IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 SEXSHOP

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Czw Lip 14, 2016 10:46 pm

Dobry powód zawsze się znajdzie, gdy tylko ktoś szuka usprawiedliwienia swoich czynów. Dla niej wszystko było wymówką dla tego, co ktoś zawsze chciał zrobić, ale obawiał się konsekwencji lub po prostu szukał dobrej okazji. Zresztą ona stanowiła zupełnie inny przykład, bo wypracowała sobie osobliwy system wartości, który tylko dla niej miał zastosowanie.
Chyba faktycznie miała coś w sobie z modelki skoro była taka chętna do prezentowania się w różnych kreacjach. Zwykle nie lubiła przebierać zbytnio w ciuchach, ale chyba sexshop to coś zupełnie innego. W sumie to było coś w stylu przebieranek na Halloween albo jakiegoś cosplayu, który miał pomóc jej wcielić się w jakąś rolę i stanowić rozrywkę. Jeśli chodzi o wygląd... Park wychodziła z założenia, że ładnemu we wszystkim ładnie, co oczywiście miało odnosić się do niej samej.
Sama nie wiedziała, czemu tak uczepiła się tego Shin-chan, z którego na pewno tak łatwo nie zrezygnuje. Może po prostu kojarzyło jej się z tym anime, które wciąż leci nieustannie od czasów jej dzieciństwa i którego tak nie lubiła. Serio dziwny był ten człowieczek. Chyba już wtedy lubiła bajki z nieco lepszą oprawą graficzną. W każdym razie słysząc pełne imię rozmówcy na jej twarzy zawitał trudny do zdefiniowania wyraz.
- Shichirou? Tak nazywał się pies mojej babci... No offence - powiedziała, przypominając sobie niemal od razu tego białego akitę. W sumie wołała na niego Shiro, ale nie potrafiła sobie przypomnieć czy była to kwestia koloru jego sierści czy też tego, że było to o wiele łatwiejsze do zapamiętania i powiedzenia.
- Yuri wystarczy. Nie trzeba, aż tak formalnie - dodała, słysząc jak już po raz kolejny została nazwana piękną. Może i nie było to nic obraźliwego, ale raczej wolała żeby ktoś zwracał się do niej po imieniu niż używając tego typu zwrotów.
- Niektórzy chyba lubią takie rzeczy oglądać... albo nie mają wyboru, bo w prawdziwym życiu nie mają co liczyć. Mnie osobiście zawsze rozwala to, że 80% Japonek w pornosach zwykle zaczyna się śmiać jak tylko ktoś próbuje im ściągnąć majtki. Coś z nimi nie tak... No, ale takie nierealne porno czasami serio potrafi być zabawne - dorzuciła jeszcze w kwestii filmów dla dorosłych. Chyba naprawdę miała jakieś spaczone poczucie humoru, że niektóre rzeczy ją śmieszyły.
- Okay przyjmuję wasze wytłumaczenie, co do tego, że nie jest to gay thing - stwierdziła, słysząc i czytając to co w tej materii Japończycy mieli do przekazania. W sumie to wszystko były stereotypy, a jak wiadomo te raczej się nie sprawdzają w prawdziwym życiu. Zresztą bycie gejem też nie jest niczym złym. Chociaż wiadomo, że jako przedstawicielka płci pięknej raczej wolała towarzystwo kogoś kto mógłby ją adorować i vice versa.
Wojna na półmetrowe kutasy serio brzmiała dobrze. Pewnie nawet sama przyłączyłaby się do takiej bitwy, bo czemu nie? Przy odrobinie wyobraźni w takim pojedynku można by i zastosować inne przedmioty z asortymentu sklepu. Jeszcze byliby z nich prawdziwi gladiatorzy z XXI wieku.
Namacalnie było tu chyba słowem kluczem. No, ale jakoś specjalnie się nie zdziwiła, kiedy ta dwójka podążyła za nią do przymierzalni. Pewnie nawet na to liczyła specjalnie nie zamykając drzwi, by umożliwić im wejście. Może i miejsca jakoś specjalnie dużo nie było, ale jak głosi prawda ludowa jak się popieści to się wszystko zmieści.
- Mała pomoc z pewnością nie zaszkodzi - odpowiedziała, pozwalając chłopakowi, żeby złapał za to, co miał akurat pod ręką. Równocześnie zarzuciła ramiona na szyję Hidefumiego, który stał tuż przed nią. Trzeba przyznać, że naprawdę jej się poszczęściło, że natrafiła na dwóch takich cudnych facetów. Bynajmniej sama nie mogła się pozbyć własnego smirku, który zbytnio zdradzał to jak bardzo podoba jej się sytuacja w której się właśnie znalazła. Nawet, gdy przygryzła dolną wargę wciąż kąciki jej ust wykrzywiały się w lubieżnym uśmieszku.
- Shin, pomożesz mi pozbyć się tej bluzki? Bo wygląda na to, że ktoś już zajmuje się moimi shortami - zwróciła się do stojącego za nią mężczyzny, poruszając jeszcze biodrami tak, by nakierować jego dłonie nieco wyżej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pią Lip 15, 2016 8:13 pm

Ok, teraz to już była przesada. Nie wiedział czy ma zacząć się śmiać, złościć, załamać się czy co. Naprawdę jego imię kojarzyło jej się z jakimś szczekającym sierściuchem? Litości. I niee i wcale nie stanął mu przed ochami jeden z fanartów na którym jakaś nawiedzona fanka dorysowała mu wilcze uszka i ogonek. Westchnął cicho pocierając nasadę nosa palcami. Nie ma sensu z nią walczyć, sprawa przegrana, materia kompletnie nie podatna na sugestie. I w sumie chyba naprawdę po części już przywyknął do tego zdrobnienia, może jak przestanie z nim walczyć to ludzie sobie odpuszczą? Przestanie się irytować to przestanie to być interesujące. Plan idealny teraz tylko go zastosować w praktyce.
-Bo mają złe podejście albo prezencję. Serio nie tak trudno jest kogoś znaleźć na jedną noc jeśli wie się gdzie szukać. Porno jest jedynie dobre wtedy, kiedy jesteś zdesperowany, a twoja wyobraźnia szwankuje. W innych wypadkach to całkiem zabawny sposób na rozrywkę. Ot dajmy na to łączymy z pijacką grą – czarka sake za każde jęknięcie lub dajmy na to wyjęczenie onnichan lub więcej. Gwarantuję ci nie dotrwasz na siedząco do końca video. Właśnie, piszesz się na taką grę? – zapytał pół żartem pół serio. Trzeba będzie kiedyś naprawdę zorganizować taką mini imprezę, może w trasie kiedy będą mieli wolny wieczór ale utkną w autobusie? Chociaż nie, raczej nie wróżył im wtedy miłego poranka i nawet tabletki na kaca niewiele by tu pomogły.
Kiwnął głową w zamian za uznanie ich wytłumaczeń i wreszcie zaakceptowania tego cudownego faktu, że cudze penisy ich nie kręcą. Łączył ich tylko true bromance 100% no homo koniec i kropka. Ale czego innego można się było spodziewać po tylu latach przyjaźni, przeżywaniu ze sobą całej masy wzlotów i upadków oraz wspólnym spełnianiu marzeń. Może i brzmiało to ultra gay ale takie nie było w najmniejszym stopniu.
Ależ proszę bardzo, kolejny gladiator na seks igrzyskach był zawsze na miejscu. Mieliby dmuchane lalki jako tarcze, znalazły by się pejcze i baty jako broń dodatkowa i mogą iść walczyć ku chwale wielkiego penisa erotyzmu czy coś w ten deseń. Z pewnością rozsławiliby to miejsce na szeroką skalę i jeszcze wieczorem staliby się gwiazdą głównego wydania wiadomości.
Oczywiście, że nie mogli zawieść jej oczekiwań. Szczególnie gdy dostawali tak jasne przyzwolenie na wtargniecie jej do przymierzalni. Normalnie, Hide powinien dostać po mordzie a nie tylko pogroziła mu palcem i to z takim wyrazem twarzy. To była zachęta nie nagana, z której musieli skorzystać. Miejsca było mało ale oni też nie zamierzali utrzymywać norm przestrzeni osobistej. Mieli być blisko a ograniczona przestrzeń tylko dawała im ku temu pretekst. Nawet nie przeszkadzało mu, że stał za nią, w lustrze nad jej ramieniem doskonale widział jej smirka i to prowokujące spojrzenie. Idealnie.
-Wedle rozkazu – sam uśmiechnął się niczym zadowolony kociak tym chętniej przesuwając palce wzdłuż jej ciała. Złapał za skraj jej koszulki by sprawnym ruchem szybko ją jej pozbawić. Jego dłonie wróciły na jej piersi bo przecież stanika też powinni zaraz się pozbyć. Ale możne najpierw… Odwrócił jej głowę w swoim kierunku i złączył ich wargi w pocałunku. Językiem naparł na jej miękkie wargi zachęcając ją do przyłączenia się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Sob Lip 16, 2016 12:36 am

Jeżeli pytać Hidefumiego, to ładne dziewczyny, nawet jeśli we wszystkim wyglądały ładnie, najładniej wyglądały bez ubrań w ogóle. Jasne, podobały mu się wybrane przez dziewczynę wdzianka (w czym sam jej zresztą pomagał) i przeróżne inne stroje, nie koniecznie te zakupione w sexshopach, ale nigdy nie zwracał na to aż tak dużej uwagi, bo jednak widok czy dotyk nagiego, kobiecego ciała pokonywał wszystkich kandydatów z miejsca… no, prawie. W końcu rozbieranie tych wdzianek też było całkiem przyjemne i niezwykle nagradzające wszelkie trudy, które należało podjąć, by znaleźć się w danym miejscu. Najlepiej między nogami szczęśliwej ślicznotki.
Może to dobrze, że Oikawa nie mógł mówić, nawet gdyby próbował? Ciężko było powstrzymać się od parsknięcia śmiechem, kiedy usłyszał słowa brunetki. Pies. Wielki Shichirou Kobayashi został skojarzony z psem. Ich fanki za nic nie uwierzyłyby, że ktoś może wyskoczyć z podobnym połączeniem, ale cóż poradzić. Naprawdę dobrze trafili, wybierając Seul. Pomijając jedną (przeuroczą) Koreankę, jak do tej pory nie rozpoznało ich wielu ludzi. No, może poza sprzedawcą w sklepie muzycznym, ale to było nie do uniknięcia, kiedy podeszli do niego, trzymając jeden z plakatów, na którym znajdowało się zdjęcie zespołu. Pies. To jednak było coś zupełnie nowego, co bez wątpienia sprawiło, że Hide musiał poważnie się napracować, żeby powstrzymać jakiekolwiek odruchy śmiechu, które mogłyby podrażnić jego, już i tak zmaltretowaną, krtań. Jasne, i tak nie wydałby z siebie żadnego poważniejszego dźwięku, ale mimowolnie spowodowałby nacisk na struny głosowe. Jeżeli nie chciał komplikacji, nawet o takie drobnostki musiał dbać. Mimo wszystko, uśmiechnął się lekko, pochylając głowę tak, żeby delikatnie musnąć wargami skórę na odsłoniętym ramieniu Yuri.
Kwiatuszek czy porno? Kwiatuszek brzmi lepiej…
Napisał, oczywiście nawiązując do japońskiego znaczenia imienia dziewczyny. Skoro nie chciała „pięknej”, spokojnie mogła zostać „kwiatuszkiem”. Pomijając oczywiście fakt, że Hide ewidentnie się z nią droczył. Naprawdę zamierzał mówić do niej po imieniu, skoro już wyraziła taką chęć, ale nie można go winić, jeśli się pomyli. W jego życiu było zbyt wiele kobiet, by spamiętać je wszystkie!
Albo są idiotami…
Podsunął, bo w gruncie rzeczy alkohol był najlepszym przyjacielem, znacznie zacierając możliwość poprawnej oceny sytuacji. Ani Oikawa, ani chyba reszta zespołu, nie musieli jeszcze nikogo opijać, żeby się do niego dobrać, ciesząc się tym zaszczytem, jakim były nienaganne wyglądy, świetne charaktery i ogromna popularność, ale taka opcja też przecież istniała. Tak czy owak, większość pornoli była raczej wyjątkowo bezsensownymi komediami.
Jesteś geniuszem, stary.
Wysłał do Shichirou, nie bawiąc się nawet w podawanie mu telefonu. Po pierwsze kumpel był zbyt daleko, po drugie kosztowałoby go to zbyt wiele zachodu. Na tym skończyłaby się wstępna część zapoznawcza, bo skoro tylko zostali niemalże zaproszeni do przebieralni, zrezygnowali z utrzymywania wszelkich pozorów normalności.
Zsunął rękę nieco niżej, dociskając palce przez materiał. I to wcale nie jest tak, że Hide nie wiedział, w jaki sposób szybko i efektywnie pozbyć się dziewczęcych szortów, jego uśmiech mówił sam za siebie – robił to w stu procentach celowo, jak gdyby sprawdzając, na ile ich nowa znajoma pochwala podobny ruch. Albo na ile jest chętna… w słowniku Oikawy wszystko to sprowadzało się do jednego. Zwilżył warg językiem. Zdecydowanie, idealnie trafił. Uśmiechnął się tylko, słysząc to o spodniach. Zamiast jednak zsunąć je w dół, jeszcze przez chwile droczył się z Yuri, drażniąc jej skórę krótkim, delikatnym dotykiem i dopiero później pociągnął ubranie w dół (robiąc to relatywnie delikatnie), przy okazji przesuwając dłońmi po ładnie wyrzeźbionych udach. Chociaż Shichirou zajął się ustami dziewczyny, Hide wciąż miał sporo miejsca dla siebie, najpierw smakując słonawej skóry na dekolcie Koreanki, a później stopniowo przesuwając się w dół i przy okazji przykucając. W końcu spodnie opuszczone do kostek wcale nie oznaczały końca pracy, bo przecież bielizna wciąż znajdowała się na swoim miejscu. Nie na długo. Mężczyzna skubnął skórę na biodrze, zerkając na ich partnerkę z dołu. W takich chwilach naprawdę brakowało mu głosu. Raczej nie myślał o tym, by wyjąć telefon z kieszeni i pisać wiadomości, kiedy mógł raczej złapać zębami za gumkę majtek dziewczyny, ściągając je w dół i przesunąć palce dokładnie na jej kobiecość. Pieprzyć grę wstępną. Hide nie lubił czekać zbyt długo, a chociaż nikt nie mówił, że mieli iść na całość już teraz, chciał przynajmniej dać brunetce zapowiedź tego, co czekało na nią później. Naprawdę najlepiej wyglądała bez ubrań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Sob Lip 23, 2016 3:27 pm

Okay. W sumie racja. Chociaż niektóre dziewczyny miały takiego pecha, że tylko w ubraniach wyglądały w miarę atrakcyjnie, bo jak przychodzi do sypialni to... o Jezus Maria, cycki jej sięgają kolan! A wydawały się takie jędrne! Chociaż najczęściej chyba do doznania szoku dochodziło, gdy widziało się dziewczynę bez makijażu. Naprawdę ta cała gładź szpachlowa zmienia nieraz kobietę nie do poznania. Dwie zupełnie inne osoby!
Dobra może i nieco przesadziła z tym psem, ale naprawdę... Shichirou kojarzyło jej się dobitnie z takim psim imieniem. No i kiedy tylko usłyszała Shin to automatycznie myślała o imieniu Shinichi jako pełnej formie, a tu taka niespodzianka. Zresztą widać było, że o ile sam pieseł starał się przełknąć to z godnością to jego przyjaciel z trudem tłumił śmiech. Przynajmniej wyglądało na to, że nie był niemy, a jedynie miał zapewne jakieś problemy ze strunami głosowymi czy czymś. Tyle dobrego.
- Porno byłoby chyba nieco ciekawsze, ale chyba matka myślała o kwiatuszku - odpowiedziała Hidefumiemu, uśmiechając się do niego. Naprawdę ciekawie jej się rozmawiało z tą dwójką. Może akurat była to kwestia wspólnych zainteresowań lub czegoś takiego?
- No nie wiem jak to z nimi jest. Nigdy jakoś nie narzekałam na zbyt mało seksu - odpowiedziała, wzruszając ramionami. Nie żeby się chwaliła czy coś. Po prostu stwierdzała fakt. - Co do zabawy to owszem. Piszę się.
Jeśli coś zawierało picie lub chociażby odniesienie do seksu to musiało być dobrą rozrywką. Zresztą Yul chyba miała raczej bardziej męskie zainteresowania także te dwie rzeczy na pewno brzmiały dla niej jak naprawdę niezła zabawa i opcja spędzenia wolnego czasu na robieniu czegoś wyjątkowo nieproduktywnego.
Igrzyska Seksu na pewno cieszyłyby się sporą popularnością i ciekawiło ją ilu chętnych by się zebrało, gdyby zrobili oficjalne zapisy. W końcu co może być lepsze od bitwy na akcesoria erotyczne? Żeby tylko z tego jakaś książka albo film nie powstały. Chociaż wtedy może zostałaby gwiazdą światowego formatu w zastraszającym tempie. No cóż... Trzeba by było spróbować.
A morał tej historii jest krótki i niektórym znany: idź do sexshopu to cię wyrucha (niejeden) facet tam poznany. Przynajmniej do tego to wszystko dążyło, a miała nadzieję, że ta cała przymierzalnia faktycznie była tylko przedsmakiem. Zamruczała zadowolona czując jak Hidefumi zjeżdża palcami w miejsce, które faktycznie potrzebowało odrobiny uwagi. Niestety materiał shortów nieco jej w tym wszystkim przeszkadzał  także miała nadzieję, że panowie niedługo zaradzą temu, że brunetka miała na sobie zbyt wiele ciuchów.
Nie zdziwiła się zbytnio, gdy Shin odwrócił jej głowę w swoją stronę. Zresztą postanowiła się z nim lekko podrażnić. Niemal od razu rozchyliła wargi, dając mu przyzwolenie na pogłębienie pocałunku chociaż tak naprawdę przygryzła jego język, gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja. Uśmiechnęła się jeszcze i uchyliła powieki i spojrzeć wyzywająco w twarz gitarzysty. Myślał, że naprawdę będzie tak łatwo? Niestety, ale trafił na niezbyt wdzięczne stworzenie.
W tym czasie drugi z mężczyzn zajął się zgodnie z jej słowami denerwującymi spodenkami, a zaraz potem przystąpił do zdejmowania bielizny, co naprawdę jej się spodobało. Zwłaszcza, że teraz jego palce nie napotykały żadnego zbędnego materiału na jej kobiecości. Westchnęła cicho i wplotła palce jednej dłoni we włosy bruneta, kiedy drugą sięgnęła do tyłu, starając się wymacać zapięcie paska od spodni Shichirou, przy okazji drażniąc jego krocze delikatnym dotykiem, ale to już szczegół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Sob Lip 23, 2016 6:02 pm

Trzeba więc wiedzieć jakie dziewczyny wybierać, by rano nie przeżyć zawału lub ewentualnie w pierwszym odruchu nie pobiec do łazienki by zwymiotować. Na szczęście, na tej materii, muzycy mieli całkiem duże doświadczenie i takie niespodzianki nie zdarzały im się zbyt często. Nawet pomimo wstawienia byli dość wybredni i nie lądowali w łóżkach z byle jaką ślicznotką chcącą rozłożyć przed nimi nogi. Mieli duży wybór to i z niego korzystali. Przywileje sławy i charyzmy jak to mówią. Po ilości makijażu też dało się poznać, czy pod nim skrywa się potwór czy pięknooka dama. Trochę wprawy i jesteś w stanie wyłapać te drobne szczegóły zdradzające wszystko. Chociażby teraz, doskonale wiedzieli, że przy Yuri nie musza się obawiać nieprzyjemnych niespodzianek. Jej ciało było niezmiernie apetyczne nawet schowane jeszcze pod ubraniem, a i tapeta na twarzy jedynie podkreślała jej atuty.
-Tak czy inaczej trafiła z imieniem. Śliczna jak kwiatuszek i wychodzi na to, że wyuzdana jak nie jedna gwiazda porno. Idealnie – czasem rodzice nieświadomie nadają nam imiona, które idealnie pasują zarówno do naszego wyglądu jak i osobowości. A przynajmniej tak było w tym wypadku. Nie mógł się też nie uśmiechnąć na jej chęć uczestnictwa w tej małej porno-pijackiej grze. Załatwione. Teraz z całą pewnością coś takiego zorganizują nawet jeśli będzie to miała być ich mała trzyosobowa impreza zamknięta. W sumie to nawet lepiej, że będzie ich mnie, po wszystkim znacznie łatwiej będzie przejść do innego spędzania czasu.
-Załatwione. Daj znam znać kiedy masz chwilę, i zapraszamy do siebie – wyszczerzył się niewinnie zaraz wyjmując z kieszeni telefon by odczytać wiadomość od przyjaciela. W odpowiedzi posłał mu jedynie spojrzenie pod tytułem „śmiałeś we mnie wątpić?”. On miał same dobre pomyły, a i inwencją twórczą nie grzeszył kiedy miał mu temu okazję. Schował telefon nie widząc najmniejszego sensu by mu odpisywać czy komentować jakoś na głos to krótkie zdanie. Mieli teraz zdecydowanie ważniejsze rzeczy na głowie, chociażby zaproszenie do tej przymierzalni.
Hide zdecydowanie nie zamierzał zbytnio się ociągać od razu przechodząc do rzeczy. Plus dla niego szczególnie patrząc po reakcji dziewczyny na aż takie przejmowanie inicjatywy. Ta mała kabina miała być zdecydowanie przedsmakiem tego co mogli jej dać, jeśli zaraz po zakupach uda się z nimi do pierwszego pokoju wyposażonego w łóżko. Takie trochę, jedynie mogło rozbudzić ich apetyt na więcej więc zaprzestanie w takim momencie byłoby największym debilizmem świata.
Shin syknął cicho na to ugryzienie, choć uśmieszek jaki wpłynął na jego usta był jednoznaczną pochwałą za takie zachowanie. Nie miał nic przeciwko tym bardziej drapieżnym pieszczotom, szczególnie jeśli były one wstępem do czegoś więcej. Sam też zaraz ponownie złączył ich usta w pocałunku, pozwalając sobie na bardziej drapieżne wstawki. Zębami złapał jej dolną wargę by przejechać po niej językiem. Zassał ją lekko wypuszczając z cichym plaśnięciem rzucając dziewczynie nieme wyzwanie po jeszcze. Sprawnym ruchem rozpiął jej stanik odrzucając go na ziemię do reszty ubrań. Teraz dokładnie mogła poczuć jak jego zwinne palce sunęły po jej jędrnych piersiach omijając sutki, tylko po to by chwile później złapać je między siebie. Potarł je lekko doskonale czując jak twardniejąc pod wpływem tej pieszczoty. Pociągnął za nie pozwalając by wymknęły mu się spomiędzy opuszków i opadły na swoje miejsce kołysząc lekko piersiami. Jego usta zaczęły zdobić szyję dziewczyny mokrymi pocałunkami, kiedy jedną dłonią sięgnął ku swoim spodniom, by pomóc Yuri z klamrą spodni. Nie wątpił w jej zdolności, ale po co ich kwiatuszek miał się zbytnio przemęczać. Mogła tez pod swoją dłonią poczuć powoli twardniejącą męskość blondyna tak chętnie łaknącą tych „przypadkowych” pieszczot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Wto Lip 26, 2016 3:58 pm

Ta pogoń za ładnym wyglądem naprawdę zakrawała na miano przerażającej. Opinia Hide wprawdzie nie powinna mieć tu dużego znaczenia, ponieważ sam nie mógł narzekać na złe geny, a także przebierał wśród przeróżnych długonogich piękności bez zahamowań… ale przecież rozumiemy, o co tutaj chodzi. Jako jeden z najpopularniejszych rockowych wokalistów mógł sobie na takie zachowanie pozwolić i wręcz dziwnym byłoby, gdyby z tego przywileju nie korzystał. Jego poczucie wartości z całą pewnością nie zasługiwało na jakąkolwiek propagację i popularyzację. Niestety, życie bywało okrutne, a w interesie Oikawy wcale nie leżało uprzykrzanie sobie dnia, czy tam nocy. Jeśli już przy cyckach jesteśmy, to nawet zabawne, jak wiele lasek myślało, że operacje plastyczne polepszą ich pozycję… Shin najpewniej jeszcze pamiętał to obrzydzenie na twarzy swojego przyjaciela, gdy okazało się, że jedna z pierwszych lasek, które wyrwali w Stanach ma wszczepione implanty. Nic przyjemnego. Tak czy owak, doświadczenie uczy człowieka, że wyborów należy dokonywać ostrożnie i z pełną uwagą, żeby się później nie zawieźć. Tak na przykład teraz – Hidefumi nie przewidywał żadnych nieprzyjemnych niespodzianek z śliczną Koreanką i jak na razie wcale się na nie nie zanosiło. Wręcz przeciwnie, Yuri podobała mu się coraz bardziej.
Cool, Hentai-chan.
Napisał bez żadnego zastanowienia. Na jego ustach także widniał wesoły uśmieszek, tak idealnie pasujący do image’u buntownika czy gwiazdy rocka. Scena czy zwykły osiedlowy sexshop, Hide nie zmieniał się wcale. Właśnie dlatego muzyka była jego jedynym planem i życiowym celem, nie chciał ani nie mógłby robić nic innego. To po prostu doń nie pasowało.
Nie odpisywał już ani na komentarz Shina, ani na tę propozycję, bo przecież jasnym było, że pod oboma się podpisuje. W końcu co jest lepszego, niż ładna dziewczyna, seks i wódka, na dodatek połączone w jedną, spójną całość? No, może odkładając na bok samo uczucie, które towarzyszyło muzykowi, gdy stał na scenie, przed publicznością, ale z nim nie równało się nic. Jak już ustaliliśmy, twórczość zajmowała w życiu członków „Butterfly Effect” zupełnie oddzielne miejsce. Seks i imprezy z miejsca spadały na drugi stopień podium. Mrugnął do przyjaciela, widząc to oskarżycielskie spojrzenie. Wątpić w Kobayashiego? On?! No gdzie tam! Nie bez powodu byli najlepszymi kumplami na śmierć i życie, prawda?
Ilość doświadczenia robiła swoje. Zarówno Hide, jak i Shin dokładnie wiedzieli, w jaki sposób rozpalić dziewczyny, już szczególnie wtedy, gdy pracowali razem. Starszy z mężczyzn wprawdzie trochę żałował, że to nie jemu było dane posiąść usta nowej zabawki, ale z drugiej strony bynajmniej nie zamierzał narzekać, skoro to dokładnie przed nim znajdowało się główne danie wieczoru, czy tam popołudnia. Wystarczyło mu jedno zerknięcie w górę, by upewnić się, że i Kobayashi nie zamierza się zbytnio ociągać. I dobrze. Mieli przecież tylko kilka(naście) minut, zanim obsługa sklepu zacznie się niepokoić nagłym zniknięciem trojga klientów i paru artykułów. Zwilżył wargi językiem.
Jakby chcąc nagrodzić ją za odpowiedź, przesunął dwoma palcami po jej wejściu, zagłębiając się zaledwie odrobinę i zaraz wycofując. Tylko ją sprawdzał. Później zajmie się nią na poważnie – to była zaledwie zapowiedź, o czym oboje doskonale wiedzieli. Na razie tylko próbował ją poznać, przetestować parę rzeczy, zobaczyć reakcje. Wolną ręką masował jej udo, które też zaraz uniósł, przekładając sobie przez ramię i dodatkowo ułatwiając dostęp. Odwrócił głowę w bok, językiem przejeżdżając po miękkiej skórze, by w końcu podrażnić ją zębami, niebezpiecznie zbliżając się do miejsca, w którym Yuri najpewniej chciała poczuć jego usta, ale nie dając jej tej przyjemności. Sensualnymi ruchami zamierzał doprowadzić dziewczynę do białej gorączki, w międzyczasie drażniąc jej łechtaczkę, uciskając ją lekko i masując, a jednak nie dając jej szans na pełną satysfakcję; zdawał się doskonale wiedzieć, kiedy na moment przystopować, zaledwie na tyle, by odsunąć ją od krawędzi i wznowić całą zabawę, gdy tylko wracała do siebie.
Po dłuższej chwili tej słodkiej pieszczoty, zostawił w spokoju przyozdobione paroma zaczerwienionymi malinkami udo, wsuwając za to dwa palce w jej wilgotne wnętrze, jakby sprawdzając, w jakim jest stanie. Wycofał się ponownie, a podłapawszy kontakt wzrokowy, zlizał dowód jej podniecenia. Jego pełen zadowolenia uśmiech mówił sam za siebie. Wolną ręką złapał ją za biodra, stabilizując i przyciągając bliżej. Bez żadnego ostrzeżenia zagłębił się w niej ponownie, teraz rezygnując z nadmiernego droczenia się, uginając palce pod właściwym kątem, jaki miał dać dziewczynie najwięcej przyjemności. W tym samym czasie przesunął swoje usta w miejsce, w którym były potrzebne najbardziej, pieszcząc ją w rytmie podobnym do tego, nadawanego przez swoje palce, a jednak tak różnym, odrobinę delikatniejszym i pewnym za razem, ssąc lekko, by zaraz ucisnąć łechtaczkę językiem. Wiedział co robi, ale też zerkał na nią, dopasowując tempo tak, żeby pasowało im trojgu. Wbrew pozorom nie zapomniał o Shinie, podsuwając mu ubrudzoną sokami Yuri dłoń pod nos. Pracowali razem, więc i nagrodą zamierzał się podzielić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Yuri

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t138-park-yuri http://trainee.forumpolish.com/t318-yul#552 http://trainee.forumpolish.com/t317-yuri#551
Wiek : 23
Wzrost i waga : 169 | 47
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Wrz 04, 2016 4:31 pm

Jak ma się duży wybór to wiadomo, że o wpadkę nieco trudniej, bo wybiera się tylko to, co najlepsze. Sprawa niestety nieco inaczej wyglądała w Tajlandii, bo jeśli tam panowie chcieli zabalować powinni wybierać sobie takie średnio wyglądające dziewczyny, bo te najładniejsze zwykle mają taki pewien dodatek między udami, niekoniecznie pożądany u kobiety. Zresztą z jednej strony fajnie, że ma się powodzenie i z niego korzysta, ale będąc taką gwiazdą jeszcze mały problem pozostaje, bo co jeśli laska tak się podnieci, że na koniec nocy cyknie ci foteczkę tuż po upojnych chwilach czy coś, żeby się pochwalić koleżankom i rozpęta tym samym skandal? O ile jesteś w rockowym bandzie to jeszcze okej, ale w kpopie raczej nie bardzo by to przeszło.
- Powinna być ze mnie dumna, prawda? - zaśmiała się, słysząc jak opisał ją Shin. Poza tym rozbawiło ją dodatkowo jeszcze to, że dorobiła się nowej ksywki, a mianowicie Hentai-chan. Ambitne chociaż na pseudonim artystyczny raczej średnio się nadawała, a szkoda, bo przynajmniej zabawnie by było.
- Czas na podobne rozrywki zawsze znajdę. Mam tylko nadzieję, że znajdziecie kawałek solidnego kina na nasz wieczorek filmowy - odpowiedziała, uśmiechając się do nich.
Cóż takie filmy mogły podchodzić nawet pod kategorię edukacyjne. Jeszcze coś zaobserwuje i się z nich czegoś nauczy. Zawsze jest taka możliwość, a nawet jeśli nie to i tak będzie to mile spędzony czas. Dobre towarzystwo i alkohol składały się dla niej na idealny plan na wieczór.
Trzeba przyznać, że rzeczywiście wiedzieli co robić i nie drażnili się z nią jakimiś nieumiejętnymi sztuczkami. Zwłaszcza brunet, który jak widać był jednak konkretnym facetem, który nie marnował czasu na wymyślne gry wstępne, a niemal od razu przechodził do konkretów. Tutaj nie miała prawa narzekać. Może jedynie na to, że jego palce znalazły się w jej wnętrzu zdecydowanie za krótko i daleko zresztą nie dotarły. Yul najchętniej zamruczałaby z niezadowolenia, ale usta gitarzysty jej na to nie pozwoliły. Zresztą, gdy tylko Shin oderwał się od niej Park niemal natychmiast na powrót wpiła się w jego wargi, rozkoszując się dotykiem jego dłoni badających jej biust. Chociaż najciekawsze rzeczy działy się nieco niżej. Dziewczyna czując język wokalisty na swoim udzie, starała się go przyciągnąć jeszcze bliżej. Zdecydowanie zdawał on sobie sprawę z tego, czego od niego oczekiwała. Jednak tym razem celowo starał się doprowadzić ją do szaleństwa. Takie doprowadzanie człowieka na krawędź rozkoszy tylko po to, by nie pozwolić mu na osiągnięcie spełnienia podchodziło pod pewnego rodzaju sadyzm. Yul starała się go obserwować w miarę uważnie, ale musiała także nieco uwagi poświęcić drugiemu koledze, który także na coś zasługiwał.
Dlatego kiedy tylko wspólnymi siłami udało im się uporać z wkurzającym paskiem przy spodniach Shichirou to nie czekała z tym, by wsunąć dłoń w jego bieliznę, by najpierw powoli badać ich zawartość, a następnie zacisnąć palce na jego męskości. Odchyliła jeszcze głowę do tyłu, dając tym samym blondynowi nieco więcej miejsca na składanie pocałunków, a sama zaczęła rytmicznie poruszać ręką w górę i w dół, starając się dostarczyć także jemu ciekawych doznań. W międzyczasie przygryzła dolną wargę, starając się nie wydawać z siebie zbyt głośnych jęków, gdy poczuła w swoim wnętrzu palce bruneta, które pracowały w duecie z jego ustami. Zresztą rozkosze, które przeżywała Park przekładały się także na intensywną pracę jej własnej dłoni, zaciśniętej wokół członka gitarzysty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kobayashi Shichirou

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t409-kobayashi-shichirou
Wiek : 28
Wzrost i waga : 177 cm | 70 kg
Orientacja : Heteroseksualny

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Nie Wrz 11, 2016 5:55 pm

Przytaknął jej zgadzając się w stu procentach z jej stwierdzeniem. Pani Park nieświadomie wybrała jej wprost idealne imię, które w przyszłości niezwykle dokładnie opisywać miało dziewczynę. Była piękna i wyzwolona, czyli najlepsza możliwa mieszanka. Jak dla niego również nowy przydomek mógł być nieoficjalnym stage namemem funkcjonującym za kulisami. Wśród publiczności może niekoniecznie, przynajmniej jeśli mamy na myśli tą branżę i ten kraj. Plus raczej nie sądził, że zbyt wiele osób będzie potrafiło docenić historię, jaka kryć się miała za przezwiskiem. W jej przypadku taki skandal byłby końcem kariery, dla nich niekoniecznie. Nie oszukujmy się zarówno Hide i Shin, jak i reszta Butterfly Effect raczej nie kryła się ze swoimi przelotnymi znajomościami. Taka historia im nie zaszkodziłaby za bardzo, raczej tylko podsyciłaby ich małą „legendę”. Zdjęciami też się nie przejmował aż tak bardzo. Owszem, wolałby żeby jego penis nie był obiektem publicznie znanym, ale jeśli by cos takiego wyciekło to trudno. Przeszedłby po tym do porządku dziennego.
-Postaramy się nie zawieść twoich oczekiwań. Zobaczysz, wyjdziesz ze spotkania niezmiernie zadowolona – w to nie należało wątpić w najmniejszym stopniu. Ich dwójka już się tym zajmie. Odpowiednie kino, alkohol i ciąg dalszy, który raczej na pewno nadejdzie. W takiej atmosferze to niemal jak punkt obowiązkowy, z którego aż głupio nie skorzystać.
Nie pierwszy raz współpracowali ze sobą chcąc zadowolić swoja partnerkę. Wiedzieli jak się dzielić w najbardziej efektywny sposób, jak rozpalać dziewczynę, jednocześnie nie wchodząc sobie w drogę. Tak jak teraz, to co prawda Hideowi przypadło główne danie, ale nie miał nic przeciwko temu robiąc doskonały użytek ze zwinnych palców sunących po jej piersiach i wargach tak chętnie zajmujących te drugie. Podtrzymywał ją zapewniając Yuri dodatkową asekurację, gdy Oikawa przystąpił do pracy. Nie wątpił w jego zdolności tym chętniej rozpraszając dziewczynę. Opuszki napierały lekko na sutki zataczając na nich małe kółeczka. Pociągał lekko za nie i podszczypywał dodatkowo ją rozpieszczając. Nie mieli dużo czasu, więc należało wykorzystać go w najmniejszym stopniu.
Jego biodra same wyszły jej naprzeciw dostosowując się do nadawanego przez nią rytmu. W odpowiedzi na to tylko wzmocnił swoje pieszczoty zaciskając palce na jej piersiach w sensualnym masażu wnętrzem dłoni tym bardziej stymulując już i tak wrażliwsze sutki. Do czasu. Widząc podsunięte przez wokalistę rękę oderwał się od jej ust by samemu skosztować soków. Wargi zsunęły się wzdłuż palcy przyjaciela dokładnie zlizując dary nie widząc w tym absolutnie nic dziwnego. Z resztką na języku wrócił do całowania dziewczyny i jej dając posmakować tego co najlepsze.
Zabrał dłoń z jej piersi i wsunął ją miedzy ich ciała upewniając się, że żadnemu z nich nie krępuje ruchów. Spod przymrużonych powiek zerknął na Hida dając mu znać, że i on dołącza do zabawy. Palce korzystając z wolności zaczęły przesuwać się po jej wejściu nawilżając się dostarczając jej kolejnych wrażeń. Była atakowana z każdej strony, a każdy dotyk był równie przyjemny co poprzedni. W końcu był uważany za jednego z najlepszych gitarzystów w Japonii więc zdecydowanie wiedział jak używać tych sprawnych palców. Wsunął najpierw jeden z nich napierając na ścianki chcąc ją przygotować na więcej. Gładził jej wnętrze dostosowując się do tępa dyktowanego przez przyjaciela. Gdy tylko on się wysuwał Shin zajmował jego miejsce sięgając z każdym ruchem coraz dalej i dalej. Dłoń Yuri byłą dodatkową motywacją. Im bardziej oni się starali tym sam większą przyjemność otrzymywał. Jego męskość już teraz był w stanie erekcji coraz wrażliwsza i podatniejsza, gorąca i chętna by dołączyć do zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Re: SEXSHOP   Pią Maj 26, 2017 8:31 pm

Hidefumi nie odpowiedział, posyłając w jej stronę tylko pokrętny półuśmiech, dokładnie ten sam, który na scenie zaskarbił mu tak wiele fanek… albo to jednak chodziło o niepowtarzalny, mocny głos i charyzmę, i te inne? Znając życie, każdy miałby na ten temat nieco odmienną opinię. Tak czy owak, dziewczyny na to leciały, jeżeli nie leciały na niego przez sam fakt bycia zajebistym muzykiem, tudzież światową gwiazdą rocka. Jak dla niego, nie było niczego złego w pewnej otwartości na swoje zboczenia… no bo serio – ile z tych wspaniałych koreańskich internautów, którzy są tak szybcy do skreślenia jakiejś gwiazdki przyłapanej tylko i wyłącznie na niewinnym romansie, jest przykładnymi mężami i żonami, bez żadnych, nawet najmniejszych, grzeszków na sumieniu? No doprawdy. Korea ze swoją nietolerancyjnością wobec idoli była skrajnie obłudna. Miejmy nadzieję, że hipokryzja nie jest zaraźliwa… życie w zespole rockowym straciłoby połowę uroku. Oikawa za bardzo lubił swoje specjalne przywileje płynące z takiej, a nie innej ścieżki kariery.
Chociaż też patrząc na rozwój dzisiejszego popołudnia, bycie idolem tysięcy wcale nie było jedynym, dla którego „Butterfly Effect” mogli się cieszyć sporym wyborem partnerek, prawda? Yuri chyba nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, jaką szczęściarą jest – przynajmniej tak wnioskował Oikawa – a i tak dawała im siebie w posiadanie na najbliższe kilka godzin. Po prostu idealnie.
Wykorzystał moment, kiedy na niego nie patrzyła, by nareszcie dać jej przyjemność, której po nim niewątpliwie oczekiwała. Lubił się droczyć, ale jeszcze bardziej lubił zaskakiwać… a kiedy dziewczyna była zajęta paskiem i jego właścicielem, Hidefumi zamierzał jej przypomnieć, że przy dwóch kochankach podzielność uwagi jest konieczna. Przy dwóch napalonych i doświadczonych kochankach. To oczywiste, że chciał, by poczuła się bombardowana bodźcami w każdym, nawet najmniej spodziewanym momencie, prawda?
Możemy chyba zgodzić się, że jedyny minus całego tego przedsięwzięcia (ze strony Hide rzecz jasna) to całkowity brak uwagi, poświęcany jego własnemu chujowi. Nie znaczy to jednak, że koniecznie chciał zamienić się z Shichirou przy pierwszej okazji. Wręcz przeciwnie, doprowadzanie Yuri na szczyt i droczenie się z nią, gdy nie mogła zaznać spełnienia, podobało się wokaliście niezmiernie… jego własne potrzeby musiały chwile poczekać. Plus, kiedy znajdą się już w nieco większej przestrzeni, odbierze rekompensatę z nawiązką. Na razie nie zostało mu nic innego, jak tylko zignorować krew odpływającą w kierunku południa i skupić się na ślicznotce. Jeżeli ona dojdzie, to wszyscy będą szczęśliwi, prawda? No, Shin prawdopodobnie też nie zostanie bez nagrody, ale to się przemilczy.
Na dobrą sprawę, nawet nie patrzył na Kobayashiego, koncentrując się tylko i wyłącznie na ich ciemnowłosej partnerce. Jasne, to mężczyzna smakował jej soków z palców Hide, ale akurat jego „wdzięki” zupełnie do starszego nie przemawiały. Naprawdę, to byłoby aż śmieszne. Nie, żeby Oikawa miał coś do homoseksualistów (upodobania ich perkusisty jakoś nigdy mu nie przeszkadzały), ale sam niespecjalnie do nich pasował. Przecież nawet ta zagrywka miała trochę inne podłoże.
Przesunął wilgotnymi palcami wzdłuż tułowia Yuri, zaznaczając na nim parę krzywych linii. Cel tej wędrówki był jasny, jednak ledwie odczuwalny dotyk miał swoje zastosowanie. Oikawa niczego nie robił bez świadomości, że przyniesie to oczekiwany efekt. No, jeżeli chodziło o łóżko, bo w życiu ryzykowne zachowania były dla niego normą. Tutaj jednak każde zagranie składało się na znacznie większą, znacznie ważniejszą całość. Pieprzył ją szybkimi, mocnymi ruchami, za każdym razem pamiętając, by ugiąć palce pod właściwym kątem, który miał doprowadzić ich mała Hentai-chan do szaleństwa. Nie na długo, niestety. Kiedy Shichirou do niego dołączył, nieco zmienił tempo, ustawiając dłoń tak, żeby teraz móc kciukiem bez przeszkód masować jej łechtaczkę, to uciskać ją. Chociaż to wszystko utrudniało nieco dostęp do jej gorącego wnętrza jego wargom, Oikawa nie zamierzał wybrzydzać. Póki Yuri nie przyciągnęła go z powrotem do swojej mokrej od soków i śliny kobiecości, zamierzał ozdobić jej zgrabne uda paroma malinkami i podrażnić językiem wrażliwy brzuch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: SEXSHOP   

Powrót do góry Go down
 
SEXSHOP
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Sklepy-
Skocz do: