IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Amber&Krystal

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Amber&Krystal   Wto Maj 17, 2016 9:39 pm







Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Wto Maj 17, 2016 10:08 pm

Zawsze miło jest mieć w domu coś co czeka na twój powrót i napełnia cię od razu szczęściem. Nie. Nie mówimy teraz o kochającej dziewczynie, ani o ciepłym obiadku na stole, co również jest bardzo miłe, ale o czymś innym. Małe puchate i radosne. Oczywiście, że chodzi o zwierzątko! I tego dokładnie brakowało Amber i Krystal, żeby ich mieszkanie miało od razu troszkę więcej życia. Liu postanowiła, że na pewno uszczęśliwi swoją życiową partnerkę jeśli przygarnie coś na co ta mogłaby przelać nieco swojej miłości. Oczywiście zacznijmy od tego, że raperka raczej kotów nie lubiła, ale chyba może przywyknąć do obecności tego małego szatanka i pewnie sama go pokocha po pewnym czasie. Musiała przyznać, że na pewno wyglądał słodko z czerwoną kokardką na szyjce, która ładnie wyglądała na jego kolorowej sierści. Am starała się zadbać, żeby wszystko było gotowe przed przybyciem Krystal, która zapewne zostanie lekko zaskoczona widokiem kocich misek w kuchni, kuwety w łazience i kocich zabawek porozwalanych po podłodze salonu. Cóż Mr Meow musiał w końcu się czym bawić już od samego początku swojego pobytu w nowym mieszkanku. To, że Liu przyniosła go w kartonie z drugiego końca miasta już przemilczmy. Oraz to, że nowy współlokator pazurkami zmasakrował już jej ulubiony sweter i zakłaczył całą pościel. No, ale kiedyś się dogadają. Zwłaszcza, że teraz w najlepsze siedzieli sobie na dywanie w salonie i bawili się zdobyczami ze sklepu zoologicznego.

_________________
Amber Liu
If I could fly I'd be coming right back home to you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Krystal

avatar


Wiek : 26
Orientacja : Homoseksualna
Partner : Amber Liu

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Sro Maj 25, 2016 2:18 am

Dzień może nie był zbyt męczący i nie dziewczyna nie miała dzisiaj dużo pracy. Dał jej jednak w kość na tyle by do domu wróciła z ogromną przyjemnością. Marzyło jej się leniwe popołudnie w ramionach Amber z nosem wtulonym w jej szyję. Wiedziała jednak, że to co dla niej przygotowała skutecznie odciągnie jej uwagę od niej, ale w sumie ciepły kocyk też nie był zły. Skoro już pofatygowała się i spędziła prawie dwie godziny dbając o to by mały, przyszły przyjaciel Amber miał wszystko czego potrzeba, mogła odpuścić sobie jedno popołudnie. W sumie od dawna planowało sprawić jej taki drobny, miły prezent nawet jeśli sama za psami nie przepadała. Znacznie bardziej wolała mięciutkie, kochane kotki. Piesek jednak skradł jej serce już w chwili w której przydreptał do szyby i wspiął się na łapkach, chcąc szybko polizać jej palce. Teraz umoszczony na jej ramieniu pod kurtką patrzył na nią ciepłymi oczkami, które momentami przypominały jej te należące do lamy. Miała nadzieje, że się polubią.
Nie, tego była nawet pewna. Bardziej zastanowiło ją jak szybko ona zaprzyjaźni się z wszechobecną sierścią. Zobaczymy.
Po cichu weszła do domu, planując porozkładać miski i kojec w odpowiednich miejscach a potem poczekać na Amber. Plany te szybko wyparowały z jej głowy w momencie w którym usłyszała znajomy śmiech dobiegający z salonu. Nie ściągając kurtki weszła tam i zamarła wpatrując się w Amber i przepięknego kotka, który wił się przy jej nogach. Podeszła bliżej swojej dziewczyny z pytaniem w oczach nie wiedząc za bardzo jak to skomentować. W końcu z tego co pamiętała Amber kotów nie lubiła, a przynajmniej tak jej się wydawało. Czyżby coś przeoczyła? Przechyliła głowę w bok i pewnie siedziałaby tak kolejne kilkadziesiąt minut dopóki piesek ukryty pod kurtką nie przypomniał o sobie, drapiąc boleśnie pazurkami jej dłoń. Skrzywiła się lekko, po czym wyjęła zwierzątko spod kurtki stawiając je obok kotka. Potem pogłaskała po głowie kotka, czując jak razem z dotykiem miękkiego futerka na jej twarzy pojawia się szeroki uśmiech.
- Jakiś ty piękny i jaki kolorowy i ojej. - Pochyliła się pozwalając kotu powąchać jej nos a potem otrzeć się o niego pyszczkiem.
Już za późno.
Już zakochała się w tym sierściuchu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Sro Maj 25, 2016 9:59 pm

Jak widać obie albo nie miały tego dnia zbyt wielu obowiązków, albo od niektórych udało im się wymigać. No trzeba też czasem odpocząć od pracy nawet jeśli obejmuje ona coś, co lubisz. No i lamie naprawdę marzył się miły wieczór w rodzinnej atmosferze. Chociaż po tym jak Liu załatwiła tego słodkiego kociaka to raczej nie liczyła na to, że dostanie nieco uwagi ze strony Jung, ale... chociaż będzie mogła popatrzeć na uśmiech wymalowany na jej twarzy, a to jej do szczęścia już wystarczało. Aż dziwne, prawda? No, ale jak można się nie cieszyć radością wymalowanej na tej ślicznej buźce, a kot na pewno sprawdzi się w swojej roli idealnego prezentu.
Am nie przewidziała jedynie tego, że Krystal zjawi się tak szybko w domu. Myślała, że będzie miała jeszcze chwilę sam na sam, bo jednak jeszcze nie wszystko ogarnęła jeśli chodzi o kwestie związane z Mr. Meow. Co prawda może i prezentował się godnie, ale Liu nie zdążyła mu jeszcze przyciąć pazurków ani nic w tym guście. Raperka uśmiechnęła się na widok swojej dziewczyny, ale szczerze to chciała jakoś lepiej zaaranżować całą niespodziankę. No, ale cóż... Liczy się chyba gest, a nie otoczka. Zresztą nie miała za bardzo czasu o tym myśleć, kiedy zobaczyła jak Jung wyciąga spod swojej kurtki jakieś maleństwo, które postawiła na podłodze. Czyżby... pies? Naprawdę nie spodziewała się tego po swojej księżniczce. Zawsze wydawało jej się, że swoje marzenia o posiadaniu psiaka będzie musiała odstawić na bok, a tu proszę.
- Kryssie... To... Nasz szczeniak? Jest cudowny - powiedziała, gdy tylko udało jej się wyrwać z szoku i umieścić małe szczekające cudeńko na swoich kolanach. Kto by się spodziewał, że tego samego dnia wpadną na podobny sposób, by podarować swojej drugiej połówce ukochanego zwierzaka.
- Dziękuję Krys - dodała, pochylając się, by pocałować Jung w policzek po czym znów spojrzała na pieska, który zaczął lizać jej dłoń. Chyba teraz stworzą piękną kochającą rodzinkę...

_________________
Amber Liu
If I could fly I'd be coming right back home to you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Krystal

avatar


Wiek : 26
Orientacja : Homoseksualna
Partner : Amber Liu

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Czw Maj 26, 2016 3:20 am

Nawet Krystal miała czasem momenty w których najchętniej złapała lamę w swoje objęcia i długo nie puszczała. Takich momentów było dużo, choć niekoniecznie je wykorzystywała. Decyzja o sprawieniu Amber pieska była dość spontaniczna, niekoniecznie przemyślana czy zaplanowana. Po prostu któregoś dnia obudziła się z myślą, że chce sprawić jej taki prezent. Następnego już próbowała dowiedzieć się jaka rasa by dziewczynie odpowiadała, a potem spełniła życzenie w praktyce. Najwidoczniej Amber pomyślała o tym samym, co było na swój sposób słodkie. Szczególnie, że Krystal wiedziała, że koty i lama to nieszczególnie dobre połączenie. Któreś z nich kończyło niezadowolone i na ogół była to Amber z kolejnym śladem po pazurkach na ręku.
Przyjrzała się jej twarzy widząc radość, którą sprawił jej prezent. Nim jednak do reszty pozwoliła jej zając się pieskiem, a postanowiła odebrać swoją nagrodę jak i odpowiednio podziękować. Na czworakach zbliżyła się do niej, dwoma palcami ujmując jej podbródek złączyła ich usta w pocałunku. Czułym i słodkim, może trochę dłuższym niż planowała, ale kto by sobie żałował ust Liu. Gdy w końcu się od niej oderwała, posłała jej jeszcze delikatny uśmiech i cmoknęła ją w nos.
Potem istniał już tylko Momo, bo tak właśnie nazwała kocurka. Ujęła kociątko w dłonie i przytuliła do siebie powstrzymując śmiech gdy futerko połaskotało ją po szyi. Kotek wydał z siebie zduszony pisk, który miał przypominać miauknięcie i próbował wdrapać się wyżej by noskiem dotknąć jej policzka. To nic że prawdopodobnie pazurkami zostawił ślady na jej ramionach. Był tak cudowny, że mogła mu to wybaczyć. W końcu położyła się na ziemi, tuląc do siebie zwierzaka jak najcenniejszy skarb.
- Momo. Nazwę go Momo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Czw Maj 26, 2016 2:12 pm

Chyba każdy tak ma, że potrzebuje czasem odrobiny bliskości nawet jeśli nie chce się do tego przyznać, a dokładnie taka była Krystal. Nie lubiła zbytnio obnosić się ze swoimi uczuciami i potrzebami, ale lamie to nie przeszkadzało. Najważniejsze było, że wiedziała o tym jakie szczególne miejsce zajmuje w serduszku młodszej. Oprócz tego nie potrzebowała żadnych zbędnych zapewnień. Mimo, że na pewno byłoby miło zwiększyć jakoś ilość tulenia na kanapie w czasie oglądania filmów i tym podobne.
Da się jakoś przeżyć to całe drapanie i gryzienie... Zresztą małe pieski robią zupełnie to samo tylko, że nie mają takich ostrych pazurków jak kotki. Kto zresztą wie może wkrótce naprawdę przekona się do pana Kota i pokocha go na swój własny sposób. Jakby nie patrzeć już teraz udało im się jakoś dogadać i skończyło się tylko na kilku niewinnych zadrapaniach na dłoniach raperki, które od razu kocurkowi wybaczyła. W końcu przez cały czas się bawili i nie było powodu, żeby się na zwierzaka obrażać.
Teraz chyba obie były zadowolone ze względu na te cudowne wzajemne prezenty. Zresztą chyba wszyscy się polubili, bo jakoś pan kocurek nie zareagował jakoś szczególnie na obecność pieska. Może zostaną najlepszymi przyjaciółmi? Przynajmniej zwierzaki nie będą się czuły samotne jeśli ich właścicielki będą poza domem. Chociaż może niech za dobrze się razem nie bawią, bo inaczej ich mieszkanie zamieni się w prawdziwe pole bitwy.
Nie trzeba chyba wspominać o tym, że Liu była w pełni zadowolona ze szczeniakiem na kolanach i Krystal, która postanowiła jej chyba podziękować. Am oczywiście odwzajemniła ten czuły pocałunek, który trwał dobrą chwilę, ale nie żeby narzekała. Nigdy nie miała dość tych słodkich warg Jung. Kiedy jednak wokalistka oderwała się od jej ust, by cmoknąć ją w nos, raperka wyszczerzyła się w radosnym uśmiechu.
Amber zdecydowanie powinna teraz pomyśleć nad imieniem dla tego słodziaka, który aktualnie obśliniał jej dłoń. Niestety nie była w tym jakoś specjalnie dobra, a nie chciała skrzywdzić szczeniaka na całe życie. Potem by się na niej mścił za to, że nazwała go jakimś durnym imieniem. Zamiast tego drapała po brzuszku tego małego stwora, który wygodnie ułożył się na jej przedramieniu i wydał z siebie jakieś niedorobione prychnięcie, by następnie złapać ząbkami jej dłoń.
- Momo? Ładnie. Chyba mu się spodobało - skwitowała, bo faktycznie Krystal szybko podbiła serce kociaka, który słysząc swoje imię jakby miauknął z aprobatą. - Jeszcze trzeba wymyślić jakieś sensowne imię dla tego malucha...

_________________
Amber Liu
If I could fly I'd be coming right back home to you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Krystal

avatar


Wiek : 26
Orientacja : Homoseksualna
Partner : Amber Liu

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Pon Cze 13, 2016 1:35 am

Krystal po prostu nie lubiła się obnosić ze swoimi uczuciami. Miała to po rodzicach, którzy byli nieco surowi i niezbyt często okazywali jej czułość. Taka też stała się dziewczyna, choć pod wpływem Amber i tak bardzo się zmieniła. W domu już nie musiała się pilnować, nawet sama domagała się uwagi. Może nie tak często jakby Liu tego chciała, ale pewnie za jakiś czas też się to zmieni. Objawiło by się to dodatkowo bardziej gdyby stała się zazdrosna. Zazdrosna Krystal to dość nieznośna Krystal więc lepiej tego nie testować.  
- Momo. Mój najpiękniejszy Momo. - Wymruczała do kociego uszka, a potem zerkneła na pieska. - Nazwij go jak chcesz... ma ciemną sierść może Bueno? Od Kinder Bueno? Albo Lindor albo... chce mi się czekolady. - Westchnęła, przekręcając się lekko. - Roco? Loco, Roco? Nero? Oreo? - Wymieniała niestrudzenie pierwsze co wpadło jej do głowy.
Leżąc na ziemi i  tuląc do siebie kocurka, patrzyła na ucieszoną dziewczynę i nie żałowała wyboru prezentu. Chociaż niewątpliwie jeszcze nieraz obie pożałują tej decyzji. Gdy pies pogryzie jej ulubione buty, a kot okoci kolejną koszulkę i podrapie dopiero założone rajstopy. Z drugiej jednak strony nie będą czuły się samotne gdy któraś będzie musiała wyjechać i zostawi drugą w domu samą. Zawsze były jakieś plusy. Podczołgała się bliżej układając głowę na jej nodze. tak było jej wygodnie i miała ładny widok na swoją dziewczynę. A gdy kotek znudził gryzieniem jej włosów i zsunął się na ziemi aby zacząć polować na swój własny ogon kilka sekund patrzyła na niego rozbawiona, a potem obróciła się i wtuliła twarz w brzuch Amber. Gdy dostatecznie dużo uwagi wciąż nie zostało jej poświęcone naciągnęła na głowę jej koszulkę, zimnym nosem dotykając jej brzucha.  Słodki atak Krystal. Muśnięcie językiem pępka, drobne pocałunki nieco bliżej żeber i ślad zębów. Co teraz Amber?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Pią Lip 01, 2016 1:24 am

Amber kochała swoją Ice Princess i wiedziała, że to uczucie odwzajemnione co jej całkowicie wystarczało. Zresztą przez te wszystkie lata nauczyła się dostrzegać wszelkie najmniejsze gesty wykonywane przez Krystal i tyle jej wystarczało. Czasami Jung nawet nie zdawała sobie sprawy kiedy traktowała Liu inaczej niż resztę, co dobitnie świadczyło o tym jaka lama jest dla niej wyjątkowa. Zresztą dla niej wokalistka i tak będzie idealna. Czy to zabiegając o uwagę czy też nie.
- Chyba ktoś ma tu niedosyt słodyczy - zaśmiała się, całując skroń młodszej. Całe szczęście, że niedawno uzupełniła zapasy słodyczy, bo oczywiście ktoś je pochłonął. Całe szczęście, że dziewczyna nie miała większych problemów z utrzymaniem szczupłej sylwetki, bo inaczej nie byłoby za ciekawie.
- A może Jin? Takie proste i w ogóle... - wpadło jej teraz do głowy, patrząc na wesołego psiaka. Tak chyba mu będzie pasować. Przynajmniej tak sądziła Am, która chwilowo była zadowolona z wyboru imienia.
Cóż teoretycznie powinny wszystko uzgodnić i dokładnie przemyśleć zanim przyjęłyby do domu chociażby jednego zwierzaka, a co dopiero dwójkę, ale inaczej gdzie tu by była niespodzianka i prezent? Dopiero potem się pewnie przekonają, że pewnie nie było to najlepsze posunięcie, a zwierzę to nie zabawka i trzeba się takim nie dość, że zajmować to jeszcze liczyć się z kosztami i wszelkimi stratami w umeblowaniu jak również w odzieży. No, ale przynajmniej oprócz tego będzie sporo radości przy zabawie z pupilami, prawda?
Amber nie zamierzała tak szybko zrezygnować z zabawy ze swoim nowym kolegą, którego najwyraźniej roznosiła energia. Dopiero po chwili poczuła jak Krystal wsunęła głowę pod jej koszulkę. Oczywiście jej pierwszą reakcją było lekkie wzdrygnięcie i wypuszczenie szczeniaka z rąk. Po prostu nie spodziewała się takiego zagrania z jej strony. Kolejne czynności były już następstwem tej pierwszej i trzeba przyznać, że wyrwały z gardła raperki rozkoszne westchnienie.
- Holy fuck... - jęknęła niemal, czując jak zęby Jung pozostawiają po sobie ślad na jej skórze. Tego było za wiele. Szybkim ruchem, pozbyła się swojej koszulki, która jak zwykle wylądowała gdzieś na środku pokoju, stając się tym razem miejscem zabaw dla psa i kota. Jednak Liu nie przejmowała się tym całkowicie. Pochyliła się, by dosięgnąć swoimi ustami tych należących do Krys i równocześnie wsunęła dłoń pod jej koszulkę, sunąc po jej ciele w dobrze sobie znanym kierunku przy okazji przejeżdżając pazurkami po jej żebrach.
- Och, Jung. Co ty ze mną robisz? - spytała, gdy już oderwała się od niej, przygryzając przy okazji jej dolną wargę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Krystal

avatar


Wiek : 26
Orientacja : Homoseksualna
Partner : Amber Liu

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Sro Lip 20, 2016 3:13 am

No cóż, Amber miała zawsze specjalne miejsce w jej sercu. Zajęła je sobie na stałe i wpisała w księgi wieczyste, urządziła i rozkochała. Teraz trudno było w ogóle pomyśleć by jej w nim nie było. Nie akceptowała scenariuszy bez Liu w jej życiu. Po prostu nie i koniec. Musiała w nim być. Poza tym kto zająłby się nią lepiej niż Amber? Ona doskonale wiedziała, kiedy Krystal gorzej się czuła lub miała słabsze dni i nie miała siły na nic. Zawsze była wtedy obok gotowa przytulić, przytrzymać albo pocałować na tyle mocno aby zachęcić do czegokolwiek.
- Wiesz, że na czekoladę zawsze mam drugi osobny żołądek.  Tak samo jak zawsze mam trochę energii by się do ciebie połasić. - Wymruczała w jej usta, obejmując kark rękoma i nie pozwalając jej się odsunąć.  Złączyła ich usta w kolejnym pocałunku pozwalając jednak by to Amber przejęła kontrolę nad jego tempem. Ona była zajęta znaczeniem pazurkami jej ramion i karku. - Jin brzmi dobrze - odpowiedziała między kolejnymi pocałunkami w końcu się od niej odrywając.
Ustami  przylgnęła do jej szczęki a potem szyi, pozycja nie pozwalała jej jednak pieścić w ten sposób ramion i obojczyków, wiec zadowoliła się odsłoniętym brzuchem i skutecznym, ale mozolnym uwalnianiem dziewczyny ze sportowego stanika. Owszem może i było to wygodne ale zupełnie nie praktyczne w takich momentach. W końcu poddała się i pocieszyła się pocieraniem sutków poprzez materiał. Zawsze lepsze to niż nic. Poza tym Amber zawsze chętnie reagowała na każdy rodzaj pieszczoty. Kolejny ślad zębów pojawił koło pierwszego, znów kilka pocałunków i ciepły język a potem dmuchnięcie przyprawiające o dreszcze.
- Ja? Hmm, bawię się? Mam przestać? - Zapytała niewinnie, szczypiąc sutek przyglądając się jej uważnie. Czekała na odpowiedź jak i reakcję, która oczywiście sprawiła jej wielką radość. Lubiła rozpieszczać swoją Amber, chociażby pieszczotami.  Wciąż leżąc na jej kolanach miała idealny widok i mogła z zachwytem uważnie obserwować jak jej ciało prosiło o dotyk.
Więc jak... miała przestać? czy może Amber sama aktywnie weźmie udział w tej zabawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Amber

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t182-amber-liu http://trainee.forumpolish.com/t321-llama#561 http://trainee.forumpolish.com/t320-am#560
Wiek : 28
Orientacja : homoseksualna
Partner : Krystal

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Nie Lip 24, 2016 7:10 pm

Żeby wątpliwości nie było to działało oczywiście w dwie strony. Nawet jeśli dla osób trzecich nie było to takie oczywiste to te dwie naprawdę nie wyobrażały sobie osobnego życia. No, ale jak w każdym związku dochodziło nieraz do ciekawych sytuacji i kłótni, po których przychodził czas na pogodzenie się. Takie zwyczajne koleje losu. No i chyba serio nie przeżyłyby bez wzajemnego wsparcia, a w przypadku Krystal byłaby to niewątpliwie śmierć głodowa lub przez samozapłon wywołany niepoprawnych obsługiwaniem kuchenki gazowej.
- Zdążyłam zauważyć - mruknęła, zadowolona i objęła dziewczynę w pasie. Krystal chyba ostatnio była nieco wyposzczona, albo kocurek tak na nią działał, że potrzebowała teraz pieszczot. Chociaż nie, żeby Liu miała narzekać. Zadowolona oddawała pocałunek Jung po czym wtuliła twarz w zagłębienie jej szyi, by móc zaznaczyć w tym miejscu swoją obecność delikatnymi śladami zębów. Niestety, ale ze względu na to, że obie należały do grona idoli Amber wciąż musiała uważać na to, by nie pozostawiać po swojej działalności żadnych dowodów, których łatwo nie można by było usunąć. Życie idoli jest naprawdę ciężkie.
Najgorsze było to, że młodsza doskonale zdawała sobie sprawę jak doprowadzić raperkę do szaleństwa. Znała każdy jej czuły punkt i nie wahała się, by go wykorzystać. Zresztą Am postanowiła nieco jej ułatwić życie i sama pozbyła się sportowego stanika po tym jak Krys nie dała sobie z nim rady. Kolejny kawałek odzieży wylądował na podłodze, która zapewne w ciągu kolejnych minut przywita pozostałą część ubrań.
- A jak myślisz? - odpowiedziała jej pytaniem, starając się wyglądać na niezruszoną tymi drobnymi pieszczotami, ale jak można się domyślić... raczej średnio jej to wychodziło. Krystal zbyt dobrze wiedziała co robić.
Amber na pewno miała ochotę dołączyć się do zabawy. Właściwie może sypialnia byłaby bardziej odpowiednim miejscem na podobne rozrywki, ale kto zaprzątałby sobie głowę tym, by teraz przejść przez całe mieszkanie, by tam się dostać. Zamiast tego po prostu pozbyła się bluzki Jung, by móc swobodnie składać pocałunki na jej dekolcie, gdzie już mogła sobie pozwolić na pozostawienie śladów swojej działalności, ssąc i przygryzając skórę młodszej. Równocześnie jej dłonie sunęły po smukłym brzuszku Krystalki, by dostać się do zapięcia jej spodni, które również stały jej na przeszkodzie. Całe szczęście, że dały się usunąć bez większych przeszkód, by umożliwić sprawnym paluszkom raperki drażnienie jej partnerki przez materiał bielizny.

_________________
Amber Liu
If I could fly I'd be coming right back home to you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Fabuły

avatar



PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Sro Lut 15, 2017 10:43 pm

Fabuła zakończona. Temat pusty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Krystal

avatar


Wiek : 26
Orientacja : Homoseksualna
Partner : Amber Liu

PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   Sob Paź 13, 2018 3:26 am

Życie z Amber było dla Krystal czymś tak oczywistym jak oddychanie. Dziewczyna nie umiała sobie wyobrazić, że Liu znika i jej nie ma. Że budzi się sama przez dźwięk budzika a nie gorące pocałunki, że sama pamięta o tym by napić się czegoś ciepłego przed wyjściem z domu. Odkąd tylko się poznały, były nierozłączne i choć często kłóciły się o byle pierdołę, zazwyczaj z winy Krystal, to nigdy na tyle aby groziłoby to zakończeniem związku. Gdy Liu wyjeżdżała na więcej niż tydzień Jung czuła jak narasta w niej panika i brak poczucia bezpieczeństwa, nie wspominając o tym, że źle spała i bardzo mało jadła. Była jak tęskniący za właścicielem pies. Przez cały okres wspólnego mieszkania, pokłóciły się naprawdę poważnie tylko raz. Kiedy Krystal poprzez nieuwagę podpaliła swoją koszulkę podczas robienia jajecznicy. Skończyło się na szczęście lekkim oparzeniem na biodrze i łzach, ale obu z nerwów puściły nerwy. Przez następne dwadzieścia minut wypominały sobie wszystkie głupoty, aby w końcu Amber przytuliła do siebie spanikowana dziewczynę, dociskając wciąż lód do oparzonego boku.
Od tamtego czasu Krystal nie zbliżała się do kuchenki.
Rozdzieli ich najprawdopodobniej dopiero śmierć lub kolejny samozapłon Jung.
- Oh, a podobno to ja się bawiłam - westchnęła Krystal, przygryzając dolną wargę gdy dłonie Liu przejęły kontrolę nad jej ciałem. Dłoń zacisnęła się na ciemnych włosach Amber, gdy pieszczota stała nieznośnie trudna do wytrzymania a z ust wyrwało się kilka trudnych do zrozumienia słów. Znały swoje ciała i czułe punkty zbyt dobrze. Samo patrzenie na twarz Liu, nieco zarumienioną i pozbawioną tchu sprawiało, że czuła narastającą potrzebę, którą zaspokoić mogła tylko Am swoją uwaga i dotykiem.
Ale Krystal miała inny plan. To ona miała dzisiaj przejąć kontrolę... to... oh będzie musiała to zrobić szybko. Z trudem odsunęła się od Amber, wyrywając się z jej rąk, uśmiechając się zwycięsko na widok zawodu, który aż nazbyt wyraźnie wyrysował się na twarzy Liu. Bez słowa, ale z kuszącym uśmiechem zsunęła z siebie spodnie, pozostając w samej bieliźnie. Następnie wolno zsunęła prawe ramiączko stanika od tak by się podrażnić. Po kilku sekundach ponownie wsunęła się na kolana swoje lamy. Dłoń zacisnęła się na jej włosach i odchyliła jej głowę do tyłu. Tyle wystarczyło. Krystal wpiła się w usta dziewczyny inicjując długi, gorący pocałunek od którego brakło jej tchu. Jej ciało przylgnęło do Amber a biodra leniwie zatoczyły małe koło, jakby domagały się uwagi. Gdy w końcu się od niej oderwała, posłała Liu zalotny uśmiech, a potem musnęła wargami jej policzek, szczękę a następnie pochyliła się nad jej uchem.
- Następny tydzień mam całkowicie wolny, a to znaczy, że możesz iść na całość - mruknęła, końcówką języka drażniąc płatek jej ucha. - Każdy skrawek mojego ciała czeka na ciebie.
Krystal doskonale wiedziała jak bardzo Amber lubiła zostawiać po sobie pamiątkę oraz to jak rzadko mogła jej na to pozwolić. Między jedną sesją a drugą ciężko było je ukryć i choć teoretycznie mogły zostać usunięte komputerowo, każda taka wpadka kończyła się plotkami. Tak jak rok temu, kiedy podczas sesji z udziałem boys bandu, miała ślady na szyi. Przez następne tygodnie obserwowała jak gazety i fora internetowe rozpisują się na temat jej domniemanego romansu. Co gorsza, pomimo jej całkowitego sprzeciwu zespół wykorzystał to jako rodzaj promocji a Krystal prawie wgryzała się ze złości w swoje dłonie (co było swoistym nawykiem gdy się denerwowała, czasem aż do krwi). Miała ochotę krzyczeć. Nie dlatego, że czuła się urażona ale głownie z powodu Amber, którą na pewno owe spekulacje raniły. W końcowym efekcie sprawa przycichła, a Krystal trzy razy sprawdzała swoją szyję i dekolt przed każdą jedną sesją.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Amber&Krystal   

Powrót do góry Go down
 
Amber&Krystal
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Dzielnica mieszkalna-
Skocz do: