IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tylne drzwi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Tylne drzwi   Sob Kwi 09, 2016 9:33 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Pon Maj 30, 2016 11:29 pm

Dopiero podczas odpoczynku po długim treningu zauważyłam, że nastał wieczór. Zerknęłam na zegarek by upewnić się, czy to już właściwa godzina, a następnie wzdychając podniosłam się z łóżka by udać się na dół. Przy okazji zabrałam ze sobą kocie chrupki, miskę i saszetkę mokrej karmy.
Tylnymi drzwiami wyszłam przed budynek wytwórni i trochę pokręciłam się po okolicy, żałując że nie wzięłam ze sobą bluzy - mimo upalnego dnia wieczory ciągle były chłodne, a luźne szorty i cienka bokserka nie były zbyt odpowiednim ubiorem na tę porę.
Na pojawienie się kotów nie musiałam długo czekać. Jako pierwszy pojawił się pręgowany samiec z białym brzuchem i skarpetkami; na powitanie otarł się o moją łydkę.
- Cześć, Kocie - uśmiechnęłam się kucając przy zwierzęciu, by podrapać je za uszami. - Gdzie się tak długo podziewałeś, co? Dawno cię tu widziałam - dodałam, stawiając na chodniku miskę, by napełnić ją mokrą karmą.
Przez chwilę obserwowałam posilające się zwierzę, moją uwagę odwróciło dobiegające zza mnie miauczenie. Odwróciłam głowę i ujrzałam drugiego, tym razem czarnego kocura, na mój widok podbiegł bliżej, unosząc wysoko ogon. Ku memu zdziwieniu nie miał ochoty na jedzenie, za to na pewno brakowało mu pieszczot. Usiadłam po turecku na chodniku i zaczęłam bawić się z kotem.
- A skąd Pan ma obróżkę, Panie Kocie? - spytałam, na co odpowiedziało mi przeciągłe, aczkolwiek radosne miauknięcie. - Jeśli znalazłeś w końcu dom, to bardzo mi miło, że przyszedłeś mnie odwiedzić - odparłam. W tym czasie pręgowany kot zaczął się ocierać o moje plecy, tym samym domagając się uwagi. Prawą ręką przyciągnęłam go bliżej. - No chodź do mnie, ciebie też mocno kocham. Aiyoo... Wiecie, ostatnio jest mi trochę ciężko. W sumie sama nie mam za bardzo pojęcia dlaczego...
Mówienie do zwierząt nie jest czymś dziwnym, prawda?
- Może przez to, że ciągle muszę się ukrywać? - nawet nie zastanawiałam się nad swoimi słowami, w końcu o tej porze jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kogoś tutaj spotkać. - Ale przynajmniej mam was i moją Haneul, przynajmniej z nikim nie podzielicie się moim sekretem, prawda? Właśnie, mam nadzieję, że pewnego dnia poznacie moją szopicę. Jest dość towarzyska jak na szopa, mam wrażenie ze wasza trójka nieźle by się dogadała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Wto Maj 31, 2016 8:33 am

Ostatnimi czasy Yuuko stwierdziła, że powinna chociaż postarać się sypiać w takich godzinach jak robi to normalny człowiek czy chociaż typowy trainee. Dlatego obiecała sobie, że na jakiś czas przestanie wymykać się na spacery w środku nocy, a lepiej przejść się od razu po zajęciach. Przy okazji miała przecież jeszcze koty do nakarmienia i musiała się nimi zająć.
Gdy tylko skończyła kolejne zajęcia śpiewu, opuściła mury wytwórni, żeby odpowiednio się dotlenić, a przy okazji kupić coś dla owych zwierzaków i być może swoich współlokatorek. Unnies pewnie się ucieszą kiedy ich maknae przyniesie im nieco słodyczy. Głównie jednak o koty się rozchodziło.
Wracając do BNS od razu skierowała się do tylnego wejścia, które zwykle było okupowane przez jej małych podopiecznych. Od razu z krzaków wyskoczyła szara kotka, która zaczęła się ocierać o nogę Kanoe. Jak tu tego nie kochać? Japonka wzięła zwierzaka na ręce i zaczęła drapać pod mordką, kiedy usłyszała czyiś głos. Dopiero po chwili spostrzegła inną dziewczynę, która również karmiła jej bezdomne koty. Oczywiście starała się nie podsłuchiwać, ale siłą rzeczy usłyszała co nieco.
- Wiedziałam, że ktoś jeszcze musi się nimi zajmować. Ostatnio Haru stała się nieco mniej łapczywa - powiedziała, zbliżając się do nieznajomej. Tak akurat Yuu musiała nazwać kilka kotów, które najczęściej widywała, a szara kocica imieniem Haru, zeskoczyła z jej ramion. Dziewczyna wyjęła z reklamówki talerzyk, na który nalała mleka, żeby koty mogły się nieco napić. - Przepraszam, że przedzkadzam... pewnie chciałabyś z nimi spokojnie porozmawiać...
Zawsze nie czuła się nieco nieswojo w obecności obcych, a dodatkowo przerwała jej swoistą rozmowę z kotami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Wto Maj 31, 2016 8:09 pm

Rozmowa z kocimi przyjaciółmi pochłonęła mnie do tego stopnia, iż nawet nie zauważyłam pojawienia się drugiej osoby. Odwróciłam głowę dopiero gdy usłyszałam głos dziewczyny; jeden z głaskanych przeze mnie kocurów podbiegł w jej kierunku. Wstając i lekko otrzepując szorty uśmiechnęłam się na powitanie.
Haru?
- Faktycznie, nie rzuca się na jedzenie tak, jak jeszcze jakiś czas temu - zauważyłam. - W ogóle to nie miałam pojęcia, że mała ma jakieś imię, do tej pory była dla mnie Panną Kottą - wzruszyłam ramionami, spoglądając na szarą kotkę. - Haru. Pasuje do niej. I... - na moment zawiesiłam głos, zastanawiając się nad słowami wyższej dziewczyny. - Nie przeszkadzasz. Kociaki pewnie mają już dość słuchania o moim życiu, codziennie z nimi rozmawiam. Poza tym, moja Haneul mimo swojego charakteru jest całkiem dobrym słuchaczem - wyszczerzyłam się radośnie.
Co jakiś czas zerkałam na towarzyszkę i jak na złość nie mogłam sobie przypomnieć jej imienia. Chwila, może po prostu jeszcze jej nie poznałam? Tak, to było możliwe, w końcu w wytwórni było tyle osób...
- Tak w ogóle to Gain jestem - przedstawiłam się z uśmiechem. - Ah, właśnie, czarny kocur ma obróżkę. To prezent od ciebie, czy może znalazł nowy dom?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Wto Maj 31, 2016 9:01 pm

A kto by zauważył taką drobną Japonkę... dobra może nie taką drobną, bo jednak chyba była nieco wyższa od nieznajomej, ale wciąż była zdania, że można ją było łatwo przeoczyć. Zwłaszcza, kiedy ktoś miał przy sobie koty, które skutecznie rozpraszałyby jego myśli.
- Cóż... stwierdziłam, że chyba lepiej by się czuły, gdyby miały jakieś konkretne imię - powiedziała. W sumie to nie chciała dodać, że wszystkie znajdujące się tutaj koty otrzymały od niej jakieś imię. W końcu kto nazywałby bezdomne koty? Chyba tylko ona. Do tego większość nazywała z języka japońskiego nawet jeśli starała się wymyślać jakieś dwusylabowce. - Dziękuję...
Schyliła się jeszcze do kocura, który wcześniej przybiegł na jej powitanie i tym razem jego obdarowała swoimi cennymi pieszczotami, drapiąc go za uszkiem, aż rozległo się przyjemne dla ucha mruczenie. Gdyby tylko miała wystarczająco miejsca w pokoju i dostateczne pozwolenia chyba przygarnęłaby je wszystkie, ale tak to mogła tylko je dokarmiać i bawić się z nimi w czasie wolnym.
- Haneul? Twoja szopica? - dopytała, zerkając na niższą. - Wybacz usłyszałam kawałek waszej rozmowy...
Nie chciała, żeby dziewczyna miała ją za wścibską osóbkę, która specjalnie podsłuchuje rozmowy obcych ludzi ze zwierzętami. Czasem po prostu nawet jeśli chciała to po prostu nie sposób było usłyszeć czegoś. Chociaż chyba w tym wypadku nie robiła nic złego skoro z całej rozmowy wyciągnęła jedynie tyle, że wypowiadającej się było ciężko w życiu i ma bodajże szopa o imieniu Haneul.
- Yuuko - odpowiedziała, uśmiechając się do niej przyjaźnie po czym pokręciła głową. - Nie. Myślałam kiedyś nad tym, żeby im kupić obróżki, ale nie chciałam, żeby coś im się stało... Często biegają po drzewach i mogłyby się zaczepić o jakąś gałąź. Więc chyba Kuro się poszczęściło.
Wyglądało na to, że faktycznie to kto inny zaobróżkował kota także naprawdę było co świętować. Co prawda będzie jej brakowało tego czarnuszka, ale chyba lepiej, że znalazł sobie prawdziwy dom i kogoś kto dbałby o niego przez cały czas. Żeby tylko inne zwierzęta miały tyle szczęścia.
Po chwili Yuu przeniosła wzrok na swoją rozmówczynię i jakby dopiero teraz dostrzegła, że Gain raczej bujnym ubiorem nie grzeszy. Mimowolnie zarumieniła się nieco zawstydzona myślą, że sama ma na sobie tony ciuchów, bo akurat tego wieczoru wyjątkowo ubrała długie spodnie, a na luźny t-shirt bluzę, a w dodatku jeszcze lekką kurtkę. Wcześniej po prostu nieco wymarzła w wytwórni więc stwierdziła, że lepiej się zabezpieczyć przed jakimkolwiek zimnem czy chłodem. Zresztą był z niej straszny zmarzluch.
-Umm... Gain-ssi nie jest ci zimno? - spytała ostrożnie, jeszcze raz lustrując ją wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Sro Cze 01, 2016 12:27 am

- Tak, Haneul... Haneul to moja szopica - odparłam, uśmiechając się. Czułam się trochę niezręcznie z faktem, że dziewczyna słyszała fragment, albo i całość mojej rozmowy z kocurami; cieszyło i ratowało mnie tylko to, że o niczym nie powiedziałam wprost. - Nie szkodzi, naprawdę. To i tak nie było nic istotnego jak na przykład wczoraj, a nawet jeśli to i tak pewnie...
Chwila. Czy ja czasem za bardzo się nie rozgaduję?
- I tak gadałam tylko o szopie - mruknęłam cicho, zwieszajac głowę i mając nadzieję, że dziewczę nie zauważyło, że moje policzki lekko się zaróżowiły.
Zastanowiłam się nad pierwszym wrażeniem na temat dziewczyny. I nie chodziło nawet o to, że po prostu była ładna i sympatycznie wyglądała, tylko... Przez to, że również troszczyła się o te futrzaste biedactwa odniosłam wrażenie, że nie tylko jest wrażliwa, ale także godna zaufania, w końcu zwierzęta nie obdarzają nim złych ludzi. A skoro ktoś ma dobre serce dla zwierząt, to dla innych również jest dobry, prawda?
Czy to nie jest zbyt naiwne?
Wzięłam na ręce pręgowanego kocura, właśnie ocierał się o moje nogi. Tuląc zwierzę do siebie zerknęłam na, jak się okazało, Yuuko.
- Miło cię poznać, Yuuko - uśmiechnęłam się, po czym wysłuchałam jej słów. - Masz rację. Gdyby zaczepił o coś obróżką, nieszczęście byłoby gotowe. Także, Kuro - zwróciłam się do czarnego kota. - Uważaj na siebie, dobra?
Zaśmiałam się tylko, gdy kocur odpowiedział miauknięciem. Tak, Yuuko na pewno jest dobrą osobą.
Czując na sobie wzrok dziewczyny poczułam się trochę... Dziwnie. Jak zwykle z resztą, kiedy przyglądała mi się druga kobieta. Dlaczego jeszcze mnie to dziwi? Powinnam przywyknąć. Ludzie zawsze patrzą. Z tego krótkiego letargu wyrwało mnie pytanie Yuuko.
- Nie - rzuciłam prędko. - To znaczy... Fakt, jest trochę chłodno, aczkolwiek znośnie. Trochę nie przemyślałam tego, że noce ciągle nie są zbyt ciepłe, ale nie powinnam się przeziębić - zwróciłam się do niej pogodnym tonem. - Nie choruję zbyt często, poza tym, przez kilka ostatnich lat zdążyłam się trochę uodpornić na chłód. Ale jeśli ty zmarzłaś, Yuuko, to możemy wrócić do środka, nie mam nic przeciwko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Sro Cze 01, 2016 1:40 pm

- Dość nietypowe zwierzątko... Jak trafiła pod twoją opiekę? - spytała, będąc po prostu ciekawą i uznając chwilowo temat szopa za dosyć... bezpieczny. Nie chciała, żeby Gain czułą się przy niej niezręcznie z jakiegokolwiek powodu. Chociażby takiego, że usłyszała część jej prywatnej rozmowy. Co prawda nie wyciągnęła z tego żadnych informacji, ale wciąż było to coś bardzo osobistego.
Zresztą dziewczyna wydała jej się bardzo miła i jeśli też karmiła te kochane koty to musiała mieć dobre serduszko. W końcu kto jest dobry dla zwierząt musi być też dobry dla ludzi... czy coś takiego. No i raczej też mogła polegać na kotach, które zapewne wyczułyby gdyby było z nią coś nie tak. Kotom powinno się ufać. Yuu chwilowo nie miała podstaw, ani nic co wskazywałoby na to, że Son jest kimś na kogo powinna uważać.
- Wzajemnie - odpowiedziała z uśmiechem, przyglądając się jak kocur uważnie słucha, co takiego Gain ma mu do powiedzenia, a potem ociera się o nią radośnie. - Chyba bardzo cię polubił. Długo już jesteś w wytwórni?
Teraz uświadomiła sobie, że naprawdę nie kojarzyła dziewczyny z wcześniej. Nawet nie pamiętała, żeby mijała ją na korytarzu więc albo jest naprawdę ślepa i nieuważna, albo Son nie jest tu od zbyt dawna. Ciekawa była ile czasu zajęło jej tak szybkie zaprzyjaźnienie się z tymi futrzakami.
- Nie. Jest mi ciepło... - odpowiedziała i zdjęła z siebie kurtkę. Wciąż miała na sobie jeszcze sporo odzieży także wciąż nie odczuwała chłodu. - Jednak ty powinnaś o siebie dbać... Następnym razem weź ze sobą chociaż bluzę.
Przez chwilę znowu poczuła się jak dobra starsza siostra, kiedy narzuciła swoją kurtkę na ramiona dziewczyny, żeby mogła się chociaż nieco rozgrzać. Yuu chyba we krwi miała już troszczenie się o wszystkich wokoło, ale chyba nie zamierzała tego w sobie zmieniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Sro Cze 01, 2016 7:25 pm

Lekko uniosłam brwi, słysząc, że szop jest nietypowym zwierzęciem. W pierwszej chwili trochę zaskoczyło mnie to że można tak myśleć, w końcu ja zawsze marzyłam o pupilu takim jak Haneul. Ale przecież nie każdy jest tak pokręcony jak ja, prawda? Prawda.
- Nigdy nie miałam żadnego zwierzęcego przyjaciela, rodzice uznali że wystarczy mi rodzeństwo. A szopy lubiłam od zawsze i kiedy tylko wyrwałam się z domu, uznałam, że dobrze byłoby sobie sprawić towarzystwo - odparłam zgodnie z prawdą. - Wzięłam Haneul z hodowli jak była malutkim szopiątkiem, to była spontaniczna decyzja, a ja nie miałam bladego pojęcia o tym, jak opiekować się takim sierściuchem. Musiałam poświęcić sporo czasu na to, żeby dokształcić się trochę w tym kierunku, ale szybko nadrobiłam zaległości - samo wspomnienie tego, jak nieudolnie opiekowałam się malutkim szopem sprawiło, że miałam ochotę roześmiać się i opowiedzieć o kilku dość idiotycznych sytuacjach, jednak uznałam, że takie historie zachowam na inną okazję, jeśli takowa się nadarzy. - Do BNS trafiłam niedawno, jestem w grupie juniorów.
Kiedy Yuuko narzuciła swoją kurtkę na moje ramionach, odruchowo napięłam wszystkie możliwe mięśnie. Wolałam za bardzo nie okazywać po sobie, że podoba mi się to, jak się wobec mnie zachowała, dziewczyna mogłaby przecież uznać, że jest ze mną coś nie tak. A przecież zależało mi tylko na nawiązaniu nowej znajomości, nic więcej. Nie chciałam odstraszać od siebie ludzi.
- Dziękuję, ale... Naprawdę nie musiałaś oddawać mi swojej kurtki - odparłam.
Trochę niezręcznie.
- A ty? Jak długo jesteś w BNS? - spytałam. - I... Wybacz to pytanie, ale skąd pochodzisz? Twoje imię nie brzmi zbyt koreańsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Sro Cze 01, 2016 10:19 pm

Cóż po prostu wielu ludzi raczej nie trzyma szopa jako zwierzątko domowe. Właściwie większość ma kota albo psa... lub rybki. W sumie Yuuko sama mogłaby przygarnąć jakiegoś szopa czy nawet legwana lub cokolwiek innego, ale nie zmieniłoby to faktu, że mało kto poza nią zajmowałby się takimi pupilami.
- Rozumiem. Sama też nigdy nie miałam żadnego zwierzaka - w sumie chętnie by nawet posłuchała trochę o tej hodowli szopów czy historiach niedoświadczonych właścicieli, którzy próbują radzić sobie z tym niesfornym towarzyszem, bo słyszała co nieco o niegrzecznych szopich charakterkach. Jednak wydawały jej się nadal słodkimi stworkami na miarę tych kotów, które właśnie się do nich łasiły. Po chwili znalazła inny temat do zbadania. - A więc masz rodzeństwo?
Może to dlatego, że sama była posiadaczką siostry, o której mogłaby rozpowiadać godzinami, ale naprawdę chciała, żeby Gain nieco rozwinęła swoją wypowiedź w tej kwestii. Kanoe zawsze rodzeństwo kojarzyło się z czymś naprawdę przyjemnym i nawet nie wyobrażała sobie, żeby w czyimś przypadku mogło być inaczej.
- I jak wrażenia z wytwórni? Dla niektórych życie trainee jest z początku... przytłaczające - powiedziała, przypominając sobie jakie były jej początki. Cóż w przeciwieństwie do co niektórych nie miała problemu z napiętym grafikiem, gdyż w domu również miała plan dnia obszernie załadowany wszelkimi zajęciami, ale najtrudniej było odnaleźć się w środowisku, gdzie nie miała nikogo znajomego.
Ogólnie rzecz biorąc obecnie Yuuko nie miała większego problemu z bliskością innych przedstawicielek płci pięknej. Przez czas spędzony w wytwórni stała się swego rodzaju maskotką dla niektórych także musiała przywyknąć do tego, że od czasu do czasu jest obejmowana, tulona i całowana w policzki. Ba! Czasem nawet spała z jedną ze swoich współlokatorek w łóżku, kiedy padały zmęczone po maratonie japońskich dram i nie widziała w tym nic złego... Jednak czując jak Gain spięła się pod wpływem tak drobnego gestu Japonka poczuła się jakby właśnie zrobiła coś czego nie powinna. Może nie powinna naruszać w jakiś sposób jej przestrzeni osobistej? Może dziewczyna sobie tego nie życzyła? Yuu niemal momentalnie zarumieniła się i spuściła wzrok po czym odsunęła się od Koreanki.
- Drobiazg... Nie chciałam, żebyś zmarzła - odpowiedziała z lekkim uśmiechem, ale dalej czuła się nieco niezręcznie.
- Około dwóch lat - odparła. - Z Japonii. Urodziłam się w Tokio. A ty? Jesteś z Seulu czy przyjechałaś skądś?
Nie widziała problemu w tym, że była obcokrajowcem. Nigdy nie ukrywała tego, że nie pochodzi z Korei i była dumna ze swojego pochodzenia. Czasami nawet myślała o powrocie do kraju, ale przez te dwa lata osiągnęła zbyt wiele w BNS i właśnie dlatego chciała tu zostać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Czw Cze 02, 2016 6:41 pm

- Mam starszych o dwa lata braci bliźniaków, Kangina i Jongina, i młodszą o cztery lata siostrę, Hyein.
Mówiąc o swoim dużym rodzeństwie czułam dumę z tego, że mam taką, a nie inną rodzinę. Co prawda w Korei było sporo małżeństw mających dwoje dzieci, mało która para natomiast decydowała się na trzecią pociechę, o czwartej nie wspominając. Także pod tym względem czułam się wyjątkowa, mimo tego że zdarzały się osoby mające jakiś, niezrozumiały dla mnie problem związany z moim pochodzeniem.
- Ale gwarantuję, że na zdjęciach z dzieciństwa byś mnie nie rozpoznała - zaśmiałam się. - Trzymałam się z braćmi, zamiast bawić się lalkami albo organizować przyjęcia dla pluszowych misiów, wolałam niszczyć ubrania podczas wspinania się na drzewa i zdzierać kolana przy upadkach podczas podwórkowych meczów piłki nożnej. Czasami samej mi się nie chce wierzyć, że byłam takim tomboyem, w sumie jakoś do... drugiej klasy liceum? Jakoś tak - lekko wzruszyłam ramionami, próbując przypomnieć sobie, kiedy dokładnie zmieniłam szkołę i styl. - Z Hyein jakoś nigdy się nie dogadywałam, jest moim przeciwieństwem, jeśli o charakter chodzi.
Pytanie Yuuko o wrażenia z pobytu w wytwórni nie zdziwiło mnie jakoś mocno, ale nie miałam za bardzo pojęcia, jak odpowiedzieć. Nie byłam tu długo, a co za tym idzie, nie miałam wyrobionego zdania na temat BNS.
- Póki co jest całkiem nieźle - odparłam szczerze. - Nie mam powodów aby narzekać, plan dnia bardzo mi odpowiada. Owszem, jest dużo zajęć, ale na wszystko umiem wygospodarować sobie czas.
Widząc, jak dziewczyna zareagowała na moje nagłe odrętwienie, postanowiłam w jakiś sposób usprawiedliwić swoje zachowanie. Było mi zwyczajnie głupio, ale co mogłam poradzić?
- Uhm, Yuuko... - zaczęłam, lekko przygryzając dolną wargę. - Nie przejmuj się tym. Zawsze się tak zachowuję na początku znajomości, ale z czasem... Stanę się bardziej otwarta.
Chyba użyłam właściwego słowa.
- Tak, jestem z Seulu. Spędziłam tu całe swoje życie i w sumie nie mam zamiaru przenosić się w przyszłości do innego miasta, chociaż podróżowanie sprawia mi niemałą frajdę - wyszczerzyłam się, mrużąc oczy. - Sporo czytałam o Japonii. Chciałabym kiedyś zobaczyć górę Fuji i zamek Himeji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Czw Cze 02, 2016 8:58 pm

Szczerze powiedziawszy nie spodziewała się, że Gain ma aż tyle rodzeństwa. Tak liczne rodziny raczej były rzadko spotykane w Korei. Zresztą ogólnie Yuuko znała mało osób, które posiadały trójkę lub więcej dzieci. W każdym razie dziewczyna wydawała się szczęśliwa czy też dumna z faktu posiadania braci i młodszej siostry. Kto by się spodziewał, że z nowo poznaną dziewczyną będzie tak swobodnie rozmawiać o dzieciństwie i rodzinie. Naprawdę miło spędzało jej się czas z Son.
- Naprawdę? Musiałaś być rozkosznym dzieckiem - powiedziała i dopiero po chwili zdała sobie sprawę ze swoich słów, które sprawiły, że nieznacznie się zarumieniła. Zwykle nie prawiła innym takich komplementów. - Sama chyba nie zmieniłam się zbyt wiele od czasów dzieciństwa. Poza tym mam tylko jedną siostrę. Jest młodsza o 9 lat i ma na imię Yukariko. Istny z niej aniołek. Nie da się jej nie kochać.
Naprawdę brakowało jej młodszej siostrzyczki, która zawsze była dla niej czymś, co potrafiło rozświetlić jej cały dzień. Jeśli kiedykolwiek miałaby podać największą wadę wytwórni to na pewno byłby to fakt, że znajduje się tak daleko od swojego domu i nie miała przez to kontaktu z siostrą. Tylko na niej jej zależało.
- Przy okazji... umm... ile właściwie masz lat Gain-ssi? - spytała jeszcze nieco niepewnie. Nie chciała jej urazić, bo w końcu podobno kobiet się o wiek nie pyta, ale Yuu chciała mieć pewność co do tego czy dziewczyna jest jej unnie czy też nie, a chyba nie było innego sposobu by się o tym przekonać niż po prostu zapytać ją o to wprost.
Długo czy nie na pewno ktoś ma zawsze jakieś pierwsze wrażenie i odczucia odnośnie tego miejsca. Miała nadzieję, że Gain nie będzie się tu czuła źle i z czasem poczuje się nieco pewniej w wytwórni.
- Śpiewasz czy zajmujesz się czymś innym? - spytała jeszcze, chcąc poznać jej specjalizację. Zawsze mogły w przyszłości razem ćwiczyć i razem podciągać swoje umiejętności także ta wiedza mogła być przydatna.
Uniosła wzrok z powrotem na dziewczynę, gdy usłyszała jak ta wypowiada jej imię i naprawdę starała się nie patrzeć na to w jaki sposób zagryza wargę, bo ten widok sprawiał, że po głowie błąkały jej się różne przedziwne myśli.
- Nie ma sprawy. Rozumiem to. Przepraszam jeśli poczułaś się przeze mnie nieswojo - odpowiedziała, uśmiechając się delikatnie. Jak zawsze doszukiwała się winy w sobie i na pewno winiłaby siebie, gdyby nie udałoby im się nawiązać przyjaźni.
- Mam nadzieję, że odwiedzisz kiedyś Japonię. Tam jest naprawdę cudowne. Jeśli chodzi o zamek Himeji to najlepiej udać tam się wiosną w czasie święta hanami. Kwitnące wiśnie sprawiają, że tamtejsza okolica wygląda naprawdę cudownie. Poza tym jeśli chciałabyś podziwiać przepiękne świątynie i zabytki to polecam wizytę w Kioto. Kiedy wybierzesz się na górę Fuji to warto zawitać w onsen, ale najlepiej w tych tradycyjnych zajazdach, bo one są najbardziej klimatyczne... - powiedziała i dopiero po chwili dotarło do niej, że zapewne jeszcze trochę i zagadałaby swoją towarzyszkę na śmierć. - Gomene... Chyba trochę się rozgadałam.
Pewnie już nieco ją zanudziła. Zresztą gdzie podziała się jej jakakolwiek powściągliwość i elegancja? Widocznie jej ożywienie spowodowane wzmianką o rodzinnym kraju było zbyt wielkie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Son Gain

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t367-son-gain http://trainee.forumpolish.com/t378-gain#783 http://trainee.forumpolish.com/t379-gain#786
Wiek : 23
Wzrost i waga : 158 / 44
Orientacja : Homoseksualna
Partner : ---

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Pią Cze 03, 2016 11:30 pm

Komplement jakim obdarzyła mnie panna Kanoe sprawił, że na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Co prawda słyszałam już podobne słowa, jednak zawsze z ust jakichś ciotek czy babek. To było miłe, tym bardziej że dopiero się poznałyśmy, a Yuuko nie miała pojęcia jak wyglądałam w dzieciństwie.
- Dziękuję - odparłam uprzejmie. Słysząc, z jaką czułością Japonka mówi o swojej młodszej siostrze wywnioskowałam, że muszą być ze sobą bardzo związane. - Pewnie bardzo za nią tęsknisz, mam rację?
Głupie pytanie. Yuu na pewno tęskniła za siostrą, tym bardziej, że mieszkała tak daleko. Też tęskniłam za swoją rodziną, jednak w każdej chwili mogłam spotkać się z którymś z braci czy z siostrą, w końcu wszyscy mieszkali w Seulu.
- Mam dwadzieścia trzy lata, chociaż czuję się, jakbym ciągle miała osiemnaście - zaśmiałam się krótko. - Chociaż muszę przyznać, że przez te kilka lat udało mi się trochę zmądrzeć, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
Zdawałam sobie sprawę z tego, że opowiadanie o samej sobie w taki sposób mogło zabrzmieć niegrzecznie, jednak... Ciągle chciałam w jakiś sposób pokazać sobie, że nie jestem tą samą Gain co kiedyś. Gdybym się nie zmieniła, zapewne już wcześniej powiedziałabym Yuuko o tym, że zmieniałam liceum, a przy okazji dowiedziałaby się, jaki miałam ku temu powód. Ta część mojej przeszłości i poniekąd osobowości była tematem tabu, który nauczyłam się omijać. Tym bardziej, że nie miałam zamiaru kłamać, a brak jakiegokolwiek napomnkięcia o tym temacie nie mógł być w taki sposób odebrany. Wszystko poszło w zapomnienie dzięki czemu przyjęto mnie do wytwórni. Miałam tylko nadzieję, że nie spotkam na swej drodze kogoś z mojej starej szkoły, kogoś, kto znałby całą prawdę.
Zamyśliłam się; dopiero gdy dziewczyna mnie przeprosiła jakoś ogarnęłam swoje myśli.
- Nic nie szkodzi, Yuu - uśmiechnęłam się, próbując przypomnieć sobie jej poprzednie pytanie. - Śpiewam i uczę się tańca. Nie wychodzi mi to jakoś spektakularnie póki co, ale staram się jak mogę.
Kiedy Japonka zaczęła opowiadać o swoim kraju, specjalnie nadstawiłam uszu, uwielbiałam gdy ktoś z zapałem opowiadał o swojej ojczyźnie. Tak właśnie mówiła panna Kanoe, od razu dało się odczuć, że naprawdę kocha kraj, z którego pochodzi. Za ojczyzną też pewnie tęskni. W głowie zaczęłam układać już sobie plan podróży, z zamiarem zastosowania się do rad dziewczyny.
- Jak dla mnie, to możesz nawijać o Japonii non-stop - uspokoiłam ją z uśmiechem. - Przez to, że mam zamiar kiedyś zwiedzić cały świat, uwielbiam słuchać o innych krajach. Co prawda nie zawsze wszystko zapamiętuję, ale ważniejsze rzeczy jakoś zostają w mojej głowie - dodałam, lekko dotykając skroni. Naprawdę podobał mi się sposób, w jaki wypowiadała się Yuuko. Słuchałam jej słów z wielką przyjemnością, lecz jednocześnie tęsknota ukryta gdzieś w jej głosie napawała mnie swego rodzaju smutkiem. Uśmiechnęłam się lekko. - Co prawda mieszkasz tu już dwa lata, ale jeśli miałabyś jakieś pytania dotyczące Korei, to nie wahaj się, chętnie odpowiem na wszystkie - zaoferowałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanoe Yuuko

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t179-kanoe-yuuko#208 http://trainee.forumpolish.com/t278-yuuko#448 http://trainee.forumpolish.com/t279-yuu#449
Wiek : 21
Wzrost i waga : 166 | 44
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Sob Cze 04, 2016 10:34 am

Nie ulegało wątpliwości, że Japonka naprawdę lubiła dzieci, a te ruchliwe, które potrafiły sprawić sporo kłopotu były dla niej naprawdę rozkoszne z tą swoją radością życia, że patrząc na nie momentalnie się rozpromieniała. Także tak... nawet jeśli nie widziała żadnych zdjęć z dzieciństwa mogła stwierdzić że Gain musiała być słodka, wspinając się po drzewach i bawiąc z braćmi.
- Nawet nie wiesz jak bardzo... - odpowiedziała na pytanie o siostrze. Odchrząknęła jeszcze, by chociaż minimalnie zatuszować to jak głos jej się lekko załamał. Nie chciała odkrywać przed dopiero co poznaną dziewczyną swoich słabości. Zwłaszcza, że siostra była jej największą. Cały czas zastanawiała się jak Yukariko radzi sobie w domu i czy nie znienawidziła jej za to, że na tak długi czas zostawiła ją samą...
- Unnie, to zabrzmiało jakbyś była jakąś ahjummą - zauważyła, gdy Son w końcu powiedziała jej ile ma lat. - Ja mam dwadzieścia lat.
Co prawda Yuuko musiała przyznać, że sama zmieniła się nieco odkąd skończyła osiemnaście lat, ale nie wiedziała czy spowodowane było to pobytem w wytwórni czy jakimś faktycznym psychicznym dojrzewaniem, a może jedno i drugie. Przy okazji także miała nadzieję, że zdjęcia, którymi była kiedyś szantażowana uległy zniszczeniu i nigdy nie ujrzą światła dziennego, a zwłaszcza gdy udałoby jej się zadebiutować w jakimś zespole. Wtedy jej przeszłość zniszczyłaby karierę także innych dziewcząt czego zdecydowanie nie chciała.
 - Może kiedyś poćwiczymy razem? Co prawda na tańcu nie znam się za bardzo, ale śpiewaniem zajmuję się od jakiegoś czasu - zasugerowała, bo w końcu kompanów do treningów nigdy nie jest zbyt wielu. Niby wolała ćwiczyć samotnie, ale ostatnio współlokatorki przekonały ją do tego, że w towarzystwie jest zawsze lepiej.
Naprawdę nie chciała się jakoś specjalnie rozgadywać i prawić wielkich monologów ponieważ mogło to być odebrane jako niegrzeczne i nawet egoistyczne z jej strony, że nie skupiała wystarczającej uwagi na swojej rozmówczyni. Nie wiedziała nawet czy Gain naprawdę to odpowiada czy po prostu chce, żeby Japonce ulżyło, gdy wystarczająco powspomina swoją ojczyznę. Zresztą tyle dobrego, że Kanoe miała w pokoju jeszcze jedną dziewczynę ze swojego kraju dlatego mogła bez przeszkód mówić w swoim ojczystym języku. Przynajmniej tyle miała poza kilkoma książkami i yukatą przywiezioną z domu chociaż doskonale wiedziała, że nie będzie miała gdzie i kiedy tego nosić.
- W takim razie powodzenia. Gdybyś czegoś potrzebowała to zawsze służę pomocą - powiedziała z uśmiechem i po chwili namysłu dodała. - Jak będziesz juź podróżować to staraj się jadać dania z lokalnej czy narodowej kuchni. Nawet jeśli japońskie dania nieco przypominają koreańskie to i tak smakują zupełnie inaczej.
Właściwie tyle byłoby z jej cennych rad, których mogłaby na ten moment udzielić Gain. Zresztą każdy ma swój indywidualny styl zwiedzania obcych krajów. Jeden chce zobaczyć dziedzictwo kulturowe, a drugi jak żyją tamtejsi ludzie na co dzień. Chyba najlepiej byłoby połączyć oba sposoby i znaleźć jakiś złoty środek.
- Dziękuję unnie - odpowiedziała z lekkim uśmiechem. Co prawda najważniejsze rzeczy zdążyła sobie przyswoić, ale i tak miło, że dziewczyna zaoferowała jej jakąkolwiek pomoc w razie jakiegoś problemu. To było naprawdę miłe z jej strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Fabuły

avatar



PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Pią Lip 22, 2016 4:24 pm

Fabuła zakończona. Temat pusty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Minseok

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t150-jung-minseok http://trainee.forumpolish.com/t237-misiek http://trainee.forumpolish.com/t236-misio-fon
Wiek : 25
Wzrost i waga : 176 cm || 67 kg
Orientacja : Hetero
Partner : -

PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   Nie Lip 24, 2016 8:48 pm

Sam nadal nie wierzył, że przyszedł w to miejsce, bo... No właśnie, bo po co? Nawet nie potrafił znaleźć logicznej odpowiedzi na tak proste pytanie, dlaczego właściwie marnował swój wolny czas, jaki i również te kilka chwil z życia dziewczyny na swój durny kaprys, którego to nie potrafił logicznie wytłumaczyć. Nie byli nawet bardzo bliskimi znajomymi, żeby spotykać się na jakieś wypady i spęczać razem popołudnia. Oddał jej legitymację, pomógł dostać się do pokoju, kiedy skręciła sobie kostkę, no i od tego czasu co jakiś czas wymienią kilka smsów, nic poza tym. A jednak Minseok odczuwał ogromną potrzebę, która nie dawała mu spokoju od kilku dni, żeby po prostu się z nią spotkać. Tak o, po prostu zamienić kilka słów, dowiedzieć się, jak sobie daje radę.
Wysłał krótką wiadomość do dziewczyny, chowając z powrotem telefon do kieszeni spodni i opierając się swobodnie plecami do murek. Tak, jak sobie mówiłeś, tylko 5 minut i dasz jej spokój, powtórzył sobie w myślach, co jakiś czas zerkając w stronę drzwi.

_________________
Jung Minseok


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tylne drzwi   

Powrót do góry Go down
 
Tylne drzwi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: BRAND NEW SOUND :: Otoczenie-
Skocz do: