IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Seoul Grand Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Seoul Grand Park   Czw Kwi 21, 2016 6:46 pm

Poza dostępem do wszechobecnej natury i niesamowitych widoków, park zapewnia kąciki tematyczne takie jak małe zoo, park rozrywki, ogród różany, oraz muzeum sztuki współczesnej. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Kibum

avatar


Wiek : 25
Wzrost i waga : 183 cm II 58kg
Orientacja : homo

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Wto Maj 31, 2016 9:53 pm


    Wczoraj miał miejsce ostatni już spektakl z 'Catch Me If You Can' i Kibum miał teraz trochę czasu dla siebie. Dzisiaj miał też tydzień odkąd wprowadził się do nowego, większego mieszkania i zdążył się już zaaklimatyzować. Na sąsiadów nie mógł narzekać - tak, z pewnością nie na tego konkretnego - a i okolica była naprawdę przyjemna. Jako że umówiony był na wizytę u zaprzyjaźnionego fryzjera, wstał wcześnie rano i po szybkim śniadaniu oraz spacerze z psami, pojechał do miasta. Przy okazji spotkał się jeszcze ze znajomymi z musicalu by móc uczcić zakończenie wspólnej pracy. Długo też zastanawiał się, jaką powinien zrobić sobie fryzurę i ostatecznie padło na blond, w którym to czuł się wyjątkowo dobrze. Do tego lekko podgolone boki i już nie przypominał tego chłopaka z występów. A już w ogóle siebie samego sprzed kilkunastu lat. Ktoś, kto znał go jeszcze w Los Angeles, z całą pewnością miałby problem by teraz go rozpoznać. Zmienił się przez te lata.
    - Wyglądasz teraz całkiem seksownie... - powiedział z cichym śmiechem Minhyuk i poklepał blondyna po ramieniu, z uśmiechem patrząc na swoje dzieło w lustrze. - Tak, tak... każdy teraz na mnie poleci - mruknął i wywrócił oczyma rozbawiony, lekko zagryzając wargę. - Choć co do tego to nie byłbym pewien. Znając moje szczęście, znowu trafię na żonatego.
    - Przestań zrzędzić jak stara baba, Bum-ah!
    Późnym popołudniem wrócił do domu i nawet się nie przebierając, zapiął psy na smycz, i poszedł z nimi do parku. Robiło się już coraz cieplej także musiał korzystać, a i jego pupile zasługiwały na trochę rozrywki. Po drodze kupił sobie jeszcze swoje ulubione americano i spuścił chłopców by mogli pobiegać. Nie przewidział jednak, że w pewnym momencie oba puszczą się biegiem za bliżej nieokreślonym czymś.
    - Comme Des! Garcons! - krzyczał i pobiegł za pudlami, mając nadzieję, że uda mu się nie stracić ich z oczu. Na szczęście w końcu pojawiły się na jego horyzoncie, stojąc przy jakimś mężczyźnie. - Najmocniej pana przepraszam! Nie wiem co w nie wstąpiło! - Uniósł głowę i w tym momencie rozpoznał ów nieznajomego. Jego nowy sąsiad. Ten, na którego widok wręcz stanął jak wryty. Tak, nie ma co do tego wątpliwości. Tej twarzy nie da się pomylić. Kim Hyunchul. Przełknął cicho ślinę, wpatrując się w oczy chłopaka. - Mam nadzieję, że nic nie zrobiły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Hyunchul

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t369-kim-hyunchul
Wiek : 31
Wzrost i waga : 171/65
Orientacja : Biseksualny.
Partner : ----

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Pon Cze 06, 2016 9:42 pm

Hyunchul nie przepadał za dniami wolnymi w środku tygodnia. Zdecydowanie wolał spędzać je w jednostce, a weekendy w domu. I nic w tym dziwnego – przecież to te drugie kojarzą się raczej ze spotkaniami ze znajomymi albo rodzinnymi wypadami za miasto czy na zakupy. Niestety, major nie miał większego wyboru, więc nie zostało mu nic innego, jak spędzić wtorek w całkiem leniwej oprawie, zwyczajnie nie mając nic lepszego do roboty. I jasne, zaczął dzień od biegania, później odstawił Eunchana do szkoły i właściwie musiał sobie znaleźć zajęcie na resztę wolnego czasu. Było trochę za wcześnie, żeby wychodzić gdzieś ze znajomymi, dlatego zdecydował się – tradycyjnie – na odwiedzenie siłowni. Podobno miał odpoczywać, jednak kilka godzin spędzonych w otoczeniu skomplikowanej dla amatorów maszynerii jeszcze nikogo nie zabiło, a Chul naprawdę lubił ćwiczenia. Plus, były one genialną metodą na zabicie czasu, kiedy opcja zrobienia paru rundek w przestrzeni powietrznej nad miastem nie wchodziła w grę. To się nazywało oddanie dla pracy! Ale znowu, Jonathan naprawdę nie widział nic innego poza wojskiem i może, w jakimś stopniu, rodziną.
Podsumowując, wtorek minął mu bez większych fajerwerków i pod znakiem najzwyklejszej w świecie nudy. Czy to źle? No, nie do końca. Faktem jest, że udało mu się odpocząć i zdobyć spory zapas jedzenia na najbliższy tydzień, a zanim Eunchan skończy swoje zajęcia, miał jeszcze trochę czasu, tak więc wracając zdecydował się na spacer po parku, żeby skorzystać z ostatnich tego dnia promieni słońca oraz zyskać swoją dawkę świeżego powietrza.
Jego spacer przebiegałby pewnie bez najmniejszych zakłóceń, gdyby nagle pod jego nogami nie znalazła się parka szczekających pudli. Cóż, to na pewno był nieoczekiwany zwrot akcji, zwłaszcza, że właściciela maluchów, przynajmniej na wstępie, nie widział w zasięgu wzorku. A poza tym, Chul nie był zbyt utalentowaniu w zajmowaniu się małymi, puchatymi zwierzakami, które próbowały się dobrać do toreb z zakupami.
Nic się nie stało, Kim Kibum-ssi – zwrócił się do mężczyzny, który nadbiegł wkrótce za swoimi pupilami. Owszem, kojarzył blondyna. Jego praca wymagała przecież zwracania uwagi na szczegóły i zapamiętywania nawet najdrobniejszych faktów – twarz sąsiada wcale nie była taka trudna do zapisania w pamięci, jak mogłoby się wydawać. – Uważałbym tylko, żeby nie wybiegły na ulicę. Poza tym, to żaden problem. – Hyun był, po prostu, w stu procentach spokojny, ignorując psy, dopóki te nie próbowały rozbroić jego zakupów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Kibum

avatar


Wiek : 25
Wzrost i waga : 183 cm II 58kg
Orientacja : homo

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Pią Cze 10, 2016 12:21 am

Jako że Kibum miał mieć teraz trochę wolnego, miał zamiar korzystać z tego do woli. Poza tym ostatnimi czasy bardzo mało uwagi poświęcał swoim pudlom i zdecydowanie będzie musiał to nadrobić. Choć znając jego... za długo nie da rady usiedzieć w jednym miejscu bezczynnie. Teraz jednak co innego miał w głowie. Naprawdę przeklinał w myślach swoją głupotę, nie wiedząc co by zrobił gdyby jego pupile coś mężczyźnie zrobiły. Na szczęście po jego słowach mógł odetchnąć z ulgą. Uniósł nawet wzrok i uważnie się mu przyjrzał, na dłużej wzrok zatrzymując na twarzy. Kilkukrotnie miał okazję spotkać go na korytarzu czy też w windzie, z reguły w towarzystwie młodszego chłopaka. Strasznie zżerała go ciekawość, kim może on dla starszego być, także postanowił tu i ówdzie zasięgnąć języka. Może tak trochę głupio robić za jego plecami, ale Kibum czułby się zażenowany gdyby miał zapytać go o to wprost.
- Nigdy przedtem się tak nie zachowywały... Może coś zwęszyły? - mruknął w zamyśleniu i w tej chwili był dozgonnie wdzięczny swoim psom za to, że dzięki nim mogł chociaż kilka zdań z Hyunchulem zamienić. Nagle wpadł na pewien, może nawet nieco głupi, pomysł. - Myślę jednak Hyunchul-ssi, że należy ci się coś w ramach przeprosin - powiedział z lekkim uśmiechem, chcąc jeszcze trochę tę rozmowę pociągnąć. Kto wie, może przy okazji czegoś się dowie? - Dasz się namówić na kawę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Fabuły

avatar



PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Pią Lip 22, 2016 4:27 pm

Fabuła zakończona. Temat pusty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Jungwook

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t551-kim-jungwook http://trainee.forumpolish.com/t554-lover-ju#2396 http://trainee.forumpolish.com/t553-jungi
Wiek : 19
Wzrost i waga : 167cm 55 kg
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Sro Mar 22, 2017 5:56 pm

Jungwook spacerowała powolnym krokiem wśród zieleni otoczenia. Zastanawiała się jak będzie wyglądało jej życie w najbliższym czasie, nowa profesja, mama która z roku na rok jest coraz starsza. Martwiła się o swoją przyszłość przez jej pesymistyczne podejście do życia. Rozmyślała nad tym czy nie popełniła gdzieś błędu, czy nie lepiej byłoby iść jednak do wojska i oddać się w służbie ojczyźnie. Zatopiona w myślach i życiowych dylematach straciła poczucie czasu i przestała zwracać uwagę na otaczającą ją przyrodę. Znalazła się w części parku, w której nigdy wcześniej nie była. Dopiero wtedy wróciła myślami z powrotem na ziemię zastanawiając się gdzie tak właściwie jest. Wokół nie widziała nikogo kto mógłby jej pomóc w odnalezieniu się i opuszczeniu Parku w razie potrzeby. Szła wciąż prostą ścieżką, jednak odnosiła wrażenie jakby kręciła się w kółko. Nie wiedziała co ma zrobić i powoli zaczęła się denerwować przyspieszając co parę metrów krok. Po kilkudziesięciu metrach jej tępo przypominało bardziej paniczny bieg niż relaksujący spacer, od którego wszystko się zaczęło. Biegnąc i rozglądając się dookoła nagle poczuła zderzenie z przeszkodą, która nie wiadomo skąd pojawiła się na jej drodze. Zachwiała się do tyłu będąc bliska upadkowi.
- Przepraszam, najmocniej przepraszam! Ja tylko próbowałam... Przepraszam. - chaotycznie krzyczała niemalże płacząc. Dziewczyna czuła się zakłopotana, mało że zgubiła się w Parku, pozornie tak prostej i banalnej lokalizacji, to jeszcze wpadła na obcego mężczyznę ze sporawym impetem.

_________________
Kim JungWook
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhee Cathal

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t545-rhee-cathal#2353 http://trainee.forumpolish.com/t546-kocia-muzyka-noooo-moze-az-tak-zle-nie-bedzie
Wiek : 28
Wzrost i waga : 176 cm// 56 kg
Orientacja : (◕ܫ◕)
Partner : instrumenty

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Pią Mar 24, 2017 5:04 pm

Fakt iż Cathal był w parku nikogo nie powinien dziwić, przynajmniej osób, które go znały. Był na spacerze ze swoimi bliźniakami. Chłopcy siedzieli grzecznie w podwójnym wózku, jeden chyba zaczął już przysypiać, a drugi zajął się jedzeniem ciasteczka, które dostał od taty. Cathal uważał, że chłopcy powinni przebywać sporo na świeżym powietrzu. Oczywiście, że trzylatki umiały już chodzić, ba, nawet biegać, ale nie na długie dystansy. Na dłuższe spacery jeszcze wolał zabierać ich w wózku, na samym placu zabaw i tak się wyszaleją na zdrowie. Tego dnia nie było inaczej niż zwykle. Tatuś z synkami i park. Wszystko by było normą, którą ustalił z nianią chłopców, oprócz jednego znaczącego detalu... normalnie młode dziewczyny nie wpadały na niego. Nie zdenerwował się jednak, był jedynie odrobinkę zaskoczony tym obrotem spraw. Ukłonił się więc lekko i spokojnie odpowiedział.
-Przepraszam. Zapewne to ja okazałem się zbyt zamyślony. Spokojnie. Nic się nie stało. - nie chciał jeszcze bardziej stresować dziewczyny, która jego zdaniem, za bardzo przejęła się całą sytuacją. Przecież nic takiego się nie stało. Chłopcy nawet nie zauważyli całego zajścia, albo nie było ono aż tak ciekawe dla nich.
-Nic się pani nie stało? Proszę oddychać spokojnie. Mogę pani jakoś pomóc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Jungwook

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t551-kim-jungwook http://trainee.forumpolish.com/t554-lover-ju#2396 http://trainee.forumpolish.com/t553-jungi
Wiek : 19
Wzrost i waga : 167cm 55 kg
Orientacja : Homoseksualna

PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   Pią Mar 24, 2017 5:51 pm

Dziewczyna nie rozpłakała się chyba tylko dzięki spokojnej reakcji mężczyzny. Nie chciała robić nikomu kłopotów. Dopiero teraz zauważyła wózek z dziećmi, który najprawdopodobniej należał do owego Pana.
- Myślę, że nic mi nie jest. Po prostu spanikowałam, mam wrażenie że się zgubiłam. Mógłby Pan pomóc mi wyjść z parku? - głos znaczenie jej się uspokoił. Jedyna pozostałością po chwilowym stanie paniki było nieustanne pociąganie nosem. Nic dziwnego skoro Jung niemalże płakała w pewnym momencie owego zdarzenia. Spuściła głowę i jeszcze raz przeprosiła.

_________________
Kim JungWook
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Seoul Grand Park   

Powrót do góry Go down
 
Seoul Grand Park
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Park
» Tojadowy Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SEOUL :: Tereny Zielone-
Skocz do: