IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pizza Hut

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Pizza Hut   Czw Kwi 21, 2016 5:39 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Nie Maj 29, 2016 1:18 pm

Eunchan pomocą służył zawsze chętnie, nic więc dziwnego w tym, że poproszony o korepetycje z koreańskiego i angielskiego, zgodził się bez większego zastanowienia, ustalając z dziewczyną szczegóły spotkania, takie jak miejsce i godzina. Pieniędzy, jako wynagrodzenia za lekcje, od razu odmówił, bo, po pierwsze, szczególnie by się na tym interesie nie wzbogacił, po drugie, uważał, że od dobrych znajomych kasy się po prostu nie bierze. Zamiast tego zaproponował wspólny posiłek zaraz po skończonych korkach, który da im możliwość na miłe spędzenie czasu, pogłębienie znajomości, a także zapełnienie żołądków.
Jang uznał, że najlepiej będzie początkowo postawić na naukę koreańskiego, który z przyczyn wiadomych, nastolatce na chwilę obecną przyda się bardziej niż angielski. Tym drugim zajmą się, kiedy Xia opanuje koreański na tyle, by nie mieć większych problemów z porozumiewaniem się. Niby mogli od razu zaczynać z dwoma językami, jednakże Eunchan był zdania, że lepiej bardziej skupić się na jednej rzeczy, niż rozpoczynać kilka jednocześnie i nie skupiać się na nich całkowicie.
Lekcja przebiegła całkiem sprawnie, pomijając te kilka momentów, kiedy to zupełnie nie potrafili się dogadać i nie pozostawało nic innego, jak wykonywanie przeróżnych gestów, za pomocą których miała zostać przekazana dana informacja. Łatwiej byłoby, gdyby chłopak znał mandaryński, ale niestety, nigdy nie przykładał do niego zbyt wielkiej wagi, uważając, że angielski zupełnie mu wystarczy. Owszem, znał kilka podstawowych słów, takich jak "cześć", "dziękuję", itp, ale te na nic mu się nie zdały, kiedy musiał coś wytłumaczyć. Najważniejsze jednak jest to, że jakoś sobie poradzili i teraz mogli spokojnie udać się coś zjeść. Padło na Pizza Hut, tak o, bez większego powodu. Dotarcie na miejsce też nie zajęło zbyt wiele czasu i już po chwili ta dwójka wchodziła do właściwego budynku.
- Zamawiamy razem czy osobno? - Eunchan pomimo, niekiedy, ogromnego apetytu, doszedł do wniosku, że dzisiaj wystarczy mu połowa pizzy. W razie czego weźmie mniejszą i też będzie po problemie. Jedynie chciał się upewnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Nie Maj 29, 2016 3:26 pm

Xia, pomimo swojego roztrzepania i pewnego braku hamulców, bardzo szybko polubiła tego małego Koreańczyka. Można by uśmiechnąć się z politowaniem na użycie przez nią słowa "mały", w końcu to ona tutaj, nawet przy dość marnym wzroście chłopaka, nadal była o głowę niższa. Ale przecież była starsza! To stąd ten zapęd i użycie takich słów. Nie, że Xia uważała go za mniej poważnego ze względu na wiek. Po prostu jak każda dziewczyna, czasami lubiła zauważyć, że ktoś może potrzebować jej pomocy i się taką osobą zaopiekować. Co prawda ten typowo dziewczyński sposób zachowania nie występował u niej zbyt często, ba, nawet mogłaby powiedzieć, że w ogóle zapomniała, iż istnieje taka możliwość. Jednak Eunchan miał coś takiego w sobie, że przypominał jej swojego młodszego brata, którego oczywiście nigdy nie miała. Jak zresztą większość dzieciaków z Chin.
Lekcja przebiegła naprawdę pomyślnie, zważywszy na to, że koreański Xi nie był już w aż tak opłakanym stanie jak to było jeszcze rok temu. Co prawda szło jej dość opornie, ale postęp był widoczny. Zdziwiła ją tylko i lekko zakłopotała sytuacja, gdy chłopak nie chciał przyjąć od niej pieniędzy. W końcu to nie było tak, że urabiając się po łokcie w wytwórni biedowała. Nic jej tak naprawdę nie brakowało, a dodając do tego tych parę groszy, które dostawała "na dalszą naukę" od rodziny swojego byłego nauczyciela, przez którego w ogóle znalazła się w Seoulu, mogła sobie od czasu pozwolić na takie ekscesy jak na przykład wyjście na pizzę. Nie martwiła się o kalorie, w końcu trenowała na tyle dużo, zarówno taniec, jak i wushu, że dwie godziny ćwiczeń były w stanie sprawić, że w ogóle zapomni, jak tamta pizza smakowała. O nieobecnych już wtedy kaloriach nie wspominając.
Będąc już w środku, odetchnęła głęboko zapachem tego miejsca. Nie bywała w takich restauracjach za często, choć kochała wszelkiego rodzaju 'śmieciowe żarcie'. Miała też niesamowicie szybki metabolizm, więc wtedy, gdy jej współlokatorki musiały trzymać się ścisłej diety, ona cały czas podjadała to jakieś batoniki, to chipsy, lizaki i inne takie. Jej osobisty kardiolog pewnie czuje się tak, jakby właśnie wygrał na loterii.
Zmrużyła lekko oczy, starając się dojrzeć menu. Bez skutku. Nie chodziło tu jednak o wadę wzroku, jednak to, że nadal nie potrafiła czytać w hangulu. Westchnęła dość głośno, przeczesując swe długie włosy, po czym delikatnie ścisnęła rękaw chłopaka.
- Eunchannie... mógłbyś mi przeczytać? Nie wiem, co zamówić, nie rozumiem... - powiedziała lekko zakłopotana, wolną ręką zasłoniła sobie usta rękawem przydużego swetra. Nie lubiła tych sytuacji, bo ciężko było jej prosić o pomoc. Ale z drugiej strony nie było nawet jak udawać, że coś rozumie. Chociaż... mogła zamówić najzwyklejszą margaritę, ale nie miała na to ochoty. - Zamówmy razem, kiedyś mi oddasz. - dodała jeszcze, posyłając mu krótki uśmiech, nadal częściowo zakryty rękawem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Czw Cze 02, 2016 6:34 pm

Nastolatek proponując wspólny wyskok na coś do zjedzenia, całkowicie zapomniał o tym, że być może Xia, podobnie jak większość trainee, może być pod opieką dietetyka, który z pewnością nie pochwala żadnych fast food'ów. Osobiście swobodnie mógł odwiedzać tego typu miejsca, bez obawy przed stanięciem na wadze i zobaczeniu kilku gram więcej. Skoro więc nie musiał pilnować wagi, nie myślał o tym, że inni nie mają tak przyjemnie, jednak skoro dziewczyna mu nie odmówiła, chyba może pozwolić sobie na zjedzenie czegoś, co do najzdrowszych nie należy.
Jang spokojnie studiował menu, z góry, kierowany własnym doświadczeniem, od razu odrzucając kilka pizz. Był jedynie nadziei, że jeśli noona zdecyduje, że zamawiają wspólnie, bez problemów dogadają się, co chcą. Wiadomo w końcu, że każdy człowiek ma inny gust, który może być tak diametralnie różny od tego drugiego, że dogadanie się w kwestii smaku zupełnie nie wchodzi w grę. O tyle dobrze, że jeśli dojdzie do takiej sytuacji, zawsze mogą jednak zamówić oddzielnie. Tyle, że prawdopodobnie nie będzie takiej potrzeby, gdyż Eunchan nie jest bardzo wybrednym człowiekiem. Nie wszystko mu smakuje, to oczywiste, ale są to jedynie nieliczne wyjątki, takie jak na przykład sos serowy, którego szczerze nienawidzi.
- Pewnie - odpowiedział, zgadzając się pomóc znajomej. Bo niby dlaczego by nie miał? Zamawianie na "chybił trafił" nie jest dobrym pomysłem, a przeczytanie to żaden wysiłek. Na następnej lekcji powinien nauczyć dziewczynę alfabetu koreańskiego, bo jak się okazuje, nieumiejętność czytania także może sprawiać problemy. - Margarita, americana, pepperoni, hawajska, wegetariańska, hot pepperoni, alfredo, capricciosa, mięsna, marrakesz, farmerska, teksas, supreme, hot bacon, hell's chicken - wymienił nazwy pizz, które oferowała Pizza hut, i spojrzał na dziewczynę, nieco wyczekująco. W żadnym wypadku jej nie ponaglał, chciał wiedzieć tylko, czy jakaś nazwa przykuła jej uwagę i czy ma przeczytać dodatki danej pizzy.
- Nie trzeba, noona. Mam swoje pieniądze - zapewnił, bo przecież wcale nie zaproponował kupowanie pizzy razem po to, by to dziewczyna za nią zapłaciła. Gdyby zależało mu na pieniądzach i oszczędzaniu każdego wona, wziąłby od niej gotówkę za pomoc w nauce języka. A mu naprawdę na tym nie zależało. Chciał po prostu Xi pomóc i, teraz, nieco lepiej ją poznać, ponieważ wydawała się być naprawdę w porządku osobą, a znajomych nigdy nie za wiele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Pią Cze 03, 2016 9:52 pm

Dieta akurat była tutaj najmniejszym problemem. I może Eunchan o tym nie wiedział, ale przynajmniej Xia była tego świadoma. Zresztą, nie jego wina, że nie wie, co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami wytwórni i że to nie tylko geny sprawiają, że celebryci zawsze są tacy szczupli. Co prawda, gdyby Xia miała dodatkowe skłonności do przybierania na wadze, pewnie nigdy nie zgodziłaby się na perspektywę wspólnego jedzenia. Albo po prostu musiałaby bardzo dobrze ten fakt ukryć. Ale wiedziała, że ludzie z szefostwa wytwórni byli dość, powiedzmy, specyficzni i potrafili czasami niektórych trainee szpiegować. Zwłaszcza tych, z którymi wiązali jakieś poważniejsze plany. Na całe szczęście Xia raczej do takich nie należała, w końcu była na początku łańcucha pokarmowego wytwórni, więc na ten moment była względnie bezpieczna.
Zresztą, wiedziała, że ustalenie tego, którą pizzę dziś zjedzą nie będzie wielkim wydarzeniem. Xia była znana z tego, że pochłaniała wielkie ilości śmieciowego jedzenia, bez efektów w postaci przybrania na wadze czy pogorszenia stanu skóry. Przez to wygrała trochę na życiowej loterii, ale z drugiej strony ostatnimi czasu nie miała za bardzo czasu na jedzenie czegoś poza wytwórnią. Oczywiście więc wybawieniami były spotkania z Eunchanem. Zdążyła już polubić tego chłopaka, był naprawdę uroczy i starał się jej pomóc na każdym kroku. Dziewczyna uznała, że jeżeli kiedyś uda jej się zadebiutować, to podziękowania dla niego będą na pierwszym miejscu jej listy. A jeżeli się to nie uda... miała nadzieję, że zostaną dobrymi przyjaciółmi. Taka okazja w końcu nie mogła jej przejść koło nosa.
Kiwała głową, słuchając nazw, które wymieniał chłopak. No tak, to był jakby podstawowy zestaw. Spojrzała w dół, docelowo na swój brzuch, próbując się jednocześnie wsłuchać w to, co ten chce jej odpowiedzieć. Oczywiście tylko w przenośni, bo brzuch nie mógł jej nic powiedzieć. Jeszcze nie była chora psychicznie, żeby słyszeć głosy.
- Ach, Eunchannie... Jesteś prawdziwym... no, jak to się mówi... gentlemanem? - dopytała cicho, będąc na prawdę pod wrażeniem jego manier. Wszyscy zawsze mówili o tym, jak koreańscy chłopcy są dobrze wychowani i jak dbają zarówno o siebie, jak i o kobiety, ale dla Xi, nie przyzwyczajonej jakoś szczególnie do kontaktów z nimi, ten oto młodzieniec był prawdziwym przykładem idealnych manier. Aż jej się trochę głupio zrobiło, że w ogóle zadała te pytanie...
- Co byś powiedział na wegetariańską? Nie mam dziś jakoś ochoty na mięso... Chyba, że ty chcesz, to wtedy oczywiście!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Wto Cze 07, 2016 9:54 pm

Wychowanie, oczywiście, było bardzo istotnym elementem, jednak w przeważającej mierze wszystko zależało od osoby. Ktoś mógł wychowywać się w przykładnej rodzinie, ale z niewiadomej przyczyny zachowywać się niczym skończony dupek, a z kolei ktoś, kogo rodzice nie przywiązywali zbyt wielkiej wagi do dobrych manier, może świecić przykładem - takie sytuacje nie zdarzały się za często, ale to jeszcze nie oznacza, że nigdy nie miały miejsca. W przypadku Eunchana prawdopodobnie jest to rezultat i tego i tego. Matka od małego uczyła go dobrego zachowania, Hyunchul też przywiązywał do tego wagę, ale też jego natura nie pozwalała na niewłaściwe zachowania, nawet jeśli chodziło o coś takiego, jak zapłata za jedzenie - skoro miał pieniądze, nie chciał naciągać znajomej na niepotrzebne i koszty. Z drugiej strony, to też wcale nie tak, że był chodzący ideałem i przestrzegał każdej zasady.
- Miło, że tak uważasz, noona - odpowiedział, posyłając dziewczynie delikatny uśmiech. Tym samym także potwierdził to, że właśnie tak się mówi, a taki przynajmniej był zamiar. Xia była kumatą dziewczyną, więc Jang nie sądził, aby trzeba było jej wszystko tłumaczyć.
Prawdę powiedziawszy, Eunchan miał ochotę na teksas, jednak najpierw wolał zapytać znajomą o zdanie, nie chcąc nic narzucać, a skoro ta wybrała tak, a nie inaczej, nastolatek mógł dostosować. Wybredny nie był, więc nie planował robić problemów, tym bardziej, że Xia nie miała ochoty na mięso, a Jang nie chciał jej do niczego zmuszać. Wegetariańska także może być.
- Jasne, jak najbardziej pasuje - odpowiedział i jeszcze kiwnął głową. - Średnia, nie? - dopytał jeszcze, by się upewnić. Jego zdaniem, średnia im zdecydowanie wystarczy, jednak tak na dobrą sprawę, nie wiedział, jaki dziewczyna ma apetyt. Czasami ktoś może jeść naprawdę sporo i wciąż wyglądać szczupło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Czw Cze 09, 2016 1:54 am

Można powiedzieć, że jednocześnie zostali wychowani w bardzo podobny, ale też w okropnie inny sposób. Bo z jednej strony w zachowaniu dziewczyny można było zobaczyć wszystkie możliwe opcje tego, jak powinien zachowywać się człowiek z klasą w Chinach, jednak Xia wolała się mimo wszystko zachowywać bardziej jak chłopak niż dziewczęco. Stąd jej rozbrajająca wręcz momentami bezpośredniość, brak wstydu przed nawet mocnym skinshipem z mężczyznami, a zawstydzenie przy kobietach. Bo z Li był już taki dziwny koktajl wszystkiego na raz, ale nie przeszkadzało jej to w najmniejszym stopniu. W końcu nie mogła na siebie spojrzeć z dystansem, a może po prostu nie chciała, czy nie czuła takiej potrzeby. Było jej dobrze tak, jak było w tej chwili i nikt nie zwracał jej uwagi na cokolwiek, więc czuła, że wypełnia swoją misję tak, jak powinna.
- Oj, to na pewno nie są tylko moje uwagi, tak musi być naprawdę. - mimo, że powiedziała te zdanie dość szybko, poza oczywistą chińską tonacją, która musiała poniekąd brzmieć jak śpiew, nie popełniła w zdaniu ani jednego błędu w wymowie. A to już dobrze świadczyło o początkach ich współpracy. Chłopak miał do niej dużo cierpliwości i przez to właśnie miał też jej szacunek. Większość osób, z którymi miała do czynienia była raczej gwałtowna i porywcza, przez co nie umiała jej wytłumaczyć podstaw. A tutaj? Nauczyciel idealny.
Eunchannie, pójdź na pedagogikę, jak będę miała jakieś dzieci to wyślę je do ciebie. Oczywiście jak będę tu mieszkać. powiedziała do siebie w myślach, zanim została wyrwana z nich pytaniem o rozmiar pizzy. Skinęła lekko głową, potwierdzając wybór.
- To ty zamów, ja pójdę zająć nam miejsce, dobrze? - spytała, rozglądając się po sali w poszukiwaniu jakiegoś wolnego stolika. Na całe szczęście był taki jeden, usytuowany w nawet dobrym miejscu, bo na piętrze, przy oknie. Odsunęła sobie krzesło, siadając na nim spokojnie i wyczekując na zjawienie się chłopaka, wystukiwała jakiś rytm na stole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Sob Cze 11, 2016 12:59 pm

Uśmiechnął się, może odrobinkę nieśmiało, a wzrok wciąż miał wbity w menu. Nie często ktoś komplementował go w taki sposób… ogólnie komplementował - bo chyba właśnie tak można to określić. Osobiście nic specjalnego w swoim zachowaniu nie widział. Pewnie większość chłopaków postąpiłoby podobnie, będąc na jego miejscu. Pomińmy też ten fakt, że Eunchan po prostu nie mógłby od tak sobie wyłudzać od kogoś pieniędzy, a już na pewno nie od dziewczyny, która całymi dniami ciężko pracowała i nawet nie wiadomo, czy jakiekolwiek pieniądze z tego miała. Życie trainee było całkowitą zagadką.
- Coraz lepiej idzie ci z koreańskim – zauważył z zadowoleniem. W końcu, jakby na to nie spojrzeć, miał w tym małym sukcesie jakiś tam swój udział, więc mógł być z siebie dumny. Z dziewczyny też! Początkowo obawiał się, że przez wzgląd na nieznajomość języka chińskiego, nie uda im się dogadać i niczego nie osiągnął, lecz z każdą lekcją przekonywał się, że się mylił, i teraz przewidywał owocną współpracę. Akurat to wypadałoby przemilczeć, aczkolwiek Jang był też trochę podekscytowany świadomością pomagania przyszłej gwieździe – bo choć na dzień dzisiejszy debiut, z tego co się zorientował, dziewczyny nie był niczym pewnym, chłopak uważał, że Xia z pewnością kiedyś stanie na scenie.
- Okay – powiedział i podszedł do lady, by tam złożyć zamówienie. Gdyby Xia tego nie zaproponowała, sam wyszedłby z taką propozycją, bo przecież nie będzie kazał dziewczynie zamawiać pizzy, podczas gdy sam będzie siedział niczym książę, oczekując aż ktoś przyniesie pizzę. Po odejściu od lady, rozejrzał się uważnie po pomieszczeniu w poszukiwaniu osoby, z którą tu przyszedł, a kiedy tylko dostrzegł Li, skierował się w stronę stolika, przy którym ta siedziała. - Musimy trochę poczekać – poinformował noonę, kompletnie nie zważając na to, że ta i tak pewnie o tym wiedziała. - Co tam u ciebie, noona? – spytał, coby nie siedzieć w ciszy. Na lekcji raczej nie było czasu na takie rozmowy, ale skoro teraz i tak nie mieli nic lepszego do roboty, mogli podzielić się ze sobą jakimiś nowościami ze swojego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Sro Cze 15, 2016 12:56 pm

Warto jeszcze przypomnieć, że Xia nie rzucała komplementów na prawo i lewo. Była raczej dość ostrożną przy ocenie osobą, a w dodatku sama nie do końca przyzwyczajona do pochwały. Może dlatego, że ją samą motywowało raczej karcenie? Co prawda nie była z tego jakoś szczególnie zadowolona i te krótkie pochwały zawsze wprawiały ją w zachwyt, ale czuła, że wypunktowanie jej błędów, które mogłaby ewentualnie poprawić było znacznie lepszą formą nauki niż ciągłe głaskanie po głowie. A może to po prostu wina jej dziadków i ich podejścia do wychowania? Kto wie.
W każdym razie Eunchan miał prawo i powinien czuć się tym komplementem doceniony. Raczej oszczędna natura Xi nie pozwalała jej rzucać nimi przy każdej możliwej okazji, sprawiało to, że sam fakt wypowiedzenia się o kimś, czy o czymś pozytywnie był niezwykły i należało to sobie wziąć do serca. Bo nad komplementami myślała raczej długo i nie rzucała ich w afekcie. Nawet, jeśli by chciała.
- Mówisz? To tylko twoja zasługa. - uśmiechnęła się do niego całkiem radośnie, jednocześnie pokazując dołeczki w policzkach. No cóż, mile połechtał jej ego, lubiła widzieć wyniki w swojej pracy, ale jeżeli przyglądasz się czemuś cały czas, nie zauważasz postępów. Musisz więc przyjąć praktykę twego nauczyciela i spojrzeć z dystansem. Albo całkowicie mu zaufać, to też jest jakiś sposób. Li wybrała akurat ten drugi, nigdy nie była dobra z dystansem względem samej siebie. Może ewentualnie jakaś jej cząstka pojawiała się przy próbie medytacji, ale to też znikoma.
Kiedy Eunchan zajął się zamawianiem, Xia zajęła miejsce i zaczęła obserwować ludzi przez okno. Każdy miał swoje życie, każdy w pewien sposób ciekał przed czasem... A kto miał chwilę na odpoczynek? Odpoczynek pełny, wyciszenie się, relaks, opróżnienie umysłu... Wszystko było niby na wyciągnięcie ręki, ale z drugiej strony tak daleko, tak nieosiągalne... Cud, że Xi udało się jednak wygospodarować chociaż trochę czasu przynajmniej na lekcje z tym chłopakiem.
- Nie ma sprawy, nie spieszy nam się chyba. - zwróciła uwagę, na moment odrywając wzrok od okna, by spojrzeć na swojego rozmówcę. Też nie na długo, nadal była w jakimś dziwnym rodzaju zadumania, które jednak szybko przeminęło. I była w sumie wdzięczna sama sobie, że nie trwała w tym aż tak długo, w końcu jej rozmówca mógłby się na nią obrazić, a tego nie chciała.
- Wiesz, tak jak zawsze. Treningi, zajęcia, treningi, trochę snu i jedzenia i jakoś leci. Mam nadzieję, że u ciebie jakoś ciekawiej. Jak w szkole? - spytała za chwilę. W końcu Eunchan wydawał się jej być jeszcze w wieku szkolnym, więc miała nadzieję, że nie urazi go te pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Sob Cze 18, 2016 5:33 pm

Koreańczyk, rzecz jasna, doceniał komplement – nawet jeśli, jak wcześniej zostało wspomniane, nie widział nic szczególnego w swoim zachowaniu – ale doceniłby go jeszcze bardziej, gdyby wiedział, że Xia nieczęsto obdarowuje nimi ludźmi. On w sumie też. Chwalenie ludzi tylko po to, aby im się przypodobać, uważał za całkowicie bezsensowne, a poza tym, nie miał kogo komplementować, a pomijając to, jego skromnym zdaniem takie ciągłe wyliczanie zalet danej osoby nie jest niczym dobrym. Kto wie czy takiej osobie z czasem nie odbije, kiedy uzna, że jest najlepsza we wszystkim, a jej pewność siebie urośnie do niepoprawnych rozmiarów, wrzucając w same kłopoty. Krytyka mimo wszystko była dobra. Czasami ktoś po prostu nie zauważa tego, że robi coś źle, a w dodatku motywuje do dalszego działania. Ewentualnie poddania się, ale to już zostawmy w spokoju.
- Gdybyś się nie przykładała, to na niewiele moja pomoc by się zdała – zauważył z uśmiechem. Wiedział, że w jakimś tam procencie jego zasługa, ale tak naprawdę większość zależała od dziewczyny. Gdyby ta wszystko olewała, a na lekcje przychodziła tylko i wyłącznie z przymusu, nawet największe starania Janga nie przyniosłyby efektów. „Z niewolnika nie ma pracownika” jak to mówią i to była prawda.
Kiwnął twierdząco głową, kiedy już siedział przy stoliku. Teraz miał czas wolny, który mógł wykorzystać w dowolny sposób, a spędzenie go ze znajomą wydawało się dobrą opcją, tym bardziej, że nastolatek nie miał innych planów. Gdyby jutro miał jakiś test, zapewne musiałby się uczyć, bo co jak co, ale do nauki chłopak przywiązywał dużą wagę, skoro jednak nic takiego miał niemieć, nawet za bardzo nie wiedział, co ze sobą zrobić. To znaczy, pewnie, gdyby teraz nie siedział z Li w pizza hut, prawdopodobnie umówiłby się ze znajomymi ze szkoły, ale jako że już miał towarzystwo, nie było takiej potrzeby.
- Podziwiam wszystkich trainee – mruknął, zerkając przez okno, by zobaczyć, co tak ciekawego widziała tam dziewczyna. Osobiście nie dostrzegł nic, co przyciągnęłoby jego uwagę, więc po kilku sekundach ponownie wrócił wzrokiem do starszej. - Nie jestem pewny, jak długo bym tak wytrzymał, ale przypuszczam, że niedługo – dodał po chwili, nawiązując do zaczętego tematu. Rozumiał, że w pewnym stopniu jest to także kwestia przyzwyczajenia, ale mimo to sądził, że jako trainee nie pociągnąłby długo. Czasami, kiedy siedzi w nocy za długo, rano ciężko wstać mu do szkoły, a co dopiero mówić o minimalnym czasie snu i ciągłych treningach.
- Nie powiedziałbym, że u mnie jest ciekawiej – odparł. - W szkole wszystko w porządku. Niedługo koniec roku, ale nauczyciele nie popuszczają. Wciąż mamy dużo sprawdzianów… Może nawet więcej, niż wcześniej. Trochę to męczące, ale da się przeżyć. A poza tym… Raczej nic godnego uwagi się nie dzieje – wzruszył ramionami. Styl życia Janga nie był jakoś szczególnie rozrywkowy i ciekawy, godny bohatera książkowego czy filmowego. Był zwykłym nastolatkiem. Chodził do szkoły, spotykał się ze znajomymi, czasami odwiedzał schronisko, oglądał seriale, czytał książki… Naprawdę nic specjalnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Sro Cze 29, 2016 12:14 pm

Dziewczyna była też wychowana w szacunku dla nauczycieli. Nie ważne, czy byli to nauczyciele faktycznie z dyplomem, czy po prostu ludzie, którzy znają się na rzeczy, czy jeszcze ewentualnie ci, którzy mogli przekazać jej jakąkolwiek wiedzę. Oczywiście Eunchan podpadał pod więcej niż jedną kategorię. Co z kolei nie oznaczało, że szacunek był jakiś większy - każdy rodzaj nauczyciela zasługiwał na ten sam poziom. Prosta sprawa, szczególnie dla kogoś wychowanego w Chinach.
Do tego jeszcze dochodził sam fakt, że po prostu lubiła tego chłopaka. Nie miała co prawda blokady, że gdy kogoś nie lubiła, to nie rozwijała się, ale zamiast tego potrafiła pracować nawet ciężej, bo przecież i dla własnej satysfakcji i dla uśmiechu drugiej osoby można zrobić bardzo dużo.
Słysząc o jego słowach odnośnie trainee, machnęła lekko ręką.
- Idzie się przyzwyczaić. To nie jest moja pierwsza wytwórnia, wcześniej byłam trainee w Chinach, u siebie. I powiem ci, że gdybyś przeszedł już taką drogę jak ja, nie chciałbyś zawrócić. - bo przecież minęło już tyle czasu. Gdyby cały ten czas, który spędziła na byciu trainee poświęciła faktycznej, książkowej nauce, teraz mogłaby bez problemu przystępować do egzaminów wstępnych na uniwersytet. Może pracowałaby nawet w sklepie któregoś ze swych krewnych? W Yuantou było sporo do roboty, może nie mogłaby w ciągu najbliższych dziesięciu lat kupić sobie mieszkania, ale trochę pieniędzy można było odłożyć. A jeżeli nie, zawsze zostawał przecież Pekin, tam też miała sporo znajomości, jeszcze z czasów szkolnych. Ale po co było w ogóle zawracać sobie tym głowę? Xia miała marzenie, determinację wystarczającą do jego spełnienia i jeszcze więcej zapału, niż wskazywała na to jej normalna aktywność na lekcjach chińskiego.
Szybko jednak zdążyła się ponownie uśmiechnąć, chociaż wcześniejsze jej rozmyślenia nie były znowu takie ponure. Zresztą, ona niewiele rzeczy klasyfikowała pod względem emocjonalnym, większość jej doświadczeń była raczej neutralna albo była tak postrzegana. Po co przecież latać od jednego emocjonalnego bieguna do drugiego?
- Musisz się dobrze uczyć, żeby pójść na dobre studia. - powiedziała regułkę, którą praktycznie zawsze słyszała od swoich rodziców, żeby zaraz zaśmiać się cicho. Czy była już na tyle stara, żeby upominać młodszych od siebie? Zresztą, wiedziała, że Jang był raczej jednym z tych mądrzejszych chłopców i powiedzenie tego nie miało przypomnieć mu o tym, jak bardzo ważna jest praca nad sobą, ale raczej... utrzymanie go w jako-takim postanowieniu.
- Myślałeś już o tym, kim chciałbyś być w przyszłości? - spytała chwilę później. W sumie to mógłby być ich kolejny temat lekcji. Zawody. Takie podstawowe, jak nauczyciel, policjant i lekarz znała, ale... jakieś inne, bardziej skomplikowane, mieszały jej się w głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Pią Lip 01, 2016 3:57 pm

Dziewczynie trzeba przyznać rację. Po paru miesiącach treningów raczej niewielu byłoby w stanie zrezygnować. Pod warunkiem, że na poważnie traktują swoje plany o zostaniu idolem. W końcu z niektórych marzeń naprawdę ciężko zrezygnować, co często jest motywacją do dalszej pracy, pokonywania wszelkich trudności, aby później, kiedy już osiągnie się swój cel, powiedzieć, że było warto i gdyby zaszła taka potrzeba, byłoby się gotowym na powtórkę. Jeśli ktoś jednak traktuje to jako zabawę, po jakimś czasie najpewniej by zrezygnował. Na przykład taki Eunchan. Miał ładny głos, być może miał szansę dostać się do wytwórni i zadebiutować za jakiś czas, ale w rzeczywistości wcale aż tak bardzo nie marzy o sławie, więc nie ma pewności, czy byłby tak wytrwały jak Xia. Raczej nie.
- Gdybym był na twoim miejscu, to pewnie nie – odpowiedział. Rozumiał noonę, jak najbardziej. Sam przecież był skłonny poświęcać większość czasu na naukę, byle tylko dostać się na wymarzone studia. Gdyby tak z góry miał wybrany zawód i żadnego własnego zdania na ten temat, raczej aż tak by się nie starał, bo to nie byłby jego wybór, ani coś, co chciałby robić. Wszystko najzwyczajniej w świecie zależało od chęci i determinacji oraz upodobań.
Jedynie kiwnął głową. Wiedział, że musi się dobrze uczyć, aby w przyszłości dostać dobrą pracę i tak dalej, i jak najbardziej się do tego przykładał. Właściwie Eunchan stara się w szkole odkąd pamięta. Zdobywanie wiedzy i nowych informacji zawsze mu się podobało, nawet jeśli z czasem nawał nauki zaczął go męczyć, niekiedy nawet zniechęcać do chociażby przeczytania notatek. Obrał sobie jednak cel, którym jest zostanie weterynarzem, wyszukał jakie przedmioty będą mu do tego potrzebne i właśnie do nich przykłada największą wagę, choć nie można powiedzieć, że resztę zaniedbuje. Wręcz przeciwnie! Po prostu nie przejmuje się, kiedy złapie gorszą ocenę, bo wie, że mu to szczególnie nie zagrozi.
- Weterynarzem – powiedział. Zwierzęta kocha od zawsze, a patrzenie jak cierpią – nieważne czy to przez chorobę, czy przez coś zupełnie innego – sprawia, że on także cierpi. Będąc weterynarzem będzie miał okazję im pomagać, co naprawdę by go cieszyło. Taki plan trzyma się go już od kilku lat i na chwilę obecną nic nie wskazuje, aby coś miało ulec zmianie. - A jeśli mi się nie uda, zamierzam podbić Akademię Sztuk Pięknych – dodał. Z tym także mógłby wiązać swoją przyszłość, ale chyba jednak wolałby to traktować jako hobby. Warto mimo wszystko mieć plan awaryjny.
- Właściwie w czym się specjalizujesz, noona? Śpiew, taniec, rap? – zapytał, bo w sumie go to ciekawiło, a wcześniej jakoś nie było okazji. Plus dobrze wiedzieć takie rzeczy o swoich znajomych. Głupio by było, gdyby Xia zadebiutowała i dopiero wtedy Jang dowiedział się, jaką pozycje w zespole pełni dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Wto Lip 05, 2016 2:34 pm

I tak wszystko zależało od charakteru człowieka i tego, na ile jest w stanie się podporządkować. Albo także jak bardzo mu na tym zależy. Oczywiście, niektórzy mogą być strasznie zmotywowani, jednak ciężkie warunki, na które wystawieni byli zawsze trainee, mogły złamać niejednego dobrze zapowiadającego się człowieka. Xia miała świadomość, jak wiele osób zrezygnowało przed nią i przecież bardzo dużo z nich było nawet bardziej utalentowani od niej. Xia w ogóle nie uważała się za jakąś to znowu wspaniałą młodą artystkę, ale wiedziała, ile może dać człowiekowi ciągła praca nad sobą. Do tego z kolei była wręcz stworzona. Może i trochę przyzwyczajona, ale... to nie w tym przyzwyczajeniu leżał klucz do jej możliwego, przyszłego sukcesu.
- Ale naprawdę, nie jest tak źle. Ludzie są bardzo mili. I w sumie oni są powodem, dla którego nadal tutaj jestem. Bez tych wszystkich osób myślę, że mogłabym się też załamać. - i mimo tego, że Xia nie miała za dużo znajomych, co dopiero przyjaciół, miała chociażby swoje współlokatorki, takie jak Gain. Choć nie znały się jakoś długo, Xia ufała tej dziewczynie dość mocno, co dla niej w ogóle było rzeczą nie do pomyślenia. Zazwyczaj trzymała większość rzeczy dla siebie, więc otworzenie się przed kimkolwiek było wielkim wydarzeniem. I w ogóle prowadzenie tak otwartej rozmowy z chłopakiem, pomijając już barierę językową, było kolejnym wielkim krokiem w drodze Xi do otwarcia się trochę bardziej na otoczenie i ludzi, którzy byli wokół niej. Bo... nie mieli w końcu aż tak złych intencji, o jakie ich początkowo posądzała.
- Weterynarzem...? Słyszałam gdzieś to słowo. - powiedziała krótko, marszcząc nieco brwi, by postarać się skojarzyć sobie brzmienie koreańskiego słowa z czymś podobnym, jednak w jej rodzimym języku. Ostatecznie chyba wpadła na właściwy krok, bo podjęła rozmowę dalej. - To jest ten, kto bada zwierzęta? - dopytała, żeby nie zostawić wątpliwości. Na całe szczęście z Akademią Sztuk Pięknych poszło jej nieco lepiej, bo pamiętała, że niedaleko jej pierwszego mieszkania właśnie taka akademia się znajdowała i Xia pytała dość często rodzinę swego nauczyciela, co oznaczały znaki na elewacji budynku.
Pytanie o nią zbiło ją trochę z tropu. Na moment otworzyła szerzej oczy, ale zaraz zaśmiała się krótko, oczywiście z tego, że dała się zaskoczyć.
- Najlepiej czuję się w tańcu. Trenuję wushu, teraz trochę mniej, ale nadal. To bardzo pomaga. Muszę jeszcze popracować nad miękkością ruchów, ale jestem już na dobrej drodze. Trochę też śpiewam, ale dopóki nie poprawię i śpiewu i języka, raczej nie zadebiutuję szybko. - powiedziała nawet bez cienia jakiegokolwiek smutku. W końcu była niesamowitą realistką. Nie lubiła dawać sobie płonnych nadziei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jang Eunchan

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t362-jang-eunchan-budowa#693 http://trainee.forumpolish.com/t368-eunchan#733 http://trainee.forumpolish.com/t374-chan#764
Wiek : 18
Wzrost i waga : 165/57
Orientacja : biseksualny
Partner : Byungho-yah

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Nie Lip 10, 2016 12:34 pm

- No tak, atmosfera jest ważna – przyznał. Towarzystwo w końcu też miało ogromne znaczenie. Przebywanie wśród ludzi, którzy nawet nie kryją się ze swoją niechęcią do wszystkiego i wszystkich oraz narzekają na każdym kroku, z powodzeniem może zniechęcić niejednego. Nieprzyjemna atmosfera może skutkować naprawdę niemiłymi rzeczami, a ostatecznie i tak doprowadzi do zwolnienia się lub odejścia. O wiele lepiej pracuje się z tymi, z którymi ma się dobre kontakty. Często też można nawiązać prawdziwe przyjaźnie na całe życie – nieważne czy to w szkole, czy w wytwórni czy gdziekolwiek indziej. A jeśli przyczepić się do wytwórni, Eunchan obserwując różne zespoły, zauważył, że między nimi tworzy się naprawdę silna więź, stają się rodziną.
Otworzył usta, żeby wyjaśnić na czym polega rola weterynarza, ale zaraz ponownie je zamknął. Xia powiedziała, że już gdzieś wcześniej słyszała te słowo, więc chłopak uznał, że należy dać jej odrobinę czasu i być może sobie przypomni. Jeśli wszyscy będą jej podpowiadać, a ona nie będzie miała chociażby sekundy na pomyślenie, raczej niewiele słówek przyswoi. Przecież jeśli okaże się, że nie może sobie przypomnieć, Jang zawsze może jej wytłumaczyć, ale naprawdę, nie ma potrzeby jej uprzedzać.
- Tak, weterynarz leczy zwierzęta – potwierdził z uśmiechem. Nastolatek był zdania, że Li jest zdolną dziewczyną i szybko się uczy i chyba śmiało można powiedzieć, że się nie myli. W sumie rzeczy to bardzo dobrze, bo o wiele lepiej pracuje się z uczniami, którzy szybko łapią, a przynajmniej tak uważał, bo szczerze to Xia była jego pierwszą uczennicą, a on mógł być tylko wdzięczny, że nie okazała się upartym osłem, który nie to, co nie da rady się uczyć, a nie chce.
- Oh... Ale powodzenia w każdym razie – powiedział i znów się uśmiechnął. Zawsze podziwiał ludzi, którzy potrafią tańczyć. Dla niego to była czarna magia. - A właściwie... wushu na czym polega? Nie jestem pewien... – zapytał i spojrzał na nią z zaciekawieniem. Istniało tak dużo sztuk walki, że można było się w tym wszystkim pogubić. Kojarzył kilka, ale skoro nie interesował się takimi rzeczami, nic dziwnego, że nie był pewny, czy dobrze kojarzy nazwę.
Jang zdążył zapomnieć po co w ogóle tu przyszli, więc kiedy otrzymali swoją pizzę, przez dosłownie sekundę wyglądał na zdezorientowanego. Rzucił okiem na pizzę, która wyglądała naprawdę pysznie. Jak chyba każda pizza.
- Smacznego~ – powiedział, po czym sięgnął po jeden kawałek i zabrał się za jedzenie, rozkoszując smakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Xia

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t310-li-xia#526 http://trainee.forumpolish.com/t313-xia http://trainee.forumpolish.com/t325-xia#565
Wiek : 18
Wzrost i waga : 154 / 43
Orientacja : kyunoseksualna
Partner : Changkyun <3

PisanieTemat: Re: Pizza Hut   Czw Lip 14, 2016 2:43 pm

Skinęła jeszcze raz głową, zgadzając się ze słowami chłopaka. Nie było się w końcu z czym nie zgadzać, Eunchan miał widać podobny pogląd na świat. Ludzie mogli zamienić każde miejsce w najprzyjemniejsze, lub najgorsze na ziemi. Tylko od nich zależało, jak ukształtują humor, zachowania, a czasami nawet psychikę i życie drugiego człowieka. Xia nie należała do tego rodzaju osób, które wykorzystują taką 'moc' - wolała raczej usuwać się w cień i dawać innym szerokie pole manewru, żeby nauczyli się wszystkiego na własnych błędach. Oczywiście, kiedy chodziło o kogoś jej bliskiego, a sytuacja była poważna, czasami musiała interweniować. Jednak nigdy nie mogła nalegać, to nie leżało w jej naturze. Zresztą, nigdy nie mogła też zrozumieć tego, jak niektórzy ludzie potrafią manipulować innymi, wręcz specjalnie wprowadzając ich w błąd dla swej korzyści. Czy to materialnej, czy dla zwykłej rozrywki.
Cieszyła się, że chłopak dał jej chwilę do namysłu. Faktycznie, takie ciągłe podpowiadanie miało ujemny ładunek edukacyjny, a dodatkowo działało na dziewczynę niesamowicie drażniąco. Była teraz na etapie poznawania języka, więc można było to przyrównać do tego okresu w życiu dziecka, gdy najczęściej powtarzanym zdaniem jest "ja sam!". Zresztą, po to poprosiła Janga o korepetycje, żeby samej rozwiązywać takie niuanse jak słowo, które brzmi wystarczająco znajomo, by po jakimś czasie skojarzyć jego znaczenie. To taki kolejny, mały sukces na lingwistycznej drodze Xi.
- To jednak dobrze myślałam... - powiedziała, nadal pod wrażeniem mocy skojarzeń, ale także i tego, że w ogóle wpadła na takie rozwiązanie. Dla osoby, która jeszcze pół roku temu ledwie potrafiła się przedstawić, takie skomplikowane słowa były prawie szczytem marzeń, ale Chinka wiedziała, że nie mogła spocząć na laurach, trzeba było kontynuować naukę, mając na celu tak dobre opanowanie języka, żeby Koreańczycy nie domyślili się, że rozmawiają z kimś, kto nie jest ich rodakiem.
No i klops. Wytłumaczyć w dużym skrócie co to jest wushu było sztuką nawet w jej rodzimym języku, a co dopiero teraz!
- Wushu... To jest taka sztuka walki, jest tyle wariantów, że ciężko to wytłumaczyć... Każdy klan, każda rodzina ma jakiś swój własny odłam. Moi dziadkowie są z różnych klanów, Liu i Li, więc nauczyli mnie takiej... mieszanki i jednego i drugiego. No i głównie walczę z takim długim kijem, albo szablą. - starała się nakreślić to jakoś prostymi słowami, przy okazji gestykulując dość żwawo, by pokazać jakieś podstawowe ciosy dłońmi, oczywiście w bezpiecznej odległości od chłopaka i reszty klientów pizzerii, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. Dopiero potem westchnęła cicho, ale wpadła na pomysł. No tak, przecież było paru celebrytów, którzy się tym także zjamowali. - To też coś co robił Tao z EXO i Jun z SEVENTEEN. Może skojarzysz... - dodała po chwili, czując już w powietrzu unoszący się zapach pizzy. Czyżby ich zamówienie właśnie do nich wędrowało? Okazuje się, że tak.
- Smacznego. - odpowiedziała całkowicie zadowolona, biorąc kawałek w dłonie i jedząc go ostrożnie. Pizza nadal była trochę gorąca, a Xia nie chciała się poparzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pizza Hut   

Powrót do góry Go down
 
Pizza Hut
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Gastronomia-
Skocz do: