IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wooyoung

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sob Mar 17, 2018 6:42 pm

Woo ledwo powstrzymywał się od cichych westchnień, gdy ta ocierała się o niego swoimi pośladkami. Cóż można powiedzieć, tego że był w tym momencie już naprawdę pobudzony nie dało się ukryć, a kobieta na pewno wyraźnie to czuła. W końcu trzymał ją tak blisko siebie, że między ich ciałami nie było praktycznie milimetra przerwy. Niech rudowłosa nie szaleje za bardzo z tym rozbudzaniem Parka. Delikatność zamieniłaby się w gwałtowność, a tego on naprawdę chciał uniknąć. Nie żeby gwałtowne...rzeczy nie były przyjemne, ale utwierdzał się w przekonaniu, że chce robić wszystko by kobieta zapamiętała tę noc na długo.
-O tak. - Mruknął ściszonym głosem w odpowiedzi, obiema dłońmi powolnie gładząc jej nagie uda. Zacisnął delikatnie dłonie, oddając pocałunek kobiety z równie wielką pasją. Był on namiętny, acz zarazem słodki. Jaki inny mógłby być gdy całowało się tak miękkie usta? Woo już w ogóle nie pamiętał kiedy ostatnio się całował, poza pracą oczywiście. Chociaż pocałunków podczas sesji nie nazwałby do końca pocałunkami. Uśmiechnął się do niej dość tajemniczo, odwzajemniając spojrzenie. Zaraz jednak pochylił się delikatnie, by zatrzymać usta tuż przy jej uchu. - Uwierz mi, Moja Droga. Takich rzeczy nie da się opisać słowami. - Szepnął w odpowiedzi, wprost do jej ucha. Oczywiście dbając o to by ten szept brzmiał tak zmysłowo jak tylko się dało. Zaraz z jego ust wydobył się cichy, acz przeciągły pomruk, w reakcji na ponowny dotyk na jego towarzyszu. - Czyżbyś była niecierpliwa? - Rzucił, jakby trochę rozbawiony, dłonią sunąc po jej udzie, w kierunku bioder. Zabrał jednak rękę, gdy ta znalazła się niebezpiecznie blisko jej wrażliwych partii. Uśmiechnął się pod nosem, sięgając po żel. I nawet miał jakiś delikatny, a nie nieprzyjemnie duszący. Nie żeby ten nie był męski, był po prostu delikatniejszy w swojej woni. Odsunął ją delikatnie od siebie, zaraz wylewając niewielką ilość na dłoń. Nie musiała długo czekać by na powrót poczuć jego dłonie na swym ciele. Sunące powoli po plecach, przez ramiona, delikatnie ją namydlając. Pozwolił sobie złożyć kilka krótkich pocałunków na jej szyi, gdy dłońmi zjechał po jej bokach, po chwili kierując je powolnie ku górze. Po brzuchu, w kierunku piersi, z których dotknięciem nie potrafił dłużej czekać.

_________________
Park Wooyoung


©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Sumin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t349-nam-sumin#624 http://trainee.forumpolish.com/t351-sumin-ah#634 http://trainee.forumpolish.com/t352-su#635
Wiek : 22
Wzrost i waga : 157cm, 46 kg
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sob Mar 17, 2018 8:12 pm

Każdy dźwięk jaki z siebie wydawał był dla niej miodem na uszy. Rozkoszowała się tym stęknięciem, które rozbrzmiało w jej uszach. W zasadzie nie chodziło jej o gwałtowność, tylko o to, żeby mężczyzna czuł tak wielkie pożądanie że nie potrafiłby spokojnie usiedzieć w tej wannie. Jego bliskość była cudowna, był taki czuły i delikatny a jednocześnie tak bardzo jej pragnął. Z pewnością zapamięta tą noc na długo i zrobi wszystko żeby i jemu nic nie potrafiło zająć myśli tylko jej twarz i noc którą ze sobą spędzą. By następne dni były dla niego udręką i żeby chciał ją spotkać, bo ona z pewnością będzie tęsknić... i to cholernie.
Zamruczała mu w usta kiedy zacisnął dłonie na jej udach. Cóż, niedługo powinna zmienić pozycję, bo mężczyźnie mimo, że było wygodnie kiedy dotykał jej piersi, brzucha i ud to jednak brakowało mu jej ust - a przynajmniej tak to odczuła. Odgarnęła włosy na jedną stronę a gdy wyszeptał jej zmysłowo w ucho to aż się rozpłynęła. Rozpaliło ją to tylko bardziej, cholera jasna. Z pewnością lada moment ulegnie, bo sama chciała z nim się podroczyć ale jej ciało reagowało na swój sposób na jego dotyk... Cholera.
- Kto wie... Niecierpliwie się czy nie? - wyszeptała chcąc się troszkę podroczyć i nawet pokazała mu na chwile język, żeby zaraz dodać do tego szeroki, firmowy uśmiech nr 1. Sama się odrobinę odsunęła od niego kiedy zauważyła, że ten sięga po żel. To tylko znaczyło, że nadszedł moment na obiecaną kąpiel. Naprężyła się pod wpływem zimnego żelu na swojej bardzo delikatnej i wrażliwej skórze. Przez chwilę nawet odczuła jak dreszcze przechodzą po jej ciele. Odsapnęła cicho odchylając główkę do tyłu i przymknęła oczy rozkoszując się jego dotykiem. Zacisnęła lekko uda rzeczywiście tracąc cierpliwość. Nie ważne jak bardzo starała się uspokoić to nie współpracowało z nią ciało. Reagowało na swój sposób - na przykład takie sutki: dwa różowe punkciki usadowione na biuście kobiety całkowicie stwardniały pod wpływem jego dotyku, ot co.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sob Mar 17, 2018 11:14 pm

Nawet jeśli nie chodziło jej o gwałtowność, do doprowadzanie go do takiego stanu, w którym nie mógłby już wytrzymać mogło doprowadzić, że wieczór skończyłby się inaczej i zdecydowanie szybciej niż to planował. A umówmy się. Chyba oboje tego nie chcieli. Możemy być pewni, że Woo na długo zapamięta nawet nie tylko tę noc, która jeszcze była przed nimi, ale samą rudowłosą piękność. Kobieta na swój sposób go przyciągała i pragnął jej tylko więcej i więcej. Nawet jeśli teraz kierowało nim głównie pożądanie, to takiego czegoś szybko się nie zapomina. Ależ Parkowi to jak teraz siedzieli bardzo się podobało! Co prawda dostęp do jej słodkich ust był nieco utrudniony, ale za to mógł jej serwować te powolne pieszczoty i rozkoszować się tymi delikatnymi reakcjami! Coś za coś. Uśmiechnął się pod nosem, zaraz zwilżając usta szybkim ruchem języka, gdy usłyszał jej słowa. To droczenie się uważał za w pewien sposób urocze. Szczególnie, że ciało nieco ją zdradzało.
- Niech chwilkę pomyślę, Panno Sumin. - Odparł w odpowiedzi, dłońmi zataczając koło wokół jej piersi, które i tak po chwili zostały obdarowane delikatną pieszczotą. Oczywiście nie ominął sutków, które przecież były tak wrażliwym punktem. Zostawiał na jej szyi drobne, acz powolne i w pewien sposób rozkoszne pocałunki, dłońmi sunąc niżej, w kierunku brzucha. Na powrót przysunął ją bliżej siebie, gdy to jego dłonie znalazły się na podbrzuszu kobiety. Uśmiechnął się gdzieś pomiędzy tymi pieszczotami, którymi zajmowały się jego usta, zaraz odrywając się od jej szyi.
- Twoje ciało drży przy każdej, nawet najmniejszej pieszczocie. - Szepnął do jej ucha, dłońmi sunąc niżej. -Zaciskasz nogi, czekając na mój kolejny ruch. To zdradza, że jesteś niecierpliwa. Pozwolę sobie stwierdzić, że nawet bardzo. - Dodał, po chwili skupiając się na mydleniu pozostałych części jej ciała. Jak strasznie podobało mu się droczenie z nią. To drżenie jej ciała, ciche westchnienia, które brzmiały tak słodko. To wszystko sprawiało, że cholernie jej pragnął. Nie mógł doczekać się gdy w końcu znajdą się w sypialni i to wszystko będzie jego. Nawet jeśli tylko na ulotną chwilę. To wszystko było tego warte.
- Teraz chyba moja kolej, hm? - Rzucił w końcu, gdy pozbył się resztek piany z jej ciała. No co? Sam chciał żeby go trochę podotykała. Trzeba czerpać przyjemność ze wszystkiego, prawda?

_________________
Park Wooyoung


©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Sumin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t349-nam-sumin#624 http://trainee.forumpolish.com/t351-sumin-ah#634 http://trainee.forumpolish.com/t352-su#635
Wiek : 22
Wzrost i waga : 157cm, 46 kg
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sob Mar 17, 2018 11:56 pm

Tak szczere i planowo to ich miłe spędzenie czasu zajmie praktycznie całą noc. Karotka nie zamierza  odpuszczać swojemu kochankowi. Będą się męczyć ze sobą aż chociaż jedno nie padnie ze zmęczenia. Powinni się założyć o to - kto pierwszy ten rano robi śniadanie czy coś.
Sumin było niezwykle przyjemnie w takiej pozycji - odczuwała wszystko bardzo dokładnie, każda pieszczota jaką jej podarował była dla niej cudowna.  Wspaniała. Przyprawiała o dreszcze. Prawdę mówiąc, to wcześniej nie posługiwano się jej ciałem w ten sposób. Swojego pierwszego razu za dobrze nie wspomina, w późniejszym czasie przewinął się tylko jeden mężczyzna który myślał tylko o zaspokojeniu swoich potrzeb. Teraz? Teraz czuła się jak prawdziwa księżniczka, której każdy skrawek ciała płonął pod wpływem delikatnego dotyku mężczyzny. Chowanie się w jego muskularnych ramionach sprawiało, że Nam czuła się niezwykle bezpiecznie jak na towarzystwo nowo poznanego osobnika płci męskiej.
Spięła się lekko czując na swoim biuście jego dotyk. To było jedno z najbardziej intymnych części ciała - w tym momencie przejęte w zupełności przez pana Parka. Naprężyła swoje ciało biorąc głęboki oddech. Jej ciało zostało spowite prawdziwym żarem pożądania nad którym powoli nie potrafiła już panować. Tym bardziej kiedy Wooyoung się odezwał, sunąć powoli dłonią do jej krocza.
Nawet nie wiesz jak bardzo zawiedziona się poczuła kiedy mężczyzna przerwał. Wydęła dolną wargę patrząc na niego ale zaraz się uśmiechnęła.
- Oczywiście, teraz Twoja kolej. - powiedziała mrukliwie i dosyć zmysłowo nalewając na dłoń trochę żelu. Odwróciła się bardziej podnosząc się na kolanach i przesunęła obiema dłońmi po jego muskularnych ramionach patrząc cały czas w oczy. Bardzo powoli, rozkoszując się każdym uwypukleniem jego mięśni. Dopiero po chwili złożyła na jego czole czuły, delikatny pocałunek. Zaraz wodząc łapkami po jego barkach - przeniosła usta najpierw na lewą powiekę a później na prawą. Pogładziła go po jego szyi, łącząc ich usta w czułym, delikatnym pocałunku mocno go przedłużając. Może tym razem sposób z jakim to Sumin posłuży się jego ciałem wywoła w nim takie emocje jakie on wywołał w niej... i wręcz nie będzie potrafił się doczekać na spędzenie reszty nocy w bardzo upojny sposób. Rudowłosa pochyliła się nad nim drobnie obcałowując jego szczękę. W tym samym czasie dłonie powróciły chwilowo na ramiona i delikatnie zjechały w dół na jego tors, na którym zresztą pozostawiła delikatne ślady swoich paznokci. Od szczęki aż po jego szyje poprowadziła ustami ścieżkę którą sfiniszowała delikatną malinką na szyi.
W jaki sposób pan Park odbierze taką małą niespodziankę?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Nie Mar 18, 2018 2:03 pm

Śmiało mogą się założyć. Woo również nie zamierzał zakończyć dzisiejszych przyjemności zbyt szybko, a jestem wręcz pewna, że przy takiej kobiecie był w stanie zrobić wiele.
Cieszę się, że Nam tak bardzo się to wszystko podobało. Najstarszy Park lubił traktować swoje partnerki w ten sposób, by te chociaż w jego towarzystwie poczuły się docenione, piękne i seksowne. Można wierzyć na słowo, nie ma kobiety bardziej ponętnej niż ta, która sama wierzy w to co potrafi zrobić z mężczyzną. I tu wcale nie chodzi o sam wygląd, nikt mi nie powie, że Sumin nie była świadoma swojej urody. Chodziło tu o coś zupełnie innego, co tak naprawdę dość ciężko jest opisać słowami.
Po części chodziło mu o to by kobieta poczuła się zawiedziona tą nagłą przerwą w dotyku. Być może tylko sprawdzał jej reakcję, jakby na potwierdzenie tego co wcześniej powiedział? Gołym okiem dało się zauważyć, że się niecierpliwiła. Posłał jej nieco szerszy uśmiech, ukazując rząd białych zębów, gdy ta chwyciła żel w swą dłoń. Wzrokiem przejechał po jej ciele, mając teraz o wiele lepsze widoki. Nie żeby wcześniej narzekał, ale kto nie lubił sobie trochę popatrzeć? Odwzajemniał spojrzenie, przymykając oczy dopiero przy pierwszym pocałunku złożonym przez towarzyszkę. Były czułe i słodkie, posiadające w sobie nutkę czegoś specjalnego. Zabawne, że kompletnie się nie znali i na dobrą sprawę nic o sobie nie wiedzieli. Ich dotyk przepełniony był jakąś niewypowiedzianą czułością i jakby nawet tęsknotą. Coś co rzadko spotyka się nawet wśród par, a tu mamy dwójkę nieznajomych. Czy trzeba mówić więcej, niż to, że ich spotkanie zdecydowanie było wyjątkowe? Odchylił głowę delikatnie do tyłu, rozkoszując się tymi delikatnymi pocałunkami na jego szczęce, a także delikatnym, pieszczotliwym dotykiem jej dłoni. Nawet takie drobne gesty w tym momencie rozpalały całe jego ciało, jednak dalej był cierpliwy. Postanowienia, to postanowienia. Zamruczał cicho, czując lekkie zadrapania na swojej klatce piersiowej. Podobało mu się, ośmieliłabym się nawet stwierdzić, że nawet bardzo.
Całe szczęście, że Woo nie miał żadnych nadchodzących sesji w krótkim czasie, w innym wypadku mógłby się troszkę zdenerwować na tę malinkę. Mogłaby doprowadzić do niepotrzebnych plotek na jego temat, czego bardzo mocno chciał uniknąć. Niemniej, nie oszukujmy się, w tym momencie w ogóle o tym nie myślał. Dłonią ujął delikatnie jej brodę, zmuszając ją do tego, by spojrzała mu w oczy.
- Znaczysz teren? - Zaśmiał się cicho, nieco chrypliwie. Normalnie pewnie popsułby tym cały nastrój, ale to jego spojrzenie...Gorące, dzikie, przepełnione wciąż narastającym pożądaniem. Dziw,że potrafił być tak opanowany. Point for him. Zbliżył swą twarz jeszcze bliżej do twarzy kobiety, zaraz obdarowując jej usta czułym, przeciągłym pocałunkiem. Już uwielbiał te wargi.

_________________
Park Wooyoung


©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Sumin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t349-nam-sumin#624 http://trainee.forumpolish.com/t351-sumin-ah#634 http://trainee.forumpolish.com/t352-su#635
Wiek : 22
Wzrost i waga : 157cm, 46 kg
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Nie Mar 18, 2018 3:35 pm

Przede wszystkim Sumin należała do kobiet które dają również coś od siebie, nawet w większej mierze niż jest im dane. Mężczyzna posłużył się w taki czuły i ciepły sposób jej ciałem, że przez chwilę poczuła się jak jego kobieta. Nie zamierzała go zawieść i oddać wszystkie czułości, wszystkie gesty które sprawią, że ten poczuje się niesamowicie z wdzięcznością, o. Nawet gdzieś tam tliły się myśli; wyobrażenia o wspólnym życiu.... ale to chyba normalne dla każdej kobiety. Zawsze mają wielkie marzenia dotyczące mężczyzny, wyobrażenia i tak dalej. No, przynajmniej ja tak mam. Sumin na szczęście stara podchodzić do wszystkiego jak najrzeczywistszej.
Skoro chodziło mu o to, żeby się zawiodła zaprzestaniem pieszczot to mu się udało. Jej mina nie wyglądała na złą, bardziej na ciutkę uroczą, kiedy poutneła jak małe dziecko. Nie mnie jednak bez zbędnych protestów zajęła się towarzyszem, ponieważ ten też powinien poczuć się jak prawdziwy, kochany mężczyzna.
Obserwując w jaki sposób poddawał się każdemu dotykowi jakim go obdarowała odczuwała w sercu delikatną satysfakcję. Satysfakcje, że tak na niego działała i przy okazji czuła się pewniejsza, odrobinkę. Pewniejsza swojego seksapilu, ot co. Nie zamierzała zaprzestać pieszczot, przynajmniej to co teraz robiła jest tylko początkiem całej zabawy która być może sprawi, że sam zacznie być niecierpliwy.
Słysząc jego słowa od razu wlepiła w niego swoje ślepia... jej wzrok spotkał się z pełnym pożądania spojrzeniem które odrobinę ją onieśmieliło. Nawet taką pewną siebie kobietę jak ona. Tlił się w nich prawdziwy ogień! No i ten pocałunek którzy sprawił, że rudowłosa się rozpłynęła. - A znaczę... - szepnęła cicho i westchnęła przygryzając delikatnie dolną wargę. Zaraz jednak dodała. - ... Bo chcę żebyś miał pamiątkę po dzisiejszej nocy... kto wie, może nawet kilka takich pamiątek? - wyszeptała mu do ucha z szerokim uśmiechem po czym przeniosła się na drugą stronę jego szyi, którą czule zaczęła obcałowywać. Przylgnęła biustem do jego klatki piersiowej obejmując go dłońmi i wbiła paznokcie delikatnie w plecy mężczyzny. Tylko na moment gdyż za chwilę sunęła nimi w dół na jego lędźwie które chwilę popieściła paznokciami.  Gdyby pojawiła się taka możliwość to nawet zjechałaby dłońmi na jego pośladki, bo jednak męski tyłek to dla dziewczyny jedna z ulubionych części ciała u płci przeciwnej. Po drugiej stronie jego szyi po wypieszczeniu jej pocałunkami zrobiła kolejną delikatną malinkę. Obiecała mu zostawić pamiątki, a to że nie zbliżała się żadna sesja było niesamowitym fartem. Co by to było, gdyby Nam spotkała się z nagłym zdenerwowaniem z powodu malinki? Są na tyle delikatne, że to kwestia paru dni jak znikną z jego skóry.
Rudowłosa zmoczyła swoje dłonie coby pozbyć się z nich piany, po czym opłukała namydlone ciało mężczyzny wodą. Pewnie w innej sytuacji zrobiłaby Park'owi z piany brodę tak dla zabawy, ale nie będzie przecież psuła atmosfery! Z przyjemnością zostałaby przyklejona do jego ciała, chociaż prawdopodobnie tej nocy pojawi się więcej takowych możliwości, więc z ciężkim sercem odsunęła się powoli od niego, żeby zaraz móc się pochylić i pocałować jego klatkę piersiową, potem brzuch. Tak to wyglądało, że zbliżała się ustami do jego krocza, woda jej jednak na to nie pozwalała. Wlepiła w niego smoliste ślepia z dołu uśmiechając się zadziornie. Woo może odebrać ten mały gest jako ewentualną sugestię czy zapowiedź tego co może dzisiaj zrobi?
Wyprostowała się natychmiast, żeby znów przylgnąć do jego ciała. Czuła się w jego ramionach tak bezpiecznie... i tak ciepło.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Nie Mar 18, 2018 9:51 pm

I bardzo dobrze! Te delikatne, acz czułe pieszczoty niezwykle mu się podobały. Co prawda zdecydowanie wolał być tym obdarowującym takowymi, bo nic nie cieszyło go tak, jak chociażby malutkie oznaki aprobaty ze strony partnerki. Nie zmienia to jednak faktu, że przyjemnie było samemu dostać coś w zamian. Taka mała rzecz, a jednak cieszy.
Czyli miała namiastkę tego jak on czuł się przez cały czas gdy jej ciało reagowało na jego dotyk. Delikatne drżenie, ciche westchnięcia. Nawet to co miało dziać się później nie było tak ogromną nagrodą. Takie małe reakcje budowały napięcie i sprawiały, że z większym zniecierpliwieniem czekało się na kolejny ruch. Tylko to spojrzenie, którym ją obdarował zdradzało jak bardzo był teraz niecierpliwy. Jego ruchy kompletnie go nie zdradzały, a opanowanie przy tym wszystkim było zaskoczeniem również i dla niego. Mało który facet byłby tak cierpliwy i powolny, prawda? On jednak postanowił rozkoszować się każdą, najmniejszą chwilą, by wspomnienie ich spotkania zostało z nim na długo. Miał oczywiście nadzieję, że tak samo było w jej przypadku i to wszystko sprawiało, że wieczór i wizja wspólnej nocy były bardziej słodkie. Posłał jej delikatny uśmiech, w odpowiedzi na jej słowa.Zwilżył usta językiem, by zaraz jednak powiedzieć: -Uwierz moja droga, Twój obraz w mojej głowie pozostanie ze mną na dłużej, niż te małe ślady. - Jego głos był już nieco ochrypnięty przez te wszystkie pieszczoty i pocałunki, a także, nie ukrywajmy, podniecenie, które wyraźnie odczuwał. To tylko dodało mu jeszcze większej głębi. A to chyba podobało się kobietom, czyż nie? Przechylił głowę delikatnie na bok, gdy ta składała pocałunki po drugiej stronie jego szyi. Uśmiechnął się pod nosem, czując na sobie jej ciało. Jego dłonie od razu powędrowały na jej plecy, gładząc je delikatnie. Po prostu nie mógł się powstrzymać przed dotykaniem jej cudownego ciała. No nie mógł i tyle. I on chętnie pozostałby w tej pozycji, rozkoszując się ciepłem jej ciała, jednak na to będą mieli jeszcze ogrom czasu. Z jego ust wydobył się cichy pomruk niezadowolenia, gdy się on niego odsunęła, ale zaraz na jego twarzy znów zagościł delikatny, nieco tajemniczy uśmiech. Cóż tak kobieta z nim wyprawiała. Delikatnie napiął mięśnie brzucha, czując na nim jej usta. Naturalna reakcja, nad którą już nie zapanował. Odgarnął jej włosy na bok, układając dłoń na jej ramieniu. Cały czas oczywiście nie spuszczał z niej swojego spojrzenia, obserwując jak schodzi pocałunkami niżej. Westchnął ciężko, gdy tylko na niego spojrzała. Cholera, jego wyobraźnia zdecydowanie za bardzo w tym momencie szalała. Całe szczęście, że we wszystkim przeszkadzała jej woda, bo Woo szczerze mówiąc powoli zaczynał balansować na skraju swojego opanowania. Objął jej ciało, przyciągając do siebie bliżej i złożył kilka delikatnych pocałunków na szyi, a także szczęce kobiety. Przyjemnie było ją trzymać w swoich ramionach. Zdawałoby się, że ich ciała po prostu idealnie do siebie pasują.
Po krótkiej chwili tym razem on się odsunął, przed czym oczywiście nie odmówił sobie ponownego skosztowania jej ust. Ewidentnie będzie za nimi tęsknił, gdy to wszystko się skończy. W tym momencie jednak nadeszła chwila by wstać i powoli opuścić wannę. Stanął na dywaniku tuż przed i przeciągnął się, naprężając przy tym mięśnie na swym ciele. Zaraz jednak złapał za puchaty ręcznik i odwrócił się w stronę kobiety. -Zapraszam. - Mówiąc to rozłożył ręcznik i wysunął delikatnie ręce dalej go trzymając. Dokładnie po to, by móc nim otulić jej ciało, gdy tylko wyjdzie z wanny.

_________________
Park Wooyoung


©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Sumin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t349-nam-sumin#624 http://trainee.forumpolish.com/t351-sumin-ah#634 http://trainee.forumpolish.com/t352-su#635
Wiek : 22
Wzrost i waga : 157cm, 46 kg
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Nie Mar 18, 2018 11:31 pm

Gdyby tak ktoś patrzył na tą dwójkę nie koniecznie w tej sytuacji - może trochę wcześniej: zaobserwowanie tej zażyłości między nimi nawet jak na kompletnie dla siebie nieznajomych... Rzeczywiście wyglądają jak prawdziwa para. Pasują do siebie idealnie i choć znają swoje imiona a nic poza tym - okażą sobie przez tą noc zapewne więcej uczucia niż niejedno małżeństwo z długim stażem. Wykazywali się delikatnością i szacunkiem do siebie wzajemnie - pomimo sytuacji w której się znaleźli, bo bądźmy szczerzy: seks z nieznajomym z klubu do najmądrzejszych decyzji nie należy. W tym przypadku jednak rudowłosa nie żałowała niczego. Szczęśliwym by było tak po prostu uciec od rzeczywistości i zatrzymać czas z tym mężczyzną. Pragnie go i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o seks - pragnie zwyczajnie jego bliskości.
Oj z wielką przyjemnością rejestrowała każdą reakcję na jej dotyk i na pieszczoty jakimi go obdarzyła. Zapamięta to wszystko na długo, więc każdą najmniejszą zmianę w wyrazie twarzy tego jakże opanowanego mężczyzny zapisze głęboko w sercu i pamięci. Swoją drogą to niesamowite jaki opanowany pozostawał. Zanim posłał jej te pełne seksu spojrzenie przez chwilę pomyślała, że jej gesty w ogóle na niego nie działają. Te spojrzenie rozwiało jej wątpliwości całkowicie, przewierciło ją na wylot nawet parę razy. Słowa które wypowiedział tak delikatnym acz mrukliwym głosem ją bardzo rozczuliły. Po prostu... to co powiedział było super słodkie. Dlatego nie pozostając w ciszy za długo odpowiedziała mu zgodnie z tym jak ona się czuła.
- Uwierz mi Skarbie... że Ty również pozostaniesz w moich myślach na długo. Takiego wspaniałego mężczyzny ciężko będzie wyrzucić z głowy wiesz?... - teraz bez żadnego wahania jest w stanie powiedzieć, że kocha jego głos. Każde słowo wypowiedziane przez te delikatne usta rozbrzmiewało w jej głowie niczym najpiękniejsza pieśń, ale to nie wszystko. Poza głosem mężczyzna miał naprawdę mnóstwo zalet które pewnie sprawiają, że każda kobieta pragnie Park'a całego tylko i wyłącznie dla siebie. - To nawet lepiej. Nie chcę Cię wyrzucać ze swojej głowy. - dodała zaraz po tym, jak powróciła do pozycji wyprostowanej po pieszczotach jego szyi, ramion, torsu i brzucha. Ciało mężczyzny reagowało tak wspaniale, że Sumin nawet nie powstrzymywała się przed malowaniem ścieżek podkreślając uwypuklenia jego mięśni czy jakimkolwiek innym dotykiem. Jego twarz odrobinę się zmieniła pod wpływem jej spojrzenia z dołu. Czyżby wyobraźnia Wooyoung'a zadziałała?
Znów została schowana w jego ramionach, jednak tylko na chwilę. Nieubłagalnie zbliżała się chwila, kiedy oboje będą musieli opuścić wannę - ale to dobrze. Woda praktycznie ostygła, chłód wędrował po nagiej skórze wywołując gęsią skórkę i dreszcze. To zdaje się był dobry moment, by przejść do następnego etapu na który oboje tak niecierpliwie czekali. Woo wyszedł z wanny pierwszy dzięki czemu Sumin mogła dosłownie przez chwilę popodziwiać jego cudowny tyłek. Przygryzła dolną wargę obserwując go teraz w pełnej okazałości zanim podjęła jakiekolwiek kroki w kierunku wyjścia z wanny. Wpatrywała się chwilę i im dłużej mu się przyglądała tym bardziej ją rozczulał.
I ona zatęskni za jego ustami, ciałem, bliskością. To na pewno.
- Skorzystam z tego zaproszenia~ - powiedziała z szerokim uśmiechem i się podniosła również przeciągając lekko. Miała piękne ciało, więc nie wstydziła się pokazać mężczyźnie w pełnej okazałości. Włosy odgarnęła do tyłu po czym ostrożnie postawiła stopy na dywaniku. Wlepiła w niego czarne jak dwa węgielki ślepia i z szerokim uśmiechem; bardzo energicznie podeszła do mężczyzny, w którego mocno się wtuliła po otuleniu przez niego ręcznikiem. Przede wszystkim nie mógł się przeziębić, więc nie czekając dłużej również złapała ręcznik który miała pod ręką, by go szczelnie nim okryć!

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sro Mar 21, 2018 8:52 pm

Właśnie o tym mówię. Gdyby spojrzeć na nich z boku, pewnie nie jedna osoba pomyślałaby, że są zapewne kochającą się parą. Zabawne, że kompletnie obcy sobie ludzie potrafią być jednak tak bliscy. To tylko dodawało uroku całej tej sytuacji i zamieniało ją w nieco bardziej ekscytującą, prawda? W ich głowach obraz ten pozostanie zapewne na długo. W jego przypadku na pewno. On również nie pragnął jedynie jej ciała, ale także właśnie tej bliskości, która początkowo nieco go zaskoczyła. Co prawda wszystkie jego ruchy były przemyślane, ale to jak wspaniale ze sobą współgrali było czymś fascynującym.
Rozkoszowanie się reakcjami z pewnością było jednym z najlepszych uczuć, które można sobie tylko wyobrazić. Czyż było coś lepszego, niż obserwowanie tych delikatnych zmian w wyrazie twarzy, a nawet najmniejszych reakcji ciała na nasz dotyk? Z pewnością coś pięknego. Nie da się temu zaprzeczyć. Posłał kobiecie szeroki, wyraźnie zadowolony uśmiech w odpowiedzi na jej słowa.
- Bardzo mi pochlebiasz. - Odparł całkowicie zgodnie z prawdą. Ba, nawet poczuł się zdecydowanie pewniej we wszystkim co teraz robił. To co dodała po chwili tylko bardziej przekonało go, że to wszystko się kobiecie podobało. Skoro nie chciała o nim zapominać, to chyba dobrze o nim świadczyło, nie? Ach, gdyby tylko wiedział, że tak polubiła jego głos. Byłby zapewne zaskoczony, bo wiele razy usłyszał, że ten głos nieco do niego nie pasuje. Mało tego, ze względu na swoje zazwyczaj nieco oziębłe podejście usłyszał nawet, że jego ton głosu sprawia, iż brzmi na znudzonego albo zirytowanego. Nic jednak na to nie mógł poradzić. Ważne, że młodsza go polubiła. Oczywiście, że jego wyobraźnia zaszalała gdy tak spojrzała na niego z dołu. Takie spojrzenie dostaję się praktycznie tylko w jednej sytuacji, o czym myśl tylko bardziej go rozbudziła.
Tak, czas zdecydowanie był odpowiedni. Woda zdążyła oziębnąć, podczas gdy oni pieścili wzajemnie swoje ciała. Umówmy się, nikt nie lubił siedzieć w zimnej wodzie, nie miało to nic wspólnego z wyobrażeniami o relaksującej kąpieli.
I Wooyoung był świadomy tego jak wyglądał, a nawet można by rzec, że był pewny swojego ciała. Dlatego też nie zamierzał zbyt szybko się zasłaniać, a niech sobie Sumin trochę popodziwia, a co! Z resztą teraz priorytetem było osłonięcie jej ciała. Nie chciał przecież by zmarzła.
Zmierzył ją uważny spojrzeniem, mrużąc delikatnie oczy, gdy ta tak przeciągała się przed jego oczami. Była piękna, jej ciało według najstarszego Parka było wręcz idealne. Szczupłe, ale z zachowanymi kobiecymi krągłościami, na których miło było zawiesić oko. Po prostu zgrabne i przyjemne do oglądania. Jakim trzeba być farciarzem, by móc spędzić z taką kobietą noc? Nie mógł się doczekać.
Przez chwilę trzymał ją tak w swych ramionach, dłońmi powolnie pocierając tak, by delikatnie osuszyć jej ciało. Podobało mu się, gdy tak się w niego wtulała. Nie pomyślałby, że przy nie małej, w końcu trzydziestocentrymetrowej, różnicy wzrostu ich ciała tak idealnie będą do siebie pasować, a samo uczucie będzie tak przyjemne i na jakiś sposób kojące.
Przewiązał sobie ręcznik wokół bioder, po czym nie czekając długo, złapał kobietę pod kolanami, by już po chwili znalazła się w powietrzu, trzymana mocno przez jego ramiona. Posłał jej tylko krótki, tajemniczy uśmiech, zaraz obdarowując jej czoło czułym pocałunkiem. Ruszył w stronę własnej sypialni, uważając by po drodze gdzieś się przypadkiem nie potknąć. Zaznaczę tutaj, że Woo partnerek na jedną noc praktycznie w ogóle nie zapraszał do domu, a nawet jeśli, to na pewno nie do swojej sypialni. Po prostu nie lubił w niej nic nie znaczących dla niego ludzi, bo wydawało mu się, że zaburza to jego prywatność. Panna Nam jednak wydawała mu się na swój sposób wyjątkowa, więc postanowił, że tym razem padnie na jego prywatny pokój. Tłumacząc to sobie tym, że jego łóżko jest zdecydowanie wygodniejsze, niż to w pokoju gościnnym. Taaak.
Otworzył drzwi do sypialni, popychając je delikatnie nogą, po czym wszedł do pomieszczenia. Panował w nim niemal całkowity mrok, ze względu na ciemny kolor ścian, a także ogólny wystrój. Wszystko kręciło się wokół czerni i szarości. Dla niego było to po prostu przyjemne i spokojne, nie burzone żadnymi krzykliwymi kolorami. Położył ją ostrożnie na łóżku, jednak nie zbliżył się do niej od razu. Zapalił lampkę, stojącą na stoliku nocnym. Tylko i wyłącznie po to, by móc ją dalej widzieć. Co prawda po czasie jego oczy przyzwyczaiły się do ciemności i coś tam był widział, ale proszę was. Kto by sobie odmawiał takich widoków? Spojrzał na nią uważnie, przez chwilę jakby nad czymś się zastanawiając, po czym powolnie ściągnął z niej ten ręcznik. Tylko by im przeszkadzał! Uśmiechnął sie pod nosem, przygryzając na chwilkę swoją dolną wargę. Uwielbiał na nią patrzeć.
- Więc, Panno Sumin? Cóż mam teraz z Panną zrobić? - Zapytał nieco rozbawionym tonem głosu, zanim sam odrzucił swój ręcznik gdzieś na bok. Chciał się z nią troszkę podroczyć, ale kto wie? Może wyjawi mu czego teraz tak bardzo pragnęła?

_________________
Park Wooyoung


©️CC


Ostatnio zmieniony przez Park Wooyoung dnia Wto Kwi 10, 2018 6:48 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Sumin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t349-nam-sumin#624 http://trainee.forumpolish.com/t351-sumin-ah#634 http://trainee.forumpolish.com/t352-su#635
Wiek : 22
Wzrost i waga : 157cm, 46 kg
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Wto Mar 27, 2018 8:00 pm

Oczywiście - fakt, że byli kompletnie obcy dla siebie i okazywali sobie tyle czułości było bardzo ekscytujące. To takie zaskakujące, że w pobliżu nieznajomego można było poczuć ciepło osoby którą zna się od zawsze i do której być może czuje się coś więcej niż tylko namiętność. Takich przypadków wiele nie było na świecie, przeważnie poznanie kogoś w klubie wiązało się tylko z szybkim numerkiem w hotelu nie bardzo zdając sobie sprawę z tego, że poszło się z kimś do łóżka. Nie mniej jednak wspaniale jest być tym wyjątkiem - kiedy rzeczywiście wychodzicie razem głównie dlatego, by zakończyło się seksem ale i przy okazji spędza ze sobą tak cudowny czas pełen czułości i namiętności.
Pochlebianie w ten sposób partnerowi z którym lada moment jej ciało ma się związać było jak najbardziej mile widziane, nie? W końcu który facet nie chciałby poczuć się prawdziwie przy kobiecie z która zaspokoi ich wspólne potrzeby? Być może Wooyoung był pewny siebie ale też odrobinę szczerości i dodatkowe podbudowanie ego było mu potrzebne - jak to każdemu facetowi.
- Jestem po prostu szczera. - wymruczała cichutko i prawdę mówiąc to jeszcze tej nocy będzie w stanie zobaczyć te spojrzenie przynajmniej raz. Zamierzała mu podarować wszystko co najlepsze i najpewniej ze wzajemnością, ot co!
To chyba jasne, że opuszczając wannę oboje  się sobie zaprezentowali. Tak jak Sumin wcześniej tak w tym momencie Woo miał okazję przyjrzeć się każdemu możliwemu szczegółowi - chociaż prawdę mówiąc takich za wiele nie miała. Przez chłód który opanował pomieszczenie na delikatnej skórze kobiety pojawiła się gęsia skórka. Im dłużej zwlekała tym chłód stawał się bardziej odczuwalny. Dlatego też zbyt długo nie wpatrywała się w Woo który stał parę kroków od niej zachęcając ją do opatulenia się ręcznikiem. Podeszła w podskokach od razu nurkując w jego ramionach akceptując zaproszenie. Był taki ciepły!
Zaskoczona pisnęła cicho - tak by nie podrażnić jego ucha. Cichy, acz uroczy śmiech rozległ się po piętrze kiedy tak wspaniale poprowadził do innego pomieszczenia. Więc Sumin była praktycznie pierwszą z kobiet jakie tu miewał, którą wpuścił do swojej sypialni? Toż to wielki zaszczyt! Gdyby tylko modelkę uświadomił o tym jak bardzo wyróżniona powinna się stać...
Ciemne kolory były bardzo fajne. Przede wszystkim nie było wielkiego problemu z ewentualnymi pobrudzonymi ścianami, nie? Kiedy była na odwiedzinach u kuzyna to ich czteroletni synek bardzo ładnie pomazał markerem wodoodpornym śnieżnobiałe ściany. Od tej pory kobieta jak już ma stawiać na kolor to najpewniej ciemny - chyba, że mieszka sama.  Bo mieszka, w sumie. Czasem ją tylko młodszy brat odwiedza. Delikatnie ułożona na łóżku położyła dłonie przy swojej główce wpatrując się w niego intensywnie. Poprowadziła go wzrokiem do lampki która zaraz oświetliła swoim światłem pokój. Przygryzła dolną wargę dając z siebie ściągnąć jedyne okrycie jakie miała.
- Panie Wooyoung... Niech pan zrobi co pan tylko chce. - wymruczała i podniosła się do siadu, by zaraz zdjąć mu ręczniczek z biodrem i przyglądając się jego przyrodzeniu. Podniosła wzrok... ciekawe jakim tym razem spojrzeniem ją obdarzy?

_________________



Ostatnio zmieniony przez Nam Sumin dnia Sob Cze 02, 2018 5:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Wooyoung

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t282-park-wooyoung http://trainee.forumpolish.com/t289-wooyoung#479 http://trainee.forumpolish.com/t287-wooyoung#477
Wiek : 34
Wzrost i waga : 188/78
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: Wooyoung   Sob Cze 02, 2018 5:37 pm

Żeby to jeszcze był szybki numerek w hotelu. Takie jednorazowe przygodny najczęściej zdarzały się w klubowych toaletach, nie ma co ukrywać. Co się dziwić gdy w takich wypadkach mamy przeważnie do czynienia z napalonymi gówniarzami, którzy chcą po prostu szybko "zaliczyć." Niemniej kobiety dające się w to wrobić też nie są niewinne. Nie ma co się jednak nad tym rozwodzić. Zacznijmy od tego, że Wooyoungowi oczywiście zdarzały się takie jednonocne przygodny, ale miał chyba trochę więcej godności, gdyż nigdy nie interesowały go te kobiety, które tylko czekały na potencjalnych adoratorów. W pewnym stopniu było to dla niego obrzydliwe. Tak czy siak, w tym przypadku wszystko było zupełnie inne i jakby zupełnie przypadkowe. Postanowił podejść do rudowłosej tylko dlatego, że ta przykuła jego uwagę. Początkowo bez żadnych konkretnych zamiarów. To, że między nimi utworzyła się jakaś silna moc przyciągania, to już kompletnie inna sprawa. Niemniej oboje byli kompletnie świadomi tego co robią, w końcu ani on ani Sumin nie byli pijani. Większość alkoholu, który wypili tego wieczoru zdążyli wytańczyć. A przynajmniej tak było w jego przypadku.
Park był naprawdę mocno podekscytowany. Nie tylko dlatego, że kompletnie nic nie wiedział o jego towarzyszce, ale dlatego, że tu chyba nie do końca chodziło tylko o zaspokojenie swoich potrzeb. Oboje w swoich czynach ukazywali coś więcej, niż tylko chęć na nic nie znaczący numerek. Delikatne gesty, wypełnione lekką czułością. Sama atmosfera między nimi była jakaś taka...inna. Szczególna. O co konkretnie tutaj chodziło? Obawiam się, że w tym momencie nie będzie nam dane się tego dowiedzieć.
Och oczywiście. Tak jak wcześniej było wspomniane Woo był świadomy tego jak wygląda i wiedział, że patrzenie na jego ciało też zapewne wywołuje w kobiecie przyjemne emocje. A on? On po prostu napawał się jej widokiem jak tylko mógł, wykorzystując każdą możliwą okazję by wzrokiem otulić jej ciało. Rudowłosa z pewnością nie opuści jego myśli zbyt szybko. Czuł się nią całkowicie zafascynowany, a to nie zdarzało się często! Nie pamiętał kiedy ostatnio ktoś tak go do siebie przyciągał. Przyjemna odmiana, nie ma co ukrywać.
-Co tylko chcę? - Odparł nieco mrukliwym głosem, przyglądając się jej uważnie. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, a w oczach można było zobaczyć delikatny błysk. Pojawił się dosłownie na chwilę, by zniknąć za bijącym wręcz pożądaniem obecnym w jego spojrzeniu. Ach, gdyby tylko wiedziała jakie rzeczy chodziły mu tylko po głowie. - Gdybym chciał zrobić co tylko chcę, nie starczyłoby nam tej nocy. - Dodał po chwili, pochylając się bardziej w jej kierunku. Palcami przeczesał jej włosy, zaraz odgarniając je nieco na bok. Po to by móc złożyć krótki pocałunek na jej szyi. Nie ma co być rozczarowanym! Zaraz obdarował jej usta czułym pocałunkiem, który z każdą kolejną chwilką stawał się bardziej namiętny. Jakby spragniony. Naparł na nią delikatnie, zmuszając ją tym samym by się położyła. Jedna z dłoni znalazła się na jej bogu, gładząc go delikatnie. Drugą rękę oparł obok jej głowy, by oprzeć na niej ciężar ciała, gdy to znalazł się nad nią. Ich ciała były tak blisko, jednak niemal kompletnie się nie dotykały. Myśl o tym niemal doprowadzała go do szaleństwa.
Zjechał dłonią przez jej biodro, na udo, gdzie całkiem mocno ją zacisnął. Rozsunął delikatnie jej nogi, by móc się między nimi ulokować, sprawiając że ich ciała były jeszcze bliżej siebie. Oderwał się od jej ust, patrząc prosto w jej błyszczące oczy.
- A czego Ty chcesz, Moja Droga? - Zapytał bardziej półszeptem, w tym samym czasie ocierając się swoim nabrzmiałym z podniecenia przyrodzeniem o jej krocze. Ledwo powstrzymał się od pomruku, zagryzając swoją dolną wargę. Po prostu nie mógł się powstrzymać, a przy okazji mógł się z nią znów podrażnić.

_________________
Park Wooyoung


©️CC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wooyoung   

Powrót do góry Go down
 
Wooyoung
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Dzielnica mieszkalna-
Skocz do: