IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Park Hyuk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Park Hyuk

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t543-park-hyuk#2259 http://trainee.forumpolish.com/t544-hyuk
Wiek : 23
Wzrost i waga : 191 cm | 80 kg
Orientacja : bicurious

PisanieTemat: Park Hyuk   Nie Wrz 25, 2016 7:39 pm


Park Hyuk
» Jackson Wang «

Seoul

profesja
siatkarz, student
data urodzenia
03/03/1994
pochodzenie
Mokpo, Korea Południowa
znane jezyki
koreański, angielski, chiński
orientacja
bicurious

HISTORIA
Nigdy nie miał okazji, by poznać swoich biologicznych rodziców, ale z drugiej strony nigdy nie ciągnęło go w kierunku zaspokojenia ciekawości, której w sumie nigdy nie było. Został porzucony przez matkę zaraz po urodzeniu. Niektórzy mówią, że był owocem gwałtu, inni twierdzą, że zwyczajną wpadką podczas tych szkolnych imprez, kiedy komuś udało się przemycić butelkę alkoholu i jeden z kolegów wpadł na pomysł zagrania w słoneczko. Tak czy inaczej, w domu dziecka zbyt długo nie zabalował, ponieważ prędko znalazła się para gotowa do tego, by wziąć pod swoje skrzydła tę malutką kruszynę. Nigdy nie interesował się losem swojej prawdziwej matki, zwyczajnie uznając, że osobami, które zasłużyły na miano jego rodziców byli jedynie ci, którzy przygarnęli pod swój dach obce dziecko.
Kłopotów większych nigdy nie sprawiał, ale jak to większość małych chłopców najświętszy to on nie był. Zawsze był przepełniony energią po brzegi i nieustannie odczuwał potrzebę pozbycia się jej nadmiaru. Co oczywiście robił, spędzając niewiele czasu w domu, zaś większość dnia szlajając się po kumplach, a bo jeden miał nową piłkę do nogi, a drugiemu rodzice kupili rakiety do badmintona. Lubił ruch, uwielbiał wszelkiego rodzaju sporty, dlatego też dziwnym nie było, że gdy tylko widział ku temu okazję, dołączał do szkolnych drużyn. Trochę czasu spędził z chłopakami od piłki nożnej, przewinął się przez drużynę szczypiornistów, potem taekwondo, gdzieś tam jeszcze znalazł chwilę tenisa, pływanie było lokalnym uzależnieniem, więc w ogóle, ale ostatecznie w żadnej z nich nie pozostał zbyt długo, nawet jeśli całkiem nieźle mu szło. Na dłużej osiedlił się dopiero w drużynie siatkarzy. Właściwie poszedł tam dla beki, bo jako jeden z najniższych dzieciaków w szkole ewidentnie nie nadawał się do tego sportu. Pozycja libero zawsze była jego, a przynajmniej od czasu, kiedy stary skład się wykruszył i do momentu, kiedy zaczął dojrzewać, a hormon wzrostu zdecydował się przerwać okres bycia krasnalem i koniec końców Hyuk został jednym z tych dryblasów, którzy dosyć często musieli uginać nogi w kolanach, by głową nie zaryć o sufit.
Z wiekiem stał się spokojniejszy. Energia zaczęła z niego schodzić lub zwyczajnie nauczył się ją w sobie układać tak, by mimo wszystko każda przestrzeń była właściwie zagospodarowana. Siatkówka dalej się za nim ciągnęła, ale prawdą było, że grał w nią raczej z pasji, nie w pogoni za sławą i osiągnięciami, które zdecydowanie bardziej preferował wiązać z nauką. Co wcale nie wykluczało stypendium sportowego, bo jednak osiągnięcia były, a Hyukowi wyraźnie nie odpowiadało zawodzenie swoich kumpli z boiska.
Po ukończeniu szkoły średniej przeprowadził się na studia do stolicy kraju. Z początku cisnął się w akademiku z dwoma innymi studentami, jednak na trzecim roku wyniósł się stamtąd, wynajmując niewielkie mieszkanko ze swoim bliskim przyjacielem.

CHARAKTER
Od zawsze był niesamowicie przyjacielski i naprawdę nie zapowiada się, by w najbliższym czasie miało ulec to zmianie. Hyuk nie ma najmniejszego problemu z zawieraniem nowych znajomości, choć prawdą jest, że czasami może wydać się on wyjątkowo niezręczny.  
Mimo tego, że czasami jest aż zanadto rozgadany, wcale nie przeszkadza mu cisza. Spokojnie mógłby spędzić z dowolną osobą godzinę lub dwie nie zamieniając ani z nią jednego słowa i nawet by go to nie zabolało. Ciszę i spokój wyjątkowo sobie ceni, co niekiedy spotyka się z zaskoczeniem jego przyjaciół, którzy od razu myślą, że stało się coś złego. Nic się nie stało, Hyuk po prostu taki jest.
Towarzyski, czasami nieco szalony, ale wiadomo - to zależy od tego, jaką kto posiada definicję szaleńca. Niby spokojny, jednak niektórzy ludzie posiadają wrodzony talent to drażnienia go, co prędko zaczyna niszczyć jego idealny balans i wybucha, a to na ogół nie jest nic miłego.
Potrafi być wyjątkowo niemiły i chamski, i to nawet bez większego powodu. Jego chamstwo przeplata się zazwyczaj ze zwyczajną szczerością do bólu. Hyuk nie ma w zwyczaju niczego w sobie skrywać. Jeśli jakaś myśl się narodzi w jego głowie, zaraz ubierze ją w słowa i się podzieli. Przychodzi mu to zdecydowanie łatwiej w odniesieniu do osób mu bliskich, przy których przeważnie traci jakiekolwiek opory. Z czystej troski rzecz jasna.

ZAINTERESOWANIA
Siatkówka - sport, dzięki któremu osiągnął jakąś tam stabilność wewnętrzną. A może byli to ludzie, których za sprawą tego właśnie sporu poznał? Może tak, jednak nie ma to żadnego znaczenia, skoro tą dyscypliną zajmuje się czynnie i biernie, tak samo kochając grę, jak i siedzenie przed telewizorem czy na trybunach i kibicowanie swoim.

Gotowanie - coś, co właściwie podłapał przypadkiem. A raczej życie go do tego przymusiło. Kiedy zaczęły się studia i musiał wyprowadzić się z domu, nie miał już pod ręką ani mamy, ani babci, które z miłą chęcią pichciły różne smakołyki dla ich kochanego Hyuka. Nauczył się gotowania dzięki terapii szokowej, ponieważ jego współlokatorzy w akademiku byli tak samo beznadziejni w te klocki. Uczyli się całą zgrają, a potem oglądanie kulinarnych programów w telewizji czy śledzenie internetowych profili z tymże kontentem stało się normą. Normą, którą za każdym razem starali się wprowadzać w życie.

Widokówki - nazwijcie go wariatem, ale od najmłodszych lat wymieniał korespondencję z ludźmi z różnych zakątków świata. Drogą listowną oczywiście. Nigdy nikogo z nich nie spotkał osobiście, a rozmowy przeważnie kończyły się po dostarczeniu sobie tych bajeranckich karteczek z lokalnymi widokami. W Seulu nie trzyma zbyt wielu widokówek, zdecydowana większość z nich znajduje się w jego rodzinnym domu. Gdyby ktoś próbował je policzyć, śmiało można by było obstawiać co najmniej czterocyfrową liczbę.

INNE
> Nie ma rodzeństwa, ale kiedyś miał psa. Stracił go, kiedy ojciec przez przypadek przejechał po nim wyjeżdżając samochodem z garażu.
> W sumie zawsze chciał mieć młodszą siostrę.
> Ma uczulenie na ananasy, kiwi i banany. Choć właściwie banany mógłby pochłaniać, jak dziki. Raz spróbował i nie żałuje, nawet jeśli zaraz wylądował w szpitalu.
> Jego ulubioną aktorką jest Hayley Atwell. Niewiele produkcji z nią widział, no ale... Wiadomo.
> Nienawidzi przesłodzonych ludzi. Ubiór, jak i osobowość. Nieważne które, zawsze go to odstrasza. Naturalna słodkość jednak jest jak najbardziej z porządku. Tylko na sztuczność- Aż scyzoryk się w kieszeni otwiera.
> Uwielbia zwierzaki, zwłaszcza psy. W przyszłości planuje nabycie jednego, ale dopiero wtedy, gdy nie będzie miał żadnego współlokatora na głowie.
> Zna się nieco na hakerce, co głównie wykorzystuje do lepszego pozycjonowania swoich zamówień w tej zajebistej pizzerii.
> Nie jest nałogowym palaczem, właściwie za papierosami nie przepada. Od czasu do czasu może zapalić skręta w dobrym towarzystwie, czasami też się czegoś napije, czasami i to nawet dosyć konkretnie zapije. Studenckie życie.
> Uwielbia kolor czarny i właśnie takim kolorem wypchana jest jego szafa. W jego garderobie inny kolor mają jedynie te ciepłe skarpetki i swetry, które zawsze dostaje od swojej babci pod choinkę. Kochana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Re: Park Hyuk   Sro Wrz 28, 2016 5:03 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Park Hyuk
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Park
» Tojadowy Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: HYDE PARK :: Stare Karty Postaci-
Skocz do: