IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Studio nagraniowe #1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Sro Maj 18, 2016 1:31 pm

Koreańczyk wzruszył ramionami z delikatnym, może odrobinę niewinnym uśmiechem. Przeważnie w takich sytuacjach słyszał, że jest uroczy, jednak dochodząc do wniosku, że to i tak nieistotne, zachował ten komentarz dla siebie. Równie dobrze mógł być niemożliwy, jeśli tylko to było w stanie poprawić humor znajomemu.
- Mam nadzieję, że w tym pozytywnym sensie - dodał, chociaż w rzeczywistości nie potrzebował żadnego potwierdzenia. Logiczny jest fakt, że gdyby było inaczej, Jinwoon wcale by się nie uśmiechał, a dalej byłby pogrążony w swoich smutkach, bądź też aktualnie patrzył na Misnoo, jakby ten właśnie z Księżyca się urwał, a jako że nic takiego nie miało miejsca, odpowiedź była wystarczająco oczywista. Nam po prostu chciał dalej pociągnąć rozmowę, tak o, bez większego powodu. Znali się już od jakiegoś czasu i, na szczęście, jeszcze ani razu nie było między nimi tej niezręcznej ciszy po wyczerpaniu się tematów do rozmów - te przychodziły im niemal naturalnie, jakby znali się o wiele, wiele dłużej, niż to było naprawdę, a Minsoo był zadowolony z takiego stanu rzeczy. Wszelkiego rodzaju niezręczności nie należały do rzeczy przyjemnych, a wszystko przybierało na wadze, kiedy chodziło o crusha.
- Yep, I'm ready. - Rozgrzewka zdaniem nastolatka była wystarczająca i tak też było. W końcu Nam śpiewał od dziecka, więc i doskonale wiedział, ile czasu powinien poświęcić na ćwiczenia, zanim przejdzie do śpiewania. Okazuje się jednak, że Jinnie na chwilę obecną znalazł lepsze zajęcie, niż przejście do właściwej części ich indywidualnego treningu, a młodszemu nie pozostało nic innego, jak przyglądanie mu się z rozbawieniem. W każdym razie tylko przez chwilę, ponieważ wieczności nie mieli. - Niestety muszę ci przerwać zabawę, hyung. Trzeba podzielić się partiami - powiedział, sięgając po telefon, który wciąż leżał na kanapie obok niego. Zamiast jednak włączyć wcześniej przygotowany filmik, wybrał przeglądarkę, by poszukać tam tekstu. Niby wiedział kto po kim śpiewa, ale tak będzie lepiej mu myśleć, a i przecież wiedział, że starszy niekoniecznie dobrze piosenkę zna.
- Umiesz rapować? - najpierw wypadałoby to ustalić. Dobrze będzie, jeśli Gi potrafi, ale i bez tego sobie poradzą. Nie ma rzeczy niemożliwych! - I jakieś preferencje co do partii? - dopytał jeszcze, ponieważ być może starszy już wie, co chciałby zaśpiewać, a skoro to Min wybrał piosenkę, teraz pierwszeństwo wyboru przypada kolorowowłosemu. Sprawiedliwość być musi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Czw Maj 19, 2016 4:52 pm

Pokiwał głową w ramach potwierdzenia. Nie mógł o nim powiedzieć złego słowa, a przynajmniej na razie. Jak wiadomo, z czasem zmienić może się wszystko, nawet sposób postrzegania innych ludzi. Aktualnie Minsoo był dla Jina naprawdę dobrym materiałem na przyjaciela i, jak widać, płynnie dążyli w tą stronę. Starczył im miesiąc w jednym pokoju, aby się ze sobą chociaż trochę zżyć. Za kilka tygodni mogą być nawet nierozłączni. Miło było mieć taką osobę. Jasne, wszelcy znajomi byli mile widziani, jednak ludzie z reguły łapią się jednej, bądź dwóch czy trzech konkretnych osób, z którymi są najbliżej. Co prawda Gi nie miał pewności czy aby Minsoo nie ma na boku kogoś znacznie istotniejszego niż on sam, ale osobiście miał młodszego chłopaka za tego, z którym trzyma się najbardziej z całej wytwórni. Reszta chłopaków w pokoju była w porządku, ale to z Minem zaczął rozmawiać najszybciej i... no co tu mówić, coś zaskoczyło.
- Świetnie - skomentował, jednak nie schodził z fotela. Świat wirował, czy tam on sam wirował, w dość szybkim tempie, aby zlać się w niewyraźną plamę, jakby ktoś przesunął mu przed oczami pędzlem w poziomie, rozmazując jeszcze nie zaschniętą farbę. - Racja - przyznał krótko, od razu stawiając nogę na podłodze, przez co przez chwilę szurał butem po panelach, dopóki siła tarcia nie zatrzymała rozpędzonego fotela. Kiedy tylko zahamował, zerwał się z miejsca, przeszedł wkoło stolika i klapnął sobie na kanapę obok towarzysza, aby móc spojrzeć spojrzał na tekst piosenki.
- Co? Ja? Mógłbym spróbować, ale nie obiecuję, że nie zniszczę ci tym piosenki - przyznał z lekkim rozbawieniem, unosząc dłonie w poddańczym geście. Szczerze mówiąc, kto nigdy nie próbował rapować słuchając kogoś, kto faktycznie się do tego nadaje? Jin nie był wyjątkiem w tym temacie i nie raz, nie dwa można było przyłapać na gorącym uczynku, kiedy to nadwyrężał swoje płuca i łamał język na tekstach, które w jego wykonaniu wcale nie brzmiały jak rymy. - Mamy do podziału czterech wokalistów, tak? - upewnił się, spoglądając na tekst raz jeszcze. Pierwsze dwie zwrotki należały kolejno do Jimina i Jungkooka, a pozostała dwójka miała wstawki kilka razy w późniejszych momentach piosenki. - Mogę wziąć party Jungkooka i Jina - zaproponował. Podział na takie a nie inne pary był sensowny, jeśli chcieli uniknąć wchodzenia w swoje partie dwa razy pod rząd. Było kilka momentów nie do obejścia, ale z tym raczej dadzą sobie radę. A w kwestii technicznej, wybrał tak a nie inaczej głównie przez wzgląd na swoją skalę głosu. W razie problemów mogli się przecież jeszcze trochę pozamieniać. - Trzeba będzie pomyśleć co zrobić z tym rapem. Aby wyszedł sensowny cover bez dziur, trzeba by to było czymś zapełnić - zauważył, spoglądając na to jak długie są wersy rapowane. No tak, niestety tak to wygląda kiedy wybiera się grupę z pewnym naciskiem na hip-hop.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Czw Maj 19, 2016 7:36 pm

Rap był czymś, czego Minsoo definitywnie wolał się nie łapać. Próbował parę razy, albo raczej był do tego zmuszony przez prowadzących różnych programów i, co tu dużo mówić, nie tylko publiczność wolałaby więcej tego nie słyszeć. Być może po spędzeniu wielu godzin na zajęciach poświęconych rytmicznemu wypowiadaniu słów i włożeniu w to wiele trudu, jego umiejętności skoczyłyby w górę i tym samym wcale nie byłby w tym taki zły, jednak już miał wystarczająco zajęć, na których powinien się skupić. Jego celem jest zostanie wokalistą, ewentualnie tancerzem i dokładnie do tego będzie dążył. Rap nie był mu potrzebny ani do kariery, ani jako dodatek, który mógłby raz na jakiś czas wykorzystywać. Może kiedyś pójdzie na kilka zajęć, gdy będzie miał wolną chwilę i nic lepszego do roboty. Na chwilę obecną nawet o tym nie myśli.
- To nie moja piosenka, więc niczego mi nie zniszczysz, hyung. Najwyżej zaczniemy od nowa - odpowiedział z lekkim uśmiechem. Bez nauczyciela mogli sobie trochę poeksperymentować, więc jeśli Jinwoon wyrażał chęć do podjęcia próby rapowania, droga wolna. Nikt nie będzie im wisiał na karku, więc i nie ma się czym przejmować - nikt nie zwróci im uwagi za niewłaściwe zachowanie czy zajmowanie się tym, czym nie trzeba. Równie dobrze mogliby po prostu usiąść i posiedzieć, tyle że to mijałoby się z celem. Nie dość, że niepotrzebnie zajmowaliby studio, które mogło być wykorzystane przez kogoś innego, to w dodatku zmarnowaliby tylko czas, a przynajmniej tak Nam uważał. Jeśli o zajęcia chodziło, był naprawdę ambitny i przykładny, bowiem wiedział, że tylko ciężka praca zaprowadzi go do sukcesu, na scenę. Nie ma żadnych skrótów, a ci, którzy olewają wszystko, zostaną olani przez głowy wytwórni, z której będą zmuszeni się wyprowadzić, tym samym żegnając się z karierą idola. - Mhm, czterech - potwierdził, nie odrywając wzroku od ekranu telefonu.
- W takim razie ja wezmę V i Jimina - odpowiedział, zgadzając się na taki układ. Powinien zaśpiewać dobrze bez większych problemów. Scenariusz, w którym Minsoo załamuje się głos lub z niewiadomych przyczyn nagle nie może go wydobyć, czy wbić się w odpowiednią skalę, najlepiej od razu odrzucić. Sam też nie brał pod uwagę takiej możliwości. Ba, nawet przez myśl mu to nie przeszło i przy tym zostańmy.
- Hm.. - podrapał się w tył głowy, intensywnie myśląc. Powinien wybrać inną piosenkę, taką bez partii rapowanych, ale skoro wybór już padł i został zaakceptowany, warto trochę pomyśleć, aniżeli od razu się poddawać i łapać za coś łatwiejszego. - Nigdy wcześniej tego nie robiłem i nie jestem pewny, czy dobrze wyjdzie, ale gdyby tak... w tych partiach rapowanych pozmieniać trochę koreańskich słów na angielskie, albo nawet całe wersy i po prostu je zaśpiewać? Albo można spróbować bez zmieniania. Skoro czasami raperzy partie śpiewane zmieniają na rapowane i wszystko ładnie brzmi, to w odwrotną stronę też powinno się udać. Jak sądzisz? - zapytał, uważnie przyglądając się znajomemu. Nie był pewny swojego pomysłu, ale jeśli Gi na to pójdzie, zamierzał przynajmniej spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Sob Maj 21, 2016 3:26 pm

- Wiem, wiem, ale i tak wolę nie - odparł z lekkim rozbawieniem. No jasne, że nie mógł dosłownie zniszczyć mu piosenki, jednak chodziło mu o to, że skoro Minsoo ją lubił, mógł poczuć się przynajmniej urażony żałosnymi próbami rapu w wykonaniu Jinwoona. Dlatego też najlepszą opcją byłoby raczej odpuszczenie sobie tych partii, czego z kolei nie powinni robić, z tego prostego powodu, iż byli tam nie tylko po to, aby ćwiczyć, ale aby też coś osiągnąć. Natomiast połowiczne osiągnięcia nie wchodzą w grę, przynajmniej w ich aktualnej pozycji. Jeśli będą jechać półśrodkami już teraz, późniejsza ciężka praca nie będzie łatwa, a jej nadmiar ich po prostu wykończy. Wymaganie od siebie i ludzi, z którymi się pracuje, jest obowiązkowe w tej branży. Jeśli czegoś się nie umie, trzeba obrócić to i modelować dopóki nie będzie możliwe do zrealizowania. Rezygnacja nie wchodzi w grę.
- No i świetnie - skomentował, jeszcze raz spoglądając na tekst, aby na szybkiego sobie powtórzyć, gdzie i z czym powinien wchodzić. Rozkład nie wydawał się ciężki, a jak włączą sobie karaoke, zadanie zaśpiewania będzie przynajmniej banalne. Podczas czytania tekstu, w głowie chłopaka zapaliła się lampka, dzięki której mógł z grubsza "puścić" sobie w głowie melodię i połączyć odpowiednie fragmenty ze sposobem, w jaki powinien śpiewać. Nie planował odwzorowywać piosenki kropka w kropkę, ale do muzyki dostosować się musiał.
Zastanowił się głębiej nad propozycją. Brzmiała... ciężko. Ale jednocześnie była dobra. Jakby ktoś patrzył mu na ręce i oceniał pierwszą próbę zrobienia czegoś takiego, zapewne bardziej by się wahał, jednak skoro byli sami... czemu nie? - Też nigdy nie próbowałem, ale właściwie warto spróbować. Tylko jeśli chcemy zmieścić się w czasie, trzeba będzie je trochę skrócić - zauważył, rozglądając się po pomieszczeniu. Jak można było się w takim miejscu spodziewać, odnalazł wzrokiem jakieś przybory do pisania i kartkę papieru. Szybko skończył po kartkę i dwa długopisy, które położył na stoliku i napisał na górze strony "Suga", określając, że od jego partii zaczną edycję. Najpierw przepisał wszystko w wersji takiej, w jakiej było w piosence, po czym postukał długopisem o kartkę i przeczytał wszystko ściszonym głosem. Tak, nie ma szans, aby dał radę to zarapować jak powinien. Aż żal było rozkładać tak dobrą piosenkę na części pierwsze, ale ostatecznie zrobił pierwszą kreskę, wykreślając kilka słów, bez których tekst nie zmieni większego znaczenia, a znacznie ułatwi im wciśnięcie się tam z wokalem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Nie Maj 22, 2016 4:45 pm

Jeśli Jinwoon nie chciał podjąć próby rapowania, Nam do niczego go zmuszać nie będzie. Z pewnością każdy z nich ma przynajmniej kilka pomysłów, dzięki którym sprawnie uda im się przejść przez całą piosenkę, pomijając rap bez większych strat na jakości. Niby mogli załatwić sobie jakiegoś rapera, jednak Min był zdania, że stracą więcej czasu na poszukiwania niż na przerobienie piosenki, bo spójrzmy prawdzie w oczy - ktoś po dopiero skończonym treningu, raczej będzie wolał odpocząć, zamiast lecieć na kolejne zajęcia, nawet jeśli indywidualne. Owszem, znajdzie się jakiś chętny, jednak to najlepiej zostawić na ostateczność, kiedy to nic nie będzie wydawało się odpowiednie. Aczkolwiek, jak się okazało później, prawdopodobnie nie będą musieli nikogo szukać. Przynajmniej na chwilę obecną, bo nawet jeśli w teorii brzmi całkiem dobrze, tak w praktyce może okazać się zupełnie inaczej.
- Więc bierzmy się do pracy. - Im szybciej się za to zabiorą, tym szybciej skończą i będą mogli przejść do odpowiedniej części zajęć. Minsoo na początek odłożył telefon na stolik i skoczył po kolejną kartkę, dochodząc do wniosku, że pisanie na jednej byłoby raczej niewygodne i przy okazji zajęłoby im kilka dodatkowych minut. Tak więc położył swoją kartkę tuż obok telefonu i jeszcze zerknął Gi przez ramie, chcąc zorientować się, czyją partię ten przerabia. Uzyskawszy potrzebne informacje, napisał na samej górze kartki "Rapmon" i przeszedł do czytania odpowiedniego kawałka tekstu. Zastanowił się przez chwilę, po czym przepisał tekst, pomijając dwa przedostanie wersy. Poza tymi dwoma linijkami, raczej nic nie będą mogli pominąć, jednak i one dają im kilka dodatkowych sekund, które powinny w zupełności wystarczyć. Najwyżej, jeśli im nie wyjdzie, zawsze będą mogli pomyśleć o czymś innym. - Ogarnę jeszcze J-Hope'a - poinformował znajomego, zapisując pod wcześniej przerobionym tekstem, imię wcześniej wspomnianego członka BTS. Podobnie jak przed chwilą, przeczytał uważnie jego partię, ostatecznie przepisując ją bez kilku słów, których wykreślenie nie zmieniało zbyt wiele.
- Teraz trzeba jeszcze to podzielić - mruknął, zagryzając wargę i myśląc przez chwilę. - Partię Sugy możemy podzielić na połowę. Kookie śpiewa przed nim, więc ja mogę wziąć pierwszą, a tobie zostanie druga. Później ja mogę wziąć J-Hope'a, a ty Rap Monstera. Co ty na to? - zapytał. To była tylko i wyłącznie propozycja, więc jeśli Jinwoon miał inny pomysł, albo chciał partię kogoś innego, mógł śmiało mówić, a Minsoo najwyżej się dostosuje. Mu naprawdę było wszystko jedno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Sro Maj 25, 2016 6:14 pm

Praca szła im aż zadziwiająco dobrze. Razem udawało im się wykonywać wszystko w miarę szybko, bez niepotrzebnych zahamowań w robocie, ale też nie było w sali sztywno - jeśli by było, Jin zdecydowanie zadbałby, aby się to zmieniło. Aktualnie obaj byli chętni i gotowi do pracy, ambicja i entuzjazm wykraczały zapewne poza wszelkie skale, a do tego atmosfera trzymała się na poziomie najzwyczajniejszego spotkania towarzyskiego. Zdaje się, że równie dobrze zamiast przerabiać teksty i tworzyć covery, mogliby w tym momencie oglądać film bądź być na spacerze w parku. Tutaj zdecydowanie sprawdza się powiedzenie, że liczy się towarzystwo, a nie miejsce, czy nawet wykonywane czynności. Prawdopodobnie jedynym wyjątkiem od reguły jest bycie zamkniętym z tą osobą w Pile, aczkolwiek takie skrajne sytuacje mogą zostać zaniechane. Tak wiec wracając do studia, chłopcy zajmowali się wykreślaniem niepotrzebnych fragmentów piosenki. Chociaż to określenie nie jest zbyt właściwie i może być zdecydowanie mylące, ponieważ żadna sekunda piosenki nigdy nie jest zbędna. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że śpiewanie zajmuje więcej czasu niż rapowanie, a znaczenie zostaje niezmienne nawet po usunięciu kilku wersów, można zaryzykować stwierdzenia iż im niektóre elementy Save me nie są potrzebne do szczęścia. A zdecydowanie te pojedyncze sylaby, dodawane na koniec zwrotek, aby zachować rytmikę. Tutaj akurat mieli farta, że w ich wykonaniu to miało brzmieć dobrze, a nie się rymować. Na koniec edycji swojego kawałka tekstu, walnął przy jednej sylabie strzałkę wskazującą w górę, ponieważ z jakiegoś powodu pasowała mu tam wyższa nota. Kiedy skończył, zajrzał nad ramieniem Nama, aby zorientować się, gdzie ten był. Na widok aż dwóch partii opracowanych przez chłopaka, poczuł się winny iż sam osiągnął tak mało w tym czasie, jednak po chwili dał radę przełknąć dumę, aby zabrać się do roboty.
- Mhm... - mruknął, zgodnie z jego słowami wyznaczając połowę partii, którą miał na swojej kartce, po czym narysował tam linię przerywaną oddzielającą tekst. - Okej, pewnie, mi pasuje - zgodził się, przekazując mu kartkę z tekstem, skoro to on miał zaczynać znajdującą się na niej partię. - To wszystko? - spytał, chociaż był pewny, że owszem, o niczym nie zapomnieli. - Pytanie brzmi jeszcze czy chcemy śpiewać tutaj, czy tam - dodał, machając głową w stronę drzwi do budki. - Oraz czy chcemy się nagrać - dodał jeszcze, rzucając okiem na komputer. Nie był przekonany czy wie jak to działało, ale widział jak nauczyciele ogarniają ten sprzęt, więc włączenie nagrywania nie mogło być aż tak ciężkie, co nie? Poza tym, po wszystkim zapewne i tak usuną materiał, więc nawet nie zostawią po sobie dowodów! Spojrzał na towarzysza pytająco. Nie zostawiał go samego z decyzją, gdzie tam, jedynie rzucił kilka opcji, z których wspólnie mieli coś wybrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Sob Maj 28, 2016 2:15 pm

Prawdę powiedziawszy, Minsoo miał wrażenie, że narzuca się ze swoimi pomysłami i niekoniecznie dobrze się z tym faktem czuł. Biorąc jednak pod uwagę to, że natura nie pozwalała mu siedzieć cicho i zachowywać swoich propozycji tylko dla siebie, nie mógł ich tak po prostu przemilczeć, udając, że kompletnie nie ma pojęcia, co i jak zrobić. Warto także zaznaczyć, że przez ten miesiąc, Nam nie zauważył, aby Jin dostosowywał się do wszystkiego i każdego, więc podejrzewał, że gdyby coś mu nie pasowało, po prostu by mu o tym powiedział, a skoro nic takiego nie miało jeszcze miejsca... Chyba wszystko było w porządku, prawda? Ewentualnie okaże się, że Gi będzie miał młodszego chłopaka dosyć i już nigdy nie zgodzi się na wspólny trening. To będzie trochę przykre, ale sam sobie na to zasłuży. Aczkolwiek na chwilę obecną darujmy sobie kolejne refleksje na ten temat.
- Nie wiem jak ty, hyung, ale ja wolę najpierw zaznaczyć sobie, jak wysoko mam zaśpiewać te partie, które w oryginale były rapowane - przygryzł delikatnie wargę. Minsoo już tak miał, że najpierw musiał dopracować wszystko dokładnie, a dopiero później mógł zabrać się za praktykę. Przecież w trakcie śpiewania powinien skupić się na wydobywaniu czystego głosu, a nie zastanawianiu się, w jakim tonie dana część będzie najlepiej brzmieć. Być może Jinwoon nie ma z tym żadnych problemów i może robić te dwie rzeczy jednocześnie. Nam wolał nie robić niepotrzebnego bałaganu i wymuszać kolejnych prób, więc jeszcze raz otworzył kartę z tekstem piosenki i na kartce przy partii, która przypadła mu, zaczął rysować strzałki o czterech, różnych wielkościach, odpowiadające głosom poszczególnych członków, a w trzech miejscach pomiędzy nimi narysował kółeczka, z których jedno zostało podzielone na połowę. Następnie pochylił się nad kartką, myśląc intensywnie i analizując, dopóki nie dostrzegł pewnego schematu.
- Tutaj zaśpiewam mniej-więcej na poziomie V - wskazał pierwszą połowę jednego z kółeczek, które miało oznaczać Suge. - A tutaj - wskazał na kółeczko obok, które z kolei symbolizowało partię J-Hope'a. - Jimina - dokończył, tak w razie czego, gdyby Jinwoona to interesowało. Raz jeszcze rzucił okiem na ten swego rodzaju wykres, upewniając się, że tak będzie dobrze. - Idziesz na żywioł, hyung, czy też sobie zaznaczysz co i jak? - dopytał, w razie czego służąc pomocą. Tak naprawdę miał już pewną propozycję, jednak tym razem postanowił ugryźć się w język i zaczekać. Być może Woon też ma już pomysł.
- Możemy śpiewać tam i się nagrać, żeby zobaczyć jak nam to wyjdzie i w razie czego później się poprawić - odpowiedział. Zdaniem Minsoo tak będzie zdecydowanie łatwiej im się ocenić i znaleźć domniemane błędy. - Tylko wiesz jak to działa? - dopytał, ponieważ sam jeszcze takim sprzętem się nie bawił i chyba wolał nie ryzykować popsuciem czegoś i ściągnięciem na siebie gniewu personelu wytwórni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Nie Cze 05, 2016 7:27 pm

Naprawdę ciekawe są sytuacje, kiedy coś, co było zwykłym hobby, staje się obowiązkiem. Przez czas pobytu w wytwórni, śpiewanie jednak nie spadło z rangi ulubionego zajęcia. Wręcz przeciwnie, teraz po prostu zmieniło się znaczenie tej czynności. Kiedyś, mógł nucić rodzeństwu do snu, w chwilach samotności śpiewać dla samego siebie, czy pod prysznicem próbować przekrzyczeć płynącą wodę, a teraz... teraz każdy wykonywany utwór musiał być idealny. Dobra tonacja, wpasowanie do rytmu, śpiewanie z odpowiednim tempem i przy tym starając się brzmieć czysto i jeszcze przekazywać emocje. Gi był wniebowzięty. Niegdyś jego głównym obowiązkiem było uczęszczanie na biologię, matematykę i inne przedmioty, które zmuszały go do skupiania się, nerwów i depresji, jednak od kiedy zmienił cel w życiu, "lekcją" nazywał treningi głosu i tańca, robiąc to co kocha, ale bardziej. Nie wyobrażał sobie, aby cokolwiek innego przynosiło mu w życiu taką frajdę.
Nagrywanie coverów było zwykle dobrą zabawą, oczywiście wymagającą skupienia i umiejętności, jednak jeśli miałoby się to podzielić na lepsze i gorsze strony, w tej drugiej znalazłoby się właśnie dzielenie tekstów i cała ta teoria. Aktualne jedyne na co miał ochotę to puszczenie muzyki i przejście do rzeczy, jednak nie narzekał, kiedy Minsoo postanowił zrobić coś jeszcze. Jasne, każdy miał swój sposób przygotowywania się do śpiewania, a skoro Jinwoon już skończył swoje przygotowanie, teraz mógł zaglądać na kartkę chłopaka i rozszyfrowywać znaczenie tych interesujących znaków, podczas gdy raz na jakiś czas spoglądał na własny tekst i za każdym razem decydował, że sam nie musi sobie nic zapisywać. To wszystko miał po prostu w głowie. Akurat w tym temacie nie potrzebował większego skupiania się, aby określić jak ma coś zaśpiewać. Wystarczyło dwa, trzy razy przeczytać tekst, aby mieć w głowie jego odwzorowanie i potem jedynym zadaniem była próba powtórzenia tego.
- Masz skomplikowane oznaczenia - poinformował go, marszcząc brwi. Teraz wszystko było jasne, ale sam za nic by na to nie wpadł! - Ja... niekoniecznie na żywioł, ale zaznaczać też nie muszę - przyznał, czując się jakby faktycznie powinien teraz na szybko nagryzmolić sobie kilka linii i określić tonację, ale nie dał się temu uczuciu. To tylko i wyłącznie presja, którą odczuwało się, kiedy ktoś robił coś inaczej i być może lepiej. Miał swoje metody, one mu starczały. Poza tym, w swoim planie niekoniecznie uwzględniał to, na poziomie którego członka będzie śpiewał. Jakby nie patrzeć, cover ma być własną adaptacją, a nie próbą zrobienia czegoś tak samo jak oryginał. Tak więc nawet jakby chciał mu powiedzieć co planuje, nie umiałby ubrać tego w słowa tak zgrabnie jak Nam.
- W sumie miałem podobny plan - zgodził się i wstał z kanapy, aby podejść do urządzenia i je włączyć. Czy umiał... miał tam już kilka lekcji, z samej obserwacji wyciągał wnioski. Jeśli coś go przerośnie, po prostu zostawi to w spokoju, jednak wątpił, aby włączenie nagrywania było zbyt skomplikowane. - Zaraz się przekonany - odparł z uśmiechem poszukiwacza przygód, uzależnionego od adrenaliny. - Zawsze musi być ten pierwszy raz - dodał, rozglądając się po konsoli ze zmrużonymi oczami i rozszyfrowując symbole nad i pod przyciskami. - O - mruknął, przesuwając palec nad to, co uznał za nagrywanie. Z tego co pamiętał, mniej więcej w tamtym miejscu nauczyciele włączali to ustrojstwo. - Chyba to mamy - przyznał, po czym nacisnął znaleziony przycisk i... nic się nie stało. Aby konsola nie rozpadła się na kawałki, ani w budce nic nie wybuchło, więc wzruszył ramionami i podszedł do drzwi dźwiękoszczelnego pomieszczenia, które pociągnął i przepuścił chłopaka przodem. Jeśli nie włączył nagrywania, najwyżej po prostu będą ćwiczyć na sucho, wiele to nie zmieni, więc nie planował się tym szczególnie przejmować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Czw Cze 09, 2016 4:57 pm

Nie zastanawiał się nad tym, robiąc pierwsze, co przyszło mu do głowy, dlatego na komentarz swojego Hyung uśmiechnął się tylko pod nosem i jeszcze raz rzucił okiem na czarne strzałeczki pozostawione na kartce papieru. Wcześniej tego nie praktykował. Będąc w domu, mógł sobie pozwolić na milion poprawek, zaś kiedy przygotowywał piosenkę, którą później miał zaśpiewać przed publicznością, także miał przynajmniej kilka dni, dlatego nie musiał martwić się czasem. Teraz był on ograniczony, dlatego uznał, że najpierw przynajmniej trochę się przygotuje, pomimo tego, że to i tak nie da mu stuprocentowej pewności, że wyjdzie dobrze za pewnym razem. Mylenie się rzeczą ludzką. W każdym razie, na coś na pewno to się zda.
- Okay. W takim razie~ – urwał w środku zdania, całą swoją uwagę skupiając na tekście piosenki i swoich oznaczeniach. Końcówkę ołówka objął wargami, a wolną dłonią podrapał się po karku, zaraz mierzwiąc sobie włosy. Ciemne oczy skakały po słowach piosenki i wcześniej narysowanych strzałeczkach, uważnie coś analizując. - Aniyo, tak nie będzie dobrze – mruknął bardziej do siebie, aniżeli do Jinwoona, postukując ołówkiem w policzek, który jeszcze parę sekund temu trzymał w ustach. Minsoo doszedł bowiem do wniosku, że będzie to za bardzo zgadzać się z oryginałem, a tak przecież być nie powinno. - Więc tak. Partię J-Hope’a zaśpiewam trochę niżej niż w oryginale, a przy ostatnich dwóch wersach spróbuję zejść jeszcze niżej. Albo wyżej… – zastanowił się, dalej gapiąc w kartkę. - Jak myślisz, hyung? Co będzie lepsze? – skierował spojrzenie na Gi z niepewnością wymalowaną na twarzy. Naprawdę nie miał pojęcia, która wersja będzie brzmiała lepiej, a jako, że Jinnie także się na tym zna, Nam uznał, że ten coś może mu poradzić.
Nastolatek jedynie pokiwał głową. Taki pomysł wydawał się najwłaściwszy. Prawdopodobnie powinni także zaprosić osobę trzecią, która określiłaby, czy „Save me” w ich wykonaniu brzmi całkiem dobrze, bo prawda była taka, że nawet jeśli im się spodoba, nie będzie to jeszcze oznaczać, że cover jest rzeczywiście dobry. Siedemnastolatek jednak o tym nie pomyślał, ale to też nie aż takie ważne. Ewentualnie, gdy będą mieli jakieś wątpliwości, wtedy któryś z nich na pewno wpadnie na to, aby poprosić kogoś o pomoc.
- No tak. Masz rację, hyung – odpowiedział z cichym śmiechem. Każdy kiedyś zaczynał. Różnica leżała tylko i wyłącznie w tym, że ktoś nowicjuszowi przekazywał wszelkie potrzebne informacje i pokazywał jak co działa. Chłopcy są jednak zdolni, a dzisiejsza młodzież całkiem dobrze orientuje się w technologii, dlatego powinni dać sobie radę. Oby tylko nie metodą prób i błędów, bo nawet jeśli rodzice Mina mieli wystarczająco funduszy, by pokryć koszty naprawy popsutego sprzętu, nastolatek wolał nie tracić zaufania nauczycieli i zyskać tytuł osoby, która przez samo dotknięcie wszystko niszczy.
- Umiesz jeszcze włączyć muzykę, czy będziemy zmuszeni trzymać telefon przy mikrofonie? – dopytał, ponieważ sam wolał niczego nie dotykać. To znaczy, nie planował zrzucić całej odpowiedzialności na starszego w razie jakichkolwiek problemów, ale skoro włączając nagrywanie, niczego nie zepsuł, teraz też powinno mu się udać. Właściwie, Minsoo mógłby trzymać ten telefon przy telefonie, to nie byłby jakiś wielki kłopot, ale jednak kiedy uda im się włączyć muzykę, będzie o wiele wygodniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Sob Cze 11, 2016 10:19 pm

Oparł brodę na dłoni, podczas gdy opierał łokieć na kolanie, i patrzył na chłopaka ze szczerym zaciekawieniem... i być może szczyptą adoracji. Nieważne co wychodziło z jego rozmyślań, samo obserwowanie go przy pracy dawało większą przyjemność niż cokolwiek innego. Jin śledził wzrokiem jego dłoń, właściwie zastanawiając jak by to było gdyby sam w ten sposób zmierzwił mu włosy. Chociaż bardziej w tym momencie korciło go, aby poprawić mu fryzurę. O tym ołówku już nic nie wspominając. Ciche westchnienie opuściło jego usta, kiedy decydował, że robienie do niego maślanych oczu nie jest głównym powodem ich spotkania i powinien się skupić. Zmarszczył brwi, przeskakując wzrokiem do kartki i momentalnie się prostując, kiedy usłyszał jego zmianę zdania.
- Para ci idzie z uszu, Minnie - poinformował go, nieznacznie przekrzywiając głowę i patrząc na niego z uśmiechem. Pokiwał głową, słuchając jego pomysłów, a potem trochę się nad tym zastanowił, aby udzielić dobrej odpowiedzi. Spojrzał na tekst, zanucił melodię, próbując wyobrazić sobie dwie opcje. - Jeśli będziesz schodził niżej, nagły przeskok na wyższe noty może być sporym urozmaiceniem i zapewne doda charakteru całości, ale pytanie brzmi, czy dasz radę? - spytał, odwracając głowę w jego kierunku i czekając na decyzję. Jasne, do wytwórni szły osoby z talentem i Woon nie śmiał wątpić w zdolności swojego towarzysza, ale jednak mimo wszystko dopiero zaczynali swoje przygody pod okiem profesjonalistów, więc nie można od nich oczekiwać nie wiadomo jak zaawansowanych technik.
Samouki też istnieją! I nikt nie ma ich za gorszych od tych wyszkolonych, jeśli mają podobne umiejętności, więc tutaj może być podobnie. Kto wie, może za jakiś czas Jinwoon zamiast śpiewać, zasiądzie za konsolą i będzie producentem zamiast idolem. Przyszłość jest zasnuta mgłą i nikt nie może wiedzieć na pewno co będzie dalej... a w końcu właśnie od najmniejszych, niby nieistotnych, doświadczeń, wychodzą prawdziwe pasje. Tak więc jedynie wyszczerzył się do niego i wzruszył ramionami. Co mógł zrobić, zwykle miał rację!
Już chciał się cofnąć i poszukać opcji włączenia muzyki, ale zatrzymał się wpół kroku i powoli pokręcił głową. - Nawet jeśli by się udało, któryś z nas musiałby zostać przy konsoli, aby w dobrej chwili włączyć podkład i później szybko wejść do budki, a to zapewne zniszczyłoby nagranie - stwierdził i spojrzał na Nama w poszukiwaniu potwierdzenia swojej teorii. Nawet jeśli samo pomieszczenie było dźwiękoszczelne, otwieranie i zamykanie drzwi, a do tego kroki do mikrofonu, zapewne tak czy siak byłyby słyszalne. Już nie mówiąc o tej chwili na przyzwyczajenie się do wnętrza budki i komfortowego wejścia w piosenkę bez presji czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Pon Cze 13, 2016 6:56 pm

Będąc tak bardzo pochłoniętym przez opracowywany kawałek tekstu, Min nie zwracał większej uwagi na otoczenie, a co za tym idzie, nie zorientował się, że starszy chłopak go obserwuje. Zwykle w podobnych epizodach nie czuł się komfortowo i zwyczajnie tego nie lubił, nie bardzo wiedząc, co ze sobą zrobić. Ktoś mógłby powiedzieć, że powinien być do tego przyzwyczajony, skoro od kajtka występuje na scenie, a wszystkie oczy są skupione na nim, i w takim stwierdzeniu nie było nic błędnego. Najmłodszy z rodziny Namów, na scenie czuł się niczym ryba w wodzie, publiczność ani kamery nie ośmielały go nawet odrobinę, bo w końcu wiedział, co robić. Kiedy już schodził ze sceny, stawał się nieco bardziej nieśmiały i wtedy podczas przypadkowego spotkania z fanem na ulicy, nie emanował taką pewnością siebie, jak w świetle reflektorów.
Kąciki ust siedemnastolatka nieznacznie się uniosły w momencie, gdy jego mózg przetworzył informację zawartą w słowach hyunga. Pracował na najwyższych obrotach, to trzeba przyznać, jednak nic dziwnego się w tym nie znajdzie. Minsoo do wielu czynności nie przykładał aż tak dużej wagi, nie wszystko robił perfekcyjnie, nie czując nawet takiej potrzeby, jednak kiedy już chodziło o śpiew, przykładał się jak nigdy. Przecież nie tylko wiązał z tym przyszłość, ale także kochał to, więc nie wyobrażał sobie, aby cokolwiek związanego ze śpiewaniem, robić na odwal. Po prostu nie było takiej opcji.
- Powinno mi się udać – odpowiedział. Nie należy zapominać, że Min już od kilkunastu lat pobiera lekcje śpiewu u profesjonalistów, którzy na pierwszym miejscu stawiali rozwój swojego ucznia, więc nastolatek i coś takiego już nie raz ćwiczył. Idealnie opanowanego tego nie miał, ale sam z dumą mógł stwierdzić, że wychodziło częściej, niż się nie udawało. Jasne, istnieje możliwość, że tym razem nie przejdzie do wyższych tonów tak płynnie i czysto, ale nie zamierzał poddawać się bez próbowania – to mijałoby się z celem.
O tym czerwonowłosy nie pomyślał, ale na szczęście miał jeszcze Jinwoona, który o tym drobnym szczególe nie zapomniał. Skądś się w końcu musiało wziąć powiedzenie „co dwie głowy to nie jedna”!
- Znów masz rację, hyung – odparł, w międzyczasie odblokowując telefon. - To jak? Zaczynamy? – spytał, a kiedy dostał potwierdzenie, włączył wcześniej wybrane wideo, które było niczym innym jak karaoke do „Save me”, po czym telefon podniósł na wysokość mikrofonu, by lepiej wszystko się nagrało. Odczekał chwilę i wszedł w odpowiednim momencie. W jego osobistym mniemaniu wyszło całkiem nieźle, ale to okaże się później. Zresztą, jeszcze prawie cała piosenka przed nim, więc tak naprawdę może zrobić jeszcze nie jeden błąd. I zdawał sobie z tego sprawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Pią Cze 17, 2016 11:11 pm

W czasie przygotowań Minsoo, Jin sam spoglądał na swoją kartkę, upewniając się czy aby na pewno pamięta tonację, którą miał zamiar dobrać do konkretnych fragmentów. W głowie powtórzył sobie tekst, przy okazji zapamiętując też słowa, a przynajmniej ich część, aby nie polegać jedynie na kawałku papieru. Nie pamiętał całego utworu od deski do deski jak Minsoo, więc właściwie szedł z tym wszystkim trochę żywioł. Jednak nawet go to cieszyło - kiedyś takie spontaniczne śpiewanie utworów, do których nie zdążył się przygotować, będzie mu potrzebne i to bardzo. Co to za piosenkarz, który nawet nie umie znaleźć się w losowym utworze? Przygryzł wnętrze policzka, nagle czując się trochę mniej pewnie niż wcześniej. Co jeśli coś mu nie pójdzie? To nie była faktyczna lekcja, prawda, ale jednak musieli dać z siebie wszystko i jasne, że miał taki zamiar, ale nie był pewny co do tego jak mu to wyjdzie. Wziął głębszy oddech i spróbował zawalczyć z chwilową utratą ostrości wzroku. Skupienie, tak, tego teraz potrzebował.
Kiedy spojrzał na chłopaka i napotkał jego uśmiech, odpowiedział tym samym, od razu trochę się odprężając. Nie był tam sam, a Minnie nie będzie go oceniać, tego akurat był pewny. Nie znał go całe życie, ale dość długo, aby wiedzieć, że z jego ust usłyszy co najwyżej konstruktywną krytykę, która akurat mu się przyda.
- W takim razie świetnie. Hwaiting - odparł jedynie wesołym tonem. Taka pewność była dobra, człowiek był świadom swoich umiejętności i przynajmniej nie musieli pracować całkowicie od zera, a każdy z nich mógł dostosować sobie tonację bez sprawdzania czy na pewno dadzą radę. Czy dadzą... to się okaże, ale dopóki w to wierzyli byli na dobrej drodze.
Jinwoon rozejrzał się po wnętrzu budki i wziął głębszy oddech, po czym pokiwał głową, jednak nawet się nie odezwał przez fakt, że miał nieco ściśnięte gardło. W tej chwili był wdzięczny za to, że to Nam zaczynał śpiewać i sam w tym czasie zdążył rozluźnić mięśnie odpowiedzialne za wydawanie dźwięków. Rzucił okiem na ekran telefonu i w odpowiedniej chwili włączył się ze swoim fragmentem piosenki, nieznacznie zjeżdżając z tonacją, aby przy następnym parcie z kolei ją podnieść. Piosenka dawała wiele możliwości na wykazanie się, a Jin miał zamiar skorzystać z przynajmniej kilku. Jednak to później, na razie kończył pierwszy part Jungkooka i od razu zaczął psychicznie przygotowywać się do następnego wejścia. Obecność Minsoo i jego głos wypełniający niewielkie pomieszczenie naprawdę pomagały w pozbywaniu się stresu. Gładko przeszli przez spokojny wstęp i przeszli do refrenu, gdzie, podczas partii chłopaka, Woon robił mu za chórki, które może nie były takie istotne, ale dodawały do klimatu i zachowanie ich im nie zaszkodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Pon Cze 20, 2016 11:30 am

Mówią, że trema nie przechodzi z czasem, a jedynie słabnie, pozostając ze sławą na całe życie. Najczęściej przypomina o sobie tuż przed występem, ale znika po kilku sekundach spędzonych na scenie. Pewność siebie i świadomość o dobrym przygotowaniu niewiele tutaj pomagają, ponieważ pomimo tego zawsze pojawia się lęk, że coś pójdzie nie tak. Minsoo, choć przyzwyczajony do występów przed szerokim gronem publiczności i kamerami od najmłodszych lat, także się denerwował. Tylko przez krótką chwilę, nie pokazywał tego po sobie, ale jednak czuł lęk, że może się pomylić, albo głos mu się załamie. Aczkolwiek kiedy teraz miał śpiewać tylko przed Jinsoo, i z nim, nie czuł tremy. Ewentualna pomyłka nie zostanie uwieczniona, nikt nie rzuci w niego zgniłym pomidorem, jak to czasami obserwuje się na filmach, nikt nie będzie się z niego śmiać, a jeśli już, wcale nie złośliwie i z satysfakcją, jakby czekał na te potknięcie od dłuższego czasu. Dlatego był całkowicie zrelaksowany od samego początku.
- Hwaiting, hyung – odpowiedział mu tak samo wesołym tonem, również życząc mu powodzenia. Ogólnie rzecz biorąc, Nam nie był przyzwyczajony do śpiewania z kimś. Parę razy mu się zdarzyło, pewnie, ale miało to miejsce jedynie kilka razy, podczas gdy solo występował praktycznie zawsze. Uczucie, że tym razem nie wszystko zależy od niego samego, było nieco dziwne, ale zupełnie mu nie przeszkadzało. Było miłą odmianą. Poza tym, powinien powoli się przyzwyczajać, skoro w przyszłości chciał zadebiutować jako członek zespołu, a nie wokalista solowy. Zdawał sobie sprawę, że niewiele zależy od niego i tak naprawdę za jakiś czas może wylądować sam na scenie, albo co gorsza, wylecieć z wytwórni, ale mimo wszystko wolał się powoli oswajać z tym, że wszystko będzie podzielone, a odpowiedzialność za występy nie będzie spoczywać tylko i wyłącznie na jego barkach.
Umilkł, nieznacznie poruszając głową w rytm melodii, kiedy przyszła kolej na starszego chłopaka. Wsłuchał się w jego głos, rozkoszując brzmieniem. Był inny, niż jego własny, podobnie jak każdy inny głos różnił się od siebie i to było naprawdę piękne. Między innymi nastolatek tak bardzo kochał śpiew i muzykę – przez tę różnorodność, którą w rzeczywistości można było dostrzec wszędzie. Naprawdę nie rozumiał ludzi, którzy tak bardzo jej nie lubią. Czasami sądził, że oni po prostu jej się boją, co też było trudne do zrozumienia. Gdyby wszystko i wszyscy wyglądali i zachowywali się tak samo, świat nie byłby już taki piękny.
Wszedł w odpowiednim momencie, kiedy ponownie przyszła jego kolej. Śpiewał tak, jak sobie rozplanował, później znowu siedział cicho, czasami posługiwał się pomysłem starszego i robił mu za chórki, aż w końcu dotarli do końca piosenki. Jedynie nie bardzo wiedział, czy może teraz się odezwać, dlatego stał w ciszy, wpatrując się pytająco w jedynego towarzysza dzisiejszej lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gi Jinwoon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t156-gi-jinwoon#181 http://trainee.forumpolish.com/t173-jinnie#199
Wiek : 18
Wzrost i waga : 170 cm | 53 kg
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Nie Cze 26, 2016 10:15 pm

Niezależnie od publiczności, naturalną reakcją organizmu jest wzmożony stres. Do tego osoby łączące ze śpiewem, bądź wszelkim innym występowaniem, swoją przyszłość, obawiają się negatywnych opinii, które mogą zamknąć im drogę do sławy. Albo wręcz przeciwnie. W końcu nie od dzisiaj wiadomo, że konstruktywna krytyka prowadzi do intensywniejszej pracy, często skierowanej w jeden konkretny element wymagający poprawy, dzięki czemu osoba staje się lepsza, z czasem niemalże idealnie wykonując swoje piosenki. To wszystko jednak nie zmienia faktu, iż słyszenie o sobie złego słowa nigdy nie jest przyjemne. W tej sytuacji jakiekolwiek złe opinie raczej nie były możliwe. Towarzystwo było naprawdę dobrze dobrane i w razie błędu nie było sensu obawiać się krzyku, ani jakiejś innej formy skrajnego niezadowolenia. Dlaczego więc Jin miał wrażenie, że nie uda mu się wydobyć z siebie głosu?
Niezależnie od powodu, ewentualnie mu się to udało i nawet lepiej niż się spodziewał. Jego pamięć go nie zawiodła i w odpowiednich momentach wyciągał lub zniżał głos, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, a raz nawet spróbował spontanicznej zmiany, pod koniec wrzucając wyższą notkę niż sądził, że da radę z siebie wyciągnąć. Stopniowo ściszył głos, zostawiając pole popisu Minsoo. Podczas fragmentów chłopaka, poza robieniem mu za chórki, wsłuchiwał się w jego głos. Czysty, praktycznie idealnie pasujący do tej, jak i wielu innych piosenek. Na moment pozwolił sobie nawet na zamknięcie oczu, aby nic nie odrywało jego uwagi od dźwięku wypełniającego pomieszczenie. Piosenka przechodziła powoli, przeplatając wokale ich obu, ale dla Woona minęła szybciej niż się tego spodziewał. Ostatecznie oboje umilkli, a kiedy muzyka ustała, w budce zapanowała całkowita cisza. Przerywały ją jedynie oddechy dwóch wokalistów, zapewne trochę przyspieszone przez ciągłe śpiewanie przez ostatnie trzy minuty. Gi przełknął ślinę, odwzajemniając spojrzenie Nama, jednak nie stali zamrożeni zbyt długo, ponieważ twarz starszego z parki dość szybko zmiękła przez szeroki uśmiech, który zajął połowę jej powierzchni. Musiał szybko zagryźć dolną wargę, aby trochę stłumić swoją nagłą radość, jednak nie chciał jeszcze wychodzić do konsoli. Powinni zapewne wyjść i sprawdzić nagranie, ale Jin momentalnie stał się zbyt świadomy niewielkiej przestrzeni, w jakiej się znajdowali, aby móc ruszyć się z miejsca, tak więc pchany nagłą radością, jedynie rzucił się chłopakowi na szyję, przytulając go ciasno. Zdecydowanie przemawiała przez niego choroba, ale niewiele sobie z tego robił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nam Minsoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t155-nam-minsoo#172 http://trainee.forumpolish.com/t162-minsoo#187 http://trainee.forumpolish.com/t163-minsoo#188
Wiek : 17
Wzrost i waga : 175/56
Orientacja : homoseksualny

PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   Czw Cze 30, 2016 12:22 pm

Podczas ciszy, która zawładnęła niewielkim pomieszczeniem zaraz po tym, jak ostatnie dźwięki piosenki ucichły, siedemnastolatek zastanawiał się, jak wyszedł im cover. Według niego wyszło im całkiem dobrze, więc nie przejmował się, że zniszczyli piosenkę. Był jedynie ciekawy, jak całość brzmi w ich wykonaniu. To znaczy już teraz wiedział, jak to mniej więcej wygląda, ale kiedy będzie słuchać nagrania, będzie mógł całkowicie skupić się na całości, a nie na odpowiednim wejściu i trafieniu w odpowiednie dźwięki, jak podczas śpiewania. W międzyczasie nie spuszczał pytającego spojrzenia ze starszego chłopaka, chociaż nie można powiedzieć, iż był świadomy, że wciąż mu się przygląda.
To... Tego się nie spodziewał. Nagle wyrwany ze swoich rozmyśleń, stał w bezruchu i próbował ogarnąć, co właśnie się działo. Jinwoon... Młodszy naprawdę go lubił. Był jedną z tych osób, z którą nastolatek był bliżej niż z pozostałymi, nigdy jednak nie pomyślał, że są na tyle blisko, by pozwolić sobie na podobne zachowania. Jeśli pominąć całe te zaskoczenie niespodziewanym przytuleniem, pozostawała kwestia tego, że Minsoo nie bardzo rozumiał, dlaczego Gi zrobił to teraz. Sprawa wyglądałaby by inaczej i byłaby mniej dziwaczna, gdyby ogarnęło ich niespodziewane szczęście lub smutek z jakiegoś powodu. Może Jinnie'm zawładnęło szczęście, ale Nam raczej niczego takiego nie czuł. Jasne, że cieszył się z, najprawdopodobniej, udanych zajęć i całej tej reszty, ale daleko było mu do takich reakcji.
- Uh... – mruknął, trochę zdezorientowany. Niezupełnie wiedział, jak powinien się zachować. Czuł się trochę skrępowany taką bliskością, ale też nie chciał, żeby starszy pomyślał, że zrobił coś niewłaściwego. Tym bardziej, że to nie tak, że mu się nie podobało. Zdecydował ostatecznie odwzajemnić uścisk. Niekoniecznie pewnie, ale najważniejsze, że to zrobił. - Chyba powinniśmy sprawdzić nagranie – dodał po upłynięciu paru sekund. W końcu naprawdę nie mogli stać tutaj wiecznie. Dostali ograniczony czas na posiadanie studia do swoich dyspozycji, który uciekał, a Minsoo był zdania, że lepiej przeznaczyć go na ewentualne poprawki, niż przytulanki, na które znajdzie się miejsce w pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Studio nagraniowe #1   

Powrót do góry Go down
 
Studio nagraniowe #1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: BRAND NEW SOUND :: Piętro III-
Skocz do: