IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala treningowa #01U

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Król Gry
Admin
avatar



PisanieTemat: Sala treningowa #01U    Sob Maj 07, 2016 6:10 pm

Czy może istnieć idol, który zaskarbił sobie uznanie nacji bez żadnego wysiłku włożonego w trening? W BNS wierzymy, że to właśnie ciężka praca jest tym, co odróżnia przeciętnych od dobrych. Ci, którzy chcą osiągnąć sukces na pewno będą częstymi gośćmi na obszernych salach treningowych, które są idealnym miejscem, by poprawić swoje umiejętności - nie ważne, taneczne czy wokalne. Jedną ze ścian w całości pokrywają lustra, oprócz tego znajdziemy tu kilka szafek na różne, pomocne w ćwiczeniach rzeczy, a także nienaganne nagłośnienie, do którego podłączyć można własny telefon, tablet czy laptopa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Czw Cze 09, 2016 4:41 pm

Jak zwykle, gdy dokuczał mu paskudny humor Ming musiał się wyżyć na siłowni. Wystarczyły dwie godziny spędzone przy wszelkich narzędziach i maszynach, żeby poprawić mu nieco samopoczucie, ale postanowił, że resztę energii, która mu pozostała najlepiej byłoby spożytkować na czymś, co miałoby jakieś bardziej wymierne korzyści. Dlatego wciąż rozgrzany po swoim wcześniejszym treningu ruszył na salę treningową. Do głośnika stojącego w rogu podłączył swój telefon, na którym ułożył playlistę składającą się z hip-hopowych kawałków. Zajął odpowiednie miejsce przed lustrem i odetchnąwszy zaczął ćwiczyć wcześniej opracowany układ do jednego z utworów Eminema. Nawet po długich godzinach spędzonych na siłowni musiał się zmotywować i włożyć całą swoją siłę w każdy ruch, który musiał być zdecydowany i precyzyjny. Po prostu nie mógł sobie pozwolić na jakiekolwiek taryfy ulgowe. W jego słowniku jak widać nie widniało nawet takie słowo jak zmęczenie. Nawet jeśli jego klatka piersiowa widocznie unosiła się w coraz szybciej, ujawniając przyspieszony oddech przy kolejnych wyrzutach ramion czy podskoku w celu zmienienia ustawienia nóg i wprowadzenia kolejnej pozycji przewidzianej w choreografii. Cóż nie mógł przerwać przecież w połowie. Dopiero za pięć minut sięgnie po ręcznik i butelkę wody pozostawione pod ścianą. Teraz miał przecież dużo ważniejsze sprawy na głowie.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Czw Cze 09, 2016 5:02 pm

Dopiero widok wytwórni przed oczami Jae przekonał go, że te wszystkie wspaniałe rzeczy dzieją się naprawdę, a nie są wytworem jego wyobraźni ani umysłu. Zdawał sobie sprawę, że posiadał talent i "to coś", które prędzej czy później i tak doprowadziłyby go do tego miejsca, ale nie spodziewał się, że stanie się to tak szybko. Podjął wszelkie starania, by zostać trainee i po wielu porażkach w końcu tak się stało. Uszczypnął się raz i drugi, a wszystko nadal było tak jak przedtem. Z niewielką pomocą rodzinnego szofera, który pomógł mu z wniesieniem rzeczy do środka udał się na korytarz, tryskając niesamowitą energią i podekscytowaniem. Za chwilę mu jednak podziękował, chcąc samemu nacieszyć się pierwszymi chwilami w swoim "nowym domu". Nie to, żeby we własnym mu się nie podobało, ale atmosfera jaką Jae zafundował całej rodzinie po dostaniu się do wytwórni na pewno nie sprzyjała dobremu samopoczuciu wszystkim jej członkom. Porozglądał się trochę po korytarzach, błądząc po nich bez powodu, taka mini wycieczka objazdowa i to jeszcze z bagażami przy sobie, których ciężar powoli zaczynał go irytować. Chcąc już zawrócić i poszukać swojego pokoju, usłyszał głośną muzykę dobiegającą z jednej z sali. Hip-hop, czyli inaczej mówiąc muzyka totalnie nie dla niego. Ciekawość jednak zrobiła swoje, bo 20-latek aż nie mógł się powstrzymać, by nie zajrzeć do środka. Zrobił to na tyle głośno i gwałtownie, że na pewno nie mógł zostać niezauważony. Nie ma to jak wielkie wejście, takie to on uwielbiał. Zrobił kilka kroków w głąb pomieszczenia, a zauważając jedną osobę, która wyglądała jak... Zaraz... Z hukiem upuścił swoją walizkę, a jego oczy wytrzeszczyły się nieco na widok chłopaka, który tańczył tak, jakby nic się nie stało. Czy to w ogóle możliwe? Jaehyun jest wielkim i wiernym EXO-L, ale nigdy nie widział kogoś tak podobnego jak Kim Jongin. On i ten koleś wyglądali przecież jak dwie krople wody!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Czw Cze 09, 2016 8:56 pm

Dla większości widok wytwórni sprawiał wielkie wrażenie, gdy tylko uświadamiali sobie, że będą mieszkać w takim miejscu. Zwykle takie budynki obserwuje się z daleka i nawet nie podchodzi się zbyt blisko jeśli nie ma potrzeby, a nawet jeśli to kto by się im przyglądał? Teraz jednak kiedy ma to być twój dom spoglądasz na całą budowlę zupełnie pod innym kątem. Chociaż szczerze mówiąc Du był naprawdę obojętny na wszystko, kiedy przybył do wytwórni. Po prostu dzięki BNS znalazł miejsce, gdzie mógłby się zakwaterować i otrzymywać darmowe posiłki. Pięknie. Jedyne czego od niego wymagali to uczestnictwa w zajęciach, które dopiero po jakimś czasie zaczął traktować poważnie.
Jeśli zaś chodziło o taniec we własnym zakresie to było to coś, co uwielbiał. Potrafił się w tym zatracić do tego stopnia, że nie dostrzegał tego, co się działo wokół niego. Zwłaszcza, gdy w głośnikach była głośna muzyka, w której rytm się uważnie wsłuchiwał chociaż w sumie nawet nie musiał być taki uważny, bo po latach treningów jego ciało reagowało niemal automatycznie na pewne dźwięki. Nic dziwnego, że nie zauważył wejścia chłopaka nawet jeśli narobił w międzyczasie nieco hałasu. A może raczej usłyszał coś, ale póki nic mu nie przeszkadzało w ukończeniu układu to nie zamierzał przerywać choćby ktoś padł trupem przy nim. Dopiero, gdy utwór się skończył, Ming odwrócił się i poprawiając czapkę, wyłączył muzykę. Spojrzał podejrzliwie na chłopaka i chwycił butelkę wody.
- Jakiś problem? - spytał, bo nieznajomy wpatrywał się w niego jakoś tak dziwnie. No, ale chwilowo postanowił to zignorować i po prostu wypić łyk wody z butelki, a potem otrzeć kark z potu.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Pią Cze 10, 2016 6:49 pm

Jaehyun nigdy nie narzekał na swój dom ani tym bardziej na rodzinę, która nauczyła go jak twardo stąpać po ziemi i dążyć do swoich celów, choćby po trupach. Początkowo przyszłość Jae była przesądzona z góry, gdyż jego ojciec miał swoje widzimisię, by ten poszedł w jego ślady i został politykiem. On jednak odkrył swoje powołanie jakim była muzyka, co niestety lub stety nie spodobało się każdemu. Możnaby rzec, że wszyscy go wspierali oprócz... No właśnie, taty chłopaka, który na każdym kroku pokazywał jak bardzo nie podoba mu się decyzja jego młodszego syna. Głównie z jego winy atmosfera stała się napięta i ciągle doprowadzała do zbędnych kłótni. Więc tak czy owak, wyprowadzka do wytwórni była całkiem dobrym pomysłem. Hyun czuł, że szybko się tu zaklimatyzuje i odnajdzie, a co najważniejsze, w końcu zacznie spełniać swoje marzenia.

Wracając do chłopaka kropka w kropkę podobnego do Kim Jongina, czy to w ogóle byłoby możliwe, by ktoś tak bardzo go przypominał? A może to jego jakiś brat bliźniak czy coś, tylko nikt nie ujawnił tego jeszcze światu, a to właśnie Jaehyun jest tym pierwszym? Po tym jak nieznajomy skończył tańczyć i ruszył po butelkę z wodą, ten głośno mu zaklaskał. Czy było to szczere? Trudno powiedzieć, bo nie miał okazji zobaczyć jego całego występu. Jego nagłe pytanie przyprawiło go o ciche prychnięcie. No wręcz nie mógł się powstrzymać!

- Nie, a skąd? - Mruknął i obojętnie wzruszył ramionami, po raz kolejny ilustrując chłopaka wzrokiem, od stóp aż do głów. - Ale jeśli szukasz jakiś, to mogę Ci je załatwić. - Jego kącik ust złośliwie uniósł się w górę, po czym oparł się plecami o ścianę, oczywiście nadal nie spuszczając z niego swojego podejrzliwego wzroku. Nie był jeszcze do końca pewny jakie problemy mógłby mu przysporzyć, ale prędzej czy później na pewno by coś wymyślił. Może i nie był jakimś przesadnym trouble makerem, ale daleko było mu też do grzecznego chłopca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Pią Cze 10, 2016 9:06 pm

Ludzie się zmieniają. Kiedyś Ming kochał swoją rodzinę i chciał iść w ślady ojca, ale teraz... całkowicie odciął się od swojego życia sprzed wytwórni i przygotowywał się do debiutu. Pewnie gdyby nie jedna cholerna sytuacja z jego życia to teraz pewnie byłby ułożonym studentem medycyny, ale life is brutal. Nie można powiedzieć, żeby czegokolwiek żałował. Przynajmniej jeśli chodziło o decyzje, które podjął samodzielnie. Zresztą i tak nie tęsknił za niczym, co pozostawił w Chinach. Najważniejsze, że teraz jakoś ustabilizował swoje życie i nie zamierzał niczego spieprzyć.
Może i był podobny... Sam Du nie miał w tej kwestii żadnego zdania. Pewnie i był nieco podobny do jednego czy dwóch idoli, ale nie zawracał sobie tym kompletnie głowy. Przynajmniej do czasu, kiedy nie biegały za nim rozszalałe tłumy fangirli. Chociaż w sumie jak tak bardziej pomyśleć to chyba gorsi byliby fanboye, którzy zachowywaliby się przy nim jak typowe napalone nastolatki. Miał nadzieję, że zbyt szybko nie zdobędzie wielkiego fandomu, a ulubieńcami tłumów zostaną inni członkowie jego zespołu, którzy bardziej by się do tego nadawali. Chińczyk najpewniej zainwestowałby w takiej sytuacji w baseball, żeby mógł kijem odganiać natrętów. Tak samo teraz nie zareagował w żaden sposób na te szczere lub nie oklaski.
- Uważaj, żeby się to dla ciebie źle - dorzucił, dopijając łyk wody, którą odstawił ponownie pod ścianą. Właściwie miał w planach po prostu olać chłopaka. Był tu nowy jak widać po załączonej do niego walizce, która gdzieś się tu teraz walała.
- Pokoje męskie na siódmym piętrze... Idź zanieść swoje łaszki - rzucił jeszcze w jego kierunku i zajął się ponownym przeczesywaniem playlisty, by znaleźć kolejny kawałek, do którego miałby już gotową choreografię, którą ewentualnie zawsze można by było dopracować.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Pią Cze 10, 2016 9:51 pm

Jaehyun nie miał zamiaru skakać wokół niego jak jakaś popieprzona fanka ani tym bardziej okazywać jakiegokolwiek zainteresowania osobą, której nawet nie znał. Nie będzie przecież zniżać się do takiego poziomu. O mały włos nie dostał zawału podobieństwem jakie zobaczył i... Tyle. W przeciwieństwie do Minga, chciał być sławny i mieć silny fandom, który wspierałby go oraz jego zespół, na dobre i na złe. Fakt, czasem popularność może i była męcząca, bo częściowo miał z nią do czynienia, a raczej nie on, a jego ojciec, matka i starszy brat. Z drugiej jednak strony, plusów bycia idolem jest chyba więcej niż minusów. Czysta przyjemność.

- Spokojnie. Nie jestem tutaj po to, by narobić sobie wrogów. - Z ust blondyna wydobył się cichy chichot, a zaraz po tym ściągnął przeciwsłoneczne okulary, przywieszając je sobie na swoim ciemnym t-shircie. Cóż, być może znalazłoby się kilku takich, ale nie stali się tacy z winy Jae, a ze swojej własnej. Sam chłopak lubił dokuczać innym i ich denerwować, co niekoniecznie mogłoby się im podobać, ale uwielbiał czerpiać z tego satysfakcję. - Przychodzę w pokoju. - Zdobył się na wymuszony uśmiech, zaraz zajmując miejsce pod ścianą. Ponownie spojrzał w stronę nieznajomego, siadając sobie wygodnie po turecku. - Potrzebowałbym małej pomocy, ale podejrzewam, że jesteś zbyt zajęty, więc... Chętnie pooglądam. - Wzruszył ramionami zaraz po ciężkim westchnieniu. No tak, kto nie byłby zmęczony po ciągnięciu za sobą dwóch, wyraźnie ciężkich walizek?  Spakował tam zaledwie 1/3 swojego życia. Zostaje mu zrelaksowanie się w sali treningowej. Przynajmniej będzie miał co oglądać (lub nie).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Pią Cze 10, 2016 10:59 pm

Może i w takich Stanach to fajnie by było być gwiazdą, ale w Korei wiązało to się z tysiącem wyrzeczeń. Pomijamy już te wkurzające fanki, sikające w gacie na widok swojego oppy. Tutaj musiał uważać na to, by nie zostać przyłapanym z papierosem ani nie przekląć, bo przecież daje przykład młodzieży koreańskiej jako osoba publiczna. Nie przymierzając co druga gwiazda USA odwala takie skandale, że głowa boli... I gdzie tu sprawiedliwość?
Zmierzył chłopaka nieco podejrzliwym wzrokiem. Coś wydawało mu się, że pomimo w miarę kulturalnego jak do tej pory zachowania będzie on bardzo irytującym osobnikiem i lepiej na niego uważać i w przyszłości unikać. Naprawdę nie chciał sobie psuć nerwów. Jeszcze coś by poszło nie tak... nie daj Bóg doszłoby do rękoczynów i w ogóle, a on przecież chciał być spokojnym człowiekiem.
- Jakiej pomocy byś potrzebował? - spytał raczej mało zainteresowany i przeciągnął się kilka razy, żeby się jeszcze nieco rozciągnąć przed układem jazzowym, który właśnie wpadł mu na listę w telefonie. Właściwie nie miał zamiaru komukolwiek pomagać, ale jeśli miał mieć dzięki temu spokój, a nie było to upierdliwe... Chociaż może jednak chłopak przeszkadzać nie będzie?

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Sob Cze 11, 2016 5:15 pm

Rzeczywiście w porównaniu z amerykańskimi gwiazdami, Koreańczycy mieli o wiele gorzej i trudniej. Każdy ich choćby najmniejszy wybryk czy skandal potrafił przekreślić ich karierę na dobre. Musieli uważać na to, co mówią i jak się zachowują, a także dawać dobry przykład fanom. Jak na razie Jae był do tego wszystkiego pozytywnie nastawiony i nie martwił się na zapas, gdyż wiedział, że przed debiutem czeka na niego wiele innych wyzwań i zmartwień. No i po co myśleć o tym teraz? Nie lubił myśleć o przyszłości. Życie potrafiło sprawiać figle w tych najmniej oczekiwanych momentach.

- Wiesz, dopiero co wyszedłem z poważnej kontuzji. - Zaczął naprawdę przekonującym głosem, ciągnąc swoją wypowiedź dalej, choć oczywiście nie była ona prawdą. - Byłaby szkoda, gdyby wróciła przez to, że muszę się tak męczyć. - Wskazał na swoje walizki i zrobił nawet minę pełną politowania, wysuwając na wierzch dolną wargę. No komu nie zmiękłoby w tym momencie serce? Wyglądał jak mały, słodki szczeniaczek... Albo kotek. 

Hyun miał wrodzony talent aktorski po swoim bracie, więc nie dało się powiedzieć czy blefuje czy tak naprawdę mówi prawdę. Był naprawdę przekonujący i uwielbiał to wykorzystywać. Przy okazji jeszcze bardziej się doskonalił i łączył przyjemne z pożytecznym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Nie Cze 12, 2016 3:14 pm

Dobra może i pewien nadzór nad gwiazdami był w porządku, żeby się wszystkim w łbach nie poprzestawiało i nie zaczęli ćpać do potęgi i niszczyć sobie życia na wszelkie możliwe sposoby. Chociaż w sumie Ming nie miałby nic przeciwko temu, żeby zejść z tego świata w chwale. W ogóle mu nie przeszkadzała śmierć. W każdym razie w takim kraju jak Korea jeszcze przez jakiś czas będzie musiał żyć jako niezwykle grzeczny członek jakiegoś boysbandu. Zobaczymy jeszcze czy będzie to na tyle złe jak brzmiało.
- Oj przykro mi... - rzucił głosem całkowicie wypranym z emocji, nie zwracając najmniejszej uwagi na chłopaka. - Faktycznie byłaby szkoda, ale co na to poradzisz?
Naprawdę nie miał ochoty na takie pogrywanie. Zwłaszcza, ze jakiekolwiek aegyo w wypadku facetów na niego nie działało inaczej niż tylko irytując. Serio czemu osobniki jego płci chcą bawić się w takie gierki zarezerwowane tylko dla dziewcząt? Żeby nie było. Jeśli dziewczyna też była taka przesłodzona do potęgi również zaczynała go denerwować. Jeśli jednak chodzi o Jaehyuna to nic nie ugra robieniem takich słodziasznych minek.
Dalej nie zwracając większej uwagi na chłopaka zdjął buty i włączył kolejną piosenkę, żeby bez słowa ustawić się przed lustrem, zacząć nowy układ. W sumie powinien go nieco udoskonalić, bo poprzednio miał kilka niedociągnięć. No, ale chociaż między nieznajomemu miał okazję wcześniej nieco odpocząć i zregenerować energię, która potrzebna mu teraz była to wszelkich obrotów i wyskoków, które wykonywał w sali. Wcześniej nie brał pod uwagę tego, że będzie chciał trenować coś innego niż hip-hop i dlatego nie dopasował sobie odpowiedniego obuwia przez co teraz musiał tańczyć boso. W skarpetkach by się zabił, a tak teraz przynajmniej miał zapewnioną większą przyczepność do podłoża dzięki czemu nie upadł wykonując swoich akrobacji.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Nie Cze 12, 2016 9:07 pm

Jaehyun był święcie przekonany, że Ming zmięknie i nabierze się na jego grę, ale tak się niestety nie stało. Zwykle dostawał tego, co chciał, więc naprawdę nie podobało mu się jego zachowanie. Postanowił się jednak nie przejmować. Nie będzie go przecież błagał na kolanach. Ma lepsze rzeczy do robienia. W ciszy obserwował jego poczynania, widząc jak ten ponownie zabiera się do tańca. Tym razem był to jazz. Choreografia jaką wykonywał była bardzo skoczna i energiczna. Szczerze mówiąc, to był nawet pod wrażeniem energii i siły jaką chłopak w nią wkładał, ale za Chiny nie chciał się do tego przyznawać. Motywowało go to jeszcze bardziej, by sam zaczął przykładać się więcej do tańca. Podczas muzyki granej w tle, Jae wydawał się być zamyślony. Jego konikiem był na pewno śpiew i aktorstwo, w tańcu... Potrafił jedynie balet, na który często uczęszczał, gdy był młodszy. Miał wrażenie, że czegoś mu w sobie brakuje i musi dalej się doskonalić. Gwiazda k-popu powinna mieć wszechstronne umiejętności, bo inaczej zostanie w zespole kozłem ofiarnym. To fakt, że Hyun był czasem zadufany w sobie i zbyt pewny siebie, ale jednocześnie zdawał sobie sprawę z własnych słabości. W końcu nikt nie był idealny, nawet on, jeśli bardzo by się starał. Przeczekał grzecznie, aż muzyka przestanie grać i nieznajomy ochłonie, by móc znowu zacząć zawracać mu dupę. Ale raczej w dobrej sprawie, bo chciał zaspokoić swoją ciekawość i poznać sobie kogoś nowego. - No, no. Mógłbym wiedzieć jak nasz wielki tancerz ma na imię? - Na jego twarzy malował się lekki uśmiech. Miał nadzieję, że chociaż w taki zwyczajny sposób podejdzie jakoś tego chłopaka. Nie chciał mu przecież zrobić krzywdy czy coś. Na razie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Pon Cze 13, 2016 8:52 pm

Jak widać niektórzy po prostu powinni się nauczyć, że życie nie jest takie piękne i nie dostaje się tego, co się chce od ręki. Zresztą Ming nie był też taki skory do pomocy, ani tym bardziej nie dałby się wykorzystywać komukolwiek. Niech blondyn sam niesie te swoje manatki. Jego wina, że spakował tyle ciuchów. Mógł sobie załatwić jakąś ekipę przeprowadzkową albo wziąć mniej rzeczy. Zresztą bagaż Du kiedy przybył do wytwórni przedstawiał się dosyć marnie i mógł pomieścić się w średniej wielkości torbie podróżnej.
Trzeba przyznać, że swego czasu był naprawdę zapalonym tancerzem amatorem i wtedy wypracował sobie pewne umiejętności, które teraz mógł swobodnie rozwijać w wytwórni. Oprócz tego mógł jeszcze liczyć na zapoznanie się z wcześniej bliżej mu nieznanymi dziedzinami, do których również zapałał jakąś sympatią. Na przykład taki rap... wcześniej zupełnie o nim nie myślał, a teraz się w nim dość dobrze odnajdywał. Może i z czasem stanie się wszechstronnie uzdolnionym idolem. W sumie byłoby nawet całkiem miło.
- Du Ming - odpowiedział, zbierając z podłogi buty po wykonanej choreografii. Teraz znów musiał je założyć i przyjrzał się chłopakowi po raz kolejny. Przedstawił się i w sumie to by było na tyle. Zresztą i tak pewnie Jaehyun szybko dowiedziałby się od innych nazwiska Chińczyka. Z tego, co było mu wiadome to niestety bywał tematami plotek zarówno w męskich jak i żeńskich pokojach.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Sro Cze 15, 2016 10:32 pm

Mogło się wydawać, że Jaehyun miał wszystko - dobrze usytuowanych rodziców, sławnego brata, wspaniałą babcię, pieniądze i dużo znajomych. Ale prawda była zupełnie inna, bo często czuł się nierozumiany i samotny. Wiedział, że nic nie osiągnie, jeśli wszystko będzie mieć na gotowca i starał się ciągle doskonalić. Życie nigdy nie było, nie jest ani nie będzie łatwe, dlatego 19-latek był przygotowany na wszystko, nawet na najgorsze scenariusze.

- Wiesz co, Du Ming? Nie musisz grać takiego niedostępnego i tajemniczego. Nie zjem Cię przecież. - Mruknął w jego stronę, robiąc przy tym lekki grymas twarzy. Fakt, że lubił czasem znajdować sobie jakąś ofiarę, by następnie się do niej uczepić i jej dokuczać, ale nie miał zamiaru robić tego tak od razu. Jak na razie tylko on jeden prowadził jakąkolwiek rozmowę, która na dodatek jakoś nie bardzo się kleiła. Takie 'niezainteresowanie' swoją osobą zawsze go irytowało i zazwyczaj robił wtedy tym osobom prawdziwe piekło, jednak tym razem miał jakąś cholernie dobrą cierpliwość. Miał już nawet zamiar zapytać go czy nie jest przypadkiem z Chin, ale... Ugryzł się w język i siedział napuszony pod ścianą, bawiąc się swoim iPhonem. Pierwszy raz poczuł się jakby to ON komuś się naprzykrzał i niestety nie było to pozytywne uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Du Ming

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t200-du-ming http://trainee.forumpolish.com/t338-ming#587 http://trainee.forumpolish.com/t337-ming#586
Wiek : 25
Wzrost i waga : 186 | 68

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Czw Cze 23, 2016 12:00 pm

Proszę, a więc nawet taki paniczyk nie potrafił obronić się przed uczuciem pustki i poczują beznadziei własnego życia. Ciekawe... Jeśli tak spojrzeć to w sumie każdemu czegoś brakowało, a jeśli naprawdę miałeś wszystko to trzeba się było liczyć z tym, że los jest zbyt łaskawy i w ciągu jednej chwili możesz stracić wszystko. Niektórzy ludzie tak mieli i akurat Du doskonale zdawał sobie z tego sprawę.
- Masz się za tak groźnego? Wyglądasz jak mała chihuahua - odpowiedział odnośnie kwestii jedzenia kogoś. Co do jego niedostępności i innych takich... Po prostu taki już był i każdy pierwszy kontakt z Chińczykiem do najprzyjemniejszych nie należał. Zwłaszcza jak ktoś wtryniał mu się na ukochaną salę. Także takie zachowanie było normą i każdy musiał to jakoś przeżyć.
Ten osobnik tutaj jednak wyglądał na wielce urażonego czymś podobnym. Może w życiu jeszcze nikt nie potraktował go w taki sposób? Patrząc na to jak próbował wykorzystać Minga do dźwigania swojego bagażu mógł śmiało wywnioskować, że chłopak należał do takich, którzy nie mogli liczyć na wszelkiego rodzaju nieprzyjemności. Oj trudno... jakoś będzie to musiał przeżyć ze swoim ukochanym iPhonem.

_________________

Art is not what I create what I create is chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lee Jaehyun

avatar

http://trainee.forumpolish.com/t406-lee-jaehyun
Wiek : 19
Wzrost i waga : 174|55

PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    Nie Lip 17, 2016 10:03 pm

- Mała chihuahua?! - Jego głos mimowolnie się uniósł, a na jego twarzy można było dostrzec coraz większe podirytowanie zachowaniem chłopaka. Relacje z innymi zwykle przychodziły mu gładko i przyjemnie, ale miał dziwne wrażenie, że z tym tutaj będzie zupełnie inaczej. Był wyjątkiem, kimś trudnym do odgadnięcia i przejścia. Już nawet bał się cokolwiek mówić czy robić, bo Ming nie wykazywał chociażby najmniejszego zainteresowania jego osobą. I chyba to najbardziej go w tym wszystkim dobijało. Przyszedł tu z dobrymi intencjami i myślał, że zawrze z kimś pokój jak na dobry początek swojego pobytu w wytwórni, a tu takie zaskoczenie. Pokręcił tylko głową, mierząc go wzrokiem. - Naprawdę nie wiem jak mam z Tobą rozmawiać. - Mruknął, gdy nastała pomiędzy nimi cisza. Z jednej strony miał ochotę zrobić wielką aferę i kłótnię, zabrać stąd swoje manatki i odejść, ale coś podpowiadało mu, że powinien zostać. Nie wiedział jeszcze co, ale miał zamiar się dowiedzieć. Jeśli nie po dobroci, to siłą. Jaehyun potrafił być upierdliwy, ale chłopak chyba jeszcze nie miał o tym zielonego pojęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala treningowa #01U    

Powrót do góry Go down
 
Sala treningowa #01U
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» Sala grawitacyjna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: BRAND NEW SOUND :: Piętro -I-
Skocz do: