IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Oikawa Hidefumi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Oikawa Hidefumi

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t407-oikawa-hidefumi#973 http://trainee.forumpolish.com/t411-the-rocker
Wiek : 28
Wzrost i waga : 167cm 60kg
Orientacja : hetero

PisanieTemat: Oikawa Hidefumi   Sro Cze 08, 2016 9:20 pm


英史 及川
» Moriuchi Takahiro (Taka) «

Media

profesja
WOKALISTA BUTTERFLY EFFECT
data urodzenia
4/3/1989
pochodzenie
KIOTO, JAPONIA
znane języki
JAPOŃSKI, ANGIELSKI
orientacja
HETERO

HISTORIA
BUTTERFLY EFFECT ODWOŁUJE
NAJBLIŻSZĄ TRASĘ KONCERTOWĄ
Właśnie taka wiadomość złamała serca wielu fanów japońskiej grupy rockowej, której popularność w przeciągu ostatnich lat przeszła wszelkie początkowe oczekiwania. Zespół wciąż chciał więcej, jednak występowanie bez wokalisty brzmiało raczej jak głupi żart. Poza tym, byli rodziną, walcząc o swoje od samego początku istnienia – właśnie dlatego propozycja znalezienia zastępstwa na miejsce Hidefumiego nigdy nie wchodziła w grę.
Kolejne dni ujawniły o wiele więcej informacji i już w krótce fani wiedzieli, mniej-więcej, na czym stoją. Butterfly Effect obiecali wrócić, w pełnym składzie, z nową płytą i z jeszcze lepszym brzmieniem – tyle tylko, że dopiero za dobrych kilka miesięcy. Powód? Problemy z gardłem Oikawy, które w końcu musiały zostać zaadresowane. Sam wokalista był załamany. Z operacjami nigdy nie wiadomo, jaki przyniosą efekt, zaś życie Hide zaczynało się i kończyło na zespole (oraz kilku korzyściach z nim związanych), gdyby stracił głos, Butterfly Effect stałoby się tylko ulotnym marzeniem z przeszłości. Może dlatego zwlekał z tym aż do chwili, w której naprawdę nie miał innego wyjścia. Trzy tygodnie później było wiadome, że zabieg przebiegł pomyślnie, bez żadnych komplikacji, jednak na wokalistę wciąż czekał długi okres rekonwalescencji.
Siedzenie w studiu i we współdzielonym mieszkaniu nie przynosiło zbyt wiele dobrego, zwłaszcza dla człowieka, który powinien na każdym kroku oszczędzać struny głosowe. Pisanie znaczków na kartkach i telefonie bardzo szybko stało się nieznośne, a fakt, że na każdym kroku napotykał rzeczy związane z ich muzyką, wcale nie pomagał. Fani, rozpoznający go także na ulicy tylko wzmagały uczucie beznadziejności. Może nie zabijało go to od środka, ale z całą pewnością irytowało do granic możliwości. Nic też dziwnego, że jakiś czas później znalazł swoją walizkę leżącą przed szafą razem ze spakowanym bagażem swojego najlepszego kumpla. Do teraz nie wie, jakim cudem właściwie dał się zaciągnąć na samolot do Korei, ale prawdą jest, że wcale aż tak nie oporował. Może podświadomie wiedział, że zmiana otoczenia była tym, czego potrzebował. Seul miał jeszcze jeden plus – koreańskie nastolatki były zbyt zajęte bieganiem za koreańskimi idolami, żeby wystawać pod apartamentowcem japońskich rockmanów. Nie znaczy to, że w Butterfly Effect nie ma w Korei fanów, wręcz przeciwnie, po prostu unikanie ich przychodzi trochę łatwiej, kiedy gimnazjalistki wokoło uganiają się za swoim ukochanym EXO.
JAK JEDNA NOC MOŻE
ODMIENIĆ TWOJE ŻYCIE
Kluby i kółka zainteresowań to nieodłączna część Japońskiej edukacji. Jeśli jednak wierzyć dwunastoletniemu Hidefumiemu Oikawie, to najdurniejszy wynalazek społeczeństwa, którego zdecydowanie nie powinno się od uczniów wymagać. Niestety, głos chłopaka na niewiele się wówczas zdał i chcąc nie chcąc musiał spędzać w szkolnym budynku jeszcze więcej czasu. Jedynym plusem był fakt, że mógł robić coś, co rzeczywiście lubił, bez zastanowienia wpisując swoje imię na listę klubu muzycznego.
Wszystko byłoby pięknie, gdyby przez kolejne trzy lata swojej działalności w tejże instytucji, nie musiał znosić towarzystwa swojego naczelnego wroga numer jeden, notabene swojego sąsiada i rówieśnika. Ich rozmowy ograniczały się jedynie do wymienienia wymaganych przez grupę formalności lub, ewentualnie kilkudziesięciu obelg. Dlaczego się nie lubili? Cholera wie. Jednak nie dogadywali się już od czasów podstawówki, do której (o zgrozo!) również uczęszczali razem.
Jeszcze większe zaostrzenie konfliktu pomiędzy Hidefumim, a Shichirou przyniósł początek pierwszej klasy liceum. Tym razem wina leżała ewidentnie po stronie Oikawy, zaś poszło o sprawę bardzo istotną dla szesnastoletnich chłopaków – dziewczynę. Nie trzeba rozwodzić się nad faktem, że obaj wylądowali na dywaniku dyrekcji, prawda? Sytuacja w klasie 1B nie należała do najlepszych, bo właściwie zarówno Oikawa jak i Kobayashi byli całkiem lubiani przez swoich rówieśników, ale nie znosili siebie nawzajem. To tylko potęguje szok, jaki przeżyła szkolna społeczność wraz z końcem letnich wakacji, kiedy szesnastolatkowie pojawili się na apelu otwierającym nowy semestr wspólnie, pogrążeni w rozmowie i z uśmiechami na ustach.
Dlaczego? – To pytanie zadawał sobie chyba każdy, kto choć trochę ich znał. Oni z kolei wcale nie mieli takiego problemu. Potrzebowali dokładnie jednej imprezy, właściwej dla nich kłótni, interwencji policji oraz jednej nocy spędzonej za kratkami.
FUCK THEM ALL
Pierwsza nazwa zespołu stworzonego przez parę nowych najlepszych przyjaciół pojawiła się zupełnie przypadkiem. Odeszli z klubu muzycznego, przerzucając się na ten, do którego należeli uczniowie właściwie nieuczęszczający do żadnych kółek zainteresowań, zyskując kilka dodatkowych godzin na ćwiczenie i pisanie piosenek, a także kompletowanie składu. Ich decyzja spotkała się z nieprzychylnymi reakcjami, które Hide, w całej swojej elokwencji podsumował słowami „Just fuck them all”. Zostało, jednak nie mogło utrzymać się wiecznie. Chociaż pierwszych fanów zdobywali właśnie pod tą nazwą, już gdy pojawiły się poważniejsze występy, a przez poważniejsze rozumiemy takie, które nie odbywały się na imprezach zorganizowanych przez młodzież, musieli zdecydować się na coś innego, bardziej… przyzwoitego. Właśnie tak czterech nastolatków zaczęło godną podziwu karierę.

CHARAKTER
HONOROWY – przynajmniej na tyle, na ile przynosi mu to korzyści. Prawdą jest, że nikt honorowy nie podrywa zajętych dziewczyn ani nie próbuje wykopać kogoś z towarzystwa, tylko dlatego, że się go nie lubi. Z drugiej strony, ludzie, z którymi Hide jest naprawdę blisko mogą liczyć na niego liczyć praktycznie w każdej sytuacji; szczególnie tyczy się to członków Butterfly Effect, bo raz danego im słowa za nic by nie złamał.
IMPREZOWICZ – nawet nie próbuje ukrywać, że całe jego życie to właściwie ciągła praca nad piosenkami, występy i popijawy z przyjaciółmi oraz członkami zespołu. Nic dziwnego, że ma całkiem pokaźną liczbę kontaktów w telefonie, bo przecież imprezy to idealne miejsca do zdobywania nowych znajomych. Nie lubi się nudzić, dlatego wieczory, które spędza w zaciszu mieszkania także nie mogą być zbyt proste i sztampowe. Nie chodzi tutaj tylko o alkohol (chociaż prawdą jest, że wcale takowego nie unika), ale zawsze znajdzie jakiś sposób na nudę.
DESTRUKCYJNY – szczególnie wtedy, kiedy jest zły bądź wyjątkowo pijany. Próbuje nad sobą panować, ale nie zawsze mu to wychodzi. Zupełnie tak, jak wtedy, gdy podczas największej kłótni z Shinem za czasów zespołu, rozwalił ukochaną gitarę swojego przyjaciela. Sprzęt faktycznie odkupił, ale jeszcze przez dłuższy okres Kobayashi dawał mu popalić. Czuł się winny, a jakże i pewnie drugi raz tego nie zrobi, chociaż jeśli Hide straci nad sobą panowanie, lepiej zabrać wszystkie cenne przedmioty z jego toczenia.
ENERGICZNY – człowiek który nie potrafi usiedzieć na miejscu dłużej, niż kilka minut, jeżeli nie robi czegoś konstruktywnego. Nawet podczas trasy koncertowej zdaje się nie tracić wigoru. Wszędzie go pełno i zawsze, ale to absolutnie zawsze musi zadbać o to, żeby nikt się nie nudził. Chyba, że akurat śpi, a kiedy grają na żywo, przesypia sporą część dnia.  
FLIRCIARZ – nic dodać, nic ująć. Hidefumi lubi flirtować, robi to często i jest w tym dobry. Koniec, kropka.
URZEKAJĄCY – kolejna cecha, którą chyba podpiąć można pod naturę urodzonego casanovy. Oczywiście nie chodzi nam tutaj tylko o podrywanie dziewczyn i kradnięcie serc fanek, Hide ma ogromny dar przekonywania i na dłuższą metę po prostu nie da się go nie lubić. Spójrzmy na takiego Shina, który jeszcze kilkanaście lat temu chciał Oikawę zabić, a teraz nie może bez niego żyć. Wbrew wrażeniu, które można odnieść po przeczytaniu wszystkiego, co zostało tutaj zapisane poprzednio, mężczyzna potrafi być cholernie uczuciowy.
MIODOUSTY – próbujesz komuś wmówić, że A to B, a B to A? Poproś Hidefumiego o pomoc. Ma gadane i to w taki sposób, że wychodzi na swoje nawet jeśli nie koniecznie ma w danej sytuacji rację. Może dlatego to głównie on czuł się pewnie udzielając wywiadów na samym początku kariery. Poza tym, ta zdolność barwnego wypowiadania się ma jeszcze jedno zastosowanie: Oikawa napisał niejedną piosenkę, która stała się hitem zespołu.
IRYTUJĄCY – przynajmniej tak twierdzi jego najlepszy przyjaciel. Jeżeli człowiek nie ma już siły po skończonym koncercie, a ktoś na siłę próbuje go zmusić do wyjścia na imprezę, można mieć dość. Nie wspominając już nawet o fakcie, że jeśli Hide chce coś zrobić, to to zrobi i pewnie wciągnie do misternego planu najbliższe osoby. Kiedy się nudzi, wiedzą o tym wszyscy w najbliższym otoczeniu.

ZAINTERESOWANIA
♯ muzyka ♯ imprezy ♯ akupunktura ♯
♯ wnerwianie Shichirou ♯ sushi ♯

INNE
♯ Przez okres rekonwalescencji praktycznie nie powinien się odzywać, więc jego życie nagle stało się o wiele trudniejsze. Zwłaszcza, że chociaż ogarnął hangul, koreański sam w sobie wciąż jest dla niego czarną magią. Może dlatego w pierwszy dzień po przyjeździe do Korei wykopał Shina z kanapy, kiedy oglądali koncert jednego z ich ulubionych zespołów.  
♯ Jedyne zdanie po koreańsku, które potrafi poprawnie zapisać to „poproszę dużo wódki”.
♯ Zupełnie nie potrafi gotować – do tego stopnia, że udało mu się spalić ryż w rice cookerze. Co jeszcze śmieszniejsze, do tej pory nie ma bladego pojęcia, jak to zrobił. Na całe szczęście ta wiekopomna chwila została utrwalona przez jednego z członków „Butterfly Effect”. Nie mniej, aż takim beztalenciem w kuchni wcale nie jest – robi wyśmienite sushi, na które nikt nie narzekał od dłuższego czasu. Jak widać na załączonym obrazku, praktyka czyni cuda, ale czego się nie robi dla surowej ryby?
♯ Jego rodzina jest całkiem dobrze sytuowana, ale Hide całkiem dobrze radzi sobie z oszczędzaniem pieniędzy (tych które nie są przeznaczone na alkohol). Tylko raz musiał pożyczyć sporą sumę pieniędzy, wtedy, kiedy udało mu się zniszczyć ukochany instrumen Shina. Chociaż wiedział, że nie jest to konieczne, z miejsca kupił przyjacielowi najnowszy model jego ulubionej gitary.
♯ Akupunktury nauczył się jako nastolatek od swojego wujka, a później podszkolił jeszcze swojego managera. I to wcale nie tak, że wykorzystuje strach Shichirou! Przecież nigdy nie zrobił mu dużej krzywdy, a Kobayashi nigdy nie narzekał po fakcie aż tak bardzo. Igły powbijane w ciało pod różnymi kątami potrafią być niezwykle relaksujące.
♯ Pod koniec liceum za zasługą Shichirou nauczył się porządnie grać na gitarze. Zamiast uczyć się do egzaminów końcowych, spędzali popołudnia testując wytrzymałość sąsiadów. Wcześniej gubił się raptem po paru chwytach.
♯ Jak na takiego kurdupla, ma zaskakującą tolerancję alkoholową… chociaż to może być wynikiem niezliczonych litrów alkoholu, które w siebie wlał.
♯ Zakłada się o najdurniejsze rzeczy (szczególnie wtedy, gdy nie jest pierwszej trzeźwości) i zwykle doprowadza je do samego końca. Raz jeden poddał się bardzo szybko, głównie dlatego, że ktoś niezwykle inteligentny kazał mu przelizać się z Kobayashim. Oczywiście obaj wybuchli śmiechem zanim do czegokolwiek doszło. Już wykonywanie kary było przyjemniejsze.
♯ Ktoś kiedyś zapytał go, czego najbardziej nie lubi w ludziach. Co odpowiedział? „Sztucznych cycków.”
♯ Rozbrajająco szczery w najmniej odpowiednich sytuacjach.
♯ Jego jedynymi zwierzakami były rybki, które raczej nie należą do bardzo intrygujących pupili, ale po długich tygodniach namawiania rodziców nawet taki układ pasował dziesięcioletniemu Hidefumiemu. Niestety, mieszkańcy akwarium nie przeżyli nawet miesiąca, bo ich kochany właściciel zupełnie zapomniał, że upały, słońce i włączona grzałka nie służą utrzymywaniu odpowiedniej temperatury wody.
♯ Kiedy pewnego pięknego dnia Shichirou postanowił podstawiać mu pod nos papierosa, odwdzięczył się w bardzo ciekawy sposób, serwując swojemu ukochanemu gitarzyście herbatkę z liści tytoniu i przy okazji wykańczając tym ostatnią paczkę papierosów, którą mieli w mieszkaniu.
♯ Pierwszy tatuaż zrobił nielegalnie, mając siedemnaście lat.
♯ Zdał prawo jazdy dopiero za piątym razem. Oblał kolejno: za wymuszenie pierwszeństwa, przekroczenie dozwolonej prędkości, przejechanie na czerwonym świetle i raz jeszcze przekroczenie prędkości (ale serio, kto niby jeździ przepisowo?).
♯ On naprawdę ma dwadzieścia siedem lat (dwadzieścia osiem zgodnie z koreańską numeracją). serio, nawet jeżeli wcale na to nie wygląda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Re: Oikawa Hidefumi   Sro Cze 08, 2016 11:24 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Oikawa Hidefumi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STREFA POSTACI :: Karty-
Skocz do: