IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Im Horang

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Im Horang

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t178-im-horang http://trainee.forumpolish.com/t186-horang#220 http://trainee.forumpolish.com/t184-horangi#217
Wiek : 24
Wzrost i waga : 184 | 65
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Im Horang   Sob Maj 14, 2016 6:08 pm


Im Horang
» Kim Seokjin (Jin) «

BNS

profesja
Trainee
data urodzenia
12.05.1993
pochodzenie
Daegu
znane jezyki
koreański, angielski, hiszpański
orientacja
Biseksualny

HISTORIA
Urodził się w Daegu jako trzecie dziecko państwa Imów, którzy z pewnością nie należeli do najzamożniejszych. Jego rodzice pracowali bardzo ciężko, żeby zapewnić byt swoim pociechom, ale mimo wszystko zawsze mieli nieco czasu i ochoty, by przysiąść przy nich i spytać jak minął im dzień lub chwilę się z nimi pobawić.
Horang był zawsze kochanym dzieckiem, ale również nieco niesfornym i natrętnym. Wszędzie chciał chodzić za swoim starszym bratem, czym doprowadzał go do szału. Jeśli chodzi o siostrę to ona była istnym aniołem. Może to dlatego kiedy tylko coś się stało Ho biegł do niej i wypłakiwał się w jej ramionach oraz skarżył się na cały świat. Ona zawsze potrafiła go wysłuchać i sprawić, że zapominał o wszystkich zmartwieniach.
Właściwie to całe beztroskie życie mogłoby trwać dalej, gdyby nie tragiczny w skutkach wypadek ojca. Wtedy to jego matka wpadła w depresję i nie była w stanie nawet wyjść z łóżka. Wszystkie obowiązki spadły na jego starsze rodzeństwo. Brat kończący liceum znalazł pracę, która pozwalała mu jednocześnie na studia zaoczne, a siostra prowadziła rodzinną księgarnię i zajmowała się domem w czasie wolnym od szkoły. Jednym słowem: nikt nie miał na niego czasu, a każdą jego propozycję pomocy i znalezienia sobie jakiejś pracy dorywczej komentowane były jedynie Powinieneś się teraz tylko uczyć. To wszystko, co do ciebie należy. Poczuł się wtedy odtrącony przez brata, którego i tak nie widywał za często przez natłok obowiązków. Siostra z kolei starała się jakoś go pocieszać, ale jedyne co czuł z jej strony to litość, której miał dosyć. Może był młodszy, ale w końcu też się do czegoś nadawał!
Przez jakiś czas starał się sobie radzić z tym, że jego rodzina przechodzi przez ciężki okres. Siadał zamknięty w pokoju i słuchając muzyki, czytał komiksy lub grał w gry komputerowe, ale im więcej było takich szarych dni tym bardziej zamykał się w sobie. Po jakimś czasie w ogóle stwierdził, że może lepiej nie wracać w ogóle do domu. Nikt na niego nie czekał... Rodzeństwo pogrążone było w wirach obowiązków i właściwie był przez nich niezauważany. Oczywiście mógł liczyć co najwyżej na uwagę typu Ach, Horangie podgrzej sobie obiad, ale poza tym właściwie nie istniał dla nich. Dlatego też coraz częściej po szkole zajmował się sobą i znalazł sobie dość szybko niezbyt przyjemne towarzystwo. Jego oceny gwałtownie spadły, a i zachowanie pozostawiało sobie dużo do życzenia. Wdawał się w bójki, palił... Właściwie brat miał go już dosyć, a siostra zdawszy liceum wyjechała do Seulu, by podjąć studia. Wtedy został sam ze swoim hyungiem i sprawiał coraz więcej problemów.
Owszem podjął studia w Daegu, ale co z tego skoro został z nich wyrzucony już po pierwszym semestrze? Właśnie to sprawiło, że najstarszy z rodzeństwa coraz bardziej go nienawidził. Stwierdził, że Horang jest samolubny i swoim zachowaniem jedynie marnuje to na co sam pracował razem z Chorong. Jaka była odpowiedź Ho? Znalazł jakąś pracę dorywczą, a nawet kilka, gdyż co chwila był zwalniany i dzięki temu miał własne pieniądze do marnowania. Przynajmniej wtedy hyung nie mógł mu wyrzucać tego, że jest kompletnym wrzodem na tyłku i nierobem.
W końcu jednak nawet matka stwierdziła, że ma go dosyć. Wraz z najstarszym synem i jego żoną stwierdzili, że muszą coś zrobić, by chłopak nie stoczył się na dno. Postanowili, że nie będą go już trzymać pod jednym dachem i wysłali go do Seulu, żeby tam zamieszkał ze swoją siostrą. Ta zawsze była skłonna przyjąć swojego braciszka i nie narzekać, a oni po prostu pozbyli się jednego problemu.
Horang przyjechał tym sposobem do stolicy i zamieszkał razem z nooną. Niestety efektów wyrwania się z poprzedniego niezdrowego środowiska nie było widać. Po prostu zawsze mógł znaleźć inne miejsce do imprezowania i kolejnych ludzi, którzy nie mieli na niego dobrego wpływu. Co prawda Chorong starała się jak mogła, ale nie wiedziała, co takiego może zrobić, by pomóc młodszemu. Wtedy to właśnie weszła do jego pokoju, gdy wróciła wcześniej z pracy. Usłyszała jak chłopak gra na gitarze i śpiewa jedną ze swoich ulubionych piosenek. Postanowiła jakoś wykorzystać ten fakt i namówić go do spróbowania swoich sił w naborze do wytwórni, dla której pracowała. Jak nie trudno się domyślić dostał się, a Cho cieszyła się, że może go mieć częściej na oku i kontrolować. Dodatkowo liczy na to, że w wytwórni otworzy się na innych ludzi i nieco spokornieje.

CHARAKTER
Z pozoru może wydawać się takim złośliwym chochlikiem. Nie kryje się z wrednością, którą jednak niejednokrotnie wypowiada z promiennym uśmiechem. Przede wszystkim jednak wie czego chce i nie zawaha się ani chwili, żeby to zdobyć. Wszelkimi sposobami. Dla niego nie ma półśrodków i jeśli czegoś chce musi być zdecydowany i gotowy do poświęceń. Kiedy na czymś mu zależy potrafi być perfekcjonistą, a jeśli chodzi o pracę to jest wytrwały i cierpliwy chociaż jeżeli naprawdę coś mu nie wychodzi po raz enty to potrafi to rzucić w cholerę, a potem wrócić do tego po kilku dniach, żeby odkryć, że tym razem mu się udało.
Zdecydowanie posiada poczucie humoru i potrafi się bawić. Jeśli kogoś uzna za swojego przyjaciela jest gotów bronić go jak lwica młode i bić się w jego imieniu do ostatniej kropli krwi. Łatwo potrafi z kimś nawiązać kontakt chociaż czasami ma naprawdę ciężkie dni i wtedy jest po prostu wielkim mrukiem i delikatnie mówiąc zachowuje się niemiło. Bywa także opryskliwy.
Nie lubi okazywać słabości. To przede wszystkim. Ogólnie stara się być mało emocjonalnym i raczej zrównoważonym człowiekiem, ale jak to w życiu jest nie zawsze mu wychodzi.

ZAINTERESOWANIA
Muzyka towarzyszyła mu praktycznie od zawsze. Tak jak siostrę natura obdarzyła go dosyć śpiewnym głosem, ale jakoś wcześniej nie myślał o tym by śpiewać profesjonalnie. Robił to zwykle od święta przy okazji jakiejś imprezy czy pójścia na karaoke ze znajomymi. Gry na gitarze również się nie uczył... Po prostu obserwował Chorong, która starała się opanować grę na tym instrumencie i jakoś samo wyszło, kiedy sam starał się robić to co ona. Co prawda zajęło mu to nieco czasu, ale się opłaciło.
Z rapem w sumie nie miał większej styczności. Owszem słucha go, ale nie wyobrażał sobie tego próbować. Może coś by z tego było, a może nie... Któż to wie? Podobnie jest z tańcem, który miejsce miał tylko w klubie i faktycznie to nawet nie wie, czy umiałby zapamiętać jakąś choreografię i ją powtórzyć. W końcu z tym jest tyle roboty, prawda?
Pomijając aspekty muzyczne lubi czytać komiksy, a i zdarza mu się sięgnąć po książkę. Czytanie jeszcze nikogo nie zabiło prawda? Z takich dłuższych książek jakie w życiu przeczytał to oprócz Harry'ego Pottera będzie jeszcze trylogia Millenium Larssona. Ogólnie rzecz biorąc to szwedzkie kryminały nie są mu obce.
Poza tym jak chyba każdy chłopak w jego wieku lubi sport oraz gry komputerowe. Lubi od czasu do czasu pokopać ze znajomymi piłkę lub porzucać nią albo wyczyniać jeszcze inne fizyczne akcje. Dzięki temu może się odstresować i pewnie dzięki temu nie charakteryzuje się zbyt wielką agresją. Podobnie działają gry dzięki którym potrafi czasami ruszyć tą swoją łepetyną.

INNE
• Ma starszego o 6 lat brata i starszą o 4 lata siostrę
• Posiada lekką wadę wzroku i powinien nosić okulary lub kontakty, ale na ogół tego nie robi, bo tak źle nie jest
• Czasami popala zioło lub papierosy. Od alkoholu również nie trzyma się z dala
• Ma małą bliznę na plecach w okolicach łopatki. Jak był mały to spadł z drzewa
• Nie przygotowywał się do przesłuchań dlatego zaprezentował dokładnie to, co robił w chwili, gdy jego siostra weszła do pokoju. Zaśpiewał 'Eyes, nose, lips' Taeyanga, grając na gitarze akustycznej.
• Jak był mały to za wzór stawiał sobie starszego brata, a siostrze powtarzał, że kiedyś się z nią ożeni... teraz nie chce tego wspominać
• Swój pierwszy raz przeżył z nieznajomą w łazience pewnego klubu w Daegu
• Planuje zrobić sobie tatuaż. Chwilowo zbiera na ten cel pieniądze i myśli nad konkretnym wzorem oraz umiejscowieniem.
• Jak można się domyślić po jego repertuarze z przesłuchań jest fanem Big Bang. Ogólnie lubi boysbandy, ale jakoś nie fanboyuje na punkcie ich członków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Re: Im Horang   Sob Maj 14, 2016 6:15 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Im Horang
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STREFA POSTACI :: Karty-
Skocz do: