IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Włoska restauracja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Włoska restauracja   Czw Kwi 21, 2016 2:39 pm

Już sama nazwa zachęca do wkroczenia i spróbowania serwowanych tu potraw. W końcu Włosi słyną ze świetnej kuchni znanej na cały świat. Ostatecznie nawet jeśli skomplikowane, obce potrawy nie brzmią przekonująco, można zamówić starą dobrą pizzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Austin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t146-liu-austin http://trainee.forumpolish.com/t212-austin#264 http://trainee.forumpolish.com/t213-liu#265
Wiek : 28
Wzrost i waga : 64kg 1,73m
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Czw Lip 28, 2016 9:55 pm

Bona mogła być zmęczona pracą, śpieszyć się do domu, żeby zdążyć na wideokonferencję... Austin naprawdę chciał znaleźć jakieś uzasadnienie dla jej nagłej zmiany humoru, której po prostu nie potrafił zignorować. Kobieta zachowywała się zupełnie inaczej, gdy zauważyła Chorong, co zupełnie gryzło się z całą resztą scenariusza. Przecież kilka minut wcześniej wyglądała raczej na zrelaksowana i podobnie jak on, chciała podtrzymać rozmowę przynajmniej na chwilę. Liu wiedział, że obiecał siostrze nie roztrząsać sprawy swojej ex, ale nie potrafił tego zrobić, spotykając się z nią w cztery oczy, a później doświadczając tej niespodziewanej zmiany. Nie potrafił się skupić na Im tak, jak na to zasługiwała jeszcze przez kilka kolejnych minut, dopiero w taksówce odrobinę się rozluźniając. Zanim dojechali na miejsce, zdążył kilka razy ją przeprosić. Ostatnim, czego chciał było zniszczenie im dnia tylko przez własne sentymenty.
Chociaż oficjalnie nie nazwali tego wyjścia randką, Austin podał Chorong rękę, gdy wychodzili z samochodu i nie puścił jej aż do chwili, gdy otwierał drzwi prowadzące do restauracji. Przepuścił ją przodem, jak na gentlemana przystało, po czym porozmawiał z kelnerem, który pokierował ich do właściwego miejsca.
- Mówisz, że miałaś dzisiaj luźny dzień? - Od czegoś musieli zacząć rozmowę, wspólnie pochylając się nad kartą menu. Liu nawet nie zerknął na dania inne niż pizza, w końcu to było ich głównym celem, nawet jeżeli Chorong chciałaby jakoś urozmaicić sobie obiad, sałatką czy czymkolwiek innym. Nie zamierzał ciągać jej do przypadkowych sieciówek, których wszędzie jest pełno na świecie. W końcu co jest lepszego od przytulnej restauracji z tradycją, serwującej prawdziwą włoską kuchnię, zamiast jej podrób? Austin zdecydowanie wolał zapłacić te kilka tysięcy wonów więcej, stawiając na lepszą jakość. Szczególnie wtedy, gdy miał ze sobą dobre towarzystwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Im Chorong

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t147-im-chorong#161 http://trainee.forumpolish.com/t216-chorongowe http://trainee.forumpolish.com/t181-chorongowy#211
Wiek : 26
Wzrost i waga : 163 cm || 49kg
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Nie Lip 31, 2016 9:39 pm

Najwidoczniej zachowanie Bony bardzo zajęły myśli Liu, bo na początku jej nie słuchał. Gdy to zauważyła to po prostu nie odezwała się słowem, no bo co miała powiedzieć? To w sumie nawet trochę zaczęło zastanawiać Im o tym, czy ich coś łączyło i tak dalej, nagle też zaczęła być ciekawa. Usiadła więc w ciszy na tyłach taksówki i zaczęła wpatrywać się w okno. Kilka razy została przeproszona, na co tylko mruknęła cicho że nic nie szkodzi.. Nie odzywała się przez całą drogę, poza tymi mruknięciami. Jakoś tak, bez powodu.
Spojrzała na niego z lekkim uśmiechem gdy wyciągnął do niej rękę, którą zresztą bardzo mocno złapała i ruszyli do środka, wcześniej oczywiście płacąc za przejazd. Przeszła aż do wejścia, a potem podziękowała gdy ją przepuszczał w drzwiach jak prawdziwy gentleman. W końcu zaczęła się uśmiechać od całej drogi spod wytwórni aż tutaj. Była z Austinem naprawdę szczęśliwie i ciągle miała wrażenie, że te spotkanie nie było jakimś tam wyjściem ale randką, nawet jeśli faktycznie tego tak nie nazwali. Usiadła na swoim miejscu i złapała za kartę. Otworzyła na odpowiedniej stronie, wsłuchując się w głos jej towarzysza i jednocześnie wyszukując wzrokiem co by tu chciała zamówić. Znaczy, o pizzę chodzi rzecz jasna, ewentualnie rzeczywiście jakąś sałatkę weźmie przy okazji. Się zobaczy.
- Tak, całkiem luźny. Jedyne co robiłam o sprawdzałam zadania uczniów, wiesz. - odpowiedziała zerkając na niego znad karty. - A Ty? Wspominałeś, że miałeś kilku pacjentów, a coś poza tym się wydarzyło? - zapytała widocznie zainteresowana. Kurcze no, była ciekawa wszystkiego o nim. Mogłaby słuchać jego opowiada o mijającym dnie cały czas bo nie robiło jej się z tego powodu sennie.
- Ładnie tutaj. - skomentowała rozglądając się zaraz po odłożeniu karty na bok. Skoro już będą zamawiać, to wezmą coś razem. Kilka ulubionych smaków już przyuważyła i tego się trzymać będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Austin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t146-liu-austin http://trainee.forumpolish.com/t212-austin#264 http://trainee.forumpolish.com/t213-liu#265
Wiek : 28
Wzrost i waga : 64kg 1,73m
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Wto Sie 02, 2016 4:08 pm

Dobrze, że Chorong zdecydowała się milczeć. Austin pewnie długo nie wybaczyłby sobie, gdyby jego zachowanie w jakiś sposób ją skrzywdziło. Nie po to zapraszał ją na miasto, żeby teraz zachowywać się jak drewniana kukła, z którą ciężko jest przeprowadzić jakąkolwiek rozmowę. Drogę do restauracji spędzili więc w dyplomatycznym milczeniu. Bolało go tylko, że Im wyglądała na smutną z tego powodu. Taksówka mknęła ulicami miasta, dając mu czas na ochłonięcie i wyrzucenie miny Bony z pamięci. Sentyment i wspomnienia nadal dawały mu się we znaki, ale nie o niej powinien myśleć, przecież była już skończonym rozdziałem w jego życiu. Nawet jeżeli miała do niego wrócić, to tylko jako koleżanka Amber z pracy, pacjentka i powiedzmy, że dobra znajoma; o ile dane im będzie przebić się przez tę powłokę niezręczności, która pojawiała się przy każdej ich rozmowie.
Na miejscu otrząsnął się zupełnie. Teraz miał ważniejsze priorytety, niż rozpatrywanie zachowania swojej byłej. Odwzajemnił ten uścisk od Chorong, uśmiechając się wesoło, również po raz pierwszy. Atmosfera od razu znacznie się rozluźniła. Tak miało to wyglądać od samego początku, dlatego Austin zamierzał dopilnować, że swoboda utrzyma się do końca wieczora.
- Rozumiem, że jesteś wypoczęta i mogę cię później zabrać na spacer, żeby spalić te wszystkie kalorie, które zaraz przyjmiemy? - Zaproponował, przesuwając wzrokiem po propozycjach, które stawiało przed nim menu. - Parmeńska? Chyba, że masz jakieś specjalne życzenia? - Liu nie miał dużych wymagań. Ot, jadł to, co lubił, zwłaszcza, że chyba jedyną pizzą za którą nie przepadał była ta z owocami morza.
- Nic poza normalną rutyną. Jedno skręcenie, wybite palce, jedno wezwanie do wypadku, w którym na szczęście nie stało się nic poważnego, but… było trochę krwi, bo skończyłem zszywając łuk brwiowy - objaśnił pokrótce, starając się nie wnikać w jakieś głębsze szczegóły. Nie zamierzał jej przecież opowiadać o starszej pani cierpiącej na nadciśnienie, która co chwila lądowała na oddziale ratunkowym, bo uparcie nie chciała zostać w szpitalu na dłużej.
- Right? To jedna z moich ulubionych restauracji w Seulu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Im Chorong

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t147-im-chorong#161 http://trainee.forumpolish.com/t216-chorongowe http://trainee.forumpolish.com/t181-chorongowy#211
Wiek : 26
Wzrost i waga : 163 cm || 49kg
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Sob Sie 13, 2016 1:00 am

Im również kilkakrotnie znajdowała się w sytuacji kiedy musiała pomyśleć... zastanowić się nad tym co kiedyś było. Takie chwile trafiały się losowo, często było też tak, że gdy była na wypadzie ze znajomymi to nagle była taka bez życia i jedyne na co miała ochotę to paść do łóżka i ten dzień przespać. Bo dla niej myślenie o tym co było jest zbyt uciążliwie i zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby to po prostu przespać. Teraz - kiedy to jej towarzysz był w podobnej sytuacji to nie mogła nic z tym zrobić, a jedynie dać mu trochę czasu. Może on i Bona rozmawiali właśnie o czymś ważnym, a kiedy przyszła to cała atmosfera runęła czy coś tam? Wolałaby mieć dobre kontakty ze wszystkimi pracownikami, ale co ma zrobić? Podejść bo Jung i powiedzieć "Hej, umawiam się z Twoim byłym, zostańmy przyjaciółmi"?
Trochę się cieszyła, że jej uścisk go jakoś ocknął. Spojrzała na niego i się delikatnie uśmiechnęła, a potem tylko oboje poszli na swoje miejsca.
- Owszem, jestem wypoczęta i możesz mnie zabierać gdzie chcesz. - uśmiechnęła się odkładając kartę na bok i zaczesała włosy za ucho, wpatrując się w niego. - Parmeńska mówisz.. W sumie nigdy jej nie jadłam, mogę spróbować. - odparła po krótkim zastanowieniu. Chorong nie jadła zbyt wielu pizz. Jedynymi jakie zamawiała, były: hawajska, wiejska i cztery sery - co nie znaczy, że jest wybredna i musi jeść wiecznie to samo. Chętnie skosztuje.
Kiwnęła głową zrozumiale. - Kiedyś chciałam pracować w szpitalu, jako mała dziewczynka zostanie chirurgiem było moim marzeniem. - zaśmiała się cicho. - Skończyło się na tym, że siedzę w wytwórni i organizuje co jakiś czas lekcję i zadaje zadania.. - dodała zaraz wpatrując się w niego. - Ostatnio jednak.. jakoś myślę nad jakąś zmianą. To co kiedyś sprawiało mi przyjemność teraz trochę mnie męczy. - przyciszyła nieco głos, jakby to co powiedziała było bardziej do niej niż do niego.
- Często bywasz w restauracjach? - zapytała. - Aż wstyd się przyznać, że wolę zamawiać jedzenie do domu, jednak wyjście od czasu do czasu dobrze mi zrobi. - uśmiechnęła się szeroko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Austin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t146-liu-austin http://trainee.forumpolish.com/t212-austin#264 http://trainee.forumpolish.com/t213-liu#265
Wiek : 28
Wzrost i waga : 64kg 1,73m
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Nie Sie 14, 2016 1:15 am

Chociaż to popołudnie zaczęli na nienajlepszym gruncie, Austin powoli rozluźniał się zupełnie. Naprawdę lubił towarzystwo Im, która tym razem sprawiła, że zupełnie przestał martwić się dziwną reakcją Bony. Miał zdecydowanie ważniejsze sprawy na głowie, zajmując się dwoma lubianymi przez siebie rzeczami: bardzo bliską przyjaciółką oraz pizzą, którą uwielbiał od lat najmłodszych. Może komuś innemu wypad do włoskiej restauracji kojarzyłby się z jakimiś bardziej wymagającymi daniami, a pizza ze zwykłą pizzerią, ale Liu miał na ten temat swoje własne zdanie. Zwłaszcza, że tutaj nie musiał się martwić o to, że zostaną uraczeni jakąś wykonaną na szybko podróbką, której ciasto przypomina bardziej gumowego buta, niż prawdziwą podstawę, komplementującą smak składników.
Odpowiedział uśmiechem.
- Jak zmienisz zdanie to krzycz - odparł, już myśląc nad tym, co mogą robić w dalszej części dnia. - Wait! Możemy iść też na rower! Co brzmi lepiej? Przejażdżka czy spacer? - Zapytał z zamiarem urządzenia im przedniego wypoczynku; skoro mieli się zrelaksować, po ciężkim, nudnym tygodniu pracy, musiał potraktować sprawę na poważnie.
- No coś ty?! - Wyglądał na zaskoczonego. - Kiedy byłem dzieciakiem, to była jedna z moich ulubionych. Zaraz po tej z kurczakiem. Nie chcesz wiedzieć, jak potrafiliśmy się z Amber kłócić o kolejny kawałek. - Na samo wspomnienie uśmiechnął się pod nosem. Naprawdę potrafili z siostrą urządzić rodzicom prywatny Armagedon. Zupełnie tak jak wtedy, kiedy podczas jednej wizyty w Pizza Hut udało im się stłuc dwa talerze jeszcze zanim zaczęli jeść. - Jeśli ci nie zasmakuje możemy wziąć coś innego - zreflektował się prawie natychmiast, wskazując jeszcze na odpowiedni podpunkt menu. Zawsze mógł iść na ugodę, zamawiając dwie połowy ciasta przyrządzone na dwa różne sposoby, był pewien, że szef kuchni wsparłby go w tym myśleniu.
- Really? Dlaczego zmieniłaś zdanie? - Nie pytał dlatego, by na siłę kontynuować rozmowę. Naprawdę był ciekaw, samemu będąc na właściwej ścieżce kariery. Wiedział, że medycyna nie jest dla każdego. Zresztą, w ogóle nie widział Chorong w roli chirurga, znając ją już od jakiegoś czasu, ale też chciał się dowiedzieć, dlaczego zrezygnowała, wybierając zupełnie inny dział zatrudnienia. W końcu gdyby została pielęgniarką, mogłaby jednak znaleźć zatrudnienie w szpitalu, a nie w wytwórni. - Myślałem, że lubisz to robić? - Wyglądał na odrobinę zagubionego. Jakoś nie spodziewał się, że dzieliła jego pasję, ani że tak bardzo minęła się z powołaniem.
- Both. Jeżeli mam czas, a nie chcę gotować, to tak... ale znasz mnie, częściej nie mam czasu, więc zamawiam, jak na szanującego się rezydenta z zaskakująco dużym przychodem przystało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Im Chorong

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t147-im-chorong#161 http://trainee.forumpolish.com/t216-chorongowe http://trainee.forumpolish.com/t181-chorongowy#211
Wiek : 26
Wzrost i waga : 163 cm || 49kg
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Pon Sie 15, 2016 11:52 pm

Rzeczywiście atmosfera z czasem robiła się coraz luźniejsza i nie tylko Austin to odczuwał ale i Im, która po chwili zachowywała się całkowicie swobodnie przy swoim towarzyszu. Nawet zapomniała o tej całej sytuacji z Boną która miała miejsce w wytwórni - a to już coś! Bo Im  jest pamiętliwa, a nieprzejmowanie się jakąś tam rzeczą jest dla niej trudne przez cały dzień, albo nie raz dwa. Całe szczęście jej myśli zostały od tego po prostu odciągnięte miejscem, towarzystwem i atmosferą. Obiecała sobie też, że nie zepsuje tego wypadu za cholerę, więc nie może zachowywać się obojętnie przez zazdrość która gdzieś tam się w niej tliła.
- Będę. Będę krzyczeć tak głośno, że cały świat usłyszy. - obiecała, z szerokim uśmiechem na twarzy. - Rower? - powtórzyła po nim i zaraz spojrzała po sobie. Posłała mu skruszony uśmiech. - Gdybym wiedziała, ubrałabym się inaczej.. - stwierdziła. Cholera no, mogła ubrać drugi zestaw który sobie przygotowała. Nie byłoby wtedy problemu a tak.. Szpilki, plus krótka spódnica na rower..? - W porządku. - zgodziła się. - To nie tak, że nie da się nic z tym zrobić. Buty mogę zdjąć, a w biodrach przepasam się płaszczem. Powinno być dobrze. - zaśmiała się cicho, przeczesując dłonią włosy. - Nie pozwolę by cokolwiek nam pokrzyżowało plany! - rzuciła zdeterminowana.
- Jinjja. - kiwnęła głową. - Nigdy jej nie jadłam. U nas w domu wszyscy mieli podobne gusta co do smaku, więc zamawialiśmy jedną która smakowała wszystkim. Przynajmniej było tak do czasu i nie za często. Moja rodzina zawsze była i jest w trudnej sytuacji. - powiedziała przyciszonym głosem wpatrując się talerz. - Ja z moim rodzeństwem nie miałam takich kontaktów.. Chyba, że z Horangiem. Jest młodszy i byłam mu chyba najbliższa dlatego jakoś tak mieliśmy ze sobą lepszy kontakt. Plus oppa zawsze był surowy dla niego, a ja byłam azylem do którego przychodził. - zaśmiała się na samo wspomnienie o tamtych czasach, a przecież zabawne to one nie były. Starszy Im był wiecznie z czegoś niezadowolony jeszcze przed śmiercią ich ojca. Potem swoją frustrację przeniósł na najmłodszego który niczemu nie zawinił.. a to, że Chorong wolała się usamodzielnić i kazała chłopakowi skupiać się na nauce nie poświęcając mu czasu.. Chciała dla niego dobrze, a skończył w złym towarzystwie. To jest błąd który teraz musi naprawić. Jakoś. - Nie jestem wybredna. - dodała tylko z uśmiechem zgadzając się tym samym na pizzę o smaku jaki wybrał Liu.
- Sam wiesz jak to jest. Trzeba się dużo uczyć, żeby dostać się na studia medyczne a ja na to czasu nie miałam. Musiałam opiekować się mamą. - wyznała znów wracając do tematu swojej rodziny. Śpiew był drugą opcją i pasją którą wybrała. Teraz nawet gdyby chciała coś zmienić, to czy nie byłoby to dziwne? Jakby nie patrzeć była już stara, nie specjalnie widziała się na studiach. - Bo lubię, tylko wiesz.. czasem człowiek po prostu myśli "co by to było gdyby..." i właśnie takie myśli mnie dręczą. - dodała.
- W takim razie jeśli będziesz miał czas, a nie będzie Ci się chciało gotować to ja Ci coś ugotuję. - uśmiechnęła się znowu. - Jestem dobra w te klocki, u know.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Austin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t146-liu-austin http://trainee.forumpolish.com/t212-austin#264 http://trainee.forumpolish.com/t213-liu#265
Wiek : 28
Wzrost i waga : 64kg 1,73m
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Pią Sie 19, 2016 2:15 am

Dopiero kiedy Chorong ze zrezygnowaniem spojrzała na swój strój, Austin zauważył błąd, który popełnił. Zaczął się śmiać. Naprawdę chciał ją zabrać na ten rower, ale to wyjście będą musieli przełożyć na inną okazję. Przecież nikt nie mówił, że to spotkanie jest dla nich ostatnie! Zdziwiła go za to rezygnacja i... czy to była skrucha w głosie kobiety? Zaskoczony, natychmiast machnął ręką, pokazując jej, że zupełnie nie ma się czym przejmować.
- See?! Najpierw mówię, dopiero później myślę - zaśmiał się, próbując załagodzić sytuację. Chorong niepotrzebnie przejmowała się ubiorem. Austin rzucał tutaj pomysłami jak z rękawa, nie koniecznie biorąc pod uwagę okoliczności ich małego wyjścia... poza tym, podobno był zmęczony po całym dniu pracy, prawda? Pewne rzeczy można mu chyba wybaczyć. - Rower może poczekać do następnego razu - zapewnił z ciepłym uśmiechem. Chociaż Im gotowa była śmigać z nim po parkowych uliczkach w szpilkach i spódnicy, przyszły lekarz miał na ten temat zupełnie inne zdanie. Po pierwsze dlatego, że byłoby to dla niej niesamowicie niewygodne! Poza tym, Chorong mogłaby mu się zaziębić i nigdy nie wiadomo, czy ciepła herbata po wszystkim pomogłaby odgonić wizję przeziębienia. Wiosna nie sprzyjała równie zwariowanym pomysłom, dlatego lepiej będzie, jeżeli troszeczkę go odroczą. Austin z całą pewnością nie miał nic przeciwko! Powodem dużo większej konsternacji była za to kwestia wyboru pizzy. Chodziło przecież o ten wspaniały, światowy przysmak, który już w latach dziecięcych zupełnie skradł serce Liu i stał się ulubionym daniem na... właściwie całe życie. Fakt, że kobieta nie próbowała jednej z jego ulubionej, i w dodatku dość popularnej, konwencji, brzmiał jak zbrodnia przeciwko ludności.
- You must be kidding me!? - Oświadczył głośno, chociaż równie wesoło co wcześniej. Ta rewelacja z przeszłości Chorong brzmiała naprawdę niesamowicie. Naprawdę będzie musiał z nią poważnie porozmawiać... albo rzeczywiście zamówić pizzę parmeńską i dać jej spróbować. Co zresztą zrobił, gdy tylko podeszła do nich kelnerka.
- To mam nadzieję, że ta ci zasmakuje. A jak nie... to weźmiemy coś innego. Ekipa z SOR-u ucieszy się, jak podrzucę im pół pudełka - stwierdził, gdy było już za późno na zmienianie czegokolwiek. Im dała mu wprawdzie wolną rękę, jednak nie chciał narzucać jej swojego wyboru. Ciężko przeoczyć, że Austin bardzo brał do siebie samopoczucie swojej towarzyski.
- Rozumiem - przytaknął, postanawiając nie drążyć tematu bardziej. Miał wrażenie, że sam kopie sobie grób, bo za każdym razem, kiedy schodzili na rodzinę Chorong, ta odrobinę pochmurniała. Chcąc trochę rozjaśnić atmosferę, uśmiechnął się do niej pogodnie. - Chociaż... nauczanie śpiewu to też nie jest typowy zawód. Zawsze mogłaś marnować się na sklepowej kasie przez całe życie, a tak przynajmniej robisz coś, co łączy się z twoją pasją. Oj czekaj, bo zacznę to wykorzystywać na swoją korzyść, nawet jeśli potrafię zadbać o swój żołądek!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Im Chorong

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t147-im-chorong#161 http://trainee.forumpolish.com/t216-chorongowe http://trainee.forumpolish.com/t181-chorongowy#211
Wiek : 26
Wzrost i waga : 163 cm || 49kg
Orientacja : Biseksualna

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Nie Sie 21, 2016 12:21 am

Oj tam, dla Im jej ubiór nie był jakimś specjalnym problemem. Znaczy, na początku pomyślała, że gdyby ustalili to wcześniej z pewnością ubrałaby coś wygodniejszego, tak to teoretycznie nadal mogą na rowery pójść, aczkolwiek by musieli pokombinować z jej ubrankami. Właśnie. Sklepy o tej porze powinny być otwarte, zawsze mogliby pójść do galerii i Chorong mogłaby kupić coś bardziej nadającego się na przejażdżki.
- Nie szkodzi, przecież da się coś wymyślić, no nie? Coś dzięki czemu będę mogła spełnić Twoje życzenie. - obdarowała go szerokim uśmiechem. Im podchodziła do tego na spokojnie, poza tym lubiła taką spontaniczność. Dlatego tylko machnęła ręką dając mu znać, że ma się nie przejmować. Jak człowiek zmęczony to takie rzeczy się zdarzają, nie? - Na pewno? Przecież mogłabym kupić po drodze coś wygodnego. - portfel miała, wypłatę dostała (bo bez tego nie ruszyłaby się z domu, zacznijmy od tego) wystarczy tylko ruszyć się i zajść do tej galerii. Skoro jednak chłopak twierdzi, że z tym można zaczekać to nie będzie nalegać, no. Choróbska ostatnio omijają ją szerokim łukiem, to prawdopodobieństwo złapania czegoś jeżdżąc na rowerze jest duże.
- Jinjja! - zapewniła go, robiąc lekkiego pouta. Zaraz jednak się uśmiechnęła szeroko i poprawiła się w krześle. Historie z przeszłości Im nie były jakieś ciekawe, były według niej zwyczajne i nawet jeśli miała ciężko to też nigdy by się do tego nie przyznała. Mówienie o tym głośno to tak jakby się skarżyła na swoje życie. Już wcześniej powiedziała coś co mogło wyglądać na pretensje.. ale nie. Po prostu powiedziała o tym.. jako ciekawostka? Tak, to coś w tym stylu.
- Też mam nadzieję, że mi zasmakuje. - odparła z uśmiechem. Chorong dużo rzeczy smakowało i lubiła próbować po prostu. Dlatego to czy zje ulubioną pizzę swojego towarzysza, czy zje swoją ulubioną.. nie miało dla niej większego znaczenia.. Chyba. Chociaż bardzo chciała spróbować czegoś co tak lubi Liu. Ciekawiło ją wiele rzeczy w nim i na pewno kiedyś się o tym wszystkim dowie. Mają mnóstwo czasu, prawda?
- Masz rację, ale zastanawiam się czy nadal lubię to robić. - powiedziała zastanawiając się chwilę. - Sure, tak zrób. W końcu będę mieć jakieś zajęcie. - zaśmiała się cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liu Austin

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t146-liu-austin http://trainee.forumpolish.com/t212-austin#264 http://trainee.forumpolish.com/t213-liu#265
Wiek : 28
Wzrost i waga : 64kg 1,73m
Orientacja : Hetero

PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   Pią Sie 26, 2016 12:10 am

Pytanie tylko, jaki był sens marnowania czasu na dopasowywanie nowego ubrania, kiedy byli już razem na mieście i spokojnie mogli spożytkować go na coś przyjemniejszego? Austin nie widział problemu w odłożeniu rowerowych planów na przyszłość. Przecież nie wychodzili ze sobą pierwszy raz, a tym bardziej nie ostatni. Plus, zakupy raczej nie były jego mocną stroną. Był jednym spośród tych nielicznych, szczęśliwych starszych braci których młodsze siostry wcale nie próbowały wyciągać na wielogodzinne wycieczki po centrach handlowych. Amber zdecydowanie preferowała wycieczki do skateparku czy na boisko, a taki cel podróży idealnie pasował i chłopakowi.
- Następnym razem, Choronggie, przecież to żadna konieczność - zapewnił ją, również szeroko się uśmiechając. Nie rozumiał tylko tej części z życzeniem... ale znowu, język koreański chyba naprawdę bardzo lubił zachodzenie mu za skórę. Niby uczył się go od lat dziecięcych, ale dalej miał wrażenie, że w jego wiedzy są dość poważne luki. - Na pewno! - Przytaknął, wyglądając nawet na całkiem rozbawionego jej nieustępliwością.
Kontynuowali rozmowę dalej, a gdy kelner przyszedł, Liu zamówił odpowiednią pizzę oraz wybraną przez przyjaciółkę sałatkę. Upłynęły kolejne minuty zanim przyniesiono ich zamówienie, ale ten czas oczekiwania nie był aż tak odczuwalny przez wzgląd na przyjemne towarzystwo i rozmowę o niczym, w którą oboje angażowali się na równi. Na całe szczęście wybór Austina zasmakował również Chorong, a po skończonym posiłku udali się, tak jak brzmiała pierwotna wersja, na krótki spacer po pobliskim parku.
z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Włoska restauracja   

Powrót do góry Go down
 
Włoska restauracja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Restauracja i Jadalnia Hotelowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Gastronomia-
Skocz do: