IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kwon Moyeon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kwon Moyeon

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t512-kwon-moyeon#1967 http://trainee.forumpolish.com/t516-come-at-me-bro#1991 http://trainee.forumpolish.com/t518-dryn-dryyyn#2000
Wiek : 19
Wzrost i waga : 163 cm, 45 kg
Orientacja : Heteroseksualna

PisanieTemat: Kwon Moyeon   Sro Sie 03, 2016 5:15 pm


Kwon Moyeon
» Kim Sojung [Sowon] «

Seoul

profesja
Licealistka, youtuberka, gamerka, backdancerka (opcjonalnie).
data urodzenia
20 września 1998
pochodzenie
Incheon, South Korea
znane jezyki
Angielski i koreański.
orientacja
Heteroseksualna

HISTORIA
Początek tej historii miał miejsce w Incheon, jakieś piętnaście lat  przed przyjściem na świat kochanej Moyeon. Eunji Park to kobieta która zawsze dawała z siebie wszystko, a po śmierci jej rodziców starała się jeszcze i jeszcze bardziej, żeby ona i jej adoptowany,pięć lat młodszy brat Namsoo mogli dobrze żyć. Miała dwadzieścia lat kiedy to ich rodzice zginęli w katastrofie lotniczej. Zanim to wszystko się stało, żyli w dostatku no i nie było żadnego problemu z opłaceniem prawniczych studiów kobiety. Później wszystko runęło tak nagle. Eunji musiała natychmiast znaleźć jakąś pracę aby móc opłacić czesne, dobrze się ubrać, coś zjeść i zapłacić za rachunki. Dom musieli sprzedać, firma taty splajtowała i cóż im więcej zostało? Jakoś żyć musieli.
Eunji nigdy nie wierzyła, że może trafić na miłość podobną do tej z dram. Tam wszystko jest takie idealne, biedaczka podbija serce bogacza i razem żyją długo i szczęśliwie. Przecież w rzeczywistości takie rzeczy się nie zdarzają.. a jednak do niej uśmiechnęło się wyjątkowe szczęście. Pracowała w bardzo dużej galerii należącej do jakiegoś bogacza. Galeria ta mieściła multum sklepów różnej marki, czy to odzieżowych, czy obuwniczych a nawet sklepów jubilerskich mających mnóstwo pięknych biżuterii na składzie. Gdy Eunji pierwszy raz postawiła tam nogę pomyślała "Woah. Więc tym wszystkim panuje ten jeden człowiek?". Normalnie to omijałaby to miejsce szerokim łukiem, gdyż było przepełnione masą chaeboli.. jednak jeśli chodzi o pracę to mogłaby znieść nieprzyjemne uwagi.
Pracę oczywiście dostała i była niezmiernie wdzięczna tym u góry którzy na nią patrzą. Nie minęło sporo czasu kiedy po galerii sam właściciel robił obchód i sprawdzał bardzo dyskretnie jak radzą sobie pracownicy i jak traktują klientów. Zupełnie jak królowie którzy chcieli poznać zdania poddanych pod przykrywką. Tego dnia Eunji miała bardzo nieznośnego klienta, zboczonego staruszka który obłapiał ją przy każdej okazji, a że dziewczyna bardzo się szanowała to potraktowała owego klienta jednym plaskaczem, drugim, a potem krzykiem. Współpracownice chciały ją uspokoić, ale to nic nie dało. Nie weźmie na siebie winy za nic. Na wszystko patrzył właściciel - Kwon Sungjae. Przyszedł do dziewczyn zdenerwowany i zmierzył wzrokiem nową pracownicę, wysłuchał fałszywego oskarżenia klienta a potem.. ładnie go sprał. W ten sposób zaczęła się znajomość tej oto dwójki, która w przyszłości miała założyć kochającą się rodzinę. Plan był dobry, ale nie wszystko poszło tak jak powinno. Pod ich nogi rzucano wiecznie jakieś kłody, nie mogli żyć szczęśliwie bez oczywistej zgody matki mężczyzny. Ta była temu całkowicie przeciwna i za cholerę nie chciała pozwolić na coś takiego. Kto by się tym zresztą przejmował, poradzili sobie bez problemu bo po prostu wzięli ślub nie zważając na nic. Tym oto sposobem stracili połowę majątku a także kontakt z matką. Niedługo po tym na świat przyszła Boyoung, starsza siostra Moyeon.


Teraz przejdziemy do właściwej części tej historii. Dziesięć lat później, kiedy to Eunji miała trzydzieści pięć lat, Sungjae czterdzieści, Boyoung dziesięć a Namsoo trzydzieści - na świat przyszło urocze maleństwo które jest właściwie bohaterem całości. Moyeon została przyjęta bardzo ciepło do rodziny. Jedynie jej starsza siostra nie wykazywała szczególnego entuzjazmu widząc noworodka. Pewnie każde starsze rodzeństwo tak ma - w jego głowie pojawiają się myśli typu "Rodzice odstawią mnie na bok" czy coś w tym stylu. Nie wszyscy ale pewna część na pewno. W każdym razie Moyeon rosła jak na drożdżach i spędzała mnóstwo czasu z bliskimi. Najbardziej przywiązała się do wujka Nama, z którym to dogadywała się jak z nikim innym.  Lubiła się wygłupiać, zawsze była podekscytowana różnymi rzeczami co często dodawało siły wszystkim wokoło. Już jako dziecko lubiła wszelkie wolontariaty, gdyż chodziła do pobliskiego schroniska zajmować się tamtejszymi zwierzątkami. Ogólnie to kocha zwierzęta i sama w przyszłości chciała mieć jakąś tam malutką gromadkę pupilków. W Incheon wszyscy ją praktycznie znali. To sprzedawała ciasteczka siedząc w butce przed domem, to lemoniadę. No jak to robią dzieci w różnych kreskówkach i bajkach na jakich żyła. Bardzo się stresowała przed pójściem do przedszkola. Bała się, że inne dzieciaki nie przyjmą jej za dobrze ale po kilku tygodniach uczęszczania do placówki zaprzyjaźniła się z większością i nikomu nie pozwalała odczuć ani odrobiny samotności. Po tym przejście do podstawówki nie było już takie trudne. Jak to wyglądało w jej szkole? Lubiła się uczyć. Poza uczęszczaniem na kółko pływackie i poza obowiązkami przewodniczącej pomagała innym dzieciakom w nauce.
W czwartej klasie zdarzyło się coś bardzo nieprzyjemnego. Najpierw Boyoung która wyjechała za granicę na studia - a przynajmniej tak powiedziała rodzicom, potem Nam postanawia wyjechać z kraju by trochę zwiedzić świat (na co zresztą Mo zareagowała wielką histerią) a następnie cała trójka zostaje zaproszona do Seulskiej posiadłości starszej Kwon - babki która nie chciała pobłogosławić małżeństwa Eunji i Sungjae. Chciała w końcu zobaczyć swoją najmłodszą wnuczkę Moyeon na własne oczy, a że kobieta była schorowana to za wszelką cenę chciała sie pogodzić z synem i jego żoną. Spotkanie było fajne, trwało jakieś dwa dni i w końcu nadszedł dzień wyjazdu, bo praca a wolne jest potrzebne na wakacje. Moyeon wracała wtedy z rodzicami i padał deszcz. Doszło do okropnego wypadku z jedną ciężarówką w wyniku którym zginęli oboje a dziewczyna wylądowała w stanie krytycznym w szpitalu. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało, jedynie kilka złamań i zwichnięć. Kwon przeszła operację, a po kilkunastu konsultacjach z psychologiem doszła do siebie i pozwoliła im odejść. Musiała jakiś czas zostać w szpitalu przez co nie miała możliwości nauki.. Plus aż do zakończenia roku szkolnego nie potrafiła nadrobić materiału właśnie przez wypadek. Moyeon po wyjściu ze szpitala wylądowała w domu dziecka gdyż wszelkie próby skontaktowania się z jej starszą siostrą kończyły się porażką. Po jakimś czasie sygnał zanikł, a zastąpiło go jedynie "Nie ma takiego numeru". Przez dwa lata żyła w Domu Miłości. Opiekowała się młodszymi dziećmi jak prawdziwym rodzeństwem, a ze starszymi dogadywała się bardzo dobrze. Mieli wiele wspólnych tematów. Właśnie W Domu Miłości zaczęła grać i interesować się komputerami, a potem został jej podsunięty pomysł nagrywania filmów na youtube. Na początku tylko oglądała innych ludzi i sama próbowała swoich sił. Nie wiedziała jednak za bardzo jak zacząć.
Po dwóch latach zjawiła się osoba, która przyjechała po Moyeon. Okazał się nią wujek Namsoo, który wrócił do Koreii jak tylko dowiedział się o śmierci swojej siostry i swojego szwagra. Przez podróże po świecie ciężko było się z nim skontaktować. Po załatwieniu wszystkich formalności zabrał Moyeon do nowego domu w Seulu. Tam też zapisał do szkoły a potem wysłał na dwutygodniowe warsztaty taneczne w LA z jakąś tam znaną grupą taneczną. Właśnie to zapoczątkowało jej karierę na YT. Zaczęła od choreografii, a potem to się jakoś rozwinęło. Namsoo ją wspierał i nawet trochę pomagał pilnując, żeby dziewczyna nie zaniedbywała szkoły.
Popularność Moyeon w internecie zaczęła wzrastać, dziewczyna zorganizowała kilka akcji charytatywnych z czego dwie były udane. Skończyła gimnazjum z bardzo ładnymi ocenami a potem poszła do najlepszego liceum w Seulu. Namsoo też zaczął spełniać jej marzenia z dzieciństwa o zwierzętach. Zaczęło się od bardzo nietypowego stworzenia, którego wzięli od jednego weterynarza. Był to lis, którego dziewczyna nazwała po pewnej postaci z Pory na Przygodę - Bimo [BMO]. Był wtedy bardzo malutki i miał małe szanse na przeżycie. Po roku dostała szczeniaka goldena retrievera - Blue. Znaleziono go w jakimś ścieku wykończonego i słabego. Moyeon wzięła go pod swoje skrzydła bez żadnego ale. No i na sam koniec wzięła dwa aksolotly i małego, czarnego puga. Namsoo razem z Moyeon byli zmuszeni kupić większy dom na co było ich stać gdyż mężczyzna miał naprawdę sporą ilość pieniędzy na koncie. Do teraz dziewczyna nie ma pojęcia czymś się zajmuje, ale wiąże się to z mnóstwem podróży więc w domu żyje praktycznie sama ze swoją kochaną, czworonożną gromadką. Aktualnie jest na trzecim roku w liceum.

CHARAKTER
Cóż, gdyby zapytać ludzi którzy od dziecka mieli z tą dziewczyną do czynienia.. każdy po kolei powiedziałby, że ma dobre serce. Skoro od dziecka nie tylko pomagała matce w kuchni, czy słabszym uczniom w nauce ale i jeszcze dzień w dzień chodziła do schroniska zajmować się zwierzętami? Każde z tych biednych czworonogów zostało zdradzone przez człowieka i prawdopodobnie nie byłyby wstanie znów zaufać ludziom gdyby nie ona. Nie bała się nawet tych agresywnych, mówiła do nich ciepłym tonem i chciała spędzać z nimi czas. Kochana dziewucha, prawda? Ogólnie to zawsze była bardzo energiczna i łatwo się ekscytowała różnymi rzeczami.  Gdy dochodziło do jakiś eventów to w głowie tej dziewczyny rodziło się tysiąc naprawdę dobrych pomysłów które później okazywały się strzałem w dziesiątkę.
Moyeon nigdy się nie poddawała. Tym się właściwie wyróżniała wśród ludzi, że jedni poddawali się bardzo szybko a ona uparcie robiła wszystko by osiągnąć swój cel. Dlatego może ludzie wiecznie coś od niej chcieli i liczyli na nią w wielu sprawach. Trzeba przyznać że przez takie podejście i zapał do pracy czasem była bardzo naiwna i wyręczała niektórych. Jeśli ktoś ją o pomoc prosił to odmówić nie potrafiła.. niestety. Też nie było tak że do wszystkiego była sama. Jak już ktoś zauważył że ciężko pracuje to sam postanawiał jej pomóc we wszystkim. Bo razem raźniej i weselej. Poza tym byli wdzięczni za dobro jakim ich obdarza. Bo prawdę mówiąc Kwon należy do osób które nie chcą by ktoś czuł się osamotniony. Rozmawia ze wszystkimi odganiając wszelkie podziały w szkołach. Zwalczała zastraszanie i dlatego ją podziwiano bo często robiła więcej od rodziców i nauczycieli. Stanowczym tonem potrafiła sprowadzić niektórych do parteru. Obrali ją sobie za takiego przywódcę czy coś. Nic w sumie dziwnego, patrząc po jej postawie i zaangażowaniu?
Jej kreatywność przeniosła na youtube. Nigdy nie miała czasu na nieśmiałość, więc to, że często się wygłupia na swoich filmach, jest głośna i energiczna to jasna sprawa. Na filmach oddaje całą siebie i zależy jej na kontaktach ze swoimi widzami. Ci natomiast pomagają jej w różnych sprawach. Właśnie dzięki tym wszystkim ludziom jej wolontariaty stały się sukcesami.

ZAINTERESOWANIA
» Interesuje się wszystkim co jest związane z komputerami. Jest w stanie złożyć samodzielnie PC, dobrać odpowiednie części tak by był idealny, odnajduje się w html'u, siedzi w programistyce etc. Takie tam, zaczęło się wszystko od cztery lata starszego znajomego.
»Interesują ją wszelkie gry. To również zostało rozpoczęte przez znajomego tego samego kolegę i przez którego zresztą się uzależniła. Zaczęła też je nagrywać z czystej pasji a, że innym się to podobała to już druga sprawa. W każdym razie przez internet zawarła dużo znajomości i póki co nie zamierza odejść ze świata YT.
» Lubi muzykę ale nigdy jakoś specjalnie ku temu się nie kierowała. Jedyne co to zrobi jakiś tam cover, wrzuci raz na ruski rok i to wszystko. Dotąd miała kilka propozycji dojścia do wytwórni, czy zadebiutowania jako piosenkarka jak to kilka Youtuberów zrobiło - taki Mahone. Z tego co wie, to zaczynał właśnie na YT. W każdym razie wszelkie propozycje odmówiła, nawet propozycję BNS.
» Zgodziła się natomiast na współpracę jeśli chodzi o taniec. Wszystkim podobają się odtworzenia choreografii nawet tych najtrudniejszych jak w przypadku Fire od BTS. Tańczy jak profesjonalistka a to dlatego, że przez jakiś czas była na warsztatach w LA. Namsoo jej opłacił zanim zaczęła swoją karierę. Czasem można ją spotkać w jednej z wytwórnianych sal. Tam też większość swoich choreografii nagrywa.
» Kiedyś uczęszczała na kółko pływackie, dlatego też można ją spotkać dwa razy w tygodniu na basenie.

INNE
» Na yt jest znana jako "YoYeon", co brzmi również jak "Jojo".
» Ma kanał z różnorodnymi materiałami. Od vlogów, przez choreografie i dziwne gry, nawet gdzieś po drodze są jakieś covery a kończy się na MMORPG i horrorach.
» Całkiem niedawno stała się właścicielką czarnego puga [szczenięcia, samiczka], który wabi się Bora.
» Poza tym ma jeszcze goldena retrievera [samiec], który wabi się Blue.
» I jeszcze dwa słodziutkie aksolotly - Minzy i Mushy.
» I lisa [samca] - wabi się Bimo.
» W szpitalu była niecałe dwa miesiące, jeszcze przez niedawną utratę rodziców nie była w stanie nadrobić materiału w szkolę, więc jest w klasie niżej.
» Od jakiegoś czasu ma anemię.
» Często pomagała mamie w kuchni więc od niej tez nauczyła się trochę gotować.
» Jest osobą która naprawdę lubi kwaśne rzeczy. Czasem nawet je cytrynę tylko po to żeby jej ładnie mordkę wykrzywiło.
» I wielbi pralinki.
» Dwa razy robiła zbiórki pieniędzy na domy dziecka, za pierwszym razem zebrała 450, a za drugim 720 tysięcy.
» Ma uczulenie na owoce morza.
» Na jej biodrze rozciąga się blizna powypadkowa.
» Od dnia wypadku zresztą boi się jazdy samochodem - zwłaszcza w deszczowe dni.
» Chciałaby się nauczyć haftować.
» Zawsze marzyła o tatuażu przypominającym dmuchawca który zmienia się w ptaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Re: Kwon Moyeon   Pią Sie 05, 2016 3:15 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kwon Moyeon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STREFA POSTACI :: Karty-
Skocz do: