IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 SEXSHOP

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: SEXSHOP   Czw Kwi 14, 2016 9:54 pm

Dosłowne spełnienie fantazji sporego procenta społeczeństwa. Szeroki wachlarz produktów, wśród których każdy klient powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie i swoich ewentualnych partnerów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Cze 12, 2016 8:59 pm

Nie da się zaprzeczyć temu, że seks jest jednym z najważniejszych elementów ludzkiego życia. Jeśli ktoś się z tym nie zgadzał to naprawdę panna Park mogła mu nieco wyperswadować i przekonać o tym jak ważne jest odpowiednie życie seksualne i w jaki sposób wpływa ono na rozwój człowieka. W ogóle to kamasutra była dziełem sztuki czy coś w tym stylu. Ogólnie rzecz biorąc Yul czuła już od jakiegoś czasu wewnętrzną potrzebę udania się do sexshopu. Może sprawi sobie jakiś nowy wibrator? Fajnie, gdyby ten nowy nabytek był zaopatrzony w jakąś ładowarkę czy coś, bo wymienianie baterii co chwila było naprawdę upierdliwe, a tak naładuje się on z rana i będzie gotowy do akcji zawsze i wszędzie. Albo taki na energię słoneczną! To byłby naprawdę ekologiczny gadżet erotyczny.
W każdym razie Yuri podczas swojego spaceru po Seulu natrafiła na Condomanię, która może nie była jakiś zajebistym czteropiętrowym sexshopem rodem z tokijskich ulic, ale i tak była dosyć dobrze wyposażona. Naprawdę dobrze. Dziewczyna, aż przygryzła dolną wargę spacerując działem przeznaczonym na zabawy bdsm. Te profesjonalne liny, które były idealne do kinbaku czy też wszelkiego rodzaju kneble wyglądały naprawdę zachęcająco. Zresztą tak jak wszelkiego rodzaju bicze, baty, pejcze i wszystkie inne niezidentyfikowane obiekty mające służyć człowieczej rozkoszy. Na chwilę przystanęła przed całkiem nieźle wyglądającym strojem pokojówki. Oj wyglądało na to, że dzisiaj spędzi nieco kasy w tym przybytku przyjemności. Już i tak ściskała w garści kocie uszka i ogonek zakończony zatyczką analną, a teraz ten kostium. Zwłaszcza, że sprawiał wrażenie naprawdę dobrze uszytego, a materiał był bardzo miły w dotyku. Teraz pozostawałaby tylko kwestia tego czy jej tajna skrytka z seks-zabawkami nie rozrośnie się do takich rozmiarów, że trudno jej będzie to ukrywać przed swoimi współlokatorkami. Pal licho Magdę, a nawet Finny, ale Jenny jej raczej nie można było demoralizować. Zresztą i tak już wywaliła tą sztuczną pochwę, którą otrzymała na urodziny od innego trainee. Naprawdę ciekawe jest życie w BNS...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Cze 12, 2016 10:17 pm

Jak wygląda typowe popołudnie dwóch przeciętnych najlepszych przyjaciół, którzy spędzali wakacje w samym sercu Korei? Hidefumi na pewno nie znał odpowiedzi na to pytanie. Po pierwsze, nawet jeżeli byli z Shinem parą przyjaciół na śmierć i życie, w żadnym wypadku nie podpadali pod kategorię przeciętnych. Po drugie, ich popołudnia na pewno nie były typowe i nie chodziło tu wcale o odsypianie popijaw dnia wczorajszego, mieli całkiem szeroką gamę opcji co do tego, gdzie mogliby się zatrzymać, ale przecież zwiedzanie typowych widoków Seulu bynajmniej naszym Japończykom nie odpowiadało. Część ciekawszych miejsc odwiedzili w pierwszy dzień (ze trzy, jeżeli ufać niezawodnej pamięci Oikawy), a na inne… powiedzmy, że mieli sporo czasu w przyszłości, bo w tym momencie na liście ich priorytetów znajdowało się raczej sprawdzanie jakości okolicznych klubów i poznawanie najbliższej okolicy ich mieszkania. Ten konkretny, wyjątkowo słoneczny dzień zaczął się dla nich całkiem normalnie: sporą ilością zimnej wody, tabletkami przeciwbólowymi dla Shichirou i jakimiś innymi prochami przepisanymi przez lekarza Hidefumiego, później chwilą lenistwa na kanapie w salonie, podczas której planowali kolejne kroki w podbijaniu świata. A tak na serio to podejmowali bardzo odpowiedzialną decyzję, wedle której mieli tego wieczora ograniczyć alkohol, żeby przynajmniej na chwilę wytrzeźwieć – no, przynajmniej wokalista wykazał taką chęć, bo przecież nie mógł mówić za swojego kumpla, który dzień bez wódki uważał za dzień stracony.
Idąc za tym niespodziewanym pomysłem Oikawy, zamiast po wyjściu z domu ruszyć prosto do najbliższego otwartego klubu, minęli ich ulubioną ostatnimi czasy przecznice, wychodząc na zwykły, niewinny spacerek na miasto. Te pozory przykładności prysnęły jednak bardzo szybko, bo który szanujący się rockman odmówi tak przeuroczej witrynie sexshopu? Na pewno nie tych dwóch! Hide potrzebował tylko jednego zerknięcia w stronę Condomanii żeby parsknąć bezgłośnym śmiechem. I właśnie takie rzeczy powinno się pokazywać na wycieczkach krajoznawczych! Z całą pewnością można w nich było kupić o wiele więcej przydatnych i praktycznych pamiątek.
Starszy z mężczyzn nie musiał nawet pytać – to, że wejdą do środka, chociażby tylko dla zabawy, nie podlegało żadnej dyskusji! W końcu ta parka potrafiła zachowywać się jak poważni dorośli, ale zdecydowanie preferowała sprawianie wrażenia poważnie zakręconych nastolatków. Bez zastanowienia i skrępowania (bo czemu miałby się krępować, seks to naturalna rzecz!) otworzył drzwi, w krok przed Shinem zagłębiając się w magicznym świecie fikuśnych akcesoriów, które z jednej strony śmieszyły, a z drugiej czasami okazywały się być bardzo przydatne. Nie, żeby Hide narzekał na zastój i nudę w swoim życiu erotycznym.
Jedyne co mogło zaskakiwać, to fakt, że sklep był praktycznie opustoszały. Czy w Korei ludzie aż tak bardzo przejmują się swoim wizerunkiem, czy to po prostu wina konkretnej godziny, w której nasi rockmeni postanowi odwiedzić przybytek? Tego raczej dowiedzą się nieprędko. No chyba, że Shin będzie tak miły i zapyta sprzedawcę. W każdym bądź razie, Hide na chwilę rozdzielił się ze swoim ukochanym gitarzystą, dochodząc do wniosku, że łażenie parami raczej na niewiele im się zda. A jeżeli znajdą coś interesującego, od czegoś mieli telefony.
Takim znaleziskiem była, powiedzmy, pewna ciemnowłosa dziewczyna, przebierająca w bardzo skąpych, ale za to całkiem ładnych strojach, które właściwie w pierwszej chwili człowiek kojarzył z niezwykle okrojonym cosplay’em.
Wygląda ładnie. Kup.
Napisał po angielsku, bo w końcu to uniwersalny język czy coś, zanim pokonał dzielącą go od nieznajomej odległość i podsunął jej telefon praktycznie przed nos. Hide zawsze miał ciekawe sposoby nawiązywania nowych relacji, nieprawdaż?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pon Cze 13, 2016 3:52 pm

Kac to morderca. Budzisz się rano z nieprzyjemnym łupaniem w głowie, a najmniejszy ruch sprawia, że zbiera ci się na wymioty. Nienawidzisz życia i zastanawiasz się po co poprzedniego wieczoru wlewałeś w siebie te hektolitry wódki okazjonalnie mieszane z innego typu alkoholem. Do tego w ustach masz Saharę w czasie burzy piaskowej. Suszy cię, całe gardło jest podrażnione, ale woda stoi zbyt daleko by po nią sięgnąć. Mimo to wydajesz z siebie zbolały dźwięk i walcząc z zawrotami głowy podnosisz się i w kilku łykach opróżniasz butelkę. Teraz był ten nieprzyjemny moment, w którym chcesz puścić pawia, bo twój żołądek nie jest zachwycony takim traktowaniem, lecz mimo to wstajesz z łóżka zastanawiając się co z tobą jest do cholery nie tak. Gdyby się znowu położył byłoby tylko gorzej więc idziesz smętnym krokiem do łazienki pod prysznic, chcąc zaznać choć trochę ulgi. Tak, zdecydowanie to był jeden z tych bardziej typowych poranków Shichirou, poranków, których nie znosił, ale z racji swojego zamiłowania do alkoholu do których musiał przywyknąć.
Wyszedł z łazienki, narzucił na siebie zwykłe jeansy i koszulkę plus, element niewątpliwie konieczny, to jest okulary przeciwsłoneczne. W mieszkaniu może wyglądały komicznie, ale już wolał to niż słońce wpadające przez okna ich mieszkania. Tak, światłowstręt też mu towarzyszył. Udał się do kuchni po tabletki przeciwbólowe, które miały być jego wybawieniem. Później zgarnięcie czegokolwiek z lodówki by zapchać na chwilę żołądek i zdechły gitarzysta wylądował na kanapie marudząc na czym świat stoi. Jak podejrzewał, jego widok Hidea już kompletnie ani nie dziwił, ani nie śmieszył. Stał się tak bardzo stałym elementem poranka, że absolutnie nie powinien robić na nim wrażenia. Szczególnie, ze za jakieś dwie godziny powinien całkiem dojść do siebie będąc wieczorem gotowym na powtórkę z rozrywki. Nie, nie miał problemu z alkoholem, to tylko zamiłowanie do imprez i dobrej zabawy. Kiedy więc padł pomysł, by dziś sobie odpuścili picie, Shin spojrzał na drugiego z lekką konsternacją. W sumie racja, wypadałoby by zrobili sobie przerwę, szczególnie, że ostatnie kilka dni, co noc kończyli w jednym z lokali. Jakby na potwierdzenie słuszności tej decyzji, gitarzyście odbiło się niezbyt przyjemnie, a smaki wieczoru niebezpiecznie chciały wrócić do przełyku. W tych okolicznościach zgodzenie się na jednodniowy odwyk brzmiało całkiem sensownie. /no może wieczorem małe piwo, ale chlania nie będzie.
Po jakimś czasie i wegetacji na kanapie, wyszli na miasto. Kobayashi czuł się już prawie normlanie, choć słońce wciąż było wyjątkowo irytujące. Nawet nie rzucił tęsknego spojrzenia w kierunku ICH ulicy i ruszył dalej „ciesząc” się ich spacerem. Świeże powietrze jednak robiło swoje i pomimo wcześniejszego marudzenia był zadowolony, że jego przyjaciel wyciągnął go na zewnątrz. Na zwiedzanie jako takie nie miał ochoty. Nigdy nie był typem, który biega z aparatem w ręku od zabytku do zabytku. No dobra, może na początku, ale biorąc pod uwagę ile w swoim życiu już zobaczyli miejsc, każde kolejne wydawało się czymś normalnym, ot kolejnym miastem, kolejnym punktem na szlaku. Plus jeśli miał zwierzać, to tylko z całym zespołem, wtedy było o wiele zabawniej i ciekawiej.
Były jednak miejsca, które mimo wszystko potrafiły przykuć jego uwagę. Tak jak teraz. Podążył wzrokiem za Hidefumim i sam nie mógł powstrzymać śmiechu. Ok, to jest godne zobaczenia. Condomania może nie była największym sexshopem jakiego widział i faktycznie do niektórych tokijskich czy tych z Kioto się nie umywała wielkością ale nie trzeba było ich namawiać, by weszli do środka. Seks był ważną dziedziną jego życia. Lubił go i się z tym nie krył. Czego z reszta miał się wstydzić. Był on po to by czerpać z niego przyjemność a nie kryć się po kątach. W takim wypadku, miejsca takie jak te musiały zaistnieć. Jeżeli można sobie jeszcze dodatkowo ubarwić życie erotyczne, to czemu miałby tego nie robić. Nie żeby musiał narzekać, na to obecne, po prostu urozmaicenie zawsze było czymś ciekawym. Rozdzielił się z Hidem kierując się w inną część sklepu. Wspólny spacer raz wyglądałby dziwnie, dwa raczej nie zobaczyli by wszystkiego w miarę dokładnie. Na pierwszy punkt obrał półkę z przepaskami na oczy. Były o wiele praktyczniejsze niż męczenie się z krawatami czy innymi chustkami więc obowiązkowo musiały się znaleźć w ręku Shina. Może i wypad miał być czysto rozrywkowy, ale z drugiej strony skoro już tu weszli, mógł uzupełnić swoje braki w „kolekcji” gadżetów. Swoje zostawił w Kioto nie mając ochoty ewentualnie tłumaczyć się na lotnisku z całego szeregu kajdanek i skórzanych zabawek. Plus zapomniał o nich przy szybkim pakowaniu i załatwianiu wszystkich formalności przed wylotem. Z aksamitną przepaską ruszył dalej stając przed kolejnym wyborem które i ile kajdanek powinien kupić. Te problemy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Wto Cze 14, 2016 10:45 pm

Oj tak kac to okropność i niestety niektórzy imprezowicze mieli wrodzoną skłonność do spotkań z tym cudownym zjawiskiem każdego poranka po suto zakrapianym wieczorze. Całe szczęście chociaż Park nie pamiętała kiedy ostatnio czuła się jakby w jej czaszce trwała epoka kamienia łupanego, a miska przy łóżku mogłaby się okazać prawdziwym przyjacielem podobnie jak Kibel oppa, z którym można się było bliżej zapoznawać na klęczkach. Może doszła do tego po kilku imprezach, gdzie zauważyła, że najlepiej sprawdzać co jakiś czas swoją sprawność i jeśli po którymś kielichu już lekko się chwiejesz to zrób małą przerwę, żeby potańczyć i poczekać, aż ten stan minie. Wtedy można pić dalej. Zresztą jeśli ktoś nie był fanem skakania po parkiecie spokojnie mógł pójść sobie wyjarać ziółko czy coś... Oto sprawdzony sposób na imprezę by Park Yuri.
Przede wszystkim Seul nie był jakimś ośrodkiem historycznym, a tętniącą życiem metropolią także to chyba nic złego, że chłopaki zaczęli całe zwiedzanie od tych najważniejszych i najbardziej im przydatnych przybytków. Zresztą najważniejsze to się zaaklimatyzować, bo jak zostajesz w mieście na dłużej to prędzej czy później i tak zobaczysz te wszelkie atrakcyjne dla turystów miejsca. Zresztą serio ci ludkowie co latają cały czas z tymi aparatami nawet nie mają okazji dobrze wypocząć i wchłonąć nieco uroku miejsca, do którego pojechali. No i człowiekowi się nie nudzi takie ciągłe pstrykanie? Nigdy nie dostali skurczu palca czy czegoś?
Szczerze powiedziawszy nieco szkoda, że Condomania to był taki malutki sklepiczek, bo co dopiero by mogli mieć w ofercie, gdyby mieli nieco więcej miejsca, a faktycznie nieco dziwnie by mogło być na lotnisku w czasie kontroli bagażowej, gdyby wpadła na to, żeby wyskoczyć na seks-zakupy do Tokio czy innego jakże pięknego japońskiego miasta. Chociaż może dobrym pomysłem byłoby zamawiać coś raz na jakiś czas z dostawą? W takim wypadku nie trzeba wykupywać od razu zbyt wiele sprzętu.
W każdym razie, gdy tylko skupiła się na obiekcie, który miała przed sobą nie dostrzegała zupełnie świata, który ją otaczał i z rozmyślań wyrwał ją dopiero telefon, który nie wiadomo skąd się znalazł tuż przed jej nosem. W pierwszej chwili nie wiedziała o co chodzi, ale po chwili przeczytała wiadomość, która widniała na ekranie i uśmiechnęła się tylko. To było miłe z jego strony, a poza tym zawsze cieszyła się, kiedy tylko miała okazję, żeby z kimś porozmawiać w języku innym niż koreański.
- Tak myślisz? Dzięki, ale chyba jeszcze muszę się zastanowić... - odpowiedziała po angielsku, zerkając na mężczyznę, który stał obok. Do najwyższych może nie należał, ale szczerze mówiąc Yul nie lubiła, kiedy zmuszona była zadzierać głowę, by na kogoś spojrzeć. Z takim kompaktowym kolesiem od razu można się było czuć lepiej. - Kupujesz coś czy tylko przeglądasz?
Nie ma to jak miła pogawędka w sexshopie, prawda? Pewnie jeszcze za chwilę zaczną sobie doradzać i wymieniać się doświadczeniami. Co w tym złego? Wszystko dla ludzi i takie tam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pon Cze 20, 2016 12:43 am

Chyba nikt z ludzi sięgających po alkohol nie pił dla efektów ubocznych, które pojawiały się kolejnego poranka, niektórych zupełnie zwalając z nóg, innych irytując tylko odrobinę, a jeszcze innych omijały, w przeróżnych stopniach natężenia. Hidefumi należał właśnie do grupy tych ostatnich szczęściarzy, którzy bardzo często nie musieli się przejmować ani bólem głowy, ani jej zawrotami, ani zwiększonym zapotrzebowaniem na wodę, czy niestrawnością. Jasne, zdarzały mu się gorsze dni, ale jeżeli brać pod uwagę jak często pił razem z Shinem czy resztą zespołu, to właśnie on był tym, który najczęściej niańczył ich biedne tyłki, bo jako jedyny potrafił zwlec się z łóżka bez większych komplikacji. Podsumowując, wokalista urodził się w złotym czepku, a jego organizm był idealnie przystosowany do trybu życia. Mógł co najwyżej narzekać na swoją krtań, ale ten problem pojawił się przecież stosunkowo niedawno i wcale nie z niczego. Być może poniekąd sam był sobie winien, nie odwołując nawet tych mniejszych imprez, kiedy nie czuł się najlepiej, jednak z drugiej strony nie chciał tak po prostu zawieść fanów, tylko dlatego, że nie grali na ogromnym stadionie. Wracając zaś do samej kwestii kaca, chlania i tym podobnych… miał szczęście, ale też często kończył chlać troszeczkę wcześniej niż Kobayashi. Przez wspólnie spędzone lata wykształcili podobną tolerancję procentów, ale Hide jednak pilnował się odrobinę lepiej, kiedy naprawdę wymagała tego sytuacja. Odmawianie butelce wódki wcale nie było najłatwiejszą sprawą na świecie, ale z drugiej strony podobnie się sprawa miała z paleniem – Oikawa nigdy nie wziął fajki do ust i brać nie zamierzał. Do szczęścia wystarczało mu zdzieranie gardła na scenie, czym chciał się dzielić jeszcze przez długie lata.
Obaj mężczyźni porzucili wstydliwość lata temu, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. O ich podejściu świadczyć może chociażby ilość piosenek, które Hidefumi pisał o seksie jako takim, a z których czasami zdarzało im się żartować, zwłaszcza, że większość była zupełnie na żarty. Pomińmy dziwne rozmowy o każdej porze dnia i nocy czy w ogóle pełną otwartość na nowe doświadczenia. To znaczy na te spośród nich, które wydawały się rockmenom choć trochę interesujące. Starszego z Japończyków najzwyczajniej w świecie śmieszyło robienie tematu tabu z czegoś zupełnie normalnego, a później dziwienie się nastoletnim ciążom czy innym dziwnym wypadkom wśród młodych, w końcu ciekawość robiła swoje, Internet ułatwiał znalezienie informacji, a znalezienie partnera, by poćwiczyć w praktyce wcale nie było aż takie trudne… w każdym razie, seks to rzecz nie tylko naturalna, ale i taka, przy której można się genialnie bawić.
Hide najzwyczajniej w świecie zostawił przyjaciela samego sobie i skupił się na przeglądaniu asortymentu, a chwilę później na ciemnowłosej dziewczynie, która najwyraźniej również uzupełniała zapasy.
Tak… chociaż zawsze możesz go najpierw przymierzyć i ewentualnie dorzucić podkolanówki.
Mrugnął do niej, ponownie odwracając ekran, tak, żeby mogła zobaczyć wiadomość. Było to cholernie irytujące, ale co niby mógł zrobić? Taki już urok braku innego sposobu do konwersacji.
Zwiedzam.
Odpowiedział, wystukując wiadomość bez najmniejszego nawet zastanowienia i z wesołym uśmiechem na ustach.
Chociaż niewykluczone, że znajdę coś interesującego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pią Cze 24, 2016 2:55 pm

Skutki uboczne ogólnie miały to do siebie, że były niepożądane i każdy chciałby ich uniknąć. Chyba, że ktoś był fanem rzygania czy migren. Wtedy droga wolna pijcie, by cierpieć. Ale w sumie to taki chory masochizm... W ogóle to współczuła tym, którzy gorzej znosili alkohol, bo wiadomo, że primo alkohol był dobry, a secundo omijała ich przez to dobra zabawa. W końcu niektórzy bawili się do rana, a inni odlatywali w kosmos po wypiciu kilku shotów. Smutne, prawda? Co do palenia to akurat Yul słyszała, że niby trawka dobrze robi na płuca i w ogóle na wszystko... Chociaż raczej jej wiedza na tematy medyczne była nikła i równie dobrze marihuana nie miała cudownych właściwości, nie leczyła raka, a tylko pogłębiała astmę czy coś. W ogóle to chyba każdy raper był takim badassem, który zażywał używki. Chociaż Park raczej nie bardzo widziała się w przyszłości wciągającą kokę i piszącą o tym teksty.
Chyba w ogóle seks jako taki dla wielu ludzi przestał już stanowić temat tabu, a jedynie niektóre jego aspekty wciąż były takimi, o których się nie mówiło. Cóż. Akurat dla niektórych było tak, że nic nie potrafiło skrępować ich języka. Oczywiście w odpowiednim towarzystwie, bo raczej tak przed kamerami jako przykładna idolka raczej nie odpowiedziałaby na pytanie o przykład idealnej randki, opisując jakieś zawiłe rytuały bdsm czy coś w tym rodzaju. W ogóle nie powinna publicznie poruszać kwestii seksualności. Niestety, ale taką karierę sobie wybrała. Trzeba było zostać raperką w Stanach to mogłaby rzucać kurwami w każdej linijce i obnosić się z tym jaka jest według niektórych zdegenerowana. Chociaż może jest w tym nieco przesadyzmu...
Nawet nie spodziewała się, że zostanie w sexshopie zaczepiona przez faceta, który chciałby jej służyć jakąś radą także było do dla niej naprawdę miłe zaskoczenie. Nie miała nic przeciwko takiej konwersacji i szczerze mówiąc jakoś nie przejmowała się tym, że jej rozmówca wystukiwał z jakiś względów wiadomości na telefonie. Wnikać nie będzie, bo to nie ten etap znajomości, by jej się spowiadał czemu gardła używać nie może.
- Podoba mi się twój tok myślenia - powiedziała, uśmiechając się na treść kolejnej wiadomości. - Masz jeszcze jakieś pomysły czy mogę od razu iść do przymierzalni?
Oczywiście nie ulegało wątpliwości, że gdy tylko stamtąd wyjdzie poprosi swojego nowego przyjaciela o ocenę czy rzeczywiście to wszystko dobrze wygląda. Jak już się zaangażował w kwestię stroju pokojówki to tak łatwo nie da mu się wycofać!
- Powodzenia w szukaniu... Co prawda dosyć mały sklepik, ale powinieneś znaleźć coś dla siebie - odpowiedziała, uśmiechając się po raz kolejny i kierując w stronę przymierzalni, by zobaczyć czy faktycznie owy rozmiar będzie na nią pasował i jakie powinna dać do niego dodatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Cze 26, 2016 5:21 pm

Dokładnie, temat seksu stawał się coraz bardziej otwartym tematem. Społeczeństwo przestawało być tak pruderyjne a młodzież zadawała coraz więcej pytań szukając odpowiedzi na nie. Co prawa nie zawsze były to dobre sposoby, choćby przekładanie w nieprzemyślany sposób praktykowanie czegoś o czym przeczytało się w necie. Jak dla Shina w szkołach powinno mówić się o wiele bardziej otwarcie o seksie, o jego odmianach, sposobach zabezpieczeń i tym podobne. Raz że zmniejszyłaby się ilość wpadek, a dwa że zwyczajnie życie stałoby się o wiele ciekawsze. W tym momencie miał wrażenie, ze dla sporej części, taki właśnie spontaniczny wypad do sexshopu byłby czymś bardzo nieprzemyślanym, krepującym i zwyczajnie nic by z tego nie wyszło. Idiotyzm. No i jak te dzieciaki mają się przekonać o swoich preferencjach skoro połowa z nich uważa, ze samo użycie kajdanek jest szczytem intymności i uległości względem partnera. Idiotyzm. A skoro już przy kajdankach jesteśmy… Shin w końcu po dłuższym zastanawianiu się zdecydował się na dwie pary, zwykłych zatrzaskowych zabaweczek otwieranych jednak na kod. Zwyczajnie kluczyk za szybko się gubił, a znając jego ten zniknąłby po pierwszym użyciu. Szyfr będzie o wiele łatwiejszy, szczególnie, że mógł go ustawić samemu. Co trudnego jest w zapamiętaniu na przykład trzech czwórek? No właśnie. Wysłał jeszcze smsa do Hide’a czy dla niego też wziąć parę. Mógłby co prawda do niego krzyknąć ale większego sensu to nie miało. Pomieszczenie aż tak malutkie nie było by drzeć się przez pół sklepu a i tak wokalista musiałby mu odpowiedzieć wiadomością. Czekając na odpowiedź ruszył dalej ku kolejnej wystawie zawierającej… różnej długości, gumowe dildo. Jego brwi uniosły się znad ciemnych okularów. Ok o ile kwestie wibratorów rozumiał doskonale tak te zabawki zawsze go zastanawiały. Na co one komu? Ok zamysł rozumiał, idei niekoniecznie. Szczególnie tych ponad półmetrowych i ewidentnie dwuosobowych. Przecież musi to być koszmarnie niewygodne. Majtki ze sztucznym penisem jeszcze ok. Jakoś sobie dwie kobiety i nie tylko, muszą sobie radzić, ale to dildo.. jakoś nie był przekonany. Wziął go do ręki oglądając dokładniej z jawnym powątpiewaniem wypisanym na twarzy. Nic specjalnego, całkiem giętkie i miękkie w dotyku. Tyle, ze gdyby miał wybierać na ich miejscu zdecydowanie skorzystałby z wibratora. Był znacznie praktyczniejszy niż kawałek gumowego chuja. I nie wcale nie przejmował się tym, że musiał wyglądać komicznie stojąc ze sztucznym penisem w dłoni w otoczeniu innych wyraźnie kobiecych zabawek. Tylko właśnie czemu miałby tam stać sam. Z zabawką w ręku zaczął łazić po sklepie w końcu znajdując przyjaciela w okolicach fikuśnych fatałszaków. Zdecydowanie wyglądali jak perwersyjni gej zbole.
-Wyjaśnij mi po jakie cholerstwo to im. Przecież to cholernie niepraktyczne- stwierdził po japońsku stając przed Hidefumim machając nieświadomie fioletowym, dwustronnym i zdecydowanie około półmetrowym chujem w dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Cze 26, 2016 10:08 pm

Człowiek usłyszeć i wyczytać może różne rzeczy, szczególnie wychodzące od ludzi, którzy sami siebie określają znawcami, nie mając tak naprawdę bladego pojęcia, o czym właściwie się wypowiadają. Hide czasami nie rozumiał, skąd ludzie wzięli przekonanie o nieomylności takich medialnych guru, a później przytaczali ich mądrości w rozmowach z bardziej doświadczonymi specjalistami… chociaż, Oikawa też jakimś genialnym lekarzem specjalnie nie był. Jego zdolności medyczne ograniczały się co najwyżej do terapeutycznego wbijania igieł, które i tak opanował jedynie w doraźnym zakresie. Mając jednak trochę doświadczenia w śpiewaniu i znając sporą rzeszę swoich kolegów po fachu, czy chociażby opinie lekarzy, którzy zajmowali się jego gardłem, wiedział lepiej, niż gdyby miał palić czy trawkę, czy liście zwykłego tytoniu. Jedna operacja krtani miała mu wystarczyć na bardzo długo i nawet jeśli kiedyś, szczególnie za czasów liceum papierosy niejako go korciły, już wtedy trzymał się na wodzy, stopniowo odpychając od siebie także w teorii niewinny pomysł próbowania. Po prostu nie i koniec. Shichirou mógł twierdzić, że papierosy to „zajebista sprawa”, ale jego wokalista nie zamierzał doświadczalnie sprawdzać poprawności tej tezy. Niech sobie wszyscy dookoła palą, Hidefumiemu z powodzeniem wystarczy butelka wódki i dobre towarzystwo.
Fakt za to faktem, śpiewanie w Korei, a śpiewanie w Japonii czy na Zachodzie było jak zupełnie inne światy. Przecież niejedna piosenka „Butterfly Effect” traktowała o zbliżeniach fizycznych – w mniej lub bardziej bezpośredni sposób – i jakoś nigdy nie zostali za to porządnie zrugani. Oczywiście większość utworów nie była wybitnie wulgarna, bo powtarzanie przekleństw i bezsensownych fraz niewiele ma wspólnego z porządną twórczością, a Hide był szczególnie dumny z kawałków takich jak „No One Does It Better”, które jednocześnie poruszały też trochę mniej prymitywne tematy.
Dobrze, że się rozumiemy.
Odpisał niemalże natychmiastowo, pozwalając sobie jeszcze zerknąć na półkę, jakby w poszukiwaniu jakiegoś idealnego dopełnienia stroju. Wreszcie ściągnął z półki jedną z ozdobnych, choć najpewniej całkiem praktycznych obróżek. I pewnie od razu dorzuciłby ją do niesionych przez Koreankę strojów, gdyby nie poboczna wiadomość od Shina, na którą odpowiedział zaledwie szybkim i krótkim:
Yep.
Później znowu skoncentrował się na dziewczynie.
Przepraszam, ważna sprawa. Ale wracając, możesz dorzucić to i będziesz wyglądać zajebiście. Bo ślicznie już jest.
To nawet nie tak, że Hide otwarcie z nią flirtował – wręcz przeciwnie, po prostu był zwykłym, zabójczo szczerym sobą. Szczególnie, gdy przychodziło do ładnych dziewczyn, z którymi naprawdę wiedział, jak się obchodzić, bo przecież facetom w wyborze akcesoriów bynajmniej nie pomagał. Mało tego, nawet nie myślał o podobnie abstrakcyjnych zajęciach. A tutaj przychodziło mu to tak zupełnie naturalnie. Tak samo jak fakt, że kiedy Shichirou zagrodził drogę Koreance (i przez to swojemu przyjacielowi również), bez zastanowienia objął dziewczynę w talii, wolną ręką szybko wypisując w telefonie wiadomość z roboczym tłumaczeniem pytania Kobayashiego. Wokalista przecież żył jeszcze w słodkiej nieświadomości odnośnie języków znanych przez nową znajomą.
Wyjaśnisz mu po kij się tego używa? Chociaż w sumie… nie tylko Shinowi, sam jestem ciekaw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pon Cze 27, 2016 2:10 am

No cóż niektóre rzeczy ciężko było samemu dogłębnie zbadać, a nieraz wiedza książkowa to było za mało i trzeba było przejść do empiryzmu. Na przykład Yul słyszała kiedyś wiele różnych opinii odnośnie tego jak człowiek właściwie się zachowuje po marihuanie i dopóki sama nie spróbowała nie mogła wiedzieć jak to jest, bo Internet huczał od nadmiaru sprzecznych informacji. Właściwie tyle by było jej eksperymentów w zakresie nielegalnych używek. Reszta to było coś w stylu jakie alkohole mieszać razem i ile tego pić, by nie porzygać się na początku imprezy... Oj te początki to były dopiero ery doświadczeń wszelkiego typu. Chociaż w sumie to i teraz potrafiła coś cudownego wymyślić i wprawić w życie. Człowiek uczy się całe życie, prawda? A kreatywność powinna się rozwijać... Zwłaszcza były ku temu okazje przy wszelkich akcjach łóżkowych. Naprawdę wtedy to dopiero człowieka napadała pomysłowość, a potem wszystkie te przeżycia mogły stanowić inspirację dla wielu dzieł. Niektórzy pisali książki jak EL James, inni malowali obrazy, a jeszcze inni pisali o tym piosenki, a każda z tych relacji była zupełnie inna i zachowywała w sobie inne emocje. Oto urzekająca siła seksu. Potrafił być prawdziwym natchnieniem i tworzyć dzieła sztuki.
- Też się cieszę - odpowiedziała i pewnie odeszła by już od niego, by zająć się kwestią swoich zakupów, gdyby nie to, że Japończyk wyglądał jakby chciał jej jeszcze coś zaproponować oprócz tych podkolanówek, które przewiesiła przez ramię razem z niemal kompletnym strojem, który wisiał na wieszaku.
- Dzięki. Powinno pasować - stwierdziła, unosząc jeszcze dłoń, w której trzymała uszka i ogonek a taka obróżka na pewno pasowała do tych całych kocich akcesoriów. Zresztą nawet jeśli mężczyzna nie udzielał jej rad odnośnie stroju w celu wyszukanego flirtu to i tak dobrze jej się z nim rozmawiało. Praktycznie jak z każdym, kto odznaczał się większą szczerością i brakiem jakiegokolwiek skrępowania. Zawsze lubiła takich ludzi.
W zasadzie nie spodziewała się tylko tego, że nagle wyrośnie przed nią jakiś drugi facet, który wymachując sztucznym chujem będzie się domagał objaśnienia intencji istnienia tak zaawansowanego technologicznie wynalazku, zadając to pytanie w języku ojczystym kraju, z którego wywodzi się chyba największa produkcja pornosów. Zerknęła na swojego wcześniejszego rozmówcę, który objął ją w pasie i przylgnęła do jego boku, by mieć lepszy obraz na to, co właśnie wystukiwał na swojej klawiaturze, a okazało się, że było to tłumaczenie wcześniej zadanego przez drugiego Japończyka pytania.
- Hold up! I do speak Japanese - rzuciła szybko po czym odetchnęła i przeszła na japoński, by wytłumaczyć obu panom znaczenie tego typu zabawek. - Po pierwsze... wszelkiego rodzaju dildosy wymyślone zostały zapewne z myślą o kobietach, które same penisa nie posiadają i mają problemy ze znalezieniem osobnika, który owy posiada lub po prostu go nie chcą. No i jak wiecie, albo też po prostu zdążyliście się zorientować patrząc po asortymencie tego sklepu mamy różne typy sztucznych chujów. Najpopularniejsze są chyba te wibrujące i strap-on... to taki kutas zamontowany w majty czy jakieś opaski, które zawiązuje się na biodrach. Strap-on w sumie też jest może być podwójny, ale zwykle to jest jakaś mała wypustka czy coś w tym stylu, która uwiera łechtaczkę kobiety, żeby sprawić jej więcej przyjemności w czasie ruchania... No i mamy te takie podwójne jaki... Shin-chan, prawda? Jaki ma Shin-chan... To jest serio niewygodne. Nawet jeśli dwie laski się ruchają. Wiem coś o tym... Najczęściej używają go właśnie laski, które obie chcą być penetrowane w tym samym czasie i w ten sposób urozmaicają sobie scissoring - tłumaczyła, demonstrując jeszcze całą pozycję na wykonanych z palców dłoni nożyczkach. - W sumie są jeszcze specjalnie wyprofilowane dwustronne dilda... Takie strap-on without strap. Czyli wygląda jak strap-on, ale jego końcówka umocowana jest w pochwie drugiej kobiety. To by było na tyle... - zakończyła, czując że serio się rozgadała. Kto by pomyślał, że będzie z niej taka znawczyni? Jeszcze mogła dorzucić, że w przeszłości sztucznych chujów wykonanych z drewna używano w medycynie. - Ach, widziałam gdzieś chyba jeszcze takie gumowe, które można przymocować do jakiejś powierzchni. Podłogi, okna, czegokolwiek i ujeżdżać. Nie, żebym oceniała, ale nigdy nie rozumiałam po co gejom wibratory skoro mają własne chuje... No, ale jak kto lubi. Mam nadzieję, że wybierzecie coś dla siebie.
Może i było to nieco nietaktowne, ale serio... jakich dwóch facetów razem wybiera się do sexshopu? W jej opinii robili to tylko homoseksualiści, szukający jakiegoś urozmaicenia w życiu łóżkowym, bo jakoś trudno było jej wyobrazić sobie dwóch kumpli na poszukiwaniach zabawek erotycznych. Dlatego też odsunęła się nieznacznie od Oikawy nie chcąc, by jego domniemany partner był zazdrosny.
- Aha. Jeszcze jedna prośba. Potrzymasz? - zwróciła się do Hidefumiego, wciskając mu w wolną dłoń koci ogonek zakończony zatyczką analną. - Wolałabym tego na razie nie przymierzać. Chyba, że któryś z was by mi pomógł...
To chyba logiczne, że sama sobie nic w dupę wkładać nie będzie w sklepie przy przymierzaniu pokojówkowego uniformu. Po pierwsze... wolałaby, żeby nikt przed nią nie praktykował takich rzeczy, a po drugie zakładała, że w razie czego dwaj Japończycy mają większe doświadczenie w kwestii wkładania różnych rzeczy do odbytu i lepiej byłoby, gdyby któryś pomógł jej w odpowiednim zakotwiczeniu ogonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Lip 03, 2016 8:22 pm

No właśnie, internetowi nie zawsze warto wierzyć, bo co nowy post to nowa opinia często wykluczająca poprzednią. I bądź tu człowieku mądry i zorientuj się, która jest najwłaściwsza. Chociaż wszystko zależy od organizmu. Nie każdy reaguje tak samo i zamiast obiecanej euforii mogło skończyć się mega dołem lub totalnym zmuleniem. Nie żeby Shin za często stosował inne używki niż fajki i alkohol. Nie były mu one obce ale ostatecznie uznał, ze kombinowanie z nimi przynosi mu więcej szkód niż pożytku. Poza tym Hide już go pilnował by za bardzo nie dał się ponieść szukając wytchnienia w czymś mocniejszym niż wódka, pozyskiwanych z szemranych źródeł. Jedna awantura mu wystarczyła.
Faktycznie pytanie o kajdanki było bardzo ważną sprawą. Chociaż, gdyby powiedział, że ich nie chce, Shin i tak zabrałby ze sobą dwie pary. Akurat kajdanek nigdy za wiele. Przez chwilę zastanawiał się czy nie zabrać trzeciej pary, ale ostatecznie uznał, że w razie czego zabierze swojemu przyjacielowi lub pokombinuje w inny sposób. Zawsze też można się było ponownie tutaj pojawić lub znaleźć inny sexshop i w nim zaopatrzyć się w potrzebny sprzęt.
Ok takiego wykładu się nie spodziewał. To, że był on w ich rodzimym języku kompletnie go obeszło – jakoś strasznie dużo ludzi w tym kraju posługiwało się japońskim. Raczej zaskoczyło go to jak bardzo obszerny on jest i gdyby nie fakt, że brunetka ewidentnie kierowała się do przymierzalni pomyślałby, że tu pracuje właśnie by wyjaśniać takim idiotom jak oni co do czego służy. Chociaż na dobrą sprawę nie o to ją pytał. Nie chodziło mu o dokładną mechanikę działa ale o samą idee. Nie miał nic do lesbijek, całujące i zabawiające się ze sobą dziewczyny były cholernie seksowne ale właśnie to miał być wstęp a potem wchodził chuj do akcji. Naprawdę nie rozumiał po co tak się ograniczają i meczą, bo przecież nie od dziś wiadomo, że przedmiot żywy daje więcej przyjemności niż taki gumowy penis. Ale ok, kto co woli, dla niego to pozostanie chyba na zawsze niepojętą tajemnicą. Może to niezrozumienie wynikało też z tego, że osobiście zbyt wielu les nie znał, które dodatkowo potrafiłby mu wszystko rzeczowo wyjaśnić i przekonać do sowich racji. Póki co dla niego tym kobietom brakowało po prostu dobrego rżnięcia i od razu przestawiłyby się na penisy.
-No to po chuj się męczyć z czymś tak niewygodnym. Nie ogarniam tego. Ok wibrator to jeszcze ok ale taka gumowa rura? Lesby są serio popieprzone – zawyrokował gdy skończyła swoje wyjaśnienie. Naprawdę po co tak sobie komplikować życie. Te cwane majty miały jeszcze jakieś praktyczne wytłumaczenie, ale to przerastało jego logikę. Dopiero po chwili dotarła do niego dalsza część wypowiedzi dziewczyny jawnie sugerująca naturę ich relacji. Shin wybauszył oczy, a okulary zjechały mu częściowo z nosa, gdy najpierw spojrzał na Hide’a dopiero potem przenosząc wzrok na dziewcyznę.
-Ciebie chyba popierdoliło… Sorry młoda, ale ja z nim w łóżku wyląduję tylko i wyłącznie w trójkącie oddzielonym jakąś seksowną ślicznotką. Chyba zaraz mi się śniadanie sprzed dwóch dni cofnie…- serio wykonał ruch jakby miał zwymiotować patrząc z jawnym obrzydzeniem. On i Hide gejami? Kobieta roku i do tego cholernie niesmaczna. Poważnie, on i wokalista byli ze sobą blisko ale w zupełnie inny sposób. Łączyła ich mocna przyjaźń i nic poza tym. Jedyne zbliżenie jakie miedzy nimi mogło mieć miejsce to właśnie wtedy, kiedy oboje zajmowali się w tym samym czasie swoją towarzyszką. Albo dwiema w jednym łóżku. Nic poza tym.
-Z tym to możemy ci pomóc w innym miejscu testując w praktyce resztę stroju – stwierdził z dwuznacznym smirkiem kiedy niejako udało mu się wyrzucić z myśli wizję przyjaciela z nim w łóżku. Ughhh ohyda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Lip 03, 2016 10:00 pm

Patrząc na to pod tym względem, jak na jednego z najpopularniejszych wokalistów międzynarodowej sceny rockowej i całkiem rozwiązłą osobistość, przygoda Hidefumiego z używkami była mocno ograniczona. Owszem, pił dużo, jednak podczas trasy, przed koncertami znacznie ograniczał przepływ alkoholu przez swój organizm. W kwestii wódki pod wszelakimi postaciami miał ogromny zasób wiedzy, ale już papierosy (i bardzo okazjonalnie zioło) tolerował tylko przez wzgląd na resztę chłopaków z „Butterfly Effect”. Pod jego reżimem o żadnych innych używkach nie mogło być mowy, jeśli nie chciało się sprowadzać na siebie gniewu lidera. Wbrew stosunkowo drobnej, w porównaniu do takiego Shina, posturze, potrafił z ogromną skutecznością zapanować nad sytuacją i dać otoczeniu do zrozumienia, że to on podejmował w danej sytuacji decyzje. Ten raz, gdy gitarzysta sięgnął po coś mocniejszego zdecydowanie odbił się echem po całej grupie. I nic dziwnego, mężczyzna pierwszy raz w życiu dał komuś popalić aż tak bardzo. Zwłaszcza, że przecież wszyscy znali ich jako parę najlepszych przyjaciół i zawsze wydawał się podchodzić do Kobayashiego z jeszcze mniejszym dystansem, niż do reszty ich pokręconej rodziny. Cóż, najważniejsze, że ta kłótnia, czy tam mordobicie, przyniosło spodziewany efekt. Oikawa miał niezwykłą charyzmę, kiedy próbował coś osiągnąć. Kłamstwem byłoby powiedzieć, że rzesze fanów zapewniał mu tylko wyjątkowy głos, o czym zresztą sam doskonale wiedział i nie specjalnie widział w tym nic złego.
Nie patrzył już na ekran i pewnie nawet, gdyby Shichirou coś do niego napisał, zostałby zignorowany. Zresztą, był niemal pewien, że i tak skończą dzieląc się ponad połową zabawek, kiedy okaże się że któremuś czegoś brakuje, albo że dana rzecz jest zbyt daleko, by się fatygować. Kajdanki kajdankami, ale Hide zdecydowanie wolał skupić się na swojej nowej znajomej, która z takim entuzjazmem podłapywała wszystkie jego zaczepki. Naprawdę uwielbiał takie dziewczyny, bo chociaż napalone groupies wcale nie były gorsze, z nimi raczej nie prowadził podobnych rozmów, przechodząc do rzeczy bez chwili zawahania. Ot, tutaj musiał się odrobinę bardziej przyłożyć – jeżeli w ogóle można o jakimś wysiłku z jego strony mówić. Przecież wcale nie próbował aż tak bardzo bajerować tej dziewczyny, przynajmniej na razie.
Liczę na pokaz. Albo chociaż na zdjęcie, takie widoki nie mogą się marnować.
Mrugnął do niej porozumiewawczo znad ekranu telefonu i pewnie poszliby prosto do przymierzalni, gdyby nie Shin. Kochany Shin, przez którego jego śliczna towarzyszka postanowiła zepsuć idealną chwilę Oikawy i odsunąć się od jego boku, na co notabene jej nie pozwolił, wzmacniając uścisk i przesuwając dłoń nieco niżej. Tylko po to, żeby zaraz zaśmiać się bezgłośnie. Naprawdę miał szczęście do dziewczyn albo zupełnie podświadomie wybierał te, które idealnie mu pasowały.
Nie mów do niego „chan”, jest na to zbyt trzeźwy.
Podsunął partnerce telefon, tym razem bez żadnych ogródek pisząc już w ojczystym języku. Chciała to proszę bardzo. Przerwał jej w prawdzie część wypowiedzi, ale wolał dmuchać na zimne. Owszem, był mistrzem we wnerwianiu Shichirou, jednak przeczuwał, że jego kumpel preferowałby nie psuć sobie wizerunku aż za bardzo. Hide zapewniał mu pierwszorzędną tragedię zdecydowanie zbyt często! A przecież tym razem był zupełnie niewinny, używając jedynie scenicznego przekształcenia imienia przyjaciela. Wykład sam w sobie utwierdził go tylko w przekonaniu, że trafił na całkiem interesującą perełkę, ale musiał przyznać stuprocentową rację Kobayashiemu, w obu kwestiach. Niestety, chociaż wokalista był naprawdę otwartą osobą, miał uraz do lesbijek, które czasami wyraźnie przekraczały pewne granice, cóż, z tego nie musiał się raczej nikomu tłumaczyć, zwłaszcza, że przecież nikogo wcale nie obrażali ani nie próbowali urazić. Gumowe zabawki naprawdę nijak się miały do swoich prawdziwych, sprawdzonych pierwowzorów. A później panna zrzuciła na nich prawdziwą bombę, która sprawiła, że na twarzy Hide pojawił się najprawdziwszy grymas obrzydzenia. I znów musiał przyznać rację blondynowi, potwierdzając jego słowa skinieniem głowy. Trójkąty i inne skomplikowane figury w których skład wchodziły dziewczyny były w porządku, ale na samą myśl, że miałby dotykać w ten sam sposób faceta robiło mu się niedobrze. Co dopiero, jeśli miałby to być Shin. Nie. Absolutnie nie, nigdy. Nie chciał nawet o tym myśleć
Nie żeby coś piękna, ale zdecydowanie wolę cycki niż chuje. Te drugie mnie nie interesują, chyba, że liczysz mój własny.
Sprostował jeszcze, na tyle dobitnie, żeby dziewczyna nie miała absolutnie żadnych wątpliwości. To dlatego chciała się od niego odsunąć, kiedy sobaczyła gitarzystę? No bez przesady… naprawdę wyglądali jak para gejów? Oikawa nie potrafił w to uwierzyć, bo chociaż niektóre fanki były poważnie chore na głowę (ta, ilość opowiadań z ich udziałem była całkiem duża), znaczna część populacji za nic nie podważyłaby seksualności tych dwóch!
Dokładnie. Przymierzalnie są kurewsko niewygodne, jeżeli chodzi o porządne zajmowanie się ślicznotkami we dwóch, więc śmigaj to przymierzyć… Zawołaj, jakbyś potrzebowała pomocy ze ściąganiem ciuchów.
Również na jego ustach kwitł ten odrobinę drapieżny, seksowny uśmiech, kiedy odbierał niepotrzebne akcesoria od dziewczyny i trochę niechętnie wypuszczał ją spod swoich dłoni. Naprawdę była ładna i nie zamierzał pożegnać jej w drzwiach sexshopu, oj nie. Zamiast tego sprzedał jej klapsa w tyłek, uznając, że nie zaszkodzi przetestować szczęścia, szczególnie po tej jednoznacznej i intrygującej propozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Lip 03, 2016 11:31 pm

Wiadomo, że jak ktoś miał naprawdę nieco więcej rozumu to chyba nie zamierzał za bardzo eksperymentować z jakimiś cięższymi używkami. Zresztą o ile była to domena rockmanów i badass raperów tak dla typowej idolki nawet takie niewinne ziółko mogłoby być końcem kariery, albo nawet sam alkohol w większej ilości. Akurat nawet jeśli zdawała sobie sprawę, że krzywdy sobie nie zrobi imprezując na wiele różnych sposobów tak niestety z drugiej miała w podświadomości, że po debiucie będzie musiała się pilnować. Tutaj skandal ma naprawdę tragiczne skutki, kiedy w takiej Ameryce jakaś zadyma czy inny incydent potrafi nawet zapewnić lepszy rozwój kariery... lub po prostu nie przeszkadza w nim. Chociaż może dla takiej osóbki jak ona zaostrzony rygor będzie jak znalazł, żeby nie spieprzyła sobie życia. Podobno różne rzeczy się dzieją z ludźmi jak mają zdecydowanie za dużo sławy i kasy, którą swobodnie dysponują.
Czasami jak idzie za łatwo to nie ma żadnej zabawy. Dlatego Yul należała do tych dziewczyn, które nawet jeśli wiedziały, że wszystko nieuchronnie zmierza tylko i wyłącznie do jednego to i tak lubiła się nieco pobawić i podrażnić jakimiś zaczepnymi tekstami. Co się odwlecze to nie uciecze, a w ogóle jak się przechodzi od razu do rzeczy to nie jest to to samo... Także nawet jeśli teraz miałaby to być naprawdę niezobowiązująca rozmowa to i tak chciała ją jak najbardziej wykorzystać. Dobry flirt zawsze spoko.
- Jak już to przymierzę będziesz mi musiał powiedzieć czy wyglądam dobrze. Lubię zasięgać rad innych - uśmiechnęła się do niego uprzejmie. Zresztą to też nie tak, że kupowała to wyłącznie dla swojej własnej przyjemności. Chodziło o to, że miała podobać się potencjalnym partnerom czy też partnerkom łóżkowym. No i właśnie miała przejść do kolejnej fazy zakupów, gdy została zmuszona do udzielenia dosyć wyczerpującej odpowiedzi odnośnie idei powstania pewnych jakże cudownych zabawek erotycznych.
- To jak mam mówić? Poza tym jak dla mnie Shin-chan brzmi w porządku - odpowiedziała jeszcze Hidefumiemu, który przerwał jej wykład tą jedyną uwagą. Cóż może i dla większości Japończyków takie prosto z mostu walenie do kogoś z -chan przy pierwszym spotkaniu i to jeszcze do dorosłego faceta było nie do pomyślenia, ale oczywiście Park nie dość, że wychowywała się na zachodzie to i do tego sytuacja była taka, a nie inna i jakoś ciężko było jej zachować jakieś stosowniejsze formy.
- Pewnie to temu, że każdy lubi inaczej i w ogóle... Chociaż moja teoria jest taka, że jest to na potrzeby jakiś dziwnych pornosów lub dla jakiś heteryczek, które lecą na chuje, ale nie mogą sobie żadnego sprawić i dlatego próbują jakiś głupich bi-curious sztuczek - dorzuciła, starając się naprawdę rozgryźć co autor miał na myśli, a jako kobieta próbująca tego i owego miała może lekko uproszczone zadanie. - Powiem ci, że raczej nie spotkałam takiej 100% lesby, która używałaby takiego ruchadełka. Po prostu niektóre dziewczyny są pojebane, albo nie wiedzą co ze sobą zrobić.
Przynajmniej chwilowo nie mogła sobie przypomnieć takiej osobniczki. Wiadomo imprezy, alkohol i seks często chodzą ze sobą w zestawie i niekiedy nawet nie do końca pamięta się co się robiło w czasie owych seksów. Zresztą dla Yul liczył się zawsze efekt, a nie to jakim sposobem został osiągnięty. Najbardziej wkurwiające było jak trafiło się na taką pillow princess, która tylko leży i pachnie, a w głowie na pewno nie ma odwdzięczenia się za niesamowity orgazm. Takie rzeczy powinny być kurna karalne!
Dobra może źle oceniła sytuację. Przyznaje się do tego, bo to nie było tak, że należała do jakiś świrniętych yaoistek paringujących ze sobą wszystkich możliwych posiadaczy penisów. Przynajmniej teraz miała jakąś odpowiedź na pytanie czemu Oikawa nie puścił jej, gdy chciała się odsunąć. Zresztą po ich minach i ogólnie reakcjach domyśliła się, że na pewno nie trafiła z tym, co powiedziała. Chociaż no ej... niektórzy geje naprawdę na nich nie wyglądają i ciężko ich wykryć, a gaydar nie był w stu procentach niezawodny.
- Sorry, ale ogólnie faceci chyba nie chodzą sobie wspólnie na zakupy do sex shopu jeśli są tylko kumplami... A już na pewno drugi nie przybiega do niego z półmetrowym chujem - powiedziała w ramach swojej obrony. To było trochę jak z chodzeniem do kibla. Dziewczyny mogły to robić stadnie, ale wśród facetów dotrzymywanie sobie towarzystwa w kibelku było gejowskie. Chociaż może to kwestia tego, że w damskich są zawsze ładne kabiny, a w męskim można popatrzeć na to i owo. Zresztą kobiety były o wiele bardziej otwarte i skłonne do okazywania sobie jakichś dowodów sympatii czy zainteresowania.
- Dziękuję za to, że jesteście tacy pomocni - rzuciła na odchodnym po czym odwróciła się jeszcze, by karcąco pomachać paluszkiem na Oikawę, który odważył się sprzedać jej tego klapsa. Chociaż oczywiście po chwili musiała się roześmiać. Właściwie to naturalne, że po kilku prowokacjach pozwala się sobie na nieco więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Wto Lip 05, 2016 8:38 pm

Wbrew pozorom miał wtedy naprawdę dobre uzasadnienie czemu sięgnął po drugi. Każdy na jego miejscu czułby się w pełni usprawiedliwiony. Przezywał totalne załamanie i chwilowo jego życie straciło sens. Szukał wytchnienia i je znalazł na swoje szczęście mając wciąż u boku przyjaciela, który w porę interweniował. Nie pozwolił mu uciekać się do takich metod i kto wie, może go nawet uratował. Niestety Shin miał to do siebie, że łatwo się przyzwyczajał do używek. Chociażby fajki, szczerze wątpił czy byłby je w stanie rzucić. Do wódki też się częściowo przywykł choć daleko było do stwierdzenia, że jest alkoholikiem. Chociaż po części każdy rockmen nim jest. W każdym razie tamta kłótnia wystarczyła wszystkim na bardzo długi czas i teraz każdy się raczej zastanowi zanim sięgnie po coś mocniejszego.
W sumie w pierwszej chwili nawet nie usłyszał tego Chan. Był za bardzo rozproszony całym wykładem na temat sprzętu erotycznego i jego mózg zwyczajnie tego nie przetworzył. Naprawdę nie lubił tego zdrobnienia choć jeśli już ktoś faktycznie musiał się uprzeć by dodać to przeklęte chan to lepiej, że robił to do jego scenicznego pseudonimu niż do imienia. Shi-chan brzmiało jak zawołanie do latlerka a nie do rosłego faceta. Poza tym zwykle ten skrót kojarzył mu się z przekomarzaniami, które ostatecznie w zbyt dużej ilości wywoływały w nim rządze mordu. Po co więc go prowokować? Choć po części zaczynał się do tego przyzwyczajać. Z niektórymi wygrać się nie dawało.
-Obojętnie, ale to Chan sobie odpuść. Samo Shin wystarczy piękna zapewniam cię – może i mówił tylko do Hidea ale tym razem to doleciało do jego uszu i po prostu uznał, że ma tu najwięcej do powiedzenia. W końcu mówimy o jego imieniu. Z reszta każdy miał jakieś przezwisko którego nie znosił i miał prawo do tego, by mówić, ze mu to nie pasuje. No ale mniejsza już z tym. Zawsze mogli zacząć używać pewnego imienia lub nazwiska i też byłoby to w porządku. Do samego spoufalania się dziewczyny nic nie miał. Raczej powinien pogratulować wokaliście dopadnięcie tej ślicznotki nim zdążyła przemknąć niezauważona.
-Sorry ale w żaden sposób nie podnieca mnie widok laski wpychającej sobie fioletowego kutasa. Zwłaszcza, że przeważnie te pornosy są wtedy tak cholernie mało realistyczne, że aż śmieszne. Jak można jęczeć tak głośno wsadzając w siebie gumowego gluta. Palce to co innego i to zdecydowanie popieram – znawca się znalazł. Ale tak naprawdę. To było komicznej jak silnie te aktorki reagowały na tak niewygodne rzeczy. I pełen szacun dla nich za to, że były przy tym w stanie zachować jakąkolwiek powagę. Sam miałby z tym problem, ale w końcu on nie jest zawodowym aktorem porno. Chociaż hmm może kiedyś gościnnie w jakimś by wystąpił? Nie głupie. Jakieś „one night with BE” czy coś takiego.
-Czemu nie? Z reszta sorry jakoś czas trzeba sobie wypełnić przed wieczorną imprezą a zabawki gdzie skupić trzeba. – wzruszył ramionami. Dla niego takie akcje były kompletnie normalne i choć może nie na porządku dziennym to jednak się zdarzały. Kwestii dildo już nie komentował nie było potrzeby. Plus pewnie gdyby nie dorwali dziewczyny to możliwe, że urządziliby z Hidem wojnę na gumowe penisy. Byli do tego zdolni i patrząc na wygląd tych zabaweczek to nadawały się one tylko i wyłącznie do tego.
Kiedy Yul zniknęła za kurtyną przebieralni Shin spojrzał na Oikawę z tym wymownym smirkiem. Odłożył chuja na bok i brodą wskazał na mały bok w którym była dziewczyna. Przekaz był chyba dość jasny, zwłaszcza, że kontekst całego spotkania był dość oczywisty dla nich obu. Po chwili oboje wsunęli się do kabiny gdzie, gitarzysta stanął za nią odrzucając jej włosy z pleców.
-Pozwolisz, że dopilnujemy by strój na tobie odpowiednio leżał – wymruczał przy jej uchu oczywiście robiąc nieco miejsca przyjacielowi u jej boku. Jego dłoń znalazła się na jej kształtnym pośladu zaciskając się na nim w dość wymowny sposób. Jak widzimy, Shin raczej nie miał problemów przechodzeniem do rzeczy przy nieznajomych. Plus trzeba jej udowodnić, że zdecydowanie oboje są hetero, a ona jest tą szczęściarą która przekona się o tym namacalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Czw Lip 07, 2016 6:29 pm

Imprezy, a co za tym idzie alkohol, seks oraz papierosy, szły w parze ze stylem bycia rockmenów – Hide jakoś nie wyobrażał sobie trasy bez ich towarzystwa. Narkotyki znajdowały się jednak poza wszelką dyskusją, głosem nie tylko lidera, ale i całego zespołu. Ten jeden raz, kiedy Shichirou naprawdę zawalił się grunt pod nogami, nauczył ich dość sporo. I jasne, wokalista najchętniej uchroniłby go przed całym tym teatrzykiem, który miał wtedy miejsce, ale wiedział też, że dzięki temu jeszcze się do siebie zbliżyli. Wbrew wszelkim docinkom naprawdę im na sobie zależało, przyszłe gwiazdy łączyła więź silniejsza niż w przypadku rodziny, przynajmniej tak widział to Hide. Kto wie, czy „Butterfly Effect” rozwinęłoby się tak samo prężnie w innym wypadku? Jasne, było ciężko, skopał Kobayashiemu tyłek nawet bardziej, niż gitarzysta tego potrzebował, lecz wyszli na prostą. Przynajmniej Oikawa miał pewność, że nikt w najbliższym otoczeniu zespołu, to znaczy ani oni, ani ich zaufani techniczni, nie wpadną na to, by sprowadzać do autobusu czy studia jakieś nielegalne świństwa. Na całe szczęście woda sodowa nie uderzyła im do głów zbyt mocno. Za granicą skandale, owszem, często dawały tylko rozgłos, ale Japonia mogłaby pewnych rzeczy nie wybaczyć, nawet jeżeli pod wieloma względami bywała niezwykle tolerancyjna. Dość jednak o tym, co można, a czego się nie powinno, niezależnie od statusu społecznego czy stanu konta – tę rozmowę przerabiano nieskończoną ilość razy.
Dziewczyna nawet nie musiała go pytać – Hide oczekiwał małego pokazu mody w stroju, który własnoręcznie pomógł skompletować. Przepuściłby ją i bez takiego, przecież nic na siłę, ale byłby niepocieszony, a także zaskoczony, bo przecież wszystko wskazywało na to, że rozmawia im się całkiem dobrze! W każdym bądź razie, odpowiedział skinięciem głowy. Pisanie bywało czasem zbyt upierdliwe, żeby zawracać sobie głowę (czy raczej palce). Co z tego, że do niego przywykł?
Shin, Shichirou… Shin-sama, jak chcesz mu się przypodobać albo pobawić w jedną z napalonych fanek.
Mrugnął porozumiewawczo do Koreanki, bo chociaż sam zwracał się do kumpla w jeszcze bardziej uroczy, irytujący i zakrawający pod ohydny sposób, czasami lubił sprawiać pozory całkiem miłego. Zresztą, Kobayashi na trzeźwo tolerował o wiele mniej docinek niż po kilkunastu kieliszkach, a i jedna dziewczyna zwracająca się do niego per „Shin-chan” w tygodniu wystarczy. Słysząc jak blondyn mu wtóruje tylko uśmiechnął się kącikiem ust. To popołudnie zapowiadało się coraz lepiej, zwłaszcza z późniejszą tyradą na temat pornosów. Chociaż, jeśli Hide miał być szczery, wolał wyjść znaleźć jakąś chętną partnerkę, zamiast ślęczeć nad ekranem i oglądać jakieś zupełnie nierealistyczne i przereklamowane gówno, które nijak się miało do prawdziwej rzeczy. Pozwolił jednak wymienić uwagi tym swoim dwóm entuzjastom gumowych zabawek, nie wtrącając się do rozmowy za bardzo. Jakoś gładzenie palcami odsłoniętej skóry na brzuchu dziewczyny było bardziej zajmujące i o niebo wygodniejsze, niż pisanie smsów.
Dlaczego nie? Sexshop to sklep jak każdy inny, a że był po drodze…
Z pierwszym pytaniem nie zdążył przed Shinem, co właściwie całkiem logiczne, ale wybitnie nie chciało mu się go kasować. Pod tym względem telefon niesamowicie irytował – czego by nie robił, pisanie zajmowało masę czasu. Fakt jednak faktem, weszli tu dla głupiego kaprysu i zabawy, skoro jednak nawinęła się im ciemnowłosa ślicznotka, Oikawa mógł tylko dziękować swojej niezawodnej intuicji. Sexshop i kibel jednak się trochę różniły! Pomijając, że kiedy w trasie mieli parę sekund na ogarnięcie się pod prysznicem i tak dalej, jakoś nikt nie rozmyślał nad tym, czy jest w łazience sam, czy jednak nie.
Tylko uśmiechnął się szerzej, widząc tę „groźbę”. Jakby coś takiego w ogóle miało go zniechęcić? Bardziej przyniosło zupełnie odwrotny efekt, podbudowując jeszcze pewność siebie Hidefumiego. Gdyby dziewczynie naprawdę to przeszkadzało, dałaby mu znać w bardziej… efektowny sposób, zamiast zachęcać do dalszego testowania szczęścia. Chociaż nie, to drugie było działką Shina, który bardzo jednoznacznie nakreślił wokaliście swoje plany na najbliższe kilka minut. Zdecydowanie nie zamierzał odmawiać, więc idąc za przykładem przyjaciela wsunął się do ciasnej przebieralni i zatrzasnął drzwi, żądając przynajmniej względnej prywatności. Gitarzysta zajął miejsce z tyłu, zaś wokalista naturalnie stanął z przodu, układając dłonie na odsłoniętej talii. W takich momentach szczególnie korzystał ze swojego skromnego wzrostu – dziewczyna nie musiała zadzierać głowy, a i tak patrzyła dokładnie na jego bezczelny, zaczepny uśmiech. Bez żadnego skrępowania przesunął ręce na rozporek jej spodenek. W końcu musieli się tego pozbyć, jeżeli mieli cokolwiek przymierzać, nieprawdaż? To znaczy, ich mała ślicznotka miała, oni tylko troszeczkę jej w tym pomogą.
Nie pomylił się także w kwestii wielkości przymierzalni. Boks naprawdę był zbyt mały, żeby porządnie zająć się w nim ich towarzyszką, co wcale nie przekreślało im ewentualnych wspólnych planów na później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: SEXSHOP   

Powrót do góry Go down
 
SEXSHOP
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Sklepy-
Skocz do: