IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ramen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Ramen   Czw Kwi 21, 2016 3:08 pm

Budka, jakich wiele można znaleźć na ulicach miasta. Duże okno z widokiem na kuchnię i rząd krzesełek to wszystko co można tu znaleźć, a jednak jakość i różnorodność zup przyciąga wielu klientów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Fabuły

avatar



PisanieTemat: Re: Ramen   Pią Cze 24, 2016 1:27 pm

W takiej metropolii jaką był Seul nie brakowało praktycznie niczego. Nawet takich małych przytulnych knajpek, które sprzedawały zagraniczne potrawy. Co prawda istniały wszelkiego rodzaju restauracje, ale takie kameralne lokale miały swój niepowtarzalny urok oraz ceny niemalże na każdą kieszeń. Nawet trainee pokroju Haneula mógł spokojnie pójść na ramen i zamówić nawet kilka misek, a szczerze powiedziawszy chłopaka z jego zamiłowaniem do kulinariów interesowały sposoby jakimi kucharz przyrządza jedno danie na tyle różnych sposobów. Dlatego właśnie zajrzał do lokalu, chcąc powiększyć swoją wiedzę. Na miejscu zastał oprócz kucharza i jego młodego asystenta jedynie jednego klienta, którym był Hidefumi. Od czasu do czasu miło było zjeść ciepły posiłek przygotowany z miłością do ojczyzny pewnego starego Japończyka, który miał knajpkę z ramenem nie aż tak daleko od jego domu. Przynajmniej mógł swobodnie używać ojczystego języka na ekranie swojego telefonu. Stary kucharz musiał jedynie nieco wysilić wzrok, by przeczytać znajdujące się tam zawijaski. Niestety tego dnia pracownicy mieli pewne problemy. Uprzejmy dziadzio owszem podał mu dość szybko porcję ramenu, ale okazało się, że źle rozczytał Oikawę i podał mu danie z zupełnie innymi składnikami niż sobie życzył. Kiedy zaś Jung złożył swoje zamówienie młody asystent, który prawdopodobnie był wnukiem kucharza niechcący upuścił miskę, która wymsknęła mu się z rąk. Większość gorącego dania spoczęła na biednym trainee oraz niewielkie ilości także na siedzącym niedaleko wokaliście. Oczywiście ze stron personelu przeprosinom nie było końca.
Zaczyna: Jung Haneul
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jung Haneul

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t412-jung-haneul http://trainee.forumpolish.com/t418-haneul
Wiek : 24
Wzrost i waga : 187 / 64
Orientacja : Homoseksualny

PisanieTemat: Re: Ramen   Sro Lip 06, 2016 2:24 pm

Powiedzieć, że Haneul kocha jeść, to tak, jakby nic nie powiedzieć. Szczerze mówiąc większość znajomości zawiązywał właśnie przy jedzeniu, oczywiście jeżeli nie bywał wtedy w swojej pracowni, czy nie szwędał się gdzieś po wytwórni. Nadal nie mógł się do końca przyzwyczaić do tego, jak dużo czasu spędzał na rzeczach, które z jedzeniem nie miały nic wspólnego. Szczerze mówiąc, zastanawiał się nawet nad tym, jak mógł w ogóle balansować trzy swoje główne zajęcia i jeszcze mieć czas, żeby przedzwonić do siostry, a następnie pójść spać o jakiejś normalnej porze. Ale widać, jak to artysta, potrafił wygiąć czas, wydłużyć go, by z 24 godzin zrobiło się chociaż odrobinkę więcej. A może po prostu miał idealne zdolności z zakresu gospodarowania czasem?
Dzisiaj stwierdził, że to ten dzień, w którym ogarnie pewną knajpkę, która nęciła go zapachem już od jakiegoś dłuższego czasu. Co prawda był to zapach na tyle ulotny, na ile pozwalało mu dostanie się przez szyby jego samochodu do środka i wydostanie się przez następne podmuchy wiatru, ale nadal... Była to knajpka z ramenem, może lepiej powiedziałoby się, że to budka, stała jakieś dwie ulice dalej od tej, którą Haneul przejeżdżał, żeby ominąć korki w drodze na uczelnię. Tym razem jednak, było to już raczej wieczorową porą, chłopak zaparkował samochód całkiem niedaleko i udał się na raczej krotki, ale spacer zapoznawczy z okolicą. Żeby zrozumieć jedzenie, należy zrozumieć także otoczenie. Ta maksyma często towarzyszyła mu w tych raczej zwykłych przygodach kulinarnych.
W końcu, wiedziony zapachem i zdany tylko na swój niezawodny węch, znalazł się pod budką, od razu witając starego Japończyka i jego podopiecznego wyjątkowo szerokim uśmiechem. Atmosfera, od razu dało się to wyczuć, była raczej rodzinna, a w dodatku w środku był już jeden klient, którego w pewnym momencie Neul przywitał także, tym razem skinieniem głowy. Sam chłopak usiadł na krześle, które było przeznaczone dla klientów i po krótkim namyśle zamówił jedzenie.
Przez czas oczekiwania raczej obserwował proces tworzenia się dania, odkładając swój telefon gdzieś na bok, żeby nie przeszkadzał. A widząc asystenta, który idzie z jego miską, już uśmiechnął się na myśl o wyżerce. Jednak zaraz na jego twarzy pojawił się grymas bólu.
Najpierw syknął, później, w pierwszym odruchu próbując ściągnąć gorącą zupę ze spodni i bluzy, zaczął strzepywać ją rękami, przez co i one zostały wystawione na działanie gorąca. Wtedy już raczej zaczął krzyczeć, jednak był to krzyk raczej stłumiony, wystawiony na długie 'aaaaaa'. I nawet po tym można było stwierdzić, że Haneul uczył się śpiewać, gdy niekontrolowanie, chyba w wyniku adrenaliny, przebiegł na tym 'a' przez całą gamę. Ostatecznie udało mu się uspokoić raczej szybko, łapiąc po drodze jakieś serwetki i próbując nie tyle, co wysuszyć się, ale pozbyć się gorącego z ciała.
Dopiero potem zerknął na asystenta i samego kucharza, przeczesując krótko włosy. Po jego twarzy widać było, że trochę się zmęczył, ale zaraz znów się uśmiechnął. W jego oczach pojawił się spokój, w końcu nie był osobą konfliktową, tylko zareagował tak na gorąco. Niespodziewane gorąco.
- Ech, nic się nie stało, niech pan przestanie przepraszać. - powiedział ostatecznie zarówno w stronę asystenta, jak i kucharza. - Zapłacę za dwie zupy. Ale mógłbym dostać za to trochę więcej mięsa? - spytał, śmiejąc się cicho, dopóki nie zauważył, że jego zupa znalazła się także na siedzącym obok mężczyźnie. Ten to dopiero mógł mieć ubaw, gdy widział panikującego Neula. Chłopak złapał więc za serwetkę, podając ją drugiemu z klientów.
- Nic... nic się panu nie stało, prawda? - spytał. W końcu ten drugi z klientów wyglądał raczej poważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shin Risoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t465-shin-risoo http://trainee.forumpolish.com/t467-risotto http://trainee.forumpolish.com/t466-n-o-k-i-a
Wiek : 19
Wzrost i waga : 175 || 55 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Czw Lip 14, 2016 11:50 am

Jak myślicie, co kocha weganka? Zapewne pomyslicie zwierzęta, co również jest prawdą, ale Risotto po prostu uwielbia jeść, gotować.. Zastąpienie mięsa, mleka itd. to w sumie dość ciekawa czynność, zwłaszcza, kiedy odtwarza się mięsne danie. Szynkę można zastąpić tą sojową, kotlety można zrobić chyba z wszystkiego... Buraki, ziemniaki, marchewka.. Choć kotlet z marchewki to chyba nie najlepszy pomysł, zostańmy przy warzywach..
Dzisiaj zamiast tworzyć dzieło sztuki, padło na wegański ramen, wraz z Park Haną. Po drodze do knajpy, dziewczyny wspólnie rozmawiały i Riss była coraz bardziej przekonana do wspołlokatorki. Otworzyła drzwi, usiadła na jednym z miejsc i zaglądnęła do menu. W sumie niepotrzebnie, to przecież oczywiste, że ma tylko jeden wybor- ramen wegański.
Kelner podszedł do dziewczyn. - Dla mnie wegański.- powiedziała pracownikowi, a kiedy Hana również złożyła zamówienie odszedł i pozostało jedynie poczekać.
Spojrzała w telefon, godzina akurat taka, że dobrze zjeść posiłek.
- Uwielbiam ramen, zwłaszcza tu. odezwała się. Nie ogarniam jeszcze zbytnio Seulu.. Dlatego lepszego miejsca niż to nie wymyśliłam. Odkąd przyjęła mnie wytwórnia, minęło niedużo czasu. uśmiechnęła się do dziewczyny. Musiała koniecznie sprawdzić, na jakie lekcje można się w tym czasie zapisać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Hana

avatar


Wiek : 19
Wzrost i waga : 165 || 50 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Pią Lip 15, 2016 8:03 pm

Przez całą drogę rozmawiała z dziewczyną, próbując mieć z nią co raz lepszy kontakt. Właściwie nie przejmowała się tym, że mogła pytać ją o banalne rzeczy, lub po prostu bzdury.
W rzadnym wypadku nie czuła się w jej towarzystwie niekomfortowo, co z resztą było dokładnie widać.
Już po kilku chwilach zorientowała się, że jest na miejscu, więc wchodząc nie nagannie do środka, skinęła jedynie głową pochylając się delikatnie do przodu. Usiadła na przeciw współlokatorki, i czekając na kelnera posłała jej miły uśmiech.
Ramen. Cóż w jej jakże urozmaiconym jadłospisie są rzeczy, za którymi przepada bardziej, lub mniej. Był czas kiedy mogła jeść to co dzień, jednak wiadomo każdą potrawą z biegiem czasu się znudzi - co było też w tym przypadku.
Dla mnie to samo.-powiedziała zakładając włosy za ucho.
Nie była weganem, choć w gruncie rzeczy, była co raz bliżej celu by nim zostać.
Kiedyś często tu bywałam, jak byłam mała zawsze przychodziłam tu z bratem. - otworzyła szerzej oczy, uśmiechając się przy tym, na myśl o swoim starszym bracie.
Wyszło na to że mamy razem pokój, od razu mówię zajmuje miejsce na dole. -podniosła charakterystyczne dłoń w górę, śmiejąc się przy tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shin Risoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t465-shin-risoo http://trainee.forumpolish.com/t467-risotto http://trainee.forumpolish.com/t466-n-o-k-i-a
Wiek : 19
Wzrost i waga : 175 || 55 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Pią Lip 15, 2016 8:41 pm

W Seulu na szczęście nie brakowało restauracji, gdzie i weganin się naje, zwłaszcza, że sama kuchnia azjatycka miała dość zasobów by gotować wspaniałe rzeczy bez użycia mięsa, nabiału i reszty. Teraz, kiedy Risoo bywała w sklepach, egzotyki z zachodu, w Polsce mogła jeść codziennie. No ale cóż, rzeczy które jada się tu, w Europie również były luksusem..
Przejechała palcem po stole, wyczekując ramenu. To danie obojętnie od dnia i pory, zawsze mogła chętnie zjeść, po prostu uniwersalne. Odmian było mnóstwo, każdy mógł zamówić coś dla siebie. Smaczne i tanie.
Dobrze jej się rozmawiało z Haną. Wydawała się być bardzo entuzjastyczną osobą, która ma energię do życia. Ale to tylko pozory, Shin starała się nie wzorować zbytnio na nich. Wiele razy się na tym przejechała. Fałszywych osób jest wiele, mimo ogólnej "dobrej" opinii.
- A więc pochodzisz z Seoulu?- podparła brodę nadgarstkiem. Pusan również było duże, no ale to nie to samo, co stolica. - Ja dopiero teraz, jako trainee, mam okazję obejrzeć to miasto. Bywałam tu, ale tylko w ramach wycieczek lub obowiązków ojca.- przez sprawy firmy ojciec często tu wyjeżdżał, a córka często mu towarzyszyła.
Już po kilku chwilach, kelner doniósł dla dziewczyn danie. Zapach był wyśmienity, mieli tu dobre jedzenia.
Ujęła w ręce pałeczki i po odczekaniu na ostudzenie się potrawy, spróbowała zupy. Ciekawe, jaki ramen ugotowała bym ja?- zastanowiła się.
- Nie ma sprawy. Będę spać na górze. Przynajmniej mam orientację na cały pokój.- uśmiechnęła się do towarzyszki. - A tak przy okazji, przydały mi się twój numer telefonu. Podasz? Zadzwonię do Ciebie.- zapytała Park, w końcu powinna mieć kontakt ze współlokatorką. To nie kolonie, żeby tworzyć jakieś spory czy gierki, nie mogła pozwolić sobie na jakieś wybryki, kiedy ważyła się jej przeszłość. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.- polskie przysłowie, z którym mogła się całkowicie zgodzić.
- Po jakich językach mówisz?- zapytała Hanę. Shin odczuwała lekki niedosyt, nie potrafiła chińskiego, japońskiego też nie... A te języki były naprawdę bardzo przydatne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Hana

avatar


Wiek : 19
Wzrost i waga : 165 || 50 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Sob Lip 16, 2016 4:11 pm

Nie musiały długo czekać. Ludzie tu byli na tyle zorganizowani, że w mgnieniu oka dziewczyny dostały swoje zamówienie.
Sięgnęła po swój talerz, aby postawić go przed sobą i móc zacząć fascynować się, znakomicie ugotowaną potrawą. Sięgnęła po pałeczki, i zamaczając je w naczyniu, po chwili zabrała kęs, czując jak tysiące smaków wypełniają jej organizm. Wymamrotała coś cicho do siebie pod nosem, biorąc ostrożny, głęboki wdech.
Tak.-powiedziała krótko, zaciskając usta w wąską kreskę. Może jak kiedyś pójdziemy na jakieś zakupy, to możemy trochę pozwiedzać.-zaproponowała, dodając po chwili. Choć nie jestem w tym zbyt dobra .-zaśmiała się.
Jasne, nie ma sprawy.-odparła sięgając po swojego smartfona i podając go dziewczynie z numerem na wyświetlaczu. Jak by co to napisz, albo daj cynka. - uśmiechnęła się.
Po Angielsku i Japońsku, ale mam w planach też naukę chińskiego.-powiedziała, zagarniając włosy do tyłu. A ty?-zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shin Risoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t465-shin-risoo http://trainee.forumpolish.com/t467-risotto http://trainee.forumpolish.com/t466-n-o-k-i-a
Wiek : 19
Wzrost i waga : 175 || 55 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Nie Lip 17, 2016 12:28 pm

Organizacja to w Korei był z pewnością bardzo opanowany aspekt. Nie można ukrywać, że to bardzo wygodne, a właśnie na tym opiera się klucz do rozwinięcia. Organizacja.
Shin z pewnością potrzebowała organizacji, by odnieść sukces. Tu nie chodzi o to, żeby iść na żywioł- była osobą, która wybierała rozum, a nie serce. Uczucia trzeba czasami po prostu wyłączyć. Na korzyść tego drugiego.
Ramen był przepyszny, więc dziewczyna jadła ze smakiem. Dopiero co dołączyła do wytwórni, jakoś tak wolała się przejść do restauracji niż samemu gotować w kuchni.. Nie oswoiła się jeszcze na tyle z tym budynkiem.
- Chętnie. Seoul to piękne miasto.- odrzekła, zanurzając pałeczki w zupie. Ona wychowywała się w Pusan, więc do zwiedzania również miała tam wiele miejsc i rzeczy.
Risoo zapisała sobie w telefonie numer do Hany i wysłała jej sms. - Dzięki.- podziękowała.
- Ja standardowo angielski.. I polski.- odpowiedziała po krótkiej chwili. Mimo, że była mała wciąż pamiętała pobyt w Polsce.
- Ty też jesteś nowa w wytwórni prawda? Masz jakąś swoją specjalność?- znowu zapytała o coś Hanę. Chciała ją lepiej poznać. Po wyrzeźbionej figurze mogła sie domyślać, że tańczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Hana

avatar


Wiek : 19
Wzrost i waga : 165 || 50 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Nie Lip 17, 2016 1:13 pm

Hana od dłuższego czasu gotowała sobie sama. Mimo tego, nie była aż takim złym kucharzem, wiadomo potrawa ugotowana przez kogoś smakowała zazwyczaj... lepiej?
Zaczęła wodzić językiem po swoim podniebieniu, chcąc jak najdłużej zatrzymać w ustach znakomity smak ramenu.
kurde.. będę musiała wpadać wu częściej.-przyznała, kiwając lekko głową na boki i uśmiechając się przy tym.
Cóż.. potrawa zniknęła z naczynia tak szybko jak się pojawiła. Nie dało się nic ukryć, że bardzo jej smakowało. Usiała się wygodnie na krześle, zakładając ręce na piersi, i przez chwilę obserwowała dziewczynę.
O to fajnie. Musisz mnie nauczyć-posłała w jej stronę miły uśmiech. Tak jestem nowa. Cóż myślę, że moją specjalnością to ewidentnie taniec, choć z śpiewem nie jestem aż tak daleko, porównując te dwie rzeczy.-odpowiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shin Risoo

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t465-shin-risoo http://trainee.forumpolish.com/t467-risotto http://trainee.forumpolish.com/t466-n-o-k-i-a
Wiek : 19
Wzrost i waga : 175 || 55 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Pon Lip 18, 2016 2:44 am

Jeśli chodzi o gotowanie, Shin zawsze przypominała sobie swoje ulubione anime- Shokugeki no Souma. Tak, lubiła oglądać japońską animację, zwłaszcza takie o gotowaniu, a ta należała do najciekawszych i najzabawniejszych.
Głównie intrygujące w gotowaniu było zastąpienie jakimś wegańskim produktem mięsa bądź mleka. Wymyślanie innych wersji tradycyjnych potraw było prawdziwą rozrywką dla twórców, takich jak Risoo. W kuchni azjatyckiej pole do popisu było duże, więc tylko czekać na okazję popisania się kreatywnością.
Nim się zorientowała, miska była pusta. Spojrzała na naczynie z żalem i odłożyła pałeczki. Czuła niedosyt.. Jak można nie jeść? Przecież to przynosi takie wspaniałe odczucia.. Uzależnienie od jedzenia jest całkiem zrozumiałe, ale kompletne olanie tego, co buduje nasze zdrowie? Dieta nie polega na zapychaniu żołądka, tylko na samodzielnym dbaniu o siebie. Tak.
- Jak tylko będziesz chciała, mogę opisać Ci kilka zagadnień.- odpowiedziała opierając brodę na dłoniach. Nie czuła się komfortowo z myślą, że nie potrafi japońskiego, lub też chińskiego.. Te języki trzeba umieć, zwłaszcza jako trainee... Z pewnością się za to weźmie.
- Rozumiem.- odrzekła. Mocną stronę dziewczyny z pewnością był śpiew.. Wokal miała bardzo dobry, predyspozycje zjawiskowe, choć jak to się mówi- "trening czyni mistrza"- bez niego niczego nie osiągnie, a dzięki wytwórni cele stały się mniej odległe.
Taniec, cóż. Jeśli wybrać pomiędzy poziomem dobrym, a złym, to raczej dobry. Miała poczucie rytmu, potrafiła wczuć się w piosenkę i ruchy ciała, ale wciąż czegoś brakowało, więc tylko czekała na możliwość zapisania się na lekcję.. Coś, nad czym powinna sporo popracować, to oczywiście rap- nie była to jej dziedzina, ale jako trainee i (miejmy nadzieję) przyszła idolka, musiała go również brać pod uwagę.
Wytarła usta chustką i odsunęła krzesło. - Zbieramy się?- zapytała Park, podnosząc się z siedzenia. Nic tu po nich, obiad zjedzony, trzeba ogarnąć wytwórnię.

być może z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Park Hana

avatar


Wiek : 19
Wzrost i waga : 165 || 50 kg
Orientacja : hetero
Partner : brak

PisanieTemat: Re: Ramen   Sro Lip 20, 2016 11:18 am

Był czas, kiedy Hana bardziej popadła w gotowanie, albo po prostu można nazywać to zwykłą chęcią, lub ewentualnie weną. Trzeba przyznać, że nie które potrawy, które wcale nie były łatwe, wychodziły jej całkiem dobrze.
Jednak teraz kiedy na głowie ma więcej obowiązków, które nie zatrzymują się na wysprzątaniu swojego pokoju, lub wyniesienia śmieci, Park nie ma po prostu czasu na to by coś ugotować. Woli wyjść do pierwszej lepszej restauracji i zjeść coś na szybko.
Dzięki.-uśmiechnęła się. Cóż język Polski to lada wyzwanie, ale cóż.. Hana lubiła wyznaczać sonie , trudne do zdobycia cele. W językach obcych jest na prawdę dobra, i jeśli znajdzie choć na chwilę, więcej czasu dla siebie to jedną z rzeczy, które robi to właśnie uczenie się jakiś trudnych języków do nauczenia.
Posłała jej miły uśmiech. Tniec? kochała, potrafiła się w niego wczuć i wlać w niego całe swoje serce i uczucia. Ze śpiewem jest inaczej, zawsze czuła, że nie jest w nim tak dobra jak w tańcu, ale nigdy nie czuła się od nikogo gorsza.. Może po prostu chodzi o to, że znakomicie tańczy?
Tak pewnie.-odpowiedziała, i wstała z krzesła, zasuwając je za sobą. I dotrzymując kroku towarzyszce kierowała się w stronę drzwi.

z,t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ramen   

Powrót do góry Go down
 
Ramen
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Gastronomia-
Skocz do: